Dzieci posądzone o czary!!!! Dodano: 2011-01-06 11:13
Horror! Matki oskarżają dzieci o czary
Dwunastoletni Henri pokazuje ledwo zagojoną ranę na swoim brzuchu. – Ludzie oskarżyli mnie o uprawianie czarnej magii, a moja matka w to uwierzyła. Popatrz tu, na mój brzuch. Próbowała mnie zadźgać nożem. To naprawdę bolało, bolało też to, że zrobiła to moja matka. Nie mogę tego zrozumieć – mówi.
Coraz więcej dzieci z Demokratycznej Republiki Konga oskarżanych jest o czary (fot.flickr.com/Julian Harneis)
Podejrzenia skupiły się na chłopcu podczas zabawy poza domem w mieście Goma na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga. Oczy dziecka zaczynają łzawić, gdy przypomina sobie jak błagał matkę, by uwierzyła, że wszystkie oskarżenia są nieprawdziwe. Niestety, nic to nie dało. – Wyrzuciła mnie z domu i kazała nigdy więcej nie wracać – mówi Henri. Chłopiec był zmuszony do życia na ulicy dopóki organizacja charytatywna nie przekonała matki o niewinności jej dziecka.
Rosnący problem
Henri jest tylko jednym z coraz szybciej rosnącej liczby dzieci oskarżanych o czary, którymi zajmuje się szefowa kongijskiego oddziału Unicefu Alessandra Dentice. – Dzieci oskarżane o czarnoksięstwo to jeden z najpoważniejszych problemów, z którymi Unicef musi się zmierzyć – mówi Dentice. Najnowsze dane agencji wskazują na znaczny wzrost tego typu przypadków. I tak, w 2008r. w samej tylko prowincji Kiwu Pólnocne zgłoszonych oskarżeń dzieci o uprawianie czarnej magii było 100. Liczba ta wzrosła w ciągu roku ponad czterokrotnie.
– To jest państwo, gdzie brakuje spójności społecznej. Nie ma poczucia wspólnoty ani rodziny – mówi Dentice. – Jeśli rodzinie lub małej społeczności dzieje się cokolwiek, Kongijczykom bardzo łatwo jest zrzucić winę na osoby bezbronne, nie mające żadnych praw – dodaje. – Wiele dzieci zostaje dotkliwie pobitych, poparzonych. Wiele z nich nie przeżywa tortur, jakie im gotują rodziny. Dzisiaj rano dostaliśmy zgłoszenie o spalonej na stosie, oskarżonej o czary 12-latce .
Biskup kościoła anglikańskiego w Bukavu – Josue Bulambo Lembelembe także wyraża obawy w związku z rosnącym problemem. – Wystarczy, że ktoś zachoruje w rodzinie – a już pojawia się oskarżenie dzieci o czarnoksięstwo. Dotyczy to zwłaszcza dzieci żyjących na ulicy. Wystarczy na nie wskazać i wspomnieć o chorobie, czy o problemie dotykającym dorosłych – opowiada.
Śmiertelne zagrożenie
Niedaleko Gomy natrafić można na siedzibę organizacji charytatywnej Children’s Voice. Znajdują się w nim setki dzieci. – Większość z nich znaleźliśmy szwendających się po ulicy, bez żadnej opieki – mówi dyrektor ośrodka Monossay Bodween Odette. Kiedy dzieci oskarżone o uprawianie magii muszą opuścić domy i zamieszkać na ulicy, ich życie staje się koszmarem. Ludzie rzucają w nie kamieniami, dzieci odnoszą poważne rany. – Właśnie dlatego jednym z naszych działań jest wizytowanie rodzin i wyjaśnianie, by ludzie nie wierzyli bezpodstawnym oskarżeniom. Jesteśmy świadomi tego, że jeśli nasz przekaz nie dotrze do właściwych uszu, wiele dzieci może zginąć – opowiada Monossay Bodween Odette.
ŻRÓDŁO: http://www.tvp.info/informacje/ludzie/horror-matki-oskarzaja-dzieci-o-czary
Moim zdaniem to jakiś koszmar!!! Powinno się dokonać mordu na tamtejszych duchownych!!! Do tego właśnie prowadzi wciskaniu innym nacjom pieprzonej religii!!!!!
Dzieci posądzone o czary!!!! Dodano: 2011-01-06 11:36 Zmieniono: 2011-01-06 11:36
| moonrose napisał(a): |
| Moim zdaniem to jakiś koszmar!!! Powinno się dokonać mordu na tamtejszych duchownych!!! Do tego właśnie prowadzi wciskaniu innym nacjom pieprzonej religii!!!!! |
Nie no bez przesady. Problemem nie jest tylko religia, ale i szereg czynników, np.
- głęboko zakorzeniona tradycja hierarchiczna typu: król wioski i poddani,
- masowa sprzedaż broni do tych krajów, np. na fladze Mozambiku jest kalashnikov jako symbol wyzwolenia
- podsycanie konfliktów religijnych przez misjonarzy, którzy przecież "chcą dobrze",
- tworzenie możliwości prawnych do oskarżania kogokolwiek o cokolwiek
- edukacja nastawiona na to co Europa i U.S.A. może zyskać na niej, a nie na to co jest potrzebne w danym społeczeństwie.
itp.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2011-01-06 11:37
straszne. idę się zabić.
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2011-01-06 11:51 Zmieniono: 2011-01-06 12:07
Zresztą u nas jest to samo. Dzieci oskarżane o czary po obejrzeniu Harrego Pottera.
Wiem, że to głupio zabrzmi, ale w Afryce brakuje jeszcze chyba misjonarzy, którzy zajęliby się edukacją dzikich lwów, goryli, szympansów, słoni, zebr i żyraf, ewentualnie hipopotamów, nosorożców i krokodyli, ale nie mam aż takiego rozeznania.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2011-01-06 12:06
| minawi napisał(a): |
| straszne. idę się zabić. |
ZaPić,apeluje,dbajmy o poprawna polszczyznę hehe.
A tak na marginesie to widziałem dany dokument w TVP2 bodajże dwa dni temu,robi wrażenie i problem naprawę istnieje i przybiera na sile,za co wine ponoszą rdzenni misjonarze którzy zwietrzyli interes na wypedzaniu złych duchów z małych dzieci,tak sie rozhuśtali ze swoim interesem ze wypedzaja demony wmawiajac rodzicom ze dziecko jest opetane,kto ma pieniadze ten płaci za egzorcyzm,a wiejscy bidole porzucają ze strachu dzieciaki,maltretuja lub tną maczetami,no jatka po calosci!
Dodano: 2011-01-06 12:14
Chędożone średniowiecze.
"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"
Dodano: 2011-01-06 12:16
No niestety, w rzyć chędożone.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2011-01-06 13:02 Zmieniono: 2011-01-06 13:19
Właśnie ten dokument mnie tak poruszył!!! To niesamowite ile zła można wyrządzić z chęci zysku!!! A cierpią na tym niewinne dzieciaki! Przucane przez rodziców 2, 3, 4 letnie maluchy - i to w najepszym wypadku taki los ich czeka!!! Te, które mają mniej szczęścia są torturowane!!! Jednej dziewczynce wbito gwóźdź w czaszkę, ponieważ uznano ją za opętaną!!! Dziewczynka jest teraz upośledzona!!!! Najlepszy był pastor, który po uwolnieniu (za odpowiednią kwotę pieniędzy oczywiście) uwolnił dziwczynkę od "złych mocy".. i teraz co??? Służy mu w sypialni!!! Nóż się w kieszeni otwiera!!!!
A najbardzioej denerwuje mnie obrócenie Ich własnych wierzeń przeciwko nim!!! Niegdyś czarownicy byli szanowani... i opętań było znacznie mniej... podkreślić należy, że nie egzorcyzmowano ludzi za pięniądze!!! Aż pewnego dnia przyszła "nowa wiara"... i ktoś, zupełnie jak w naszej kochanej Europie i nie tylko, wyczuł w niej nieziemski interes... i się zaczęło!!!
Dodano: 2011-01-06 14:00
Też słyszałam o tym niedawno, koszmar. Nie potrzeba więcej słów, bo nie pomogą w niczym, trzeba by było coś zrobić z takimi organizacjami, tylko co? nasze pitolenie niewiele zmieni.
Dodano: 2011-01-06 14:16
Oczywiście jest to wielka tragedia, ale warto też zwrócić uwagę na to co cały czas dzieje się w DR Kongo: gwałty, mordy całych wiosek, kanibalizm, HIV (zabijający najwięcej dzieci), tortury. Posądzanie o czary to tylko jeden z wielu problemów tego państwa (jak zresztą całej "Czarnej Afryki"). Sytuacja polityczna, gospodarcza i społeczna w DRK jest wyjątkowo niestabilna, kolejne rządy są obalane, wybuchają kolejne rebelie mające podłoże polityczne i etniczne. W DRK zyje ponad 2 mln uchodźców, kilkanaście milionów ludzi nie ma dostępu do pomocy lekarskiej, a wiele milionów tych ludzi żyje w skrajnym ubóstwie utrzymując się za mniej niż jednego dolara dziennie. Nikt nie wspomniał też o dzieciach-żołnierzach, których umiera więcej niż posądzanych o czary. Zresztą o historii DRK i jej problemach możecie sobie poczytać nawet na Wikipedii. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze "misjonarze" którzy "edukują" miejscowych na własną modłę nie przejmując się tym że Afrykańczycy są ludźmi głęboko przesądnymi i bardzo podatnymi na różne informacje i poglądy innych (stąd też problem posądzania dzieci o czary). Ktoś tu napisał, że kiedyś czarownik był dażony szacunkiem. Owszem szanowano szamanów ale też się ich obawiano. Wielu z nich było uważanych za wyklętych, mieszkali daleko poza wioskami i udawano się do nich tylko w razie większej konieczności.
Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą
Dodano: 2011-01-06 17:00
po pierwsze absurdalny jest sam fakt oskarżania dziecko o czary. Czarna magia? w tym wieku? Żeby dzieci znały się cokolwiek na magii musiałby je ktoś nauczyć. Po za tym - to istnieją jeszcze ludzie, którzy w magię wierzą? i palą za nią na stosie? Cuchnie mi Rzymem. Jakby się tam nie pchali z misjami to dziatwa byłaby posądzana o coś może normalniejszego dla owego przedziału wiekowego. po drugie - potworne, że więzi społeczne, w tym rodzinne, są tam tak nikłe, że matka jest zdolna na podstawie plotek uwierzyć, że jej dziecko to czarci pomiot (chyba sama powinna wiedzieć, z kim go spładzała). Tak jak dawniej nieszkodliwie oskarżało się o choroby duchy, demony i wróżki, tak teraz spadło na dzieci, ale dzieci dla odmiany są realne.
Powiedziałabym, że to nie dzieci bawią się w czarną magię, a ich rodziców raczej opętało.
Nuair a théann sé fán chroí cha scaoiltear as é go bráth.