ewolucja mej schizy. Strona: 1

ewolucja mej schizy Dodano: 2011-05-12 18:00

Czasem chciałoby się z kimś zrobić jak z tym kubkiem.

Słonko, listki, te sprawy...a mimo to przygnębiający ten upływ czasu.


Ph. Screw gravity.


Dodano: 2011-05-16 19:29

W calej tej historii to mi chyba najbardziej zal kubka bylo, bo tak bogiem, a prawda co Ci ten kubek zrobil?


"Czy chcesz aby zabrała Cię ze sobą do miejsca w tym mieście, gdzie spełniają się marzenia..."


Dodano: 2011-05-17 16:04

diabelecke napisał(a):
W calej tej historii to mi chyba najbardziej zal kubka bylo, bo tak bogiem, a prawda co Ci ten kubek zrobil?


No właśnie, jeśli był w fajny kolorze lub we wzorki ciekawe, to tym bardziej szkoda.



Dodano: 2011-05-17 23:41

Kubek był metaforą - problemem, którego należało się pozbyć. Nie ma kubka - nie ma problemu.
Choć generalnie chodziło o płyn, ale mniejsza z tym, płyn był w kubku, więc trzeba go było poświęcić dla sprawy, trudno, no.
Nie żałujcie głupiego przedmiotu.



Dodano: 2011-05-18 09:48

sphinxia napisał(a):
Kubek był metaforą - problemem, którego należało się pozbyć. Nie ma kubka - nie ma problemu.
Choć generalnie chodziło o płyn, ale mniejsza z tym, płyn był w kubku, więc trzeba go było poświęcić dla sprawy, trudno, no.
Nie żałujcie głupiego przedmiotu.


A mi sie wydaje, ze kubek byl nic nie winna ofiara tylko dlatego, ze zawieral zla ciecz. Taka niezawiniona wina.


"Czy chcesz aby zabrała Cię ze sobą do miejsca w tym mieście, gdzie spełniają się marzenia..."


Dodano: 2011-05-18 10:46

Ja czytając owy wpis kubek zrozumiałam jako chłopaka, który nie potrzebnie zajmuje miejsce w sercu. Już dawno odszedł, a jednak jest i żyje wewnątrz kogoś i to było takie pożegnanie z nim. Taka metafora. Pozbycie się czegoś po nim czy coś w tym stylu.



Dodano: 2011-05-18 12:42

Demonika napisał(a):
Ja czytając owy wpis kubek zrozumiałam jako chłopaka, który nie potrzebnie zajmuje miejsce w sercu. Już dawno odszedł, a jednak jest i żyje wewnątrz kogoś i to było takie pożegnanie z nim. Taka metafora. Pozbycie się czegoś po nim czy coś w tym stylu.


Oj tam, oj tam. Czy wszystko musi się sprowadzać do miłości?

@Diabelecke, nie bądź już taka małostkowa. Czepiasz się każdego wyrazu w tekście. Po co?


Ph. Screw gravity.


Dodano: 2011-05-18 15:16

A czemu nikt tego tekstu nie wezmie takim jakim jest? Bez doszukiwania sie w nim ukrytych znaczen?

Naprawde czepiam sie kazdego slowa w tekscie? Chyba pierwszy raz w zyciu mi sie to zdarzylo.


"Czy chcesz aby zabrała Cię ze sobą do miejsca w tym mieście, gdzie spełniają się marzenia..."


Dodano: 2011-05-18 21:10

Moim osobistym zdaniem tekst o kubku bez drugiego ukrytego sensu byłby kompletnym debilizmem. Więc chyba lepiej znaleźć ten sens, aby tekst stał się wyznacznikiem dla zbłądzonych i wskazówką- dla każdego inną, ale jednak. Aby tekst miał sens i znaczenie...
Ja to odebrałam jako wygnanie z serca kogoś, z kim sama zerwałam, ale pozbyć się zdjęć nie miałam odwagi i zrobiłam to po długim czasie. I to trochę jak z tym kubkiem.



Dziwne. Dodano: 2011-05-23 20:19

Dlaczego Autorka zatytułowała swoje wywody jako "ewolucja"? Czy mam doszukiwać się jakiegoś altruistycznego przekazu, którego nie rozumiem? Bo czymże jest ewolucja? Bardzo długim procesem. A tu trach. Nadeszła wiosna, a wraz z nią rzekoma ewolucja.. Szybko.


"Sokrates powiedział."


Dziwne. Dodano: 2011-05-23 20:44

Meazel napisał(a):
Dlaczego Autorka zatytułowała swoje wywody jako "ewolucja"? Czy mam doszukiwać się jakiegoś altruistycznego przekazu, którego nie rozumiem? Bo czymże jest ewolucja? Bardzo długim procesem. A tu trach. Nadeszła wiosna, a wraz z nią rzekoma ewolucja.. Szybko.


Tytuł jest górnolotny, żeby ładnie było, ot co.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło