Jaki aparat najlepszy na początek? Dodano: 2011-11-28 12:35 Zmieniono: 2011-11-28 14:54
Witam!
Jak większość z Was tak i ja bardzo interesuję się fotografią - nie tylko vis a vis obiektywu, ale również w roli samego fotografa.
Już bardzo długo marzę o bardziej profesjonalnym sprzęcie do fotografowania niż tylko o zwykłym aparacie cyfrowym, który w ogóle nie spełnia moich oczekiwań.
Niestety nie mając wielkiej styczności z wyśnionym sprzętem proszę o małą pomoc.
Z góry założyłam sobie, że przeznaczę na początek kwotę 3 ooo PLN. A może jednak warto dłużej oszczędzać i zakupić sprzęt wyższej klasy?
Marka aparatu to druga istotna sprawa.
Słyszałam, że Olypmus to niezniszczalna marka i że lustrzanki tego producenta są bardzo wytrzymałe. Czy zgodzicie się z tą opinią?
Oczywiście zapomnijmy o marce Sony, Kodak, czy innym szajsie.
Może jeszcze skusiłabym się przy marce Nikon, za to nie jestem pewna co do Canon'a.
Zaiste w fotografii ważna jest dla mnie dbałość o szczegóły, np. po to by uchwycić spadającą kroplę wody, albo biedronkę na liściu trawy.
Wiąże się to już z konkretną ilością pixeli
i z niezawodną ostrością, z której nie jestem zadowolona przy zwykłej cyfrówce. ;/
Nie chcę, by zdjęcia były rozmazane, drażni mnie ten efekt, kiedy próbuję uchwycić kogoś/coś w ruchu.
A propos... najbardziej kręci mnie robienie niebanalnych zdjęć na koncertach. To coś, w czym zamierzam się specjalizować. :)
I wiadomo, że tu aparat musi się spisać przy ruchu, scenicznych światłach, czy dymie, który jest "puszczany" dla lepszego efektu.
No ale jak wcześniej już wspomniane, bez dobrego sprzętu ani rusz.
Niewątpliwie wielu z Was zna się na rzeczy, w związku z czym liczę na Wasze wsparcie. Piszcie o tym, co pominęłam (a trochę tego będzie), jakich aparatów Wy używacie, Wasi znajomi.. będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady, linki etc. :)
Pozdrawiam piekielnie ];->~
Victorhiss
Dodano: 2011-11-28 14:31 Zmieniono: 2011-11-28 14:32
Przykro mi to mówić i nie odbierz tego zle ale na tej stronie na pewno się dowiesz, tutaj jest cała masa ludzi którzy mają złoto w swoich rękach a nie wiedzą gdzie na ich aparacie jest przycisk "jesteś chujowy, nie używaj mnie".
Spróbuj gdzie indziej.
Dodano: 2011-11-28 14:42
Za 3 tys. nie dostaniesz nic, co sprawdzi się do wszystkiego. Do fotek biedronek będziesz potrzebować dobrego obiektywu makro, a na koncerty to naprawdę trzeba mieć porządne szkło zapięte do bidy, chyba że chcesz walić artystom lampą po oczach.
Może zacznij od podstawowej lustrzanki i sama zobaczysz, w którą stronę chcesz iść. A to czy to Canon, Nikon czy coś innego to sprawa drugorzędna. Liczy się to co potrafisz zrobić, a nie jaki masz aparat.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-11-28 15:01 Zmieniono: 2011-11-28 15:03
Jeżeli zamierzasz rzeczywiście sie dalej bawic w fotografie to tylko lustrzanka i wtedy masz do wyboru: nikon, canon - sony odpada to drogi szajs.
Na nikonach sie nie znam ale jezeli chodzi o canony to 3000 złotych to zupełnie wystarczająco by sie zacząć bawić. Za 2000 kupisz canona 1000D z jakims superzoomem 18-200mm. Masz fajny zestaw do wszystkiego. Potem mozesz zaczac od zbierania lepszch obiektywow i dalej wymiana body.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2011-11-28 16:07
Jak widać coś już wiem
I wiem też, że sprzęty są drogie, ale na początek już mam kilka wskazówek :)
Dodano: 2011-11-28 16:11
Z mojego punktu widzenia bardziej na zdrowie mi wyszło kupienie stałki 35 mm niż zooma. Zacząłem myśleć, a nie bez sensu kręcić zoomem.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-11-28 17:36
Jasna stałka to fajna rzecz ale moim zdaniem jak już się coś umie no i trzeba mieć zooma w nogach wtedy
Jako pierwszy obiektyw warto mieć coś nie jest drogie i przyda sie nie tylko przy słabym świetle i portretach ale też u cioci na imieninach i na wakacjach. Człowiek nauczy się kadrowac a do tego nie ma dużego płaczu jak wpadnie do wody.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2011-11-28 17:56 Zmieniono: 2011-11-28 17:59
Duże światło stałek dopiero pozwala docenić zalety lustrzanek. Ten cudowny bokeh :)
Zooma zabieram na wakacje i imprezy. Jak chcę okazjonalnie pofocić na spacerze to zapinam stałkę. Brak zooma naprawdę podnosi poprzeczkę.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-11-28 18:43
| CrommCruaich napisał(a): |
| Brak zooma naprawdę podnosi poprzeczkę. |
Całkowicie i bezapelacyjnie popieram. No i jeszcze statyw czasami jest przydatny.. Ale dźwigać go..
Dodano: 2011-11-28 20:31
Na początek polecałbym coś z uniwersalnym zoomem, a do tego parę dobrych książek. Inwestycja w dobre książki na początek bardziej się opłaci niż sprzęt. Po co komuś Ferrari, jeśli jeszcze kiepsko prowadzi (ja na razie jestem na etapie nie wpadania do rowu :) ).
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-11-29 14:52
Co do książek to napiszę coś jak wrócę do domu i sprawdzę tytuły. Wiekszość jest kiepska bo traktuje o rzeczach oczywistych ale trafiłem na jedną, która warto polecić początkującym.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2011-11-29 15:22 Zmieniono: 2011-11-29 15:43
Od siebie mogę polecić:
oraz:
i

Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-11-29 19:20
Michael Freeman! Głównie, głównie! Duużo zdjęć w książkach. Szybko się czyta i przynajmniej człowiek dużo zapamiętuje po przeczytaniu. :)
Dodano: 2011-12-02 11:12 Zmieniono: 2011-12-02 12:05
Kup sobie Sony A33 albo a39 - zapłacisz koło 2 - 2.5 koła a zdjęcia będą super. Opanuj parę podstawowych zasad fotografii i cykaj im więcej tym lepiej. Nawet nie musisz wydawać dużo na lekturę. W internecie znajdziesz wszystko.
Przede wszystkim jak poznasz podstawy fotografii to musisz czuć zdjęcie...musi być w nim przekaz uczucie itp. Zdjęcie jest sztuką.
A jeżeli chodzi o sprzęt to nie musisz wydawać tysięcy złotych na super zabawkę bo w tej chwili nawet kompakty albo hybrydy przy manualnych ustawieniach dają wiele możliwości. Nie mniej polecam jak wyżej pisałem lustra sony alfa a model to już dobierz cenowo. Lustro da ci dużo więcej możliwości tylko się zastanów czy warto wydawać tyle hajsu na początku. Kup może sobie nawet jakąś starszą lustrzankę albo dobrą hybrydę na allegro. A jak już będziesz miała dar fotografii to kup sobie porządny sprzęt ale wtedy to są kwoty rzędu pudło 15 tyś zł i obiektyw drugie tyle. Osobiście używam starej lustrzanki fujifilm 6900zoom oraz hybryd sony dsch2, czasami olimpusa sp500uz. Te aparaty mają dobra optykę nie kosztują fortuny a przede wszystkim dają naprawdę duże możliwości.
"W imię zasad" "śmierć frajerom"
Dodano: 2011-12-02 12:02
Polecam lustrzankę, bo kadrowanie przez wizjer to zupełnie inna sprawa niż przez lcd. Wybrałbym Canona albo Nikona ze względu na duży wybór używanej optyki z drugiej ręki.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-02 12:10
| CrommCruaich napisał(a): |
| Polecam lustrzankę, bo kadrowanie przez wizjer to zupełnie inna sprawa niż przez lcd. Wybrałbym Canona albo Nikona ze względu na duży wybór używanej optyki z drugiej ręki. |
Dokładnie. Nawet nowe szła w tych systemach są relatywnie tańszcze i wybór jest o wiele większy.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2011-12-02 12:26
Może warto wziąść korpus z silnikiem AF -> na Allegro krąży dużo starych obiektywów bez własnego silnika AF za w miarę przystępną cenę.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-02 19:31
To jest ta książka o której wspominałem:

Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2011-12-02 23:51
Dobrze jest też uczestniczyć w plenerach fotograficznych i kursach, warsztatach. Sporo informacji na ten temat można znaleźć w internecie.
Na drzewie milczenia rośnie jego owoc: spokój.
Dodano: 2011-12-03 02:03
Stary dobry Zenit i chemia w łazience. 
"[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe."
Dodano: 2011-12-03 10:57
Pomaga też oglądanie dobrych fotografii. Ale z głową - przemyślenie dlaczego się podoba, jak została zrobiona, skąd pada światło itp.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-03 11:02 Zmieniono: 2011-12-03 11:02
| Mandraghora napisał(a): |
Stary dobry Zenit i chemia w łazience. ![]() |
Jasne - sztalugi i dobry pędzel
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2011-12-03 11:08
Sam bym się chętnie pobawił analogiem, ale pewnie wydałbym miliony na filmy zanim bym się nauczył.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-12-03 17:44
| amorphous napisał(a): |
Jasne - sztalugi i dobry pędzel ![]() |
I farby.
Gorzej, jak ktoś tylko w kierunku abstrakcji wykaże talent.
"[...]prawdziwa droga do serca mężczyzny to sześć cali stali pomiędzy jego żebrami. Czasami cztery cale wykonają zadanie, ale żeby mieć całkowitą pewność, wolę mieć sześć. Zabawne, jak falliczne przedmioty są tym bardziej użyteczne, im są większe."
Dodano: 2011-12-04 14:27
Z książek polecę jeszcze :
Co prawda jest to książka bardziej o fotografowaniu na filmie niż cyfrą, ale podstawowe zasady są takie same. Przy okazji można sobie pooglądać zdjęcia profesjonalistów. Przy odrobinie szczęścia można ją wychaczyć za niewielką kasę na Allegro.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!