Dodano: 2011-08-02 22:22
A wyobraźcie sobie takie pola marihuany... Taka kariera jak u Pabla Escobara.
Dodano: 2011-08-02 22:33
Yhyyy... I wszystko moje
Jakby moja Pani psycholog zobaczyła te wpisy to do końca życia chodziłbym na terapię ;D
Dodano: 2011-08-02 23:15
Zostałem niesłusznie (tak wiem, każdy uzależniony tak mówi
oskarżony o popadnięcie w nałóg jakim jest palenie marihuany. Byłem w Holandii w pracy, trochę się wypaliło, potem w internacie wyszło mi na testach śladowe ilości tetrahydrokanabinolu, przez co zostałem zmuszony do uczęszczania na terapię dla uzależnionych
Do ukonczenia terapii nie mogę nawet spożywać %, więc to co napisałem starczyłoby do udupienia mojej skromnej osoby 
Dodano: 2011-08-02 23:41
Jest ryzyko, jest wyjebanie z internatu
Ale nie mam się czego obawiać, Ona i tak pewnie nie wie, że taki portal istnieje 
Dodano: 2011-08-02 23:49 Zmieniono: 2011-08-02 23:50
Nozdormu myślisz, że Twoja psycholog śledzi Cie na necie? To już chyba lekka mania prześladowcza<lol> hmm, to teraz robią takie testy w internatach:o? i tak od razu na terapie? się porobiło...
Dodano: 2011-08-02 23:53
Tak tylko napisałem "co by było gdyby"
No niestety robią, a warunkiem mojego pozostania w internacie jest uczęszczanie na terapię
Absurdem jest też to, że paliłem w kraju, w którym jest to dozwolone po ukończeniu 18 lat, a odpowiadam za to w Polsce
Normalnie miecz świetlny się w kieszeni odpala...
Dodano: 2011-08-03 00:28 Zmieniono: 2011-08-03 00:29
Tak to już jest, ja chyba mimo wszystko jestem tradycjonalistką i wolę napoje %, może i byłoby miło spróbować, ale nie ufam składowi tego co można kupić:) Kiedyś ktoś mi powiedział:
"w życiu trzeba spróbować wszystkiego" ja odpowiedziałam: "nie, trzeba spróbować tylko tego, na co ma się ochotę" i tego będę się trzymać:)
Dodano: 2011-08-03 18:31 Zmieniono: 2011-08-03 18:32
| Durante napisał(a): |
Niechaj więc pije wino, ale uruchamia ono zbyt nobliwe konotacje jak na upodlenie i sponiewieranie, które miałyby się dokonać w razie spotkania.
Dworuję sobie. Wino jest dobre, ale w razie imprezy różnorodny asortyment może wieść ku próbowaniu różnych typów alkoholi, co z pewnością sprzyja pomorowi wśród obecnych i ich roztopieniu w czasoprzestrzennej mazi, gdzie zmieszane alkohololo to udatny katalizator odnośnego procesu. True story. |
No, tym razem Twoje esy-floresy pięknie zobrazowały sytuację. Nic dodać, nic ująć
Ze zdjęć i pewnej rozmowy w pewnym temacie wynika, że jednak wino u GHOTHÓW nie ma aż tak nobliwych konotacji, skoro na zdjęciach w większości to sikacze
A gdzie, gdzież jest, moi drodzy mroczni bracia, ten słynny ABSYNTH??? :D
Wszak zioło to palą hippisi i rastamani. Ludzie o duszach spowitych mgłami mroku raczą się ponoć tylko absyntem?...
Dodano: 2011-08-03 18:40
Absynth, a potem dwa dni do tyłu chodzić
Jeszcze nie miałem okazji, ale zapewne taka się nadarzy, kiedy wrócę do internatu 
Dodano: 2011-08-04 10:59 Zmieniono: 2011-08-04 11:04
| Alpha-Sco napisał(a): |
| A gdzie, gdzież jest, moi drodzy mroczni bracia, ten słynny ABSYNTH??? :D
Wszak zioło to palą hippisi i rastamani. Ludzie o duszach spowitych mgłami mroku raczą się ponoć tylko absyntem?... |
zioło Dodano: 2011-08-05 00:30
| Budyn87 napisał(a): |
| co o tym myślicie pali ktoś? |
ja raz wypaliłam i nigdy więcej nie sprobuję: zaczerwienienie oczu, szybkie mowienie a potem zwała i niechęć do mowienia, pójście spać o 23:30, pobudka koło 3:30 bo sucho w gardle i kaszel (po fajce jedynej w życiu mialam go od razu, po shishy w ogóle) + straszne pragnienie takie, że pół dużej butelki wody wypiłam. jakoś mnie to nie kręci, wolę dobry alkohol w małych ilościach od czasu do czasu albo shishę.
Dodano: 2011-08-05 10:31
| bibunia napisał(a): |
| [quote:afda16bd28="Alpha-Sco"]A gdzie, gdzież jest, moi drodzy mroczni bracia, ten słynny ABSYNTH??? :D
Wszak zioło to palą hippisi i rastamani. Ludzie o duszach spowitych mgłami mroku raczą się ponoć tylko absyntem?... |
Dla mnie totalne rozczarowanie. Smakuje mi syropem na kaszel.
Suffer the pain of discipline or suffer the pain of regret!
Dodano: 2011-08-05 15:45
| bibunia napisał(a): |
| [quote:0d586c7395="Alpha-Sco"]A gdzie, gdzież jest, moi drodzy mroczni bracia, ten słynny ABSYNTH??? :D
Wszak zioło to palą hippisi i rastamani. Ludzie o duszach spowitych mgłami mroku raczą się ponoć tylko absyntem?... |
Raz miałam okazję próbować i bynajmniej nie w takich okolicznościach, jak sobie można wyobrażać - byliśmy z babcią i wujkiem w knajpce, babci wujek postawił krupnik a mnie absynt
Oczywiście, nie przeczę, że nie znam się na tym, natomiast słyszałam, że to, co serwuje się dzisiaj z tym słynnym absyntem, którym raczyli się niegdysiejsi dekadenci niewiele ma wspólnego. Ale smakowało mi i jeśli będę miała okazję, to na pewno jeszcze wypiję.
Nie mniej moje pytanie było nieco ironiczne i nawiązywało do malutkiej rozbieżności pomiędzy teorią gotyckości a realiów
Dodano: 2011-08-05 15:50
| CrommCruaich napisał(a): |
| [quote:f6df2782a4="bibunia"][quote:f6df2782a4="Alpha-Sco"]A gdzie, gdzież jest, moi drodzy mroczni bracia, ten słynny ABSYNTH??? :D
Wszak zioło to palą hippisi i rastamani. Ludzie o duszach spowitych mgłami mroku raczą się ponoć tylko absyntem?... |
Dla mnie totalne rozczarowanie. Smakuje mi syropem na kaszel.[/quote:f6df2782a4] Nie cierpie anyzu...syropu na kaszel też :D wiec raczej sie chyba nie skuszę na ów "szlachetny trunek " :)
Dodano: 2011-08-06 13:32
| bibunia napisał(a): |
| [quote:08feb2ae1e="CrommCruaich"][quote:08feb2ae1e="bibunia"][quote:08feb2ae1e="Alpha-Sco"]A gdzie, gdzież jest, moi drodzy mroczni bracia, ten słynny ABSYNTH??? :D
Wszak zioło to palą hippisi i rastamani. Ludzie o duszach spowitych mgłami mroku raczą się ponoć tylko absyntem?... |
Dla mnie totalne rozczarowanie. Smakuje mi syropem na kaszel.[/quote:08feb2ae1e] Nie cierpie anyzu...syropu na kaszel też :D wiec raczej sie chyba nie skuszę na ów "szlachetny trunek " :)[/quote:08feb2ae1e]
a ja próbowałam już absyntu, 6 lat temu z cudzego używanego kubka na imprezie...ale nie wiedziałam, że zawiera on bylicę, na którą jestem uczulona, potem 10 dni chora byłam (przeziębienie + uczulenie razem wzięte, bo wybiegałam na tej imprze w lekkich ciuchach na dwór, żeby zdjęcia fajne były).
Dodano: 2011-08-06 14:30
też tego próbowałem jest brdzo nie smaczny jak ktos nie pił to nie ma cego żałowac
Dodano: 2011-08-06 21:36
| Budyn87 napisał(a): |
| też tego próbowałem jest brdzo nie smaczny jak ktos nie pił to nie ma cego żałowac |
Dodano: 2011-08-07 18:21
Zniszczyć , Spalić , Nie zalegalizować <radocha>

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...