Nic o wszystkim.. Strona: 1

Nic o wszystkim. Dodano: 2011-10-17 14:04

Eeeee


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-10-17 14:45

Yyyyyy :D


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2011-10-17 14:51

Demonika, czy nie za wcześnie na takie deklaracja? Mówię to jako 25ciolatka. Ja z moim jestem 3 miesiące i jeszcze mi się nie oświadczył, nie wymagam teraz tego od niego, hehehhehehe, choć wiele razem planujemy. A może to wszystko dla zwały napisałaś, jaja sobie robisz ze starszyzny ludu? ładnie to tak, hęęęęęęęę?



Dodano: 2011-10-17 15:13

Jestem ciekaw co zostanie z tej romantycznej deklaracji w starciu z prawdziwym życiem.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-10-17 15:19

Dawno,dawno temu ten wiek był odpowiednim do zamążpójścia :) Oby sie powiodło młodym-romantycznym a co tam. Ja tam w tym wieku byłam zupełnie antyzwiazkowa,ale cóż jedni potrzebują nastu lat na taka decyzję inni kilku dziesieciu Jak dla mnie to do 25 r.z trzeba by się "wyszalec" .Chociaż nie kazdy tego potrzebuje,a innym i tyle za mało :D



Dodano: 2011-10-17 15:30

Wyszaleć jak wyszaleć, ale trzeba poznać trochę życia. Fajnie się deklarować jak wszystkim za Ciebie martwią się rodzice.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-10-17 15:39

najpierw trzeba skończyć z odrabianiem lekcji, by myśleć o narzeczeństwach. nie rozumiem, czemu ludzie tak szybko chcą stać się tak dorosłym. mieszkając na garnuszku rodziców myśleć o ślubie - wydaje mi się to jakimś totalnym nieporozumieniem.


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2011-10-17 16:51

To teraz się wyznacza limity wiekowe na wyszalenie się?

Są młodzi, zakochani, niech się tym cieszą. Gdybym ja w wieku Demoniki miała okazję nacieszyć się spełnioną, upojną miłością też byłabym gotowa na wiele. Ale ja musiałam poczekać naście lat.

Oby te stare zgorzkniałe zgredy nie miały racji, Demoniko. :)



Dodano: 2011-10-17 17:17

Pisałam "jak dla mnie"..Mając na myśli SIEBIE :) Wspomniałam też,ze każdy jest inny jedni nie musza wcale szalec a innym i do 30 stki jest mało :) Osobiscie uważam,ze 25 lat to zazwyczaj jest taki czas,kiedy juz raczej sie pracuje,albo podejmuje pracę i są to pierwsze kroki do usamodzielnienia się.A plany małzeńskie z pustym kontem...może to mało romantyczne,ale jakos kiepsko to widzę.Jednak szczęscia życzyłam.:)



Dodano: 2011-10-17 17:26

walić uczucia, miłość i inne pierdoły - rozczarują się i to mocno jak będą chcieli wejść na rynek "pracy"


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2011-10-17 18:15 Zmieniono: 2011-10-17 18:16

Alpha - bojowniczka za uciśnioną, "idealistyczną" miłość. :D To, że byłabyś gotowa podobnie postępować, nie czyni tego postępowania rozsądnym, czy dojrzałym. Zaręczanie się w wieku 16 lat to fajny bajer, ale ze względu na przemiany mentalnościowe w tym wieku, jak i zresztą osób będących z kimś w związku, kto jest młody, trudno oczekiwać, żeby to narzeczeństwo przetrwało rok - a przetrwa może nawet tyle, gdyż w zacietrzewieniu będzie się trwało w takim związku, ze względu na "idealną miłość" - to zobowiązuje, nawet jeśli nie ma już nic wspólnego z uczuciami, które w kimś tkwią. Cztery, pięć miesiący? Oni się prawie nie znają. :D No ale powodzenia, tj. jak najmniejszych szkód.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-10-17 18:40 Zmieniono: 2011-10-17 18:43

Durante napisał(a):
Alpha - bojowniczka za uciśnioną, "idealistyczną" miłość. :D To, że byłabyś gotowa podobnie postępować, nie czyni tego postępowania rozsądnym, czy dojrzałym. Zaręczanie się w wieku 16 lat to fajny bajer, ale ze względu na przemiany mentalnościowe w tym wieku, jak i zresztą osób będących z kimś w związku, kto jest młody, trudno oczekiwać, żeby to narzeczeństwo przetrwało rok - a przetrwa może nawet tyle, gdyż w zacietrzewieniu będzie się trwało w takim związku, ze względu na "idealną miłość" - to zobowiązuje, nawet jeśli nie ma już nic wspólnego z uczuciami, które w kimś tkwią. Cztery, pięć miesiący? Oni się prawie nie znają. :D No ale powodzenia, tj. jak najmniejszych szkód.


Durante - nie wiem, jak Ci mam dziękować za wyjaśnienie...

Nareszcie! Zasłona mi z oczu spadła! Teraz WIDZĘ!!!

Moje życie do tej pory nie miało sensu...

Już nie muszę się obawiać tego wielkiego, strasznego świata, bo wiem, że jest ktoś, kto weźmie mnie za rękę i poprowadzi... ku Oświeceniu...

Co ja bym bez Ciebie zrobiła, mój Nauczycielu... Mój Wybawicielu... Durante...



Dodano: 2011-10-17 18:42

idealizm jest zgoła naiwny...


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2011-10-17 19:59 Zmieniono: 2011-10-17 20:02

Alpha-Sco napisał(a):
To teraz się wyznacza limity wiekowe na wyszalenie się?

Są młodzi, zakochani, niech się tym cieszą. Gdybym ja w wieku Demoniki miała okazję nacieszyć się spełnioną, upojną miłością też byłabym gotowa na wiele. Ale ja musiałam poczekać naście lat.

Oby te stare zgorzkniałe zgredy nie miały racji, Demoniko. :)


Ale sama nie chciałaś wyjść za mąż w wieku 16 lat,prawda, Alpha-Sco? A co, jakbyś sama miała dzieci w takim wieku i poprosiłyby Ciebie o zgodę na ślub? (Proszę, nie traktuj moich słów jako jadowitego ataku, tylko jako pytania, nie musisz jadów wypuszczać tym razem.)Poza tym, nie dziw się, że ludzie na zimno przychodzą do deklaracji Demoniki - sama kiedyś przyciśnięta przyznała, że jej pisanie jest częściowo terapią zajęciową, więc...ehhhh...Ona zrobi wszystko na tym forum, by przykuć do siebie uwagę, dlatego przytomnie zapytałam, czy to dla zwały. Popieram zdroworozsądkową postawę Cromma. Jak zwykle.



Dodano: 2011-10-17 20:10

Nadine1986 napisał(a):

Ale sama nie chciałaś wyjść za mąż w wieku 16 lat,prawda, Alpha-Sco? A co, jakbyś sama miała dzieci w takim wieku i poprosiłyby Ciebie o zgodę na ślub? (Proszę, nie traktuj moich słów jako jadowitego ataku, tylko jako pytania, nie musisz jadów wypuszczać tym razem.)Poza tym, nie dziw się, że ludzie na zimno przychodzą do deklaracji Demoniki - sama kiedyś przyciśnięta przyznała, że jej pisanie jest częściowo terapią zajęciową, więc...ehhhh...Ona zrobi wszystko na tym forum, by przykuć do siebie uwagę, dlatego przytomnie zapytałam, czy to dla zwały. Popieram zdroworozsądkową postawę Cromma. Jak zwykle.


Hmm... pomijając fakt, że mam sklerozę, nie pamiętam, aby ktoś mnie naciskał odnośnie moich blogów itp. i przyznawania się do "terapii zajęciowej" (co to w ogóle jest? o.O)

Cytat:
Ona zrobi wszystko na tym forum, by przykuć do siebie uwagę

Że co proszę?
Jakoś mi nie zależy na zwracaniu na siebie uwagi. Gdyby ktoś zajrzał do moich pierwszych wpisów znalazłby wyraźnie napisane zdania, że piszę to dla siebie, bo lubię do tego wracać. A tu jestem szczera i fajnie jest sobie za jakiś czas poczytać jakim się było kiedyś. Jakie się miało myśli i jak traktowało życie.



Dodano: 2011-10-17 20:17 Zmieniono: 2011-10-18 14:12

Demonika napisał(a):
[quote:8ea1de34f5="Nadine1986"]
Ale sama nie chciałaś wyjść za mąż w wieku 16 lat,prawda, Alpha-Sco? A co, jakbyś sama miała dzieci w takim wieku i poprosiłyby Ciebie o zgodę na ślub? (Proszę, nie traktuj moich słów jako jadowitego ataku, tylko jako pytania, nie musisz jadów wypuszczać tym razem.)Poza tym, nie dziw się, że ludzie na zimno przychodzą do deklaracji Demoniki - sama kiedyś przyciśnięta przyznała, że jej pisanie jest częściowo terapią zajęciową, więc...ehhhh...Ona zrobi wszystko na tym forum, by przykuć do siebie uwagę, dlatego przytomnie zapytałam, czy to dla zwały. Popieram zdroworozsądkową postawę Cromma. Jak zwykle.


Hmm... pomijając fakt, że mam sklerozę, nie pamiętam, aby ktoś mnie naciskał odnośnie moich blogów itp. i przyznawania się do "terapii zajęciowej" (co to w ogóle jest? o.O)

Nadine1986 napisał(a):
Ona zrobi wszystko na tym forum, by przykuć do siebie uwagę


Że co proszę?
Jakoś mi nie zależy na zwracaniu na siebie uwagi. Gdyby ktoś zajrzał do moich pierwszych wpisów znalazłby wyraźnie napisane zdania, że piszę to dla siebie, bo lubię do tego wracać. A tu jestem szczera i fajnie jest sobie za jakiś czas poczytać jakim się było kiedyś. Jakie się miało myśli i jak traktowało życie. [/quote:8ea1de34f5]


Hmmm, jednak wydaje mi się, że jeśli nie świadomie, to podświadomie chcesz zwrócić na siebie uwagę. Czy komuś ze swojego realnego, a nie wirtualnego środowiska opowiedziałaś tak górnolotnie, utopijnie i infantylnie (co ze względu na wiek jeszcze przez jakies 2-3 lata będzie Ci wybaczane) czy tylko my wiemy, bo obcym łatwiej się zwierzyć, gdyż nie wyśmieją Cię twarzą w twarz i nie obgadają w miasteczku? hmmmm? Terapia zajęciowa: masz przymus pisania, jest Ci źle albo dobrze, nie masz za dużo osób, którzy Cię wysłuchają, nie chcesz iść do psychologa, to piszesz tutaj. Sorry, ale takie wrażenie to robi.



Dodano: 2011-10-17 20:20

Hmm... Tak powiedziałam. I nie widzę w tym nic złego. Ci co chcą się cieszyć czyimś szczęściem niech się cieszą. Inni podeszli do tego sceptycznie. :) Cóż za różnica. Grunt, że ja jestem zadowolona... w zasadzie to ja i mój wybranek



Dodano: 2011-10-17 20:21

hmmmm a Szanowni Rodzice? już zaczynają odkładać na wesele?



Dodano: 2011-10-17 20:25

Nadine1986 napisał(a):
hmmmm a Szanowni Rodzice? już zaczynają odkładać na wesele?
taaa... i oto jest pytanie :)



Dodano: 2011-10-17 20:27 Zmieniono: 2011-10-18 01:09

Nadine1986 napisał(a):
[quote:4e7f959aeb="Alpha-Sco"]To teraz się wyznacza limity wiekowe na wyszalenie się?

Są młodzi, zakochani, niech się tym cieszą. Gdybym ja w wieku Demoniki miała okazję nacieszyć się spełnioną, upojną miłością też byłabym gotowa na wiele. Ale ja musiałam poczekać naście lat.

Oby te stare zgorzkniałe zgredy nie miały racji, Demoniko. :)


Ale sama nie chciałaś wyjść za mąż w wieku 16 lat,prawda, Alpha-Sco? A co, jakbyś sama miała dzieci w takim wieku i poprosiłyby Ciebie o zgodę na ślub? Poza tym, nie dziw się, że ludzie na zimno przychodzą do deklaracji Demoniki - sama kiedyś przyciśnięta przyznała, że jej pisanie jest częściowo terapią zajęciową, więc...ehhhh...Ona zrobi wszystko na tym forum, by przykuć do siebie uwagę, dlatego przytomnie zapytałam, czy to dla zwały. Popieram zdroworozsądkową postawę Cromma. Jak zwykle. [/quote:4e7f959aeb]

Zacznę od początku:

Po pierwsze - chciałam, gdyby chłopak, w którym byłam wówczas zakochana, odwzajemnił moje uczucie - byłam zakochana na zabój i byłam gotowa na wszystko. Nieważne, czy wiek, czy rodzice, czy prawo - mówimy teraz o emocjach i uczuciach. A ja swoje emocje i uczucia pamiętam aż zbyt wyraźnie.

Po drugie - dajmy sobie spokój z gdybaniem o dzieciach. "A gdyby tu wasz synek z grupą stuosobową odlatywał i każdy z rodziców chciałby wejść, to jaki byłby tłok, sami widzicie i nie mówcie, że nie macie synka, bo w każdej chwili mieć możecie (sprawdzić, czy nie ksiądz)."

Po trzecie - Uwierzcie, że swoje wiem i aż tak naiwna nie jestem, jak się niektórym wydaje. Wiem, jak wygląda życie, jak wygląda miłość, jak wyglądają związki, jak wyglądają nastoletnie uczucia i marzenia. Mam doskonałą pamięć i nie zapomniałam, w przeciwieństwie do przysłowiowego woła, jak to było, gdy byłam "cielęciem". I owszem, do sytuacji Demoniki mam też podejście nieco sceptyczne i ostrożne (tak, mój Nauczycielu Durante, niepotrzebnie zużyłeś klawisze na klawiaturce tłumacząc mi to, co jest dla mnie oczywiste ) tylko - po co ja mam być tą osobą, która będzie usiłowała komuś wbić rozum do głowy??? Zwłaszcza, że ja PAMIĘTAM, z jakim podejściem jako nastolatka słuchałam ględzenia "starszych". Oni ględzili swoje, a ja czułam swoje.

Człowiek musi swoje przejść i przeżyć, by pewne rzeczy poznać i zrozumieć i chłodne i sceptyczne podejście starszych niczego jej nie objaśni ani nie nauczy. Żadne lekcje teorii nic tu nie zmienią, Demonika sama musi się przekonać, co wyniknie z jej wymarzonego związku. Więc po co mam jej umoralniające tyrady wklejać? Wolę życzyć jej powodzenia.

Po czwarte - zapomniałam, co chciałam powiedzieć. To jednak wiek robi swoje :D

Po piąte - chyba zbyt surowo oceniasz Demonikę, Bibuniu, myślę, że po prostu dziewczyna potrzebuje się powywnętrzać. :)

PROSZĘ MODERATORA O POZSUWANIE POSTÓW W RZĄDKI..



Dodano: 2011-10-17 20:33

Po pierwsze dziękuję Alpha.

Po drugie co na to rodzice? Mama powiedziała coś w deseń ok i tyle.
Nie, nie oni zbierają. Tylko mój wybranek.
Mianowicie nie ma to jak praca wakacyjna+ weekendy :)



Dodano: 2011-10-17 20:33 Zmieniono: 2011-10-17 20:35

tak, możliwe, że masz rację, tylko dlaczego zawsze my jako użytkownicy forum musimy być tego ofiarami? Alpha-Sco ulżyło mi jednak hehehehe dzięki za wyjaśnienie. W sumie i tak większość ludzi przekonuje się, że 1wszy związek to na ogół jeśli nie kompletna kicha, to co najwyżej zaczyn jakiegoś ewentualnego życia uczuciowego, niekoniecznie wielka miłość, jaką się na początku wydaje. Ale, jakby powiedział amorphous: "tę żabę trzeba zjeść" hehehehehe:) byleby z tego niechcianej ciąży nie było ani czegoś innego traumatycznego.

Hmmm czyli jeśli pracujący to zgaduję, że starszy i pewno Ci imponuje. No to coś się zaczyna układać w jakiś obraz. Ja proponuję jednak wcześniej skończyć chociaż tę średnią szkołę, a najlepiej coś jeszcze, coś jeszcze PRZEŻYĆ przed tym ślubem, wyszumieć się...bo inaczej może być ciężko...



Dodano: 2011-10-17 20:34

Ależ ja jej nie oceniałam??? Chyba nie zrozumiałaś moich postów.To fajnie ,ze jest gotowa na takie rzeczy .Ja pisałam ,ze ja w jej wieku nie byłam na to gotowa i zresztą długo ,długo później A i stonowaną,stateczną matrona nadal nie jestem :D Masz rację,ze nie powinno sie jej "umoralniac" ,bo to i tak efektu nie przynosi,ale podzielic się spostrzeżeniami chyba mozna?Życzyłam jej powodzenia a jakze ,jednak staram się też postawic w roli rodzica,który ma szykowac kesz na ślub dziecka :o No way! Ja nie należę do tych dobrotliwych matek co to się zastawiają a postawiają.I ot cała sprawa :)



Dodano: 2011-10-17 20:37

Hmm poza tym kto mówi, że ślub ma być już? :) Takie rzeczy się planuje z wyprzedzeniem więc jakoś tak wyszło, że będzie za 3 lata



Dodano: 2011-10-17 20:40

Demonika napisał(a):
Hmm poza tym kto mówi, że ślub ma być już? :) Takie rzeczy się planuje z wyprzedzeniem więc jakoś tak wyszło, że będzie za 3 lata


jak dla mnie, to i tak wcześnie w cholerę, przez ten czas może się wiele wydarzyć



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło