Ludzie a zwierzęta.. Strona: 2

Dodano: 2011-11-23 16:18

sphinxia napisał(a):
Zapomniał wół, jak cielęciem był - chciałoby się powiedzieć :/
Dobrze, że dziewczyna w ogóle ma wrażliwość, a wy ją od razu tak krytykujecie.
Dajcie jej pobyć nastolatką

Nie wiem czy wiecie, ale w Stanach Zjednoczonych bezdomne zwierzęta, które nie nadają się do adopcji umieszcza się w komorach gazowych i zagazowuje.
Czy z czymś wam się to kojarzy?
Najśmieszniejsze jest to, że ten kraj, taki nowoczesny, walczący o prawa zwierząt i również tak mocno oburzający się na jakąkolwiek wzmiankę o eksterminacji Żydów, teraz dopuszcza się takich czynów na zwierzętach - legalnie!


ja jako nastolatka aż taka nie byłam. a co zwierząt eksterminowanych w ten okrutny sposób, jest to okrutne i nie powinno mieć miejsca...jednak i tak bardziej wzrusza mnie cierpienie głodnych dzieci...



Dodano: 2011-11-23 16:29

Może i tak, tyle, że jak dalej będziemy się wzruszać wkrótce zabraknie nam wody, jedzenia i przestrzeni do życia.
Na świecie jest już 7 mld ludzi, a szacuje się że wkrótce będzie 9 mld.
No chyba, że wybuchnie zaraza, albo bomba nuklearna...



Dodano: 2011-11-23 18:24 Zmieniono: 2011-11-23 18:25

sphinxia, czyli sugerujesz, że walic glodne dzieci, walic dzieci niepelnosprawne, wazne zeby bezdomne kotki i pieski, nawet te slepe i bez nóg mialy dach nad glowa a moze jeszcze kocyk zimą. przejaskrawiam ale tak to brzmi...

jestem za sterylizacja zarowno zwierzat jak i LUDZI :] niestety sama sterylizacja zwierzat to przede wszystkim KOSZTY, nie wszystkie kraje stac na to.

dobrze, że nikt tu nie broni karaluchów i inne rodzaju paskudztwa bo kiedys na jednym z forów nacielam sie na autentyczna wypowiedz AŻ-TAKIEJ-obrończyni zwierzat. musiała miec niezły zwierzecy burdel w chacie hahah


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2011-11-23 18:31

Cytat:
i tak bardziej wzrusza mnie cierpienie głodnych dzieci...


Weź oprawkę na to że dzieci nikt nie głodzi w celu zagłodzenia ich..chociaż w sumie...dzieci są głodne ponieważ rodzice są biedni.

Co tzn być bogatym?
Być bogatym oznacza tylko tyle że państwo przestaje zabierać nam ponad 50% naszego dochodu.
Nie muszą pomagać,wystarczy że przestaną przeszkadzać.

Wybieram towarzystwo zwierząt ponieważ do ludzi nie mam nerwów.Zna ktoś fałszywe lub wredne zwierzęta?Albo zawistne?Ja nie.



Dodano: 2011-11-23 20:37 Zmieniono: 2011-11-23 22:10

Raraszek napisał(a):
[quote:d3b20e76c1="Nadine1986"]i tak bardziej wzrusza mnie cierpienie głodnych dzieci...


Weź oprawkę na to że dzieci nikt nie głodzi w celu zagłodzenia ich..chociaż w sumie...dzieci są głodne ponieważ rodzice są biedni.

Co tzn być bogatym?
Być bogatym oznacza tylko tyle że państwo przestaje zabierać nam ponad 50% naszego dochodu.
Nie muszą pomagać,wystarczy że przestaną przeszkadzać.

Wybieram towarzystwo zwierząt ponieważ do ludzi nie mam nerwów.Zna ktoś fałszywe lub wredne zwierzęta?Albo zawistne?Ja nie. [/quote:d3b20e76c1]

raczej sam działasz ludziom na nerwy, lubię zwierzęta ale mam do nich dystans, nie ubóstwiam ich



Dodano: 2011-11-23 23:43 Zmieniono: 2011-11-23 23:45

Nie twierdzę, że bezdomne zwierzęta są ważniejsze od głodujących dzieci. Dla mnie tylko to jest żywa istota i to jest żywa istota.
Wkurza mnie natomiast to namawianie ludzi żeby na siłę się rozmnażali, mając na uwadze fakt, żeby tylko państwo na tym zarobiło, a to że rodziców nie stać na edukację i wyżywienie takiego dziecka, to już państwa nie obchodzi.
O to mi głównie chodzi, o to że każdy powinien żyć w warunkach nieurągających godności. Oczywiście, wiem że to utopia, ale też w im większym skupisku ludzkim się żyje, tym bardziej tej godności zaczyna brakować i życie staje się egzystencją (vide Indie czy Chiny).


Druga sprawa, to że ludzie to zwykli bałwochwalcy. Przeciętny człowiek ma iloraz inteligencji niewiele większy od szympansa. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że większość z nas pozostawiona sama sobie, bez tych wszystkich wynalazków, bez pożywienia i źródła ciepła, nie przetrwałaby jednego dnia. Wcale więc człowiek nie jest taką wspaniałą istotą. Ale kadźmy sobie dalej, na zdrowie.



Dodano: 2011-11-24 00:25 Zmieniono: 2011-11-24 00:34

ale nikt tu nie mówił o kadzeniu:/ ja tam mam zamiar się rozmnażać (po studiach oczywiście hehehe). Jak ktoś będzie miał warunki, by byt dziecku zapewnić i umie sobie z dzieckiem poradzić i do niego podejść (bo część ludzi, bardziej nawet kobiet czy facetów, po prostu nie ma podejścia do dzieci, nienawidzi ich lub też nie rozumie,nieraz przez zły swój kontakt z rodzicami, problemy w w rodzinie i syndrom nieobecnego rodzica a nieraz tak po prostu, a zasłania się dobrem globalnym i innymi ideologiami, a tak naprawdę o to im w dużej mierze chodzi), to niech je ma i niech inni mu tego nie wytykają i nie utrudniają. Zajmowanie się zwierzętami pozostawiam ludziom kompetentnym - ja się do tego nie nadaję, choć lubię sobie nieraz nawet popatrzeć, pogłaskać, ale na tym się zatrzymuję. Poza tym, na tym forum są nie tylko osoby bezdzietne, ale też szczęśliwe matki (jak np. bibunia) czy też ojcowie, którzy jakoś sobie radzą, i choćby przez to należy im się szacunek.



:) Dodano: 2011-11-24 14:18

Gorg666 napisał(a):
W przeciwieństwie do zwierząt człowiek (społecznie i jednostkowo normalny oraz biologicznie zdrowy) nie pozostawia chorego noworodka na pewną śmierć zakładając że jako zbyt słaby i tak nie da sobie rady w życiu.

Zależy w jakiej społeczności i kiedy. Są jeszcze takie grupy na świecie, gdzie - z konieczności trafiają się i takie przypadki.
A Sparta?
A polska wieś przed XX w.? W Chłopach masz przecież opisane jak to dzieci z konieczności rodziców z domu wypędzały ( Agata Kłębowa ).

Takie rzeczy są/były dopuszczalne w niektórych społecznościach, więc nie możemy nazwać je nienormalnymi ( jak ja nienawidzę tego słowa ).


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-11-24 14:53

Znowu pijesz do mnie, Nadine?
Kompletnie mnie nie rozumiesz.
Ja tylko nie pochwalam patologii, tego że ktoś "robi" sobie dziecko bo ma z tego jakąś korzyść, albo myśli że będzie ją miał, a kiedy nagle okazuje się że trzeba zmienić całe życie i się poświęcić, to później mści się na takim dzieciaku.
Jeżeli natomiast ktoś jest rodzicem z powołania, kocha swoje dziecko, stara się i robi wszystko, aby potomkowi żyło się jak najlepiej, to jest to zupełnie inna sprawa i rzeczywiście takim ludziom należy się chwała i szacunek.
Smutne i przerażające jest jednak to, że takich osób jest jak na lekarstwo.

A żeby nie było tak wielkiego offtopa, to dodam na koniec, że w świecie zwierząt większość matek oddałoby życie za swoje maleństwa i niejednokrotnie tak się dzieje. Jest to kolejny powód dlaczego im też należy się szacunek.



Dodano: 2011-11-24 15:31

sphinxia napisał(a):
Znowu pijesz do mnie, Nadine?
Kompletnie mnie nie rozumiesz.
Ja tylko nie pochwalam patologii, tego że ktoś "robi" sobie dziecko bo ma z tego jakąś korzyść, albo myśli że będzie ją miał, a kiedy nagle okazuje się że trzeba zmienić całe życie i się poświęcić, to później mści się na takim dzieciaku.
Jeżeli natomiast ktoś jest rodzicem z powołania, kocha swoje dziecko, stara się i robi wszystko, aby potomkowi żyło się jak najlepiej, to jest to zupełnie inna sprawa i rzeczywiście takim ludziom należy się chwała i szacunek.
Smutne i przerażające jest jednak to, że takich osób jest jak na lekarstwo.

A żeby nie było tak wielkiego offtopa, to dodam na koniec, że w świecie zwierząt większość matek oddałoby życie za swoje maleństwa i niejednokrotnie tak się dzieje. Jest to kolejny powód dlaczego im też należy się szacunek.


Co do zwierząt, nieraz tak jest, ale nie zawsze. Maciory trzeba zawsze pilnować, jak się oprosi, żeby nie zagryzła własnych młodych. Jeśli w stadzie surykatek matka i córka są w tym samym czasie w ciąży, zwłaszcza, jeśli matka jest samicą alfa, ciężarna córka na ogół zostaje pobita i wygoniona. Co do ojców wśród zwierząt: następuje agresja ojców wobec młodych np. wśród niedźwiedzi oraz lwów morskich.



Dodano: 2011-11-24 16:40 Zmieniono: 2011-11-25 01:19

Nie ma tak, że tylko my mamy mózgi i tylko my mamy prawo do życia, no i tylko debile tak myślą, ale kolej rzeczy jest taka...zabijają i zjadają...nie powstrzymamy setki ludzi przed zjedzeniem mięsa, zresztą nie tylko my zabijamy zwierzęta. One też atakują ludzi i siebie nawzajem.
Ale podtrzymuję- nie ma życia cenniejszego od innego, życie jest darem zarówno człowieka jak i zwierzęcia.

Sposób w jaki chciałeś użyć cytowania nie funkcjonuje (nie zauważyłeś, że rozjechała się po nim strona?). Musiałem usunąć te cytaty aby poprawić wygląd strony.

MOD



Dodano: 2011-11-24 17:53

Zwierzęta nie zabijają dla sportu albo z nienawiści albo dla samego zabijania,z nudów lub z głupoty.

Zwierzęta nie niszczą natury,żyją zgodnie z naturą.Mięsożerni jedzą mięso,ale nie mają wyjścia,człowiek żre mięsa bo jest wygodny,nauczony że tak trzeba.Przemysł wędliniarski to źródło dochodów dla kogoś,gdyby przestać zjadać mięso to co z hurtowniami mięs?Bankructwo.

To tak jak z lekarzami,gdyby ludzie nie chorowali to lekarze nie mieli by pieniędzy.Gdyby ludzie zaczęli być zdrowsi to przemysł farmaceutyczny straciłby miliardy.

Więc choroba jest nam potrzebna aby lekarze i lobbyści mogli sobie żyć zdrowo,za nasze pieniądze Żeby ich było stać na zdrowe jedzenie,produkty najwyższej jakości,musimy chorować i wydawać kasę na coraz więcej leków.
Żeby być naprawdę chorym,potrzebna jest jakaś chora moda i przyzwyczajenia żywieniowe,np smażone mięso albo pieczone grilowane,jak na zachodzie,zachód to taki po(d)stęp że hu huuu.Wszystko co zagraniczne jest lepsze









Dodano: 2011-11-25 17:26 Zmieniono: 2011-11-25 18:54

Ja pier...może by tak wreszcie ktoś naprawił to forum zamiast kasować posty????

Następnym razem jak zauważysz rozjechaną stronę to wezwij moderatora, który naprawi tę usterkę, a nie dopisuj następnego posta, który w niczym nie ułatwia.

MOD



Dodano: 2011-11-25 17:51

Chodźmy do lasu sarny karmić, a nie ciągle w tych internetach siedzieć.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-11-26 12:00

Durante napisał(a):
Chodźmy do lasu sarny karmić, a nie ciągle w tych internetach siedzieć.



heh dobre :)



Dodano: 2011-11-26 15:14 Zmieniono: 2011-11-26 15:15

Nadine1986 napisał(a):
ale nikt tu nie mówił o kadzeniu:/ ja tam mam zamiar się rozmnażać (po studiach oczywiście hehehe). Jak ktoś będzie miał warunki, by byt dziecku zapewnić i umie sobie z dzieckiem poradzić i do niego podejść (bo część ludzi, bardziej nawet kobiet czy facetów, po prostu nie ma podejścia do dzieci, nienawidzi ich lub też nie rozumie,nieraz przez zły swój kontakt z rodzicami, problemy w w rodzinie i syndrom nieobecnego rodzica a nieraz tak po prostu, a zasłania się dobrem globalnym i innymi ideologiami, a tak naprawdę o to im w dużej mierze chodzi), to niech je ma i niech inni mu tego nie wytykają i nie utrudniają. Zajmowanie się zwierzętami pozostawiam ludziom kompetentnym - ja się do tego nie nadaję, choć lubię sobie nieraz nawet popatrzeć, pogłaskać, ale na tym się zatrzymuję. Poza tym, na tym forum są nie tylko osoby bezdzietne, ale też szczęśliwe matki (jak np. bibunia) czy też ojcowie, którzy jakoś sobie radzą, i choćby przez to należy im się szacunek.
:) Dwa dni mnie nie było i proszę jaka niespodzianka :) Nadine miłe,że o mnie pomyślałaś Fakt jestem szczęśliwa matką jedynaczki z charakterem,ale na tym mój wkład w przyrost naturalny sie konczy :) "Posiadanie" dzieci to prawdziwy hard core życiowy ...Żyjemy w takim pędzie,ze wiekszosc ludzi po prostu nie ma siły na "dokładanie" sobie obowiazków.Tak to sobie wyobrażam.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło