Dodano: 2011-02-25 21:55
Ach, te nastolatki...
Pewnie autorka tekstu chciałaby po prostu, aby wszyscy dali jej święty spokój. Chyba każdy był kiedyś na takim etapie życia, ale może i nie, nie wiem.
Autorko, młoda dziewczyno, ciesz się, że masz kogoś, kto się Tobą przejmuje, bo nie każdy ma, ja np. nie miałam. Co prawda teraz bardziej doceniam troskę innych, przez to, ale to never mind w tej chwili
W ogóle nie wiem, czy to jakiś obciach, być u psychologa? Zmień podejście jeśli tak myślisz. To żaden wstyd. Żyjemy w trudnych czasach, powinniśmy w miarę możliwości szukać pomocy, czy też wspierać się, tak jak robią Twoje koleżanki. Pomyśl o tym.
Tak na marginesie, to dzisiaj chyba każdemu przydałaby się wizyta u psychologa. On po prostu powinien doradzić.
Gdyby wysłali Cię do psychiatry - wtedy byłoby poważniej - sesje terapeutyczne, jakieś leki.
Ale Ty nie masz się czym martwić, bo pewnie po prostu się pogubiłaś. Każdy czasem tak ma.
Głowa do góry i tak BTW, zamiast się przejmować studniówką, popracuj nad pisownią, ortografią itp, przed maturą
P. S.
Vika - z każdym postem rozpierdalasz mnie coraz bardziej!
<lol>
Dodano: 2011-02-25 22:46
Wyjdź do ludzi dziewczyno, znajdź sobie jakąś pasję (a może masz taką...) - zapisz się na kurs tańca, koła naukowego, do jakiejś sekcji sportowej cokolwiek, ale oderwij się od komputera.
Jakby ludzie nie byli Ci potrzebni to nie pisałabyś swoich żali na forum, a to na pewno nie znaczy że jesteś aspołeczna.
Może raczej chorobliwie nieśmiała lub zakompleksiona, a na pewno jesteś wartościowym człowiekiem.
Nie mogę i nikt inny nie może nauczyć Cię życia. Ale wiem jedno, życie każdego jest jak walka dwóch wilków. Jeden wilk jest dobry i szlachetny, a drugi zły... Zwycięży ten, którego będziesz karmić.
Dodano: 2011-02-26 15:22 Zmieniono: 2011-02-26 15:22
Dobra, skoro jest tak źle i niedobrze, masz pretensje do koleżanek, że chciały ci jakoś pomóc, to nie wiem, skocz z mostu, powkurwiaj jadowite gady, potnij się, przedawkuj coś i nie truj ludziom dupy. Za pare lat pukniesz się w czółko. Zachowania w stylu " emo ciota" nie są zabawne. Albo sie ogarnij i nie rób scen albo strzel se w łeb i nie rób sobą zamieszania bo żal dupe ściska momentami. Ewentualnie zmień poziom z " GIMNAZJUM" na "LICEUM" ( punkty exp do uzyskania kolejnego poziomu otrzymasz ogarniając się )
Dodano: 2011-02-26 16:20
| sphinxia napisał(a): |
Ach, te nastolatki...
Pewnie autorka tekstu chciałaby po prostu, aby wszyscy dali jej święty spokój. Chyba każdy był kiedyś na takim etapie życia, ale może i nie, nie wiem. Autorko, młoda dziewczyno, ciesz się, że masz kogoś, kto się Tobą przejmuje, bo nie każdy ma, ja np. nie miałam. Co prawda teraz bardziej doceniam troskę innych, przez to, ale to never mind w tej chwili
W ogóle nie wiem, czy to jakiś obciach, być u psychologa? Zmień podejście jeśli tak myślisz. To żaden wstyd. Żyjemy w trudnych czasach, powinniśmy w miarę możliwości szukać pomocy, czy też wspierać się, tak jak robią Twoje koleżanki. Pomyśl o tym. Tak na marginesie, to dzisiaj chyba każdemu przydałaby się wizyta u psychologa. On po prostu powinien doradzić. Gdyby wysłali Cię do psychiatry - wtedy byłoby poważniej - sesje terapeutyczne, jakieś leki. Ale Ty nie masz się czym martwić, bo pewnie po prostu się pogubiłaś. Każdy czasem tak ma. Głowa do góry i tak BTW, zamiast się przejmować studniówką, popracuj nad pisownią, ortografią itp, przed maturą
P. S. Vika - z każdym postem rozpierdalasz mnie coraz bardziej! <lol> |
To teraz Cię porozpierdalam z innego konta
Chociaż nie wiem, co Cię tak bawiło w moim ostatnim poście w tym temacie akurat. No nie wiem, oświeć mnie proszę. A autorka faktycznie powinna popracować nad stylem pisania i ortografią. I przestać się tak wkurwiać, jak ktoś się o nią martwi. Można przecież spokojnie powiedzieć "nie idę na studniówkę", nikt by jej za to nie zabił przecież.
Dodano: 2011-02-26 16:24
| Letyss napisał(a): |
[quote:8cdb044a7b="sphinxia"]Ach, te nastolatki...
Pewnie autorka tekstu chciałaby po prostu, aby wszyscy dali jej święty spokój. Chyba każdy był kiedyś na takim etapie życia, ale może i nie, nie wiem. Autorko, młoda dziewczyno, ciesz się, że masz kogoś, kto się Tobą przejmuje, bo nie każdy ma, ja np. nie miałam. Co prawda teraz bardziej doceniam troskę innych, przez to, ale to never mind w tej chwili
W ogóle nie wiem, czy to jakiś obciach, być u psychologa? Zmień podejście jeśli tak myślisz. To żaden wstyd. Żyjemy w trudnych czasach, powinniśmy w miarę możliwości szukać pomocy, czy też wspierać się, tak jak robią Twoje koleżanki. Pomyśl o tym. Tak na marginesie, to dzisiaj chyba każdemu przydałaby się wizyta u psychologa. On po prostu powinien doradzić. Gdyby wysłali Cię do psychiatry - wtedy byłoby poważniej - sesje terapeutyczne, jakieś leki. Ale Ty nie masz się czym martwić, bo pewnie po prostu się pogubiłaś. Każdy czasem tak ma. Głowa do góry i tak BTW, zamiast się przejmować studniówką, popracuj nad pisownią, ortografią itp, przed maturą
P. S. Vika - z każdym postem rozpierdalasz mnie coraz bardziej! <lol> |
To teraz Cię porozpierdalam z innego konta
Chociaż nie wiem, co Cię tak bawiło w moim ostatnim poście w tym temacie akurat. No nie wiem, oświeć mnie proszę. A autorka faktycznie powinna popracować nad stylem pisania i ortografią. I przestać się tak wkurwiać, jak ktoś się o nią martwi. Można przecież spokojnie powiedzieć "nie idę na studniówkę", nikt by jej za to nie zabił przecież. [/quote:8cdb044a7b]
moim zdaniem ona chce po prostu zwrócić na siebie uwagę. Dlatego dramatyzuje.
Dodano: 2011-02-26 16:28
To też jest możliwe. Istnieją jeszcze inne warianty typu: badanie ludzkich reakcji (ja to nazywam "eksperymentem socjologicznym", wrzucanie " pikantnych kawałków" i obserwowanie co jakiś czas reakcji innych, dużo ludzi tak robi) lub "terapia zajęciowa".
Dodano: 2011-02-26 16:36
| Letyss napisał(a): |
| To też jest możliwe. Istnieją jeszcze inne warianty typu: badanie ludzkich reakcji (ja to nazywam "eksperymentem socjologicznym", wrzucanie " pikantnych kawałków" i obserwowanie co jakiś czas reakcji innych, dużo ludzi tak robi) lub "terapia zajęciowa". |
Możliwe, że masz racje
aczkolwiek myślę, że jeśli chodziłoby o badanie ludzkich reakcji itp. to byłoby to troche inaczej napisane. Bez błędów itp.
Dodano: 2011-02-26 16:42
Wiesz, nie mówię koniecznie o formalnym badaniu. Nieraz ludzie po prostu piszą coś w necie chyba tak trochę "eksperymentalnie", chcą zaszokować, by zobaczyć ludzkie reakcje, niekoniecznie w celu prowadzenia formalnych badań.
Dodano: 2011-02-26 16:47
A mnie zastanawia dlaczeo dziewcze ma tyle negatywnych emocji w sobie,skad bierze sie ta jej aspołecznosc i te proby sambojcze..
KAzdy ma inna wrazliwosc
Pamietam czasy mojego liceum>dziewczyny w klasie poza dwiema nie byly zbyt normalne wg mnie..dla nich liczylo sie to jakie ciuchy(czy markowe) nosilas/es i to jakie auto mial Twoj facet albo jak dzianych rodzicow
Kiedys podzielono nas na kilka grup i kazda z grup miala okreslic inna(personalnie kazda z czlonkin)
Co ja uslyszalam?
Ze mam swoj świat,ze ubieram sie w łachmany,że jestem antyspoleczna itd..
Najbardziej zabawne bylo to ze lachmany nie oznaczaly brudnych,podartych,poplamionych rzeczy..ot zwykle czarne rzeczy..koszulki z zespolami,ciemne spodnie,glany
Antyspoleczna bylam dlatego ze nie bawilo mnie obgadywanie na przerwach innych panienek pod kate"o boze ale ma tragiczna fryzure,torebke itd"
Czy przejelam sie tym? Ani troche dla mnie byl to kolejny dowod ze panny sa poprosty tępe.
Nie wiem jak dokladnie sytuacja dokladnie wyglada u autorki posta ale czasem mnie krew zalewa jak cos takiego czytam
MA dach nad glowa,rodzice ja utrzymuja ,nie martwi sie o rachunki,debet na koncie do splacenia itd.
A jesli proby samobojcze byly na zasadzie "bo mnie nikt nie rozumie" albo przez jakieegos faceta to tylko pogratulowac doroslości
Facetow od groma...nie ten to inny...
Ja tez relacje z jednym facetem ciezko przezylam ale wyszlam z tego choc to trwalo dosc dlugo>wyszlam dzieki moim przyjaciolom i dzieki własnej pracy nad soba
Autorce zycze dystansu i jak to mowi dzisiejsza mlodzież zeby miala na wszytsko bardziej wyjebane..szkoda zycia na nerwy i doly
"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "
Dodano: 2011-02-26 17:02
| Letyss napisał(a): |
| Wiesz, nie mówię koniecznie o formalnym badaniu. Nieraz ludzie po prostu piszą coś w necie chyba tak trochę "eksperymentalnie", chcą zaszokować, by zobaczyć ludzkie reakcje, niekoniecznie w celu prowadzenia formalnych badań. |
albo porobić sobie z innych jaja =.=
Dodano: 2011-02-26 17:03
| xCHAOSx napisał(a): |
| [quote:a8bec8686c="Letyss"]Wiesz, nie mówię koniecznie o formalnym badaniu. Nieraz ludzie po prostu piszą coś w necie chyba tak trochę "eksperymentalnie", chcą zaszokować, by zobaczyć ludzkie reakcje, niekoniecznie w celu prowadzenia formalnych badań. |
albo porobić sobie z innych jaja =.= [/quote:a8bec8686c]
To tez możliwe
Dodano: 2011-02-26 17:10
| Letyss napisał(a): |
| [quote:d8894ee8e5="xCHAOSx"][quote:d8894ee8e5="Letyss"]Wiesz, nie mówię koniecznie o formalnym badaniu. Nieraz ludzie po prostu piszą coś w necie chyba tak trochę "eksperymentalnie", chcą zaszokować, by zobaczyć ludzkie reakcje, niekoniecznie w celu prowadzenia formalnych badań. |
albo porobić sobie z innych jaja =.= [/quote:d8894ee8e5]
To tez możliwe
[/quote:d8894ee8e5]
więc olejmy to i chodźmy na piwo XD