Seans. Strona: 1

Seans Dodano: 2010-10-28 00:13

Wać Panno Klaczo, pointa w mur wbijająca. Złote słowa, złote. Istotna sprawa. Ciekawe o czym się wspomina w chwili gdy ma się duszę na ramieniu. Jakie chwile i czy naprawdę coś istotnego przychodzi wtedy do głowy. Zastanawiające...


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-10-28 00:18

Za dużo lepiej nie myśl. To nie do końca tak. Widzisz to, co w danym momencie jest dla Ciebie ważne. Albo i nie. Nie myśl za dużo. Kiedyś się dowiesz.



Dodano: 2010-10-28 01:01

sphinxia napisał(a):
Kiedyś się dowiesz.

Szczerze powiedziawszy miałem już raz wypadek samochodowy i zatrzymaliśmy się na drzewie i za nic przypomnieć sobie nie mogę o czym wtedy mogłem myśleć. Myślę jednak, że jak w jednych sytuacjach jest się wyłączonym z myślenia i skupia na tym co się dzieje, tak w innych jest zupełnie na odwrót.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-10-28 01:06

Może to jest dobry moment na to, by nagle przypomnieć sobie, gdzie schowaliśmy zaskórniaki, szukane od miesięcy...

Dobry tekst, Koniu (Konino? )



Dodano: 2010-10-28 01:13 Zmieniono: 2010-10-28 01:14

Alpha-Sco napisał(a):
Może to jest dobry moment na to, by nagle przypomnieć sobie, gdzie schowaliśmy zaskórniaki, szukane od miesięcy...

Wtedy to i pewnie przypomniałbym sobie stare wierszyki z przedszkola nie wspominając o graniu "Panie Janie" na flecie z lekcji muzyki w szkole podstawowej :D

Alpha-Sco napisał(a):
(Konino? )

W rzeźni albo masarni. Zależy co bardziej odpowiada :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-10-28 09:04

Dzięki za opinie. :)

Mówicie mi Rybo! (Że się człek na forum nie udziela i "Konik Morski" postów nie podpisuje, to jeszcze nie znaczy, że trzeba go od ssaków wyzywać. )


Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!


Dodano: 2010-10-28 09:59 Zmieniono: 2010-10-28 10:01

Hehe, a, to pardonsik. (Ale ssaki są fajne!Ryby tylko oczy umieją wytrzeszczać )

==> Kostuch, wyobrażasz sobie taki groteskowy dramatyzm? Tyle dyskusji a tu okazuje się, że w rzeczonej chwili same takie bzdetne rzeczy człowiek sobie przypomina :) :lol:



Dodano: 2010-10-28 11:24 Zmieniono: 2010-10-28 11:24

Alpha-Sco napisał(a):
==> Kostuch, wyobrażasz sobie taki groteskowy dramatyzm? Tyle dyskusji a tu okazuje się, że w rzeczonej chwili same takie bzdetne rzeczy człowiek sobie przypomina :) :lol:


To dopiero dyskusja? A co by było naprawdę? Strach umierać (lol) :D


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-10-28 11:32

Mówię o dyskusji globalnie, nie tylko w tym topiku. Wiesz, kwestia "życia wyświetlanego niczym film w momencie dramatycznym" to nie jest temat nowy. Motyw pojawia się też w wielu filmach, książkach, w życiu. Tyle dramatyzmu... a tu "Panie Janie" na flecie w podstawówce Ubawiłeś mnie. :)



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło