dyskusja na temat hip hopu i nie tylko.. Strona: 1

Dodano: 2006-11-02 10:11

Ja sie ubieram tylko w skóry i gdy słysze jakieś techno albo hip-hop to poprostu wychodzie z tego pomieszczenia! Nie nawidze takiej muzyki! Dla mnie świat się kończy tylko na metalu! Ja nie wiem po jakiego grzyba powstał ten hip-hop w Polsce!? Co w tym jest ciekawego!? Debile robią jakieś rkertyńskie rymy! Zygać mi się chce jak to słysze! Metal-to jest prawdziwa muzyka! [/url]


Jestem troche zwariowany, chodzi mi tu o wywoływanie duchów, lubie ostrą muze,


Dodano: 2006-11-02 13:30

Revenant, coś mi się wydaje, że jestes fanatykiem, który widzi tylko jeden gatunek muzyczny, albo niedojrzałym chłopcem który uważa, co to nie on. Żeby mówić, że cos jest jedyne i najlepsze trzeba poznać również inne gatunki, innych wykonawców. Każdemu co innego w duszy gra.

Masz prawo mieć swoje zdanie, ale to nie znaczy, że możesz obrażać innych. Troszkę więcej tolerancji :)



Dodano: 2006-11-03 06:54

Revenant napisał(a):
Ja sie ubieram tylko w skóry i gdy słysze jakieś techno albo hip-hop to poprostu wychodzie z tego pomieszczenia! Nie nawidze takiej muzyki! Dla mnie świat się kończy tylko na metalu! Ja nie wiem po jakiego grzyba powstał ten hip-hop w Polsce!? Co w tym jest ciekawego!? Debile robią jakieś rkertyńskie rymy! Zygać mi się chce jak to słysze! Metal-to jest prawdziwa muzyka! [/url]



Milo, ze masz swoje zdanie i go bronisz, ale po pierwsze: robisz to w prostacki i niekulturalny sposób, a po drugie: pisze się "rzygać"



Dodano: 2006-11-03 08:43

Poprostu nienawidze skaytów, którym wydaje się że są mórzynami i myślą że Rap każdy może sobie robić i każdy ma do tego talent! Naprzykład to,,Urodziłem się w kamienicy, suka, suka, suka" Co to ma być?! To jest przykład debilstwa człowieka, któremu wydaje się że jest Dr Dre!
Pozdrowionka:)
Revenant:)[/url]


Jestem troche zwariowany, chodzi mi tu o wywoływanie duchów, lubie ostrą muze,


Dodano: 2006-11-03 09:54

Revenant napisał(a):
Poprostu nienawidze skaytów, którym wydaje się że są mórzynami i myślą że Rap każdy może sobie robić i każdy ma do tego talent! Naprzykład to,,Urodziłem się w kamienicy, suka, suka, suka" Co to ma być?! To jest przykład debilstwa człowieka, któremu wydaje się że jest Dr Dre!
Pozdrowionka:)
Revenant:)[/url]


"myślą że Rap każdy może sobie robić " Hmm, też tak myślę. Znienawidzisz mnie za to?Nie lubię rapu, ael to nie oznacza, ze inni tez nie mają prawa. Jedni chcą by było głośno, żeby się wyżyć. a drudzy wola rytm i rymy... W sumie jak się zastanowić. to cos takiego moze łatwo wcejść w głowę, łatwo stworzyć i też może być forma wyrażania emocji. I jeśli ktos to czuje. to czemu ma sie tym nie zajmować. Skoro są odbiorcy, to znaczy też, że ni robi tego bezużytecznie. A jak się komuś nie podoba. to przecież nie ma obowiązku słuchania. W moim zyciu jakoś nie pojawia sie za często i to, ze gdzieś tam sobie istnieje w niczym mi nie przeszkadza. NIe mogę powiedzieć, że to jest złe, cyhba że w zartach. To, że jest inne, że mi się nie podoba, jeszcze nie jest podstawą. by to obrażać. Dla większości społeczeństwa ja np jestem inna. tak samo, jak wy i chyba nikt nie chce być wyzywany od brudasów itp, więc skoro oczekuje się szacunku i tolerancji, samemu trzeba się tym wykaza ć, przynajmniej takie jest moje zdanie. A obrażanie kogoś dlatego, bo się różni. świadczy o wąskich horyzontach, egocentryźmie i prostawctwie.

"każdy może sobie robić i każdy ma do tego talent!" A co to jest talent? To jest bardzo względne...Jednen uzna, że jest, drugi nie, inektórym się coś podaba, drugiemu nie... I moim zdaniem tak powinno być. Dzięki tem można poznać różne rzeczy i wybrać coś dla siebie.

"Poprostu nienawidze skaytów" Przecież to nie jest inny gatnek. to tacy sami ludzie, nie ważne jak się ubierają i czego słuchają. Jak można sie wypowiadać na temat kogoś. kogo się tak na prawdę nie zna i do kogo jest sie z góry nasawionym pesymistycznie? A jak przy takim podejści ma sie jakieś zatarczki, to trudno się dziwić.

,,Urodziłem się w kamienicy, suka, suka, suka" Co to ma być?!
"Debile robią jakieś rkertyńskie rymy! Zygać mi się chce" " To jest przykład debilstwa" A to? Ten tekst niby był na wyższym poziomie?

Wiesz, ja się zgadzam, że niektóre teksty (zacytować nie potrafię, bo nie słucham takich rzeczy) są wyjątkowo... ograniczone i jeśliby wyciąć wulgaryzmy i puste frazesy, to nic by nie zostało. I to nie swiadczy najlepiej o osobie, dla której to jest szczyt możliwości i którym się to podoba. Taka czysta, prymitywna agresja, spychanie uczuć i inteligencji na drugi plan... A potem narzekają na życie i na wszystkich sie wyładowują (np takie dresy), a same nic pozytywnego ine wnoszą, nie starają się o nic, nic nie robią, by coś zmienić (a przynajmniej nie na lepsze). Ale w subkulturze metalowej zdaza się, że jest nie lepiej, tylko wizerunek inny. Sądzę, że nie można tak ugogólniać i oceniać całego gatunku muzycznego i wszystkich jego odbiorców na podstawie pojedynczych przypadków. Osobiście jestem zdania, że do ludzi powinno się podchodzić indywidualnie, bo każdy jest w końcu indywidualnością, nawet, jak nie afiszuje się z tym.

Szanuje Twoje upodobania, jednak chybra trochę więcej otwartości by nie zaszkodziło. Zgadzam się z wypowiedzią SzmaragdowejNocy (czy to się odmienia?), żeby móc wyrobić sobie zdanie na jakiś temat, trzeba go pozać i to bez nastawienia z góry, że to jest taki czy inne, a starając się o obiektywizm.

"Ja sie ubieram tylko w skóry i gdy słysze jakieś techno albo hip-hop to poprostu wychodzie z tego pomieszczenia!" Ja też. I po kłopocie. No i w czym problem?

Wiesz, szkoda, że masz w sobie tak wiele złości. Myślę, że kierujesz te emocje w niewłaściwą stronę i to nie muzyka taka czy inna je w Tobie wywołuje. Nie uciekasz przypakdkiem od czegoś, może jakiś uczuć, które chcesz stłumić, rzeczy, które mają znaczenie, a udajesz, że nie, bo tak jest łatwiej, od stawienia czoła realiom, od ludzi? Przepraszam, że to sugeruję, jeśl tak nie jest... Ale nie często się dzieje, że ktoś bez problemów z rodzina, otoczeniem, od razu ma taki stosunek. Chyba że po prostu idzie na łatwiznę i żyje chwilowymi upodobaniami, tylko dla siebie, nie patrząc na innych. Ale nie posądzam nikogo, ze wybiera coś tylko dlatego, bo jest łatwe, ine mając żadnych podstaw... A gdy tak jest, zasmuca mnie to.


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-11-03 13:21

Morgana w zupełności się z tobą zgadzam.Nie można oceniać kogoś tylko po tym jakiej muzyki słucha bądz jak wyglada. Znam kilku sketów i są bardzo wartościowymi ludzmi. A to ze noszą szerokie spodnie nie jest dla mnie wyznacznikiem.Np. jeden z nich słucha kultu itp a także nie pogardzi Slipknotem :)To, ze przybrali taki styl zycia nie oznacza, ze są gorsi czy lepsi.Podobnie jest z moimi znajomymy słuchającumi techno/house. Mam z nimi znakomity kontakt . I co z tego, że nie noszą czarnych rzeczy tylko różowe??? uważam ze właśnie to jest piękne, ze możemy poznać sie wzajemnie.

Natomiast znam jednego metela który nic sobą nie reprezentuje.jego tekst typu: "poznałem zajebiste suki" mnie po prostu rozbroił.Bądz przechwalanie sie czego to on nie ma...i ilu dresów pobił...

Więc zanim zacznie sie osądzac innych nalezy ich najpierw poznać :)


...pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko...


Dodano: 2006-11-03 14:27

gothic_girl napisał(a):
Morgana w zupełności się z tobą zgadzam.Nie można oceniać kogoś tylko po tym jakiej muzyki słucha bądz jak wyglada. Znam kilku sketów i są bardzo wartościowymi ludzmi. A to ze noszą szerokie spodnie nie jest dla mnie wyznacznikiem.Np. jeden z nich słucha kultu itp a także nie pogardzi Slipknotem :)To, ze przybrali taki styl zycia nie oznacza, ze są gorsi czy lepsi.Podobnie jest z moimi znajomymy słuchającumi techno/house. Mam z nimi znakomity kontakt . I co z tego, że nie noszą czarnych rzeczy tylko różowe??? uważam ze właśnie to jest piękne, ze możemy poznać sie wzajemnie.

Natomiast znam jednego metela który nic sobą nie reprezentuje.jego tekst typu: "poznałem zajebiste suki" mnie po prostu rozbroił.Bądz przechwalanie sie czego to on nie ma...i ilu dresów pobił...

Więc zanim zacznie sie osądzac innych nalezy ich najpierw poznać :)


Zdecydowanie, nie możemy oceniać ludzi po tym jak ktoś wygląda, jakiej słucha muzyki czy w co wierzy, ale z drugiej strony, ubiór, muzyka, czy tez wiara może nam sporo powiedzieć o człowieku...


Chcesz się czegoś o mnie dowiedzieć? Spytaj...


Dodano: 2006-11-03 14:31

Hehehe no dawno z samego rana sie tak nie usmialem, Revenant czy jak Ci tam - ile Ty masz lat ziom, 12 skonczone? :lol: zastanow sie ziomek nad soba, proponuje pierdolnac baranka w sciane i pozniej troche pomyslec, moze to Ci nieco pomoze obudzic szare komorki .... wpieniaja mnie takie ziomy jak Ty, a wiesz czemu? sam napierdalasz na innych, ale jak ktos by o Tobie powiedzial, ze jestes smierdzacy metal to od razu bedzie wielka nietolerancja i dyskryminacja pana metaloffca wielkiego, kurwa czlowieku masz mozg to go uzywaj i nie pierdol bezsensu ...

druga sprawa- robiles hip-hop? sluchales hip-hopu? smiem twierdzic, ze nie, wiec morda w kubel i sie nie wypowiadaj na tematy o ktorych nie masz pojecia, bo *** mnie taka ignorancja

i co to *** sa skayty :lol:


----------------
Wolfmother-Vagabond


united we stand divided we fall


Dodano: 2006-11-07 02:47

Alec-II-Pure napisał(a):
Hehehe no dawno z samego rana sie tak nie usmialem, Revenant czy jak Ci tam - ile Ty masz lat ziom, 12 skonczone? :lol: zastanow sie ziomek nad soba, proponuje pierdolnac baranka w sciane i pozniej troche pomyslec, moze to Ci nieco pomoze obudzic szare komorki .... wpieniaja mnie takie ziomy jak Ty, a wiesz czemu? sam napierdalasz na innych, ale jak ktos by o Tobie powiedzial, ze jestes smierdzacy metal to od razu bedzie wielka nietolerancja i dyskryminacja pana metaloffca wielkiego, kurwa czlowieku masz mozg to go uzywaj i nie pierdol bezsensu ...

druga sprawa- robiles hip-hop? sluchales hip-hopu? smiem twierdzic, ze nie, wiec morda w kubel i sie nie wypowiadaj na tematy o ktorych nie masz pojecia, bo *** mnie taka ignorancja

i co to *** sa skayty :lol:


----------------
Wolfmother-Vagabond


No dobra, teraz ręce mi opadły... Przyganiał kocioł garnkowi. Skąd ta cała agresja i wulgaryzm?Nie można nikomu zabraniać prawa głosu i go tak po prostu obrażać, nawet, jeśli nie ma racji. "sam napierdalasz na innych", ujż pomijając słownictwo, to zastanawiałeś się nad tymi słowami pisząc je? Zasem warto chyba spjrzeć na siebie, a nie tylko oceniać i krytykować innych... NIe podobała mi sie wypowiedź Revenant a, ale to nie znaczy, że w ogóle nawet w małym stopniu się z nią nie zgadzam. Ale pod tą wypowiedzią w ogóle się nie mogłabym podpisać.chłopacy, dajcie już spokój, zakończmy waśnie! Temat jest cała prawda o metalu, odpowiedź jest na stronie, ktoórą otwiera ten link.
http://www.ebaumsworld.com/flash/growl.html
:D


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-11-07 07:54

Morgana ma zdecydowaną rację, gdybyś wypowiedział się w mniej wulgarny sposób to pewnie troszeczkę inaczej mógłbym spojrzeć na to co napisałeś, a tak, teraz ty atakujesz i obrażasz, i prowokujesz do tego aby ci ten gość odpowiedział, z czego może wyniknąć tylko nie potrzebna kłótnia.


Chcesz się czegoś o mnie dowiedzieć? Spytaj...


Dodano: 2006-11-07 08:08

Temat kwalifikuje się do zamknięcia, z doświadczenia wiem, że tematy, w których pojawia się kwestia wyższości jednej opcji (np. metali) nad inna szybko przemieniają się w pole walki i nie prowaddzą do niczego poza zadrażnieniami na forum, ale dam wam jeszcze szansę...mogę przecież w tym wypadku się mylić


"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."


Dodano: 2006-11-07 08:28

moderator ma racje trza zamknąć ten badziewny temat bo on do niczego nie prowadzi. Ja naokrągło w aucie i w chacie słucham tylko hip-hopu i za żadnego hiphopowca sie nie mam, a już napewno nie naśladuję murzynów. Wcześniej będąc młodszym słuchałem ostrzejszej muzy ale mi to jakoś wywiało z głowy. Hip-hop można by skrajnie porównać do wczesnego punk rocka. Jadą w tym, wszystkim o życiu. Jest to swojego rodzaju protest przeciwko niektórym sprawą za pomocą muzyki lub danego nurtu muzycznego. A tak na marginesie agresja tutaj jest taka sama jak na stadionach podczas meczu angli z polską. Tak było, jest i tak będzie. Wybieramy coś po to aby się odrózniać, aby mieć w co wierzyć i żyć w jakimś kierunku.
Był niedawno taki progam na Discovery o mafiach w stanach gdzie wypowiadała się dziweczyna później zadźgana nożem w którymś tam miesiącu ciąży i móiła że żyje sie dla matki ale umiera się za mafie. Więc jak sie tak mocno z czymś człowiek identyfikuje to nie jest dobra jak dla mnie.

Człowiek mimo tych wszystkich swoich potrzeb ideologicznych powinien jednak zostać otwarty na świat i być zimnym na dosady agresywnych zawodników. Bo czyż nie pięknym jest życie w harmonii z samym sobą, stworzenie w sobie silnego charakteru i wykreowania siebie nie na wzór idola. Owszem można coś tam od niego przechwycić ale z dystansem. Świat nie kończy się na muzyce bo jak śpiewał Moriison - "Gdy muzyka skończy się, światło zgaś...." (to moje wolne tłumaczenie). Ale tak samo można powiedzieć słowami Owala, że "tylko kontrast nas tu trzyma..." jeśli wiecie o czym teraz mówie.

Pozdrawiam



Dodano: 2006-11-07 09:24

Zgadzam się, Elray. Ludzie za bardzo chwytają się ideologii chyba ze strachu, bo nie potrafią/nie chcą sami pomyśleć, otworzyć się, casem przyznać do błędu. Więc stoją twardo po jednej stronie, nie ważne, jaka by ona nie była. A ja jestem pacyfistką i o ile lubię dyskutować i bronić swojego zdania, to nie podobają mi się wojny słowne, uc hoć sama z przykrością stwierdzam, że nie zawsze umiem rozmawiać tak, jak się owinno, to jednak nie ma sensu debata, w której jest się zamkniętym na drugą stronę, bo wtedy jest to tylko kilka monogów mówionych na zmianę, co nie prowadzi do niczego konstruktywnego, a często przeradza się w wieszanie na sobie na wzajem psów. Podobnie, jka na stadionie i to jest przerażające - jak ktoś, kto naśmiewa się z tych wszystkich dresików, sam zachowuje się do nich podobnie...

"Był niedawno taki progam na Discovery o mafiach w stanach gdzie wypowiadała się dziweczyna później zadźgana nożem w którymś tam miesiącu ciąży i móiła że żyje sie dla matki ale umiera się za mafie. "


Rozumiem, że ona mówiła to zanim się zadźgała. =='

Co do stylu muzycznego, podobieństw i różnic, to zarówno kontrast, jak i podobieństwo barw i form są ważne, to ten układ, jakaś równowaga między jednym i drugim, czyni wiat najbardziej interesującym, sprawia, żę można się odnaleźć, być zrozumianym, a zarem jest mnustwo do odkrycia, są też inne poglądy... To daje wybór, czyli wolnośc. Słucham, bo lubię, a nie słucham, bo jest. Hip-hopunie znalazłam takiego, który by mi się spodobał, ale z pewnością jest tak, jak mówisz, znajdukesz w nim to, czego szukasz, ja chcę znaleźć co innego i to im się udaje - gdzie indziej. I tak powinno być. Ale ciekawie się czytało Twojego posta, o hip-hopi z punktu widzenia kogoś, na "trochę" jednak wyższym poziomie od dresa.


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-11-07 09:46

droga morgano na samym początku sprostuję. Ta dziewczyna z kanału Discovery została zabita przez mafię za to, że zamieniła kilka słów z policjantem. To akurat niejasno sformułowałem w poprzednim poście.
Cieszę się, że podobała ci się moja wypowiedz, a ja nie będę bierny i muszę powiedzeć, że ty też sformułowałaś to wszystko według moich myśli. Uwierz mi nie jestem dresikiem ani skejcikiem. Poprostu sobą - człowiekiem. Kiedyś lubiłem to, potem lubiłem tamto, a dzisiaj lubie to bez znaczenia czym dla mnie to owe "to" jest akurat na czas dzisiejszy hip-hop.

Dodam tylko od siebie, że Peja ma kilka kawałków łączonych z wokalem zimoka ze SWEET NOICE i tam można sie doszukać wiele o tolerancji i o byciu sobą. Nawet sam Peja twierdzi, że nie lubi jak ktoś nie ma swojego zdania, a w życiu kieruje się tym co niosą jego utwory. Ma tutaj dużo racji bo to co on tworzy to jego świat, a my możemy go jedynie ocenić i zatrzymać to dla siebie. Nie kserować i nie podrabiać czyjegoś stylu życia.

Spóż jednak my znajdujemy jakiś wspólny język, bo jak słusznie zauważyłaś nie zamykamy swojego świata w szufladach. Mamy umysły bardziej rozwinięte, nie prymitywne choć pewnie każdy z nas potrafi być troszke nietolerancyjny. Kwestia obudzenia odpowiednich instynktów. Cała rzecz polega chyba na tym aeby się tych instynktów wystrzegać, a będzie dobrze.



Dodano: 2006-11-07 10:53

Oj oj oj wogole co niektórzy mają tu wypaczony wizerunek hip-hopu.Ogolnie rzecz biorąc to w sumie się nie dziwie bo imho hip-hop umiera przez nadmiar kasy i popularnosci ALE! to tak jakby ktos z zewnątrz oceniał metal znając twory pokroju evanscenne czy podobne.Pod przykrywką tego całego shitu w postaci 50 centów,eminema czy polskich "elo zią" isnieje sporo wartosciowych artystów jest to jednak coraz mniejsza nisza - niestety.
Ja mysląc hip-hop mam na mysli kapele pokroju A Tribe Called Quest,De La Soul,The Roots czy nawet Beastie Boys,pewnie jest tego duzo duzo wiecje ale nie moja działa nie siedze w tym.Nie ma sensu stawianie znaku równosci między ujaranymi ziomami słuchającymi jakis polskich bałnsów czy 50 centów a hip-hopem.



Dodano: 2006-11-07 12:43

no to pojechałeś. Widze, że jesteś kolejnym przykładem kolegów z niższysz postów, choć delikatniejszym. Jeśli w tym nie siedzisz to po co się do dyskusji włączasz z negowaniem polskiej sceny nie czaje. Ja teraz też mógłbym wymienić kilka zachodnich formacji i wyśmiać polską scenę metalową, ale nie zrobię tego, bo tak nie jest.
Twoja sprawa, ale proponuję powrót do postów moich i morgany może jakaś nauka do ciebie trafi. Trzeba sie otworzyć i szanować to co inni tworzą, a ty tylko zachód i tyle. A reszta to 50 centy i eminemy. Błądzisz kolego oj błądziszi.
Proponuję też zanurzyć troche uszka w tej muzycy i gwarantuje, że sie odrazu hip-hopowcem nie staniesz ale jest szanasa że zmienisz swój punkt widzenia. Jesli masz to coś w sobie oczywiście. Choć ty widze z jakiś wielkich wzorów korzystasz, których pewnie narzucili ci koledzy z ulicy, bo tak trzeba, a reszta jest do kosza.
A jeśli was razi was to, że polska scena sie dorabia i sie z tym wozi to co z tego. Zarobili te kase więc ich sprawa jak będą ją tracić. Zazdrość lepiej schować głęboko i to naprawdęgłęboko w sobie. Mi tam to nie przeszkadza, a nawet dobrze sie patrzy na ludzi, którym wreszcie się udało.... chociaż to nic wielkiego.



Dodano: 2006-11-07 15:48

WY SŁUCHACIE HIP HOPU??????TO JEST DARKPLANET CZY HIP-HOP PLANET??????????


"Niech Mrok bedzie z Wami"


Dodano: 2006-11-07 17:01

elray widocznie się nie zrozumieliśmy. W którym miejscu neguje polską scene ?? To, ze wymniełem takie kapele to tylko kwestia osobistych preferencji nie rozumiem Twojego oburzenia.Wracając do polskiej sceny doceniam to do czego doszła bo pamiętam jej mizerne początki,Jednak MOIM zdaniem wraz z postępującą popularyzacją tej muzki następuje jej upadek pod względem artystycznym i dla mnie własnie 50 centów i nelly czy co niektore polskie twory - są tego przykładem.Przeciętny słuchacz metalu wyrabia sobie zdanie na temat hip-hopu słysząc ich i to jest niesprawiedliwe - tak jak napisałem we wczesniejszym poscie.Aha nikt mi nic nie narzucał - to są kaple mojego dziecinstwa i mimo ze słucham głownie metalu z chęcia do nich wracam.
Edit:
Porównałes wczesniej hip-hop z wczesenym punkiem wg sporo jest w tym racji.Ale wyciągne tu inną analogie postronny słuchacz ma dzisiaj za punk twory pokroju blink 182 z czasem klasyczny punk stał sie totalną niszą a jego miejsce w tv i mediach zajeła własnie taka papka,troche podobnie jest z hip-hopem.



Dodano: 2006-11-07 18:08

Xymox napisał(a):
WY SŁUCHACIE HIP HOPU???TO JEST DARKPLANET CZY HIP-HOP PLANET??????????


i czego drzesz ryja, slyszymy Cie

--------------
Nitzer Ebb-Control I'm Here (The Hacker Mix)


united we stand divided we fall


Dodano: 2006-11-07 18:40

I po cholerę taki temat na DP??? Sama nazwa wskazuje, że ludzie tu nie przepadają za hh, bo im się raczej gusta rozmijają...



Dodano: 2006-11-07 18:55

To od kiedy Evanscenne jest metalem? ... Ale i tak lubię ten zespół, nie wiem czemu został mieszaszy z błotem iz równany z kiepskim hip-hopem. Rozumiem, może się nie podobać, ale bez przesadyzmu! W oóle o gustach się nie syskutuje, to nie ma sensu, treśli przekazywane przez zespoły, które się lubi, ideologie ssubkilturowe - one mogą świadczy ć o samym człowieku, ale już to, zę ktoś upodobał sobie taki czy inne rytmy oznacza ni mniej, ni więcej, że woli takie samo lub inne brzmienie, niż my.

Dzięki Elray. Oczywiście, że można znaleźć wspólny język słuchając różnej muzyki, przypuszczenie, żę mogłoby być inaczej, wydaje się zręcz śmieszne.. Chociaż smutne jest, że często w pewnym momencie możnaby isę złapać, żę śmieje się z samych siebie. W końcu zamykając się tylko w muzyce i jej klimatach bardzo się ogranicza i można łatwo wyrządzić krzywdę drugiej osobie. A ja osobiście nikomu nie życzę źle, i chodź katoliczką nie jestem, to w myśl tej religii staram się "kochać bliźniego swego, jak siebie samego" i każde żywe stworzenie stawiam na równi, dopiero niektórzy ludzie sami sprawiają, że w moich oczach traaaacą.


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-11-07 19:17

a ja tam nic do hip hopu nie mam, tak samo do techno i innych takich...
oceniam ludzi osobno, nie w grupie... nie przepadam zarówno za niektórymi ludżmi słuchającymi hh, jak za niektórymi ludżmi słuchającymi cięższych brzmień(i tych jest wręcz więcej,chociaż to raczej wynika z faktu, że więcej takich ludzi znam...)
a co do muzyki? hmm...nie powinno być tak, że każdy słucha tego, co mu się podoba? i jak ktoś już tu ładnie zauważył:o gustach się nie dyskutuje...
temat ten jest uważam nieodpowiedni na DP, ponieważ przeważnie na forum wypowiadają się ludzie z dwóch stron(a nam tutaj brakuje jednak ludzi słuchających hip hopu, jeśliby ktoś nie zauważył-chociaż wołam do jednego pana, który pisał, że nie należy do "nas" tylko właśnie bardziej w stronę hip hopu, by się wypowiedział może na tym forum, wtedy choć trochę nazwa:forum będzie adekwatna!)

a mi tam osobiście podobają się niektóre kawałki hip hopowe. nawet jeden z nich mogę zaliczyć do długiej listy moich ulubionych "Garbaty Anioł" K44.
a także nie uważam, by muzycy pokroju wymienionego 50centa byli jakimś złem...są odpowiedzią przecież na zapotrzebowanie ludzi na taką muzykę i sądzę, że taki 50cent nie podszywa się pod żadną ideologię. Bo przecież hip hop się także dzieli(tak samo jak metal), na różne gatunki. Bo czy ktoś uważa, że wymieniony 50cent ma coś wspólnego z Paktofoniką np?? muzycznie chociażby?

zauważyłam, że wszystkie subkultury robią to samo z innymi... bo czy kogoś słuchającego heavy nie wyzywają na ulicy od szatanistów? ale to, że ktoś taki mało ma z tym wspólnego tylko my.
tak samo oni mają różne swoje typy... i nie uważam, że trzeba popełniać takie same błędy jak inni w stosunku do nas na ulicy i ich oceniać... bo nie uważam, by np. wszyscy hiphopowcy byli głupi(patrząc nawet na Tede, który wyższe wykształcenie jednak ma...) i zjarani zielskiem...tak samo jak wszyscy my nie jesteśmy szatanistami zarzynającymi koty w lesie :twisted:


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2006-11-07 21:01

Ne sesteśmy? :O Wenc moge thego kota...? Tfu tfu tfu, <wypluwa> uciekaj kotku... Kheeee khheee arghhhhkhe khe hghhh... kłaczek! :D Więc jednak mój wegeterianizm nie wyklucza mnie ze społeczności "mroków"? Jak fajnie! A już się bałam... <wypuszcza koty przygotowane do spalenia> A pentagramy też już mogę zmyć z twarzy?

Nie no, oczywiście masz rację, o tym właśnie mówiłam. Muzyka muzyką, ubiór ubiorem, a osobowość, charakter, usposobienie i intelekt to odrębna sprawa. Zauważyłam tylko, żę czasem są przypadki, żę coś o drugiej osobie możemy stwierdzić już po zapoznaniu się z jej wuzerunkiem, treścią piosenek ulubionych zespołów, chociaż i tak najczęściej to tylko pozory i sami tracimy na tym,że mylnie oceniamy innych.

Faktem jest, że wszysttkie subkultury są do sienie podobne, bez względu na wizerunek. W każdej znajdzie się wiele osób, które przyjmują styl i zasłaniają sie nim, znajdują towarzystwo, przy którym czują się bezpiecznie, mogą sobie pozwolić na pewną anonimowość jako "jeden z..." i zamykają się w tym swim światku, ponieważ w nim mogą sobie na więcej pozwolić, są tolerowani lub też łatwiej im postępować zgodnie z już ustalonymi (nie przez konkretnego człowieka, ale przez nurt) zasadami... Prawie każdy, kto gdzieś przynależy, po prostu chce być akceptowany. I niejednoktotnie nie lubi innych, bo "oni nie lubią nas". Ale tak zamyka ise to ślepe koło i niechęć między różnymi grupami trwa. Święta racja, że powinno ise temu przeciwstawić, otworzyć trochę i zachować wyższy poziom niż "większość".

To są powody, dla których dość ostrożnie staram się używać określeń: "dresik", "landryna", które brzmią obraźliwie, a odnoscą się do ludzi, których mało znam i nie chcę poznawać. Stoję je dlatego do tych, którzy sami starają się, by nie dać się poznać, prezentując taką, a nie inną postawę i fason.
Elray, widzę, że nie jesteś taką osobą, którą nazwałabym "drechem", nawet jakbyś wskoczył w szeleszczące wdzianko z trzema paskami, nie potrzenuję dodatkowych zapewnień. :)

A czy temat pasuje na DP? Cóż, skoro właśnie trwa na nim dyskusja, to najwyraźniej tak. :) Właściwie jest to w pewin sposób ciekawse, niż mówienie tylko o tym, co sie lubi. A tu znajduję się i za, i przeciw...


AMO ERGO SUM / "najlepszy sposób na uniknięcie krytyki- nic nie robić i nic nie znaczyć" / "Every passing minute is another chance to turn it all around"


Dodano: 2006-11-07 21:14

Do przeciwnika hip hopu, zwanego Revenant, powiem Ci chłopcze drogi, krótko tak jak powiedział mój kolega dziewczynie która była ździwiona że siedzimy i słuchamy Niki Jager(może mnie za to zbesztasz, przecież to nie jest zło, szatan, mrok i wazelina w kozie :twisted: ) "Z wiekiem nabierasz tolerancji do innych stylów muzycznych."
Tak więc nie krytykuj a jak chcesz krytykować to poznaj klasyke hip hopu, typu chodźby Kalibra 44, czy 50 Centa. Mam kumpli skejtów i poprostu uwielbiam tych chłopaków, są naprawdę wartościowymi ludźmi i nie zamieniłabym ich nigdy na bande metalowców którzy np. nietolerowali by tego że czasem zdaży mi się puścić hip hop!Może nazwiesz mnie za to pozerem?Nie no dobra bo śmiać mi się chce, każdy słucha tego co lubi.Ja do hip hopu nic absolutnie nie mam, do PRAWDZIWEGO hip hopu, a nie czegoś co się na niego stylizuje. Ale nie będę przecież besztać koleżanki za to że słucha np. Verby. Jej małpa jej cyrk, jak mówi pewne przysłowie A i nie będę przecież latać za ludźmi bo nie słuchają tego co ja i ich wyzywać. A muzyki słucham naprawdę różnej. Tylko wiesz o co tu chodzi? O takie słowo, które nazywa się TOLERANCJA.


Szalona, wariatka, marzycielka, romantyczka, ciepła, chodź i pyskata. Jestem wielkim kontrastem ^^


Dodano: 2006-11-07 21:55

Cytat:
Garbaty Anioł" K44.

Konfrontacje sie zwie ten numer :wink: nie zebym sie czepial :wink:

Cytat:
poznaj klasyke hip hopu, typu chodźby Kalibra 44, czy 50 Centa

ke? ok, moze sie nie znam ale od kiedy k44 to klasyka HH, no chyba ze zaznaczymy ze polskiego to ok ... fiftysent to klasyk taki, jak z koziej rzyci instrument muzyczny dety, czyli, jakby ktos nie wiedzial, raczej marny ... klasyka hh mozna by nazwac np House Of Pain, Wu-Tang Clan, Ice Cuba, Dr Dre, Tribe Called Quest, Cypress Hill czy kogos tam jeszcze ale nie wiesniaka poldolarowke :wink:

----------------
:Wumpscut: - Koslow


united we stand divided we fall


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło