Konferenca naukowa o Depeche Mode w Toruniu Dodano: 2011-02-17 14:50 Zmieniono: 2011-02-17 15:02
Pomysł ciekawy i to nie tylko dla osób lubiących Depeche Mode, ale także dla ludzi interesujących się muzyką w ogóle.
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2011-02-17 15:16 Zmieniono: 2011-02-17 15:20
No, ja nie znoszę Depeche Mode, ale pomysł popieram za zwrócenie uwagi na kulturotwórczą rolę muzyki, tej która zwykle jest nieco w cieniu.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2011-02-17 23:58
oby nie było to sztuczne dorabianie ideologii...
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-02-18 10:37
bardzo zacieśnili temetykę do jednego zespołu... fakt ma wielu fanów, ale nie wiem czy to nie nazbyt przesadystyczne
wątpię żeby zupełnie obyło się bez ideologii <lol>
bez ideologii nuda jest 
Co masz zrobić dzisiaj zrób jutro !! ------------------------------------------------- Ps. Jako, że koleżanka z oburzeniem stwierdziła że mój światopogląd jest odrażający i rodem ze średniowiecza myślę że będę tu pasował :P
Dodano: 2011-02-18 12:15 Zmieniono: 2011-02-18 12:15
W sumie to mało się orientuję w temacie kapeli, ale nie wiem czy poza Depeche Mode istnieje/istniała jakaś inna kapela, która stworzyła wokół siebie coś w rodzaju osobnej subkultury, nawet nazwa "depeszowcy" pochodzi od zespołu. Może niezbyt liczna, ale jednak chyba dość odrębna.
Coś jak Harleyowcy tylko w innym środowisku.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2011-02-18 12:56
akurat "depeszowcy" to w Polsce ewenement na skalę co najmniej europejską - akurat u nas bardzo się ta "subkultura" przyjęła, nie wiedzieć czemu w sumie
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-02-18 20:59
dla mnie to rzeczywiście wielki fenomen, a i zespół zacny, niestety po poznaniu jednej "depeszówki" mam na nich alergię, i wszystko przez nią
Generalnie nie przepadam za ludźmi którzy słuchają tylko i wyłącznie jednego zespołu(wogóle jak to możliwe??) i wszystko inne jest beznadziejne:)
mimo urazów
fajna inicjatywa, zespół świetny, ponoć miejsca rozeszły się jak świeże bułeczki, miejmy nadzieje że będzie więcej takich inicjatyw:)
a jeśli chodzi o subkulturę konkretnego zespołu, to wydaje mi się, że coś tam zaczęło się Tworzyć wokół The Cure w swoim czasie, tylko oczywiście na mniejszą skalę i chyba nie przetrwało próby czasu
Dodano: 2011-02-19 21:21
Wiesz, jeden z moich exów też był depeszem (może nawet na to pojedzie) i też ma z garem coś nie halo, ale znam też bardzo fajnych depeszy. Wolę ich stare kawałki. Te ostatnie rzeczy ich jakoś mnie mulą.