Zmiana Dodano: 2010-06-12 02:19
never fucking mind- dlaczego kurwa stawiasz się w położeniu faceta?
Rozumiem, że tak jest łatwiej, bo kobiecie nie wypada narzekać
A te wszystkie obwisłe "wiadomo co" i tak kiedyś będą wiedzieć co tzn - ha ha ha !!!
O ja pierdziu, nie jestem feministką - jestem realistką - bu haha!
Wiem, że nie jarzą co niektórzy, ale wkrótce zaczną i to jest takie zabawne!!! <radocha>
Uhm... never mind...
Dodano: 2010-06-12 11:11
Ech dziewczyny nie generalizujcie tak bardzo... myślę że wielu zdaje sobie sprawę... bycie razem nie polega tylko na patrzeniu i odbiorze tego co chce sie zobaczyć, nawet w oczach faceta...
Dodano: 2010-06-12 21:37
A jakoś tak mi pasuje bardziej. Z wyglądu i zachowania jestem babochłopem, więc i w rolę faceta-opowiadacza jest mi łatwiej wskoczyć.
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2010-06-12 22:01 Zmieniono: 2010-06-12 22:06
Opowiadanie nawet nawet,puenta mnie zwaliła z krzesła prawie że.Musiałam przestać się rechotać i zanalizować jeszcze raz całą opowieść.
Doszłam do wniosku,że:
-to jest uniwersalne,może się odnieść to zarówno do facetów jak i do kobiet.Niefajnie przeżyć 'kosza' od połowicy.Im dłużej się jest w związku,tym boleśniej to się przechodzi.
-trzeba uważać komu się zwierzamy.Można wszędzie trafić na kogoś,kto żeruje na czyimś nieszczęściu[uwaga na panów z wąsami :D].
Ale odniosłam takie wrażenie,że trochu generalizujesz-nie ma określonego podziału,kto i jak kocha i jak ktoś przeżywa stratę.Każdy to wszystko przeżywa inaczej,kieruje się indywidualnymi wartościami itp.
To tak na marginesie 
Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.