Dodano: 2018-06-10 16:18
Dark Element - Here's to You
"Hi, if you're reading this then I'm not fine
I guess I'm writing just to clear mind
And I would never want to be the spectre at your feast"
Wiem, że zbyt przesłitaśne, ale fajnie, że Jani, ex-gitarzysta z Sonaty Arcticy wrócił do komponowania i jeszcze przerzucił się na keyboard. Zresztą to samo zrobił Jari z Wintersun. Jani w ogóle zgarnął ex-Nightwishową Anette na całą płytę, fajnie, też bym tak chciał
Dałem się ponieść emocjom i znów kilka pomysłów do szuflady.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2018-06-19 08:56
I do not know much about this, but for me, I do not know much about it. But if anyone wants to know this must come to read it. พืช
SMA+,+, Dodano: 2018-06-24 15:35
https://www.youtube.com/watch?v=TAQLytvuyW0
https://www.youtube.com/watch?v=gPIlSDuhS0o
https://www.youtube.com/watch?v=3FFR_LcuYHE
https://www.youtube.com/watch?v=sjXI5JI_4nc
Urodzinowe pozdro! Dodano: 2018-09-08 20:32
Już pewnie nikt tu nie zagląda, ale dostałem dzisiaj życzenia urodzinowe od prawie samych metali, więc postanowiłem zajrzeć też na forum metalowe i zrobić coś takiego, hyhy:
Yng - Wild Dances (Ruslana symphonic metalcore cover)
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
a ja jestem! Dodano: 2018-09-14 15:54
a ja zaglądnełam tu po raz pierwszy od prawie 10 lat ! zauwazylam post o collabie - ja akurat spiewam sopranem :)
Dodano: 2018-09-14 18:21
A ja zawsze chciałem grać w epickiej kapeli metalowej z żeńskim wokalem :-D Jesteś w stanie zaśpiewać coś w stylu Nightwish itp.? Być może byłbym w stanie zrobić podkłady do czegoś łatwego.
Gadałem parę miesięcy temu z Krakowianką w tej kwestii... (A może Ty jesteś Agnieszka G.
?) ... i jak zwykle brak czasu i weny na poskładanie tego jakoś.
Ostatnio bardziej komponuję sobie podkłady pod weekendowe wyprawy górskie/rowerowe, żeby nie były takie zwykłe :-),np.
Yng - ES 07 v02 - tu z żeńskimi z ochami i achami sobie jakoś radzę wirtualnie, ale z lirykami już się nie da 
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
co se gracie? Dodano: 2019-05-02 06:57
u mnie nieco zbyt duży przestój w kompozycjach, ale próbuję sobie grywać fragmenty np. Wintersun - Sons of Winter and Stars, Amorphis - Among Stars i dwóch kawałków Frozen Crown - tak, wiem, już wiosna, a ja nie mogę się pozbierać i jeszcze MŚ w hokeja w TV, heh
Póki co Agnieszka "AggieFinn" G. jest najbliżej, żeby mi się dopasować wokalnie do Pluszaka, ale gdy musi spełnić oczekiwania innych, ważniejszych dla niej osób i tematów, to też nie wyrabia, heh, a ja nie ogarniam nadmiaru jej stylów
czyli raczej regres z lekkimi optymistycznymi tendencjami... o ile się postaram
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
hmmm... Dodano: 2019-05-29 05:01
Hmmm, ilekroć jeszcze trafię na coś grindcore'owego
tylekroć poprawiam jeszcze swoje wegańskie statystyki, heh :-)
Myślę czy wrzucać ten kawałek, ze zdjęciem mojej ex i jej późniejszego faceta, bez pytania ich o zgodę. I wymyśliłem, że wrzucę. W sumie oni są nadal moi, przynajmniej czasami, postaraliśmy się o bardzo dobry klimat i po to robię muzykę.
I jeszcze przycisnąłem pluszaka o dokończenie siódmego kawałka.
I akurat coś takiego bardzo mi pasowało do klimatu "Najazdu Barbarzyńców"'2019 na Zamku Ogrodzieniec - bardzo dobrze się przygotowałem psychicznie/mentalnie.
To tak w kontekście trafiania na imprezy w swoim/nieswoim klimacie i doboru znajomych, bo np. taki CP w Bolkowie'2016 to tak średnio mi się podobał :-/ - średnio mój klimat :-/ - ale to tylko moje zdanie, pewnie fanom się tam podoba.
Tyle, takie tam przemyślenia...
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2019-08-07 20:14
... ostatnio wypróbowuję najprostsze wirtualne symulatory brzmień oldschoolowych wzmacniaczy, lepszych mój sprzęt i tak nie uciągnie - do pogrania na klawiaturze laptopa...
... poza tym rozkminiam w myślach moje wirtualne i rzeczywiste konflikty z Lethe z przeszłości, 10 lat już minęło i nadal gryzie mnie sumienie, że coś jej zrobiłem, heh...
Lethe: dlaczego ciągle walczysz?!
Mike/Yngwie: (tu uczucie zdziwienia, że nagle mi przeszło na moment, bo przypomniałem sobie tekst Yngwie Malmsteena z "Fire & Ice": "we don't need no warriors, so far beyond" )
Rozbroiłaś mnie właśnie!
Lethe: nie rozbroiłam, nie wiem o co ci chodzi!
po czym następny konflikt:
Lethe: a gdybym miała ochotę na truskawki?
Mike/Yngwie: a gdyby nie było już truskawek, a dostałabyś dżem, to też byłabyś zła?
Lethe: (no comment)
Nadal nie wiem jak sobie z czymś takim radzić i w jakim temacie napisać, więc piszę w swoim.
co se gram:
Yngwie Malmsteen - Valhalla
Yngwie Malmsteen - Fire & Ice
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
... Dodano: 2019-08-08 07:24
... jeszcze jeden fragment...
Lethe: wiesz co, dupa jesteś
Mike/Yngwie: sama jesteś dupa i to całkiem niezła (zadowolenie, że chyba dobry tekst wymyśliłem - Mike/Yngwie)
Lethe: dobra, dobra (nie przeginaj - w domyśle Mike'go/Yngwie'go)
...
co se gram:
... nic, ale chyba przećwiczę jeszcze dzisiaj kilka riffów z symfonii pluszaka...
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
\VV/ Dodano: 2019-09-09 04:40
https://music.youtube.com/watch?v=MhaLPePwhgw&feature=share
Dodano: 2019-09-10 22:00
... skoro zostałem wywołany do tablicy, to się odezwę...
... choć forum wydaje mi się nie do uratowania...
znów urodziny (dwa dni temu),
w sumie nikogo nie zapraszałem, ale
niespodziewanie przyszła wena
na miażdżące metalcorowe riffy
z klasycznym oldschoolowym progmetalem
w epickim sosie
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2019-09-24 05:34
z czapy Dodano: 2019-11-23 17:23
pisać coś/nie pisać - tak z czapy trochę
ostatnio wałkuję dość świeże powerowe kawałki
Crystal Viper - Bright Lights
Frozen Crown - Forever
bo na wokalu fajne dziewczyny, co gdy noc nastaje, to mrok rozświetlają wnet blaski ich lic
i znów przycisnąłem pluszaka, bo mnie przycisnęli znajomi z podstawówki - nagle się okazuje, że połowa to metale, niektórzy nawet już od wtedy 
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
. Dodano: 2020-03-20 07:08
Przedwczoraj przerobiłem sobie riff z "Fade to Black" Metallica pod czarno-białe foto klasy z podstawówki :-)
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
. Dodano: 2021-01-01 11:45
trenuję dziś kilka riffów, z:
Killswitch Engage - "This Calling" - bo Kłęb kiedyś słuchała dużo metalcore'u
Deadpoint a nawet bardziej Etherdrown - "We Are Not the Same" - kapele kolegi, który wspomina na fb stare czasy
i... ponieważ moja I-ex ma to jeszcze w ulubionych kapelach, a akurat na to trafiłem -
Angra - "Nothing to Say"
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
. Dodano: 2021-01-01 14:13
Widzę, że walczysz Yngwie, by forum szybko nie umarło?
Dodano: 2021-01-11 19:31
Hmmm... myślę, że o siebie walczę, akurat tak wychodzi, że na tym forum
Kilka dni temu - w urodziny Brata, padł mi laptop, ale udało mi się go jeszcze reanimować, a z Bratem pogadać
Póki co nic nie gram, zestresowałem się trochę i zmęczyłem, heh 
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
Dodano: 2021-01-30 07:51
pokłóciłem się na facebooku z ważną grupą znajomych z podstawówki
i opuściłem tą grupę, ale przynajmniej z wyboru, a nie awarii
wplotłem początkowy riff z
Roxette - The Look
do moich treningów gitarowych,
reszta utworu nie w moim klimacie
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
re: Yngwie Dodano: 2021-01-30 16:16
| Yngwie napisał(a): |
pokłóciłem się na facebooku z ważną grupą znajomych z podstawówki
i opuściłem tą grupę, ale przynajmniej z wyboru, a nie awarii |
Tzn. wiem, że jak coś to mogę tam wrócić, ale przeszkoliłem się trochę z empatii - minimalnie wcześniej czuję, że byłyby większe konflikty, więc wycofuję się na jakiś czas.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła
re: Yngwie Dodano: 2021-04-26 18:47
| Yngwie napisał(a): |
| udało mi się wymienić zainteresowaniami z wokalistką w moim klimacie (epic/folk/sympho) i tyle, ale to już offtop. |
Nadal obserwuję czasem, co porabia A. - Olkusz/Kraków, żeby się zmotywować na jakiś weekend eksploracyjny Jury.
Ostatnio wykorzystałem teksty mojej II-ex (za jej wiedzą) do fragmentów swojego komiksu, haha.
I właśnie odkryłem, że mąż mojej I-ex, którego zresztą też znam osobiście, nagrał 22 lata temu mini-album - w klimacie vegan metalcore i w tym roku się reaktywowali na garażowo.
If I & Lethe knew, heh - konflikty "o nic", nawet wtedy, gdy lubiliśmy to samo :-/
Ok, starczy na jakiś czas.
od czasu do czasu warto wrócić do źródła