Ludzie gapią się na mnie :-). Strona: 1

Ludzie gapią się na mnie :-) Dodano: 2010-10-19 14:05

Witam.
Kiedyś miałem krótkie włosy, chodziłem ubrany na czarno we "fleku".
Gapili się :) W przedziale pociągu często dosiadali się do mnie dopiero jak już nie było miejsc stojących :) Parę lat temu zmieniłem "image". Zapuściłem włosy, dalej zakładam czarne ciuchy ale w skórach chodzę. Gapią się więcej :) , gówniarstwo nawet zaczepia (buraki łyse). Ale już ludzie nie mają oporów z dosiadaniem w pociągu.
Ciekawe czy to kwestia sposobu "odziewania" oraz długości włosów, czy tylko moja "dziwna" gęba tak działa na innych?
Śmieszy mnie takie zachowanie u ludzi i "gapienie się jak sroka w gnat". Nie wiem czy to brak tolerancji(?) czy tylko polska "świńsko pszenno buraczana" mentalność i strach przed "nieustawową" innością? Czy każdy młody facet musi nosić dresik albo inne "sportowe" ciuszki, mieć łysy łeb aby społeczeństwo nie uznało go za "margines"?


A robię co chcę ! No, prawie co chce :)


Społeczeństwo Dodano: 2010-10-22 08:54

Niestety tak było, jest i będzie. 'Naszego' społeczeństwa nie da się zmienić, choćby nie wiem co. Jeżeli ktoś wygląda inaczej niż oni, to odrazu jest dziwny. Niedawno pisałam pracę na ten temat, na j. polski...



Dodano: 2010-10-22 09:08

Przejmujesz sie?



Dodano: 2010-10-22 09:11

To śmieszne, gdy 33-letni facet ma dylematy jak, nie przymierzając, "emu" nastolatek.


Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...


Dodano: 2010-10-22 09:34

Kurka... jestem łysy... wchodze do bazyla w koszuli hawajskiej, lub innej jasnej koszulinie, ubieram sandałki... czasem się gapią, czasem nie... mam wyjebane :)


.


Dodano: 2010-10-22 11:36

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

Harlequin napisał(a):
Kurka... jestem łysy... wchodze do bazyla w koszuli hawajskiej, lub innej jasnej koszulinie, ubieram sandałki... czasem się gapią, czasem nie... mam wyjebane :)


Dokładnie, ale nie przyłaź na golasa do klubów ;-]

A..poza tym- niech się patrzą.. po to mają ludzie oczy, mnie to mało interesuje, chyba.... że jakiś przystojny mężczyzna zwróci na mnie uwagę to mam powody do dumy ;-] hehe.A tak poważnie to... będąc w Pradze , jechałam metrem. Zauważyłam tam sobowtóra pana J. Deppa !Facet łudząco podobny do niego, taki sam zarost, włosy tej samej długości, jeszcze na dodatek miał na głowie jasny kapelusz co czasami można zauważyć na jego zdjęciach. Bawił się z dziećmi maskotkami.Sympatyczny widok, pocieszny ;-] Nie mogłam oderwać od niego oczu ;-]


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2010-10-22 13:44

To więc tak:
-w Empiku w moim mieście gapiłam się przez długie minuty na gościa,który łudząco przypominał mi mojego ex
-latem w rynku śledziłam wzrokiem babkę lat 50,w białej koszulce przezroczystej,przez którą można dojrzeć jej białą bieliznę[tudzież stanik]
-jesienią koło parku przechodziłam obok chłopaka typu emo[perfidnie skoszona grzywka na bok,na pół japy]
-latem przechodziłam obok babki lat 20,biała sukienka przezroczysta-aż się odwróciłam,bo jej stringi przyciągały wzrok
-w Opolu[jak byłam jeszcze z facetem] widziałam parkę pedziów odzianych w skóry trzymających się za dupę
-na metalów ciągle się gapię i się cieszę,że jest ich coraz więcej w mej zapyziałej mieścinie
Więcej grzechów nie pamiętam :]


Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.


Dodano: 2010-10-22 17:18

Kolego Tom1977 - żalisz się czy chwalisz?
Odnoszę wrażenie, że jedno, ale przede wszystkim drugie.

Jeśli ludzie nie gapią się z agresją w oczach - nie ma w tym nic złego. O ile pozwalają przejść po chodniku

Nie przysiadają się w pociągu? No i świetnie. Więcej miejsca dla siebie.

Najgorsze co może być, to jeśli ktoś zwraca komuś uwagę dot. kogoś wizerunku. Wizerunek, nawet jeśli to anty-wizerunek, jest atrybutem osoby, jej przynależnością, zatem nie powinien wpływać na innych, o ile nie niesie jednoznacznych treści (przykładowo, jeśli by ktoś nosił np. nazistowskie symbole itp.). Ale nawet wtedy istnieje duże pole do interpretacji, nawet ta 'jednoznaczność'.


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2010-10-23 10:13

A ja odnoszę wrażenie, że wszystkie kobiety się na mnie gapią jakby chciały się na mnie rzucić, zerwać ze mnie ubranie i na końcu zgwałcić ;>


forever alone immortal


Dodano: 2010-10-23 10:55

minawi napisał(a):
Kolego Tom1977 - żalisz się czy chwalisz?
Odnoszę wrażenie, że jedno, ale przede wszystkim drugie.

Jeśli ludzie nie gapią się z agresją w oczach - nie ma w tym nic złego. O ile pozwalają przejść po chodniku

Nie przysiadają się w pociągu? No i świetnie. Więcej miejsca dla siebie.

Najgorsze co może być, to jeśli ktoś zwraca komuś uwagę dot. kogoś wizerunku. Wizerunek, nawet jeśli to anty-wizerunek, jest atrybutem osoby, jej przynależnością, zatem nie powinien wpływać na innych, o ile nie niesie jednoznacznych treści (przykładowo, jeśli by ktoś nosił np. nazistowskie symbole itp.). Ale nawet wtedy istnieje duże pole do interpretacji, nawet ta 'jednoznaczność'.


Prawie 5 lat temu jechałam z pewnym dlugowlosym, odzianym w moro i glany, wysokim metalem w pociągu relacji Poznań Główny - Łódź Kaliska - ja do Ostrowa Wielkopolskiego, on do Kalisza. Nikt się nie dosiadł, widocznie się nas bali Ludzie nieraz faktycznie gapią się na mnie, myślę, że także dlatego, iż mam włosy aż po pas i ich nie farbuję
Cytat:



Dodano: 2010-10-23 11:31 Zmieniono: 2010-10-24 17:36

Vika napisał(a):
Ludzie nieraz faktycznie gapią się na mnie, myślę, że także dlatego, iż mam włosy aż po pas i ich nie farbuję


Moja kumpela też ma długie włosy po pas,no i 'cygańską' urodę mimo że nie jest Cyganką.I ludzie (a zwłaszcza faceci) się na nią gapią


Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.


... Dodano: 2010-10-23 15:18

Minawi.
Nie żalę się i nie chwalę (i nie pisz proszę mi takich textów bo od razu widzę w umyśle tępe twarze buraczanych, plastikowych lasek ciamkających w pysku gumą) . I już słyszałem złośliwe uwagi pod moim adresem od łysego gnojstwa. Tutaj pisząc chciałem poznać punkt widzenia innych ludzików. Dlatego ten temat wylądował w "Śmietniku" bo jest mało istotny.


A robię co chcę ! No, prawie co chce :)


Dodano: 2010-10-23 22:48

Ceiphied (Bicz)
Ceiphied
Posty: 1556
Nowa Sól - Zielona Góra

rozbit napisał(a):
A ja odnoszę wrażenie, że wszystkie kobiety się na mnie gapią jakby chciały się na mnie rzucić, zerwać ze mnie ubranie i na końcu zgwałcić ;>


Ta.. hehe, żeby każdy facet podobne odnosił wrażenie ;-]


''Sztylet rani ciało, słowo - umysł.'' - Menander


Dodano: 2010-10-24 17:35

Tom1977, skoro chciałeś poznać inny punkt widzenia, to może tak wszystkich a nie wybiórczo? Nie denerwuj się chłopie


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2010-10-28 02:25

Jak ktoś zaczyna się gapić na mnie to ja na niego. To najprostszy sposób by odgonić tę wzrokową "muchę" :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-10-30 00:45

Ceiphied, tak generalnie rzecz biorąc to Depp często bywa w Pradze, zresztą Praga to ulubiona stolica wielu sław, ale to tak na marginesie

Osobiście przyznam się bez bicia, że gapienie się na ludzi to jedna z moich ulubionych rozrywek. Dlaczego? Cóż, niektórzy po prostu bywają ciekawi i tyle. Nie ma w tym jakiejś agresji, wrogich uczuć, czy nadmiernej ciekawości (no dobra, czasem jest wścibstwo, ale w przypadkach, które same się proszą )
Negatywne emocje jednak zachowuje zawsze dla osób, które naprawdę na to zasługują.
Przypomniało mi się - to zabawne - kiedyś, całkiem niedawno wsiadam do przepełnionego wagonu tramwaju i ścisk, że prawie nie można oddychać.
I nagle wsiada koleś - ogolony na łyso, ubrany w kurtkę czarną z futerkiem na kapturze (co to za moda teraz wśród facetów?), obcisłe dżinsy i glany z białymi sznurówkami. Do tego w uszach miał słuchawki i słychać było, że słuchał jakiegoś metalu.
Momentalnie wokół niego zrobiło się miejsce, luz i pełen przewiew. Zobaczywszy to, z wielkim bananem na ryju stanęłam obok niego, bo wreszcie mogłam odetchnąć, a te przerażone buraki dalej ściskały się niczym sardynki.
Stereotypy i ludzka głupota po prostu, ale chociaż wygodniej dojechałam tam, gdzie miałam dojechać i nic mi się nie stało, czego najwidoczniej inni się obawiali będąc w pobliżu faceta, który w ich oczach musiał być przedstawicielem pewnej subkultury.

Wygląd może dużo, nie okłamujmy się. Często można wykorzystać do manipulacji, ale może też działać na niekorzyść. Wszystko zależy od sytuacji i środowiska w jakim się znajdujemy.

A samo gapienie się na innych?
Cóż, ja jakoś nie miałam z tym większych problemów, ale przypuszczam że, gdybym była facetem, albo musiałabym się oduczyć, albo miałabym nieraz mordkę obitą. Bo dużo się gapię. Nieraz bardzo



Dodano: 2010-10-31 11:17

sphinxia napisał(a):

... w kurtkę czarną z futerkiem na kapturze (co to za moda teraz wśród facetów?),

N2B lub N3B z kolekcji U.S. Air Force


forever alone immortal


Dodano: 2010-10-31 20:47

rozbit napisał(a):
[quote:6665763436="sphinxia"]
... w kurtkę czarną z futerkiem na kapturze (co to za moda teraz wśród facetów?),

N2B lub N3B z kolekcji U.S. Air Force [/quote:6665763436]

Ja tam się nie znam na modzie. Teraz w ogóle jest jakaś dziwna, bo jak to było na jakimś democie:
"Wchodzę do sklepu i nie wiem czy to dział męski, czy damski"
I prawda to życiowa!
Kiedy ostatnio rozglądałam się za swetrem na zimę dla męża, znalazłam w męskim dziale bardzo ładny atłasowy szaliczek, w którym ja też bym ładnie wyglądała :-)
A te wszystkie koszule, spodenki - wszystko w kwiaty! No ludzie! Nie każdy chce wyglądać jak Cejrowski. I te róże!!!
Ale wzory i kolory to jeszcze nic. Można trafić na takie kroje, że nie wiadomo dla kogo to?
Jak facet ma dobrze wyglądać w spodniach "za małych", które nie dość że spłaszczają pośladki, to jeszcze mają tak obniżony stan, że widać "kreskę"?!
Ja nie mam nic do tego, niech każdy ubiera się jak chce. Tylko oprócz projektantów którzy projektują dla gejów, mogliby być też tacy, którzy projektują dla hetero.



Dodano: 2010-11-01 11:17

CO do gapienia to też ludzie często to robią, może to przez długie włosy i brode (skutkiem czego mam ksywkę nawet Jezus, co wynika z jakiegoś tam rzekomego podobieństwa) ale jakoś tym się nie przejmuje


"...wilk wolny wyje a na smyczy pies skowycze i swoich braci musi straszyć..." "per aspera ad astra"


Dodano: 2010-11-01 20:30

Hmm na mnie sie faceci gapią w akademiku jak sobie w szlafroku chodze . Zboczeńcy XD.



Dodano: 2010-11-01 21:24

A na mnie się ludziska gapią,gdy chodzę w gorsecie lub spódniczce po mieście.A 'najgorzej' jak się odpicować całkiem klimatycznie na imprezę i przejść przez miasto-wtedy się od wzroku ludzi odganiam :D


Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.


Dodano: 2010-11-02 10:49

KostucH napisał(a):
Jak ktoś zaczyna się gapić na mnie to ja na niego. To najprostszy sposób by odgonić tę wzrokową "muchę" :)


No dokładnie tak trzeba robić.
A swoją drogą to zupełnie naturalny odruch popatrzeć sobie na ludzi :)



Dodano: 2010-11-02 11:32

Gapic sie lubia niestety wszyscy.
Ja jako ze nie czuje przymusu chodzenia caly czas na czarno i w glanach kilkukrotnie spotykalam sie z sytuacja gdzie bedac w knajpie czy miejscu gdzie wiekszosc klinteli/uczestnikow bylo ubrane w wyzej wymienione bylam postrzegana jako ta "inna"
Kiedys pamietam nawet sytuacje gdzie jechalam wroclawskim mpk i kolo mnie staly dziewoje w wieku na oko max 18lat,toczyla sie dyskusja a propo muzyki,koncertow itp.jako ze panny plotly wyjatkowe dyrdymaly postanowlam sie wtracic jednym zdaniem
Nie msuze chyba opowiadac jaka byla rekacja..od "a co Ty tam wiesz" po oblukanie tego w co bylam ubrana...o zgrozo to nie byly glany anie setki naszywek na plecaku :)


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2010-11-02 12:26

Zwykle jest też tak, że osoby, które przywiązują uwagę do tego czy się na nie spogląda czy też nie, same również dobrze obserwują innych.



Dodano: 2010-11-07 17:25

bastet666 napisał(a):
Gapic sie lubia niestety wszyscy.
Ja jako ze nie czuje przymusu chodzenia caly czas na czarno i w glanach kilkukrotnie spotykalam sie z sytuacja gdzie bedac w knajpie czy miejscu gdzie wiekszosc klinteli/uczestnikow bylo ubrane w wyzej wymienione bylam postrzegana jako ta "inna"
Kiedys pamietam nawet sytuacje gdzie jechalam wroclawskim mpk i kolo mnie staly dziewoje w wieku na oko max 18lat,toczyla sie dyskusja a propo muzyki,koncertow itp.jako ze panny plotly wyjatkowe dyrdymaly postanowlam sie wtracic jednym zdaniem
Nie msuze chyba opowiadac jaka byla rekacja..od "a co Ty tam wiesz" po oblukanie tego w co bylam ubrana...o zgrozo to nie byly glany anie setki naszywek na plecaku :)


Tez miałam takie sytuacje w życiu. Te pseudo-tró-księżniczki sa straszne, wyniosłe, jakby już zjadły wszystkie rozumy, to chyba tzw. "gorliwość konwertyty".



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło