Miś. Strona: 2

Dodano: 2012-01-24 21:51

sam nie wiem który to raz już czytam to opowiadanie,ja swojego misia nie pamiętam,ale czytając Twój tekst w mej głowie rodzi się obraz mojego synka który śpiąc przytula mocno do siebie swego pluszaka,jakby w tym momencie była to najukochańsza istota,pełna dobra i ciepła która dzięki temu właśnie że ją przytula staje się dla niego tarczą przed całym złem i koszmarami,która pozwala mu spokojnie trwać w objęciach Morfeusza,opowiadanie porusza...



Dodano: 2012-01-24 21:53

Shadowmoon napisał(a):
sam nie wiem który to raz już czytam to opowiadanie,ja swojego misia nie pamiętam,ale czytając Twój tekst w mej głowie rodzi się obraz mojego synka który śpiąc przytula mocno do siebie swego pluszaka,jakby w tym momencie była to najukochańsza istota,pełna dobra i ciepła która dzięki temu właśnie że ją przytula staje się dla niego tarczą przed całym złem i koszmarami,która pozwala mu spokojnie trwać w objęciach Morfeusza,opowiadanie porusza...


:)

Bardzo się cieszę.



Dodano: 2012-11-09 09:22 Zmieniono: 2012-11-09 09:24

Nie mam misia ale takiego Cthulhu


fucko off and die!


Dodano: 2012-12-08 22:00

Przypomina mi Oskarżonego M.



Dodano: 2014-01-13 12:27

Yngwie (Anciliae)
Yngwie
Posty: 2299
Wrocław / Częstochowa

Co zrobić ze zużytym misiem :-)


od czasu do czasu warto wrócić do źródła


Dodano: 2014-02-15 01:11

Nie ma czegoś takiego jak "zużyty miś"!



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło