Nic o wszystkim.. Strona: 2

Dodano: 2011-10-17 20:44

No tak to brzmi nieco lepiej,bo Po pierwsze tak ..moze sie wszystko wydarzyc :) Nie zawsze zareczyny kończą się ślubem.Po drugie moze juz będzie was stac na ślub.I po trzecie oby wam sie ułożyło i ..najlepiej ślub robic za swoje



Dodano: 2011-10-17 20:46

@Alpha, dla uporządkowania: w świetle tego, co mówisz, życzenie jej powodzenia z Twoich jest dość wyrachowane. :D Nie wiem też, dlaczego należałoby uznać, że powtarzanie pewnych treści powinno ustać ze względu na to, że nie są odkrywcze - przeświadczenie, że piszę "odkrywczo" przypisałaś mi samodzielnie, bo było to na rękę Twojej taniej ironii. :D

Nie sądzę zresztą, żeby Demonika swoje decyzje podejmowała w oparciu o opinie widmowych postaci z internetów.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-10-17 20:53

Uuuuu


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-10-17 20:54 Zmieniono: 2011-10-17 20:55

raczej jest odwrotnie: jej decyzja lub plan + prezentacja tego wszystkiego nam - owym "widmowym postaciom"...no może ma za mało osób może wokół siebie, co po pleckach poklepią, zrozumieją itp., jak już ludzie akurat może w tym momencie na żywo nie chcą słuchać tego, co ma do powiedzenia, to sobie popisze dziewczyna...no nie wiem...albo może to ekstremalny ekstrawertyzm?



Dodano: 2011-10-17 20:58 Zmieniono: 2011-10-17 20:59

Durante napisał(a):
@Alpha, dla uporządkowania: w świetle tego, co mówisz, życzenie jej powodzenia z Twoich jest dość wyrachowane. :D Nie wiem też, dlaczego należałoby uznać, że powtarzanie pewnych treści powinno ustać ze względu na to, że nie są odkrywcze - przeświadczenie, że piszę "odkrywczo" przypisałaś mi samodzielnie, bo było to na rękę Twojej taniej ironii. :D

Nie sądzę zresztą, żeby Demonika swoje decyzje podejmowała w oparciu o opinie widmowych postaci z internetów.


Absolutnie w moich życzeniach nie ma grama wyrachowania. Bo wierzę (i tak, tutaj tu możesz mnie nazwać bojowniczką o idealistyczną miłość ;> że istnieje jakaś szansa w kosmosie, że może właśnie im się uda. Dlaczego nie? Może będą nieprawdopodobnym wyjątkiem od dość częstych scenariuszy?

I nie twierdzę, że należy przestać powtarzać jakieś treści, po prostu ja nie mam ochoty dołączać się do powtarzania, bo nie widzę takiego celu. Wolę poczęstować odrobiną (niewyrachowanej! ) życzliwości.

P.S. TANIEJ ironii?? A tak się starałam... >>smuteczek<<



Dodano: 2011-10-17 21:00

Kurcze... aż tak trudno zrozumieć kilka prostych zdań :D?

Piszę tego bloga dla siebie. Żeby poczytać to za jakiś czas. I zobaczyć jak wtedy było i jak myślałam. Co się działo... (ile razy mam to jeszcze wspominać?)

Nikogo nie zmuszam do czytania. Jak przeczytałaś i się nie podoba to wyłącz tę stronę :D

Nie rozumiem takich ludzi, to trochę tak, jak kupisz sobie bułkę. I bułka jest obrzydliwa. Ale ty i tak ją zjesz, a potem skrytykujesz i będziesz na nią zły.



Dodano: 2011-10-17 21:04

Demonika napisał(a):
Kurcze... aż tak trudno zrozumieć kilka prostych zdań :D?

Piszę tego bloga dla siebie. Żeby poczytać to za jakiś czas. I zobaczyć jak wtedy było i jak myślałam. Co się działo... (ile razy mam to jeszcze wspominać?)

Nikogo nie zmuszam do czytania. Jak przeczytałaś i się nie podoba to wyłącz tę stronę :D

Nie rozumiem takich ludzi, to trochę tak, jak kupisz sobie bułkę. I bułka jest obrzydliwa. Ale ty i tak ją zjesz, a potem skrytykujesz i będziesz na nią zły.


Nie o to chodzi, po prostu zastanawiam się nad motywem Twoich działań tutaj, nie chciałam Cię obrazić, tylko tłumaczę Ci, dlaczego niektórzy ludzie mogą na to reagować tak, a nie inaczej. Nie oczekuj entuzjazmu od "starych wyg", bo się go nie doczekasz.



Dodano: 2011-10-17 21:05 Zmieniono: 2011-10-17 21:07

@Demonika: piszesz na blogu publicznym. Każdy ma prawo ustosunkować się do przedstawionych przez Ciebie treści. Również krytycznie i w sposób nieprzychylny. Postawa "nie podoba się - wypierdalaj!" pokazuje, że chyba jednak powinnaś przemyśleć, czy chcesz się wybebeszać publicznie. Bo publika będzie klaskać; albo wygwiżdże.

@Alpha - tak, taniej, Tesco Value (notabene, nie najgorszy zespół ). :D


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-10-17 21:08

Demonika napisał(a):
to trochę tak, jak kupisz sobie bułkę. I bułka jest obrzydliwa. Ale ty i tak ją zjesz, a potem skrytykujesz i będziesz na nią zły.

Że była zła, czy, że dała się zjeść ;>?


“History,Stephen said, is a nightmare from which I am trying to awake”


Dodano: 2011-10-17 21:09

no cóż, do przyjmowania konstruktywnej krytyki też trzeba dojrzeć, tak, jak do małżeństwa...



Dodano: 2011-10-17 21:09

Ludzie :D wyluzujcie.
Ja nie mam takiej postawy. Nie oczekuję przychylności od Was, ani czegoś nie przyjemnego Niczego nie oczekuję :D



Dodano: 2011-10-17 21:11 Zmieniono: 2011-10-18 01:08

Demonika napisał(a):
Ludzie :D wyluzujcie.
Ja nie mam takiej postawy. Nie oczekuję przychylności od Was, ani czegoś nie przyjemnego Niczego nie oczekuję :D


odetchnęłam z ulgą



Dodano: 2011-10-17 23:03

szarl napisał(a):
[quote:7e5c8212b9="Demonika"]to trochę tak, jak kupisz sobie bułkę. I bułka jest obrzydliwa. Ale ty i tak ją zjesz, a potem skrytykujesz i będziesz na nią zły.

Że była zła, czy, że dała się zjeść ;>?[/quote:7e5c8212b9]
Nie wiem xD Zapytaj się tej bułki xD



Dodano: 2011-10-17 23:23

BUŁKI SĄ ZAJEBISTE


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-10-17 23:40

Kto kurna zepsół cytowanie W tym wszystkim bawi mnie to, że parę lat temu sam uznałbym moją wypowiedź za pitolenie, a teraz sam pitolę :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-10-18 14:19

CrommCruaich napisał(a):
Kto kurna zepsół cytowanie W tym wszystkim bawi mnie to, że parę lat temu sam uznałbym moją wypowiedź za pitolenie, a teraz sam pitolę :)


Cromm, a kto Ci "zepsół" słownik ortograficzny? he he he

Cytować to trzeba umieć, bo potem biedny redaktor-moderator musi szukać kogo kto zacytował (dobrze, że chociaż nie dlaczego )


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2011-10-18 14:24

minawi napisał(a):
[quote:93ec5c2875="CrommCruaich"]Kto kurna zepsół cytowanie W tym wszystkim bawi mnie to, że parę lat temu sam uznałbym moją wypowiedź za pitolenie, a teraz sam pitolę :)


Cromm, a kto Ci "zepsół" słownik ortograficzny? he he he

Cytować to trzeba umieć, bo potem biedny redaktor-moderator musi szukać kogo kto zacytował (dobrze, że chociaż nie dlaczego )[/quote:93ec5c2875]
Upsss....nie ma dla mnie usprawiedliwienia. Dobrowolnie poddam się karze :)


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-10-18 14:33 Zmieniono: 2011-10-18 14:34

CrommCruaich napisał(a):
[quote:772bcd55de="minawi"][quote:772bcd55de="CrommCruaich"]Kto kurna zepsół cytowanie W tym wszystkim bawi mnie to, że parę lat temu sam uznałbym moją wypowiedź za pitolenie, a teraz sam pitolę :)


Cromm, a kto Ci "zepsół" słownik ortograficzny? he he he

Cytować to trzeba umieć, bo potem biedny redaktor-moderator musi szukać kogo kto zacytował (dobrze, że chociaż nie dlaczego )[/quote:772bcd55de]
Upsss....nie ma dla mnie usprawiedliwienia. Dobrowolnie poddam się karze :)[/quote:772bcd55de]

Hmmm, no niech będzie jakieś piwo, kiedyś przy okazji

Dobra, czas wracać do poważnego tematu, jakim jest wyidealizowana miłość nastoletnia :)

Tylko że ja już więcej w zasadzie do powiedzenia nic nie mam oprócz tego, że na małżeństwo jest w życiu jeszcze mnóstwo czasu, zaś na korzystanie z uroków młodości, wolności i beztroski - niekoniecznie.


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2011-10-18 15:13

minawi napisał(a):
[quote:8d9b20cc71="CrommCruaich"][quote:8d9b20cc71="minawi"][quote:8d9b20cc71="CrommCruaich"]Kto kurna zepsół cytowanie W tym wszystkim bawi mnie to, że parę lat temu sam uznałbym moją wypowiedź za pitolenie, a teraz sam pitolę :)


Cromm, a kto Ci "zepsół" słownik ortograficzny? he he he

Cytować to trzeba umieć, bo potem biedny redaktor-moderator musi szukać kogo kto zacytował (dobrze, że chociaż nie dlaczego )[/quote:8d9b20cc71]
Upsss....nie ma dla mnie usprawiedliwienia. Dobrowolnie poddam się karze :)[/quote:8d9b20cc71]

Hmmm, no niech będzie jakieś piwo, kiedyś przy okazji

Dobra, czas wracać do poważnego tematu, jakim jest wyidealizowana miłość nastoletnia :)

Tylko że ja już więcej w zasadzie do powiedzenia nic nie mam oprócz tego, że na małżeństwo jest w życiu jeszcze mnóstwo czasu, zaś na korzystanie z uroków młodości, wolności i beztroski - niekoniecznie.[/quote:8d9b20cc71]

no właśnie to miałam na myśli.



Dodano: 2011-10-18 16:55

No przestańcie mimo,ze nie jestem zwolenniczka wczesnego małżeństwa to uważam,ze wolnosc i szaleństwa tez są mozliwe we dwoje Czasem nawet jest fajniej :)



Dodano: 2011-10-19 09:52

bibunia napisał(a):
No przestańcie mimo,ze nie jestem zwolenniczka wczesnego małżeństwa to uważam,ze wolnosc i szaleństwa tez są mozliwe we dwoje Czasem nawet jest fajniej :)


Nie mówię, że nie są możliwe. Ale np. małżeństwo nakłada wiele nowych obowiązków na człowieka i trzeba częściej iść na kompromis, a przynajmniej tam mi się wydaje.



Dodano: 2011-10-19 10:10

Kompromisy mogą przynieśc wiecej korzysci czasami :) A poza tym to zależy od "dopasowania" jak wiele tych kompromisów jest.Czasem sa nieliczne i niegroźne.Ja jestem zwolenniczka teorii,ze we dwoje wiecej się "zdobywa" w życiu.Ja nie potrafiłabym życ jako wolny singiel to nie moja bajka :)Samotne wieczory,dni.Cały bałagan świata,ja i cztery ściany..nie zdecydowanie to nie moja bajka :)



Dodano: 2011-10-19 10:23

Jak kto woli. Ja z kolei wolę wolność singla niż ograniczenia związku, choć to pewnie kwestia znalezienia odpowiedniej drugiej połówki.


Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!


Dodano: 2011-10-19 10:24

bibunia napisał(a):
Kompromisy mogą przynieśc wiecej korzysci czasami :) A poza tym to zależy od "dopasowania" jak wiele tych kompromisów jest.Czasem sa nieliczne i niegroźne.Ja jestem zwolenniczka teorii,ze we dwoje wiecej się "zdobywa" w życiu.Ja nie potrafiłabym życ jako wolny singiel to nie moja bajka :)Samotne wieczory,dni.Cały bałagan świata,ja i cztery ściany..nie zdecydowanie to nie moja bajka :)


Ja też nie chcę być wiecznym singlem, sama mam faceta i chcę założyć po studiach rodzinę, ale nie jestem zwolenniczką małżeństw we wczesnym wieku, w mojej rodzinie (zwłaszcza ze strony ojca) na ogół się to nie sprawdzało.



Dodano: 2011-10-19 10:26

Tak jeśli chodzi o wiek to też nie jestem za wczesnym małżeństwem,ale to juz pisałam :) a Cromm... myśle,że dokładnie tak.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło