Dodano: 2006-10-08 09:06
mam wielgachną nadzieję, że obecne jeszcze trzy niedobitki mnie nie oleją (KACHA, dzięki że chociaż ty jesteś!!!)
Dodano: 2006-10-16 14:02
Ech....niestety nie dane mi jest mieć przyjaciela
Osoby, które uważałam za prawdziwych przyjaciół zawiedli mnie i to baaardzo :cry:
...pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko...
Dodano: 2006-10-18 14:12
Tez wiem
A najgorzej jest jak nie masz ani przyjkacul ani kumpli, ani nie ma z kim wyjsc, przejsc sie , isc na piwo nawet pogadac
Przez pewien czas tak mialam ... Ale są tez plusy: jest więcej czsu dla sibie i dla swoich twurczych zajęć i ja na kolejnym saamotnym spacerze poznalam jednego swoje przyjaciela :lol: Wprawdzie juz nim nie jest
ale przynajmniej jakiegos mialam
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-18 15:12
to uważaj, bo może jeszcze jakiegoś spotkasz, takiego na stałe, czego bardzo Ci życzę!!!!!! :D
Dodano: 2006-10-18 16:42
Dziekuje .. baaaaardzo bym chciaaala takiego spotkac...
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-19 13:52
Ale najśmieszniejsze jest to, ze dziewczyna sobie nie zdaje z tego sprawy, że już jej nie ufam i nigdy więcej nie zaufam...
...pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko...
Dodano: 2006-10-19 13:54
nie martw się moja miła, ja też tak mam, ale... świat idzie dalej a ja posiadam taką fajną zdolność jak olewanie niektórych rzeczy
przydatna - polecam:)
Dodano: 2006-10-19 20:31
Dzięki:) Też już powoli się tego ucze:) Szczególnie w stosunku do niej...
...pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko...
Dodano: 2006-10-20 13:18
Dodano: 2006-10-20 14:55
:D
...pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko...
Dodano: 2006-10-20 17:02
a później jeszcze zobaczysz, jak będzie Ci koło dupy latać... ja zobaczyłam i normalnie... boskie uczucie :twisted:
Dodano: 2006-10-20 17:11
Wiesz ile można zyskć przez taką chwilową "samotność"???
A zawsze się ktoś znajdzie, żeby piwko wypić( wiesz na to zawsze są chętni :wink: )
Dodano: 2006-10-20 20:59
heh .. no spewnośicą : ale zawsze taki tekscik: jak mi postawisz to wypiję, kasy niee mam :? A ja nieeeeee.......... A i tak zadko mam z kim sie napic ... ,,,,, Wciąz szukam tego jedynego, który zawsze i wszędzie będzie mógł
:) :wink:
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-21 07:26
no trzeba trzeba, ja tam baaardzo zadko ulegam :)
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-21 07:57
to idź z nim na piwo ale sama pij, niech se popatrzy. wiem, okropne ale jak narobisz chęci.... :twisted:
Dodano: 2006-10-21 21:08
A teraz i tak zabardzo ni mam na to czasu, wczoraj bylam i zaraz musialam spadac, ZA malo czasu na przyjemności 
"Nie ma nieba, wielkiej jasności, i piekła w którym smażą sie grzesznicy. Tu i teraz jest nasz dzień panowania. Tu i teraz jest dzień naszej radości. Tu i teraz jest nasza okazja. "
Dodano: 2006-10-22 09:22
Dodano: 2006-10-22 18:39
Ja jak nie mam z kim sie napic to pije sama, do lustra :D Ale nieczesto zdarzaja mi sie takie sytłacje,ponieważ w weekend wystarczy, że pójde w miejsce spotkań ludzi słychających dobrej muzyki i już jest z kim pić:D
...pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko...
Dodano: 2006-10-22 19:41
Mi niestety zdażało się pić do komputera, jednak obiecałem sobie już nigdy, nawet w najwiekszym dole nie pić samemu..
Ostatnio w ogóle dochodze do wniosku, że picie jest bez sensu - ale nie potrafie wyrzucić alkoholu ze swojego zycia zupełnie, nie wyobrażam sobie braku wieczorów w pubie, czy wieczoru ze znajomymi, na dobrym filmie, dobrym piwie i dobrej sheeshy*, czy fajkowym zielu**.. (;
Piwo to niezwykle urokliwa używka..
Ma ktoś ochote na wizytę w pubie..? ((;
*Do sheeshy mam słabość, ale **na szczescie tytoniu w 99% swego życia skutecznie unikam, a w formie papierosów go strasznie nie lubię - ale moja dusza starego, zmanierowanego dziadka czasem się domaga fajkowego ziela i nic na bydlaka nie poradzę.. (;
Dodano: 2006-10-23 15:33
chętnie, chętnie :twisted: wszyscy się spotkamy i porozmawiamy na tematy ludzkiej egzystencji na przełomie wieków :twisted: 
Dodano: 2006-10-25 09:48
Chętnie tylko trza wybrać odpowiednie miejsce i czas :D