Emoty to nie wiadomość. Dodano: 2010-06-03 00:51
Moja droga, po prostu piszesz to co myślisz - taka zasada działania alkoholu - uzewnętrzniasz to co Ci leży naprawdę na sercu.
Jak to mówią: nie ma lepszego serum na prawdomówność, jak odpowiednia dawka alkoholu
Dodano: 2010-06-03 07:48
no jak buziaczki kojarzą Ci się z odbytem to myślę, że problem może leżeć głębiej eheheh
Dodano: 2010-06-03 10:42
Zazwyczaj emoty są po to,by wyrazić emocje podczas rozmów netowych[np. słynne gadu-gadu czy nawet fora społecznościowe],a nastroje mogą być różne.
Wyobraż sobie,że rozmawiasz z osoba face to face i mówiąc np.'o,ta pinda mnie wku*wiła' czy 'kupiłam sobie zajebiaszczą spódniczkę' nie wyrażasz mimiką twarzy ani tym bardziej intonacją głosu.Jakby wyglądała ta rozmowa bez minimalnych nawet emocji,tylko o suchych informacjach? Bezpłciowo.
To samo odnosi się do rozmów on-line-emoty nadają impresji,wzmocnienia temu co chcemy przekazać.Ale zgadzam się z jednym,co za dużo to nie zdrowo 
Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.
Dodano: 2010-06-03 16:18
| Nuta napisał(a): |
| Jakby wyglądała ta rozmowa bez minimalnych nawet emocji,tylko o suchych informacjach? Bezpłciowo.
|
Dla ciebie bezpłciowo dla innych konkretnie, rzeczowo i bez pierdolenia.
Dodano: 2010-06-03 16:25
Problem z emotami jest taki że większość ludzi ich używających i je odczytujących zapomina czemu służą. Emoty służą do wyrażania emocji podczas gdy wielu używa ich jako wspaniały przerywnik wiadomości, lub niezbędny do niej dodatek, że wspomnę chociażby o "xD" które w okienku mego gg gości częściej niż ludzie są zdolni! się śmiać. Dla przykładu dziś z archiwum wyciągnąłem krótką rozmowę na 30 wiadomości plus minus pół na pół wiadomości przypadało na obu rozmówców. Po stronie rozmówcy stosunek "xD" do liczby wiadomości wysłanych wynosi 11:12 co miałoby oznaczać że podczas prawie całej naszej rozmowy - ten się śmiał :)
Dodano: 2010-06-03 17:00
| 1 napisał(a): |
| [quote:dde193c899="Nuta"]Jakby wyglądała ta rozmowa bez minimalnych nawet emocji,tylko o suchych informacjach? Bezpłciowo.
|
Dla ciebie bezpłciowo dla innych konkretnie, rzeczowo i bez pierdolenia.[/quote:dde193c899]
O to mi chodziło.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2010-06-03 18:19
Ja uzywam tylko dwoch:
oraz :) Innych nie znam.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2010-06-03 18:30
| amorphous napisał(a): |
Ja uzywam tylko dwoch: oraz :) Innych nie znam. |
no ja też hehe. dorzuciłbyś dlatego w końcu panel ich wyboru
Dodano: 2010-06-03 18:35 Zmieniono: 2010-06-03 18:35
| amorphous napisał(a): |
| Innych nie znam. |
ale "HardKill" zna
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-06-03 18:35 Zmieniono: 2010-06-03 18:36
Ja lubię emoty.
Ale wolę gadulcowe nazwy danych buziek xD
Wiec zamiast pisać je w nawiasach trójkątnych, pisze samą nazwę w osobnej linijce.
Np, cwaniak2, wyśmiewacz, marzyciel, w8.
Wszyscy wiedzą o co chodzi, jakie są moje uczucia, a nie zaśmiecam rozmowy zbędnymi emotami.
Jedyne co lubie to :D, ;>, ;].
Nie załamuj się. Załam innych.
Dodano: 2010-06-03 19:16
Benjamin_Breeg a znam <okok>

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2010-06-03 22:19
| Cytat: |
| Zazwyczaj ludzie wpisują coś tu - na blogu - by się pożalić (Zgredzik - ukłon). |
Sprostowanie - chodziło mi o to, że Zgredzik nie pisze by się żalić.
Zgredzik snuje baśnie i opowieści przedniejsze.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2010-06-08 20:27
Się człowiek o sobie dowiaduje. Chaliera, aż mnie ręka swierzbi żeby emota wrzucić. A co tam wrzucam "gęba się śmieje" :-)
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2010-06-08 20:53
| Pan napisał(a): |
| Stosowanie emotek upośledza.
To wniosek z długotrwałych obserwacji - osoby nawykłe do emotowania nie są w stanie odczytać emocji z kontekstu, nie kierują się wiedzą na temat osoby, a brak emotek szybko biorą za sztywność/niechęć/złość. Bezpośredniość emotek sprawia, że człowiek nie potrafi odebrać aluzji. Żarty trzeba emotką podpisać, inaczej tłum wszystko weźmie poważnie, nieważne jak byłoby absurdalne. |
Wiedziałam, że zinterpretujesz to bardziej ludzkim językiem - a nie moim pijackim.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2010-06-08 21:38
emoty sa dla tego ze człowiek przyzwyczajony jest do mimiki. dla tego często wiadomości bez emotikonek odbierane są jako ,,suche''
Dodano: 2010-06-08 22:49
Jeśli komunikacja się tylko na emotkach opiera, to faktycznie, zagrożenie upośledzeniem występuje. Ale weźmy pod uwagę fakt, że ludzie częściej kontaktują się w realu, a emotki to tylko dodatek.
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2010-07-03 16:20 Zmieniono: 2010-07-03 16:23
Upośledzenie emotikonowe zauważyłam już u siebie, gdy przy kilku wiadomościach zastanawiałam się dłuższy czas, czy wkleić np. uśmiech. Dotyczyło to też wiadomości mniej prywatnych. I moje wewnętrzne boje nad kwestią wstawienia buźki lub nie, i tego, jak zostanie wiadomość odebrana, jeśli tej buźki nie wstawię, świadczy o emotikonowym uzależnieniu chyba. Dokładnie tak, jak Pan piszesz: człowiek oducza się interpretować emocjonalnie tekst pozbawiony emotikonów. I boi się zostać błędnie zrozumiany.