"Bóg, którego nie było". Strona: 3

"Święty Koszmar" - kolejka dla wszystkich... Dodano: 2010-09-17 16:56

Tak, jestem agnostykiem, wierzę w naukę i technologię i zajmuje stanowisko podobne do Amorphusa. I tak przy okazji Amorphus - nie wdawaj się z nimi w dyskusje to nic nie da, bluźniercze badania naukowe z zakresu neurologii
wykazały, że układ sieci neuronowej zmienia się w zależności od przyjętej struktury wierzeń i niejako wszystkie dane wejściowe filtruje pod tym kątem [między innymi takich znanych bluźnierców jak Dr. Bruce Lipton]. Prędzej czy później wyznawcy jeśli im pozwolić zawsze zmienią się w mordercze bestie.
Wystarczy spojrzeć na przykład wszystkich teokracji przeszłych i obecnych - to norma.

http://hotfile.com/dl/23405710/a769ec1/Swiety_koszmar.rar.html

http://freakshare.net/files/5fmjhcce/Swiety_koszmar.rar.html

http://rapidshare.com/files/332290185/Swiety_koszmar.rar



Dodano: 2010-09-18 00:25

lukaszart napisał(a):
układ sieci neuronowej zmienia się w zależności od przyjętej struktury wierzeń i niejako wszystkie dane wejściowe filtruje pod tym kątem


Tak, a mózg ateistyczny nawet lepiej filtruje niż chrześcijański.

Ostatnio dużo częściej słyszę głosy zacietrzewionych ateistów niż fanatycznych katolików. Ten sam typ człowieka - brak dystansu i plucie na drugą stronę.

Amorphus puszcza mi filmik jacy to ateiści są fajni ale moje obserwacje są takie, że w codziennym praktycznym życiu statystyczny katolik od ateisty różni się chodzeniem do kościoła i pacierzem.



Dodano: 2010-09-18 00:45

Pierwsza część filmu taka sobie, ale od drugiej im dalej tym ciekawiej
Najbardziej spodobało mi się stwierdzenie, jakże bliskie prawdy: " w chrześcijaństwie NIE NALEŻY MYŚLEĆ" - ouuu, yeah, that's fucking truth <lol>

A tak a propos, na tym forum to często było już podobnie w temacie i zamieszczanie filmików mile widziane. Ja też przypomnę coś, co demaskuje w przyjemny sposób religijne imaginacje.
Chociaż było, ale może nie wszyscy zainteresowani widzieli



P.S. Drugą część też warto obejrzeć



Dodano: 2010-09-18 15:31

woland czy ja Cie obrazam? Sam jestes prostak skora tak traktujesz innych ludzi ktorzy sie z Toba nie zgadzaja.Zreszta wygladasz na idiote hehe. Wikipedia jest pisana przez ludzi i nie zawsze mozna znalezc tam prawde, wiec to nie jest w 100% wiarygodne zrodlo.



Dodano: 2010-09-18 15:52

Facet napisał(a):

Amorphus puszcza mi filmik jacy to ateiści są fajni ale moje obserwacje są takie, że w codziennym praktycznym życiu statystyczny katolik od ateisty różni się chodzeniem do kościoła i pacierzem.


Zgadza sie. Pod pewnym wzgledem ateizm jest forma wiary. Wierze, ze boga nie ma poniewaz nie moge udowodnic, ze go nie ma. Wierze w to poniewaz nie tylko jest to bardziej prawdopodbne ale i bardziej wygodne. Chce tez nawracac ludzi na ateizm bo uwazam ze to sluszna droga. Tak wiec ateizm to tez wiara i jak kazdy wierzacy uwazam ze moja jet lepsza.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2010-09-18 15:55

chodzi mi o nazwanie mnie "prostakiem" zawsze mozna sie spotkac na zywo i to wyjasnic, wtedy sie okaze kto jest prostakiem a kto nie. Bo obrazajac innych ludzi nie imponujesz innym. Pograzasz sie i pokazujesz jaki jest malutki. Ciekawe czy bys powiedzial mi to w twarz hehe. Ale chyba umiesz podskakiwac tylko z za ekranu monitora, zalosne.



Dodano: 2010-09-18 17:07

amorphous napisał(a):
Chce tez nawracac ludzi na ateizm bo uwazam ze to sluszna droga. Tak wiec ateizm to tez wiara i jak kazdy wierzacy uwazam ze moja jet lepsza.


Ja sam nie jestem ani chrześcijaninem ani ateistą ani wyznawcą żadnej innej religii, nie mam zdania na temat Boga i naprawdę nie potrzebuję wypracowywać sobie poglądu na jego temat. Dlatego nie nawracam nikogo na brak poglądu. Z mojej perspektywy ateizm ma taką samą wartość jak chrześcijaństwo. Znam ludzi z obu obozów i dobrze się z nimi dogaduję. Obie bajki są dla mnie tyle samo warte co i moja :), tylko że ja się dobrze czuję w mojej.

A jeśli ktoś odnajduje się w kościele i naprawdę czuje się tam wygodniej niż na zewnątrz, to po co go na siłę stamtąd wyprowadzać?



Dodano: 2010-09-19 04:33

tajemniczy napisał(a):
Właśnie na tym polega prawdziwa wiara. Wierzyć w coś czego się nigdy nie widziało.

np w maly chinski czajniczek latajacy w kosmosie

tajemniczy napisał(a):
Z drugiej strony są dowody na istnienie Boga. Dawni ewolucjoniści zaczynają przyznawać że to wszystko musi mieć inteligentnego projektanta.

bullshit na potege

tajemniczy napisał(a):
Swoją drogą widzę już powiązanie. Zazwyczaj osoby dla których metal jest ulubioną muzyką nie wierzą w Boga. Sprawdza się zatem moje doświadczenie. Muzyka jest narzędziem Szatana i robi spustoszenie w
mózgach.

co ty cpasz stary :D

tajemniczy napisał(a):
Szatan, bóg tego świata zrobi i robi wszystko by jak najwięcej osób pociągnąć do siebie. Nawet nie muszą go czcić, wystarczy że nie będą dopuszczać myśli o tym, że istnieje Stwórca. Będą przedstawiać filozoficzne tezy na odpieranie logicznych argumentów.

bez stworcy nie ma tez sztana chlopcze, nie ma sztana nie ma spustoszenia, no problem :))


tajemniczy napisał(a):
A co do reszty. Wiem dlaczego nie uznajecie Biblii. Ta księga jest dla Was zbyt prosta, zbyt łatwa. Wy potrzebujecie czegoś zagmatwanego.

bardziej zagmatwanej i paskudnej ksiegi nie znam...

tajemniczy napisał(a):
Przyjdzie czas, sami się przekonacie. Ale wtedy będzie za późno.


bardzo filozoficzna teza :)



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło