Dodano: 2010-06-02 20:38
I aż dziw, że po ponad 3 godzinach jeszcze nie usunął tego tematu <wow>
Nie ma rzeczy niemozliwych
Dodano: 2010-06-02 21:29 Zmieniono: 2010-06-02 21:37
| InsanteVampire napisał(a): |
| Przeanalizowałam ok 100 twoich postów i zauważyłam pewien schemat |
Rozumiem, że wybranych losowo.
100 postów to tylko jakieś 5% z ponad dwóch tysięcy napisanych przez Tego Użytkownika.
Uważasz, że te 5% jest dostatecznie reprezentatywne dla -rzekomo- prezentowanego przez Niego "pewnego schematu"?
Pisałaś również, o Jego -rzekomym- zadufaniu w sobie. Nie uważasz, że Ty, pisząc -rzekomą- pracę semestralną opartą na -rzekomej- Jego "analizie", aż nadto Mu schlebiasz, pokazując zarazem jaką darzysz Go estymą?
P.S. Droga Użytkowniczko czy nie odebrałaś blogowego wpisu zbyt osobiście?
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-06-02 23:16
Ależ to tylko praca semestralna, nie doktorat
nawet nie praca magisterska. Dotyczy tylko danej osoby, więc moja wykładowczyni uznała, że 100 postów wystarczy. Posty zebrałam z 5 tematów, faktycznie wybranych losowo, gdyż tak właśnie powinno się robić. Wybierać losowo próbę do badań. Ponoć to najskuteczniejsza metoda. 
Dodano: 2010-06-02 23:30
1 - nie dublujemy postów.
2 - to nie wątek o użytkowniku Pan - o nieobecnych się nie mówi.
3 - czytając "wypociny" niektórych osób tutaj słabo się robi; nie chodzi mi tylko o ten wątek, który już zjechał z tematu bardzo, ale ogólnie.
Ogarnijcie się i myślcie.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2010-06-02 23:37 Zmieniono: 2010-06-02 23:43
| InsanteVampire napisał(a): |
Ależ to tylko praca semestralna, nie doktorat nawet nie praca magisterska. Dotyczy tylko danej osoby, więc moja wykładowczyni uznała, że 100 postów wystarczy. Posty zebrałam z 5 tematów, faktycznie wybranych losowo, gdyż tak właśnie powinno się robić. Wybierać losowo próbę do badań. Ponoć to najskuteczniejsza metoda. ![]() |
Ponoć. Czy Twoja Pani Wykładowczyni jest pewna, że te 100 postów w pełni zobrazuje -rzekomą- schematyczność (tylko 5 tematów; Użytkownik ten brał udział w dziewiątkach dyskusji, nie licząc blogowych wpisów!) A gdzie błąd statystyczny?
Pani Moderator "thistle89" ma rację, temat nie dotyczy Użytkownika "Pan".
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-06-02 23:42 Zmieniono: 2010-06-02 23:49
Ale sam użytkownik Pan wspomniał, że wpis na blogu dotyczy sytuacji z JEGO życia, dotyczy JEGO poglądów, etc, ergo nawiązania do jego osoby wydają się nieuniknione, zważając, że tytułowe "baby" miały dla Pana swoje egzemplifikacje w określonych osobach, skoro te osoby rozpoznają jakoś siebie w tym, co Pan napisał i to rozpoznanie sygnalizują (jakoś). Nie ma co udawać braku uwikłania i pewnej sieci relacji, które zrodziły wpis Pana, i które towarzyszą również niniejszym komentarzom.
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2010-06-03 00:01
Brawo, brawo - Thistle, Benjaminie - nowalijki muszą znać swe miejsce w szeregu
Panno InsanteVampire, pomijając fakt, że kojarzysz się z chińską zupką (instant - taki joke), to zgodzę się, iż czepiasz się bez sensu
Dla Twojej wiadomości - prowokacja jest, ale z przymrużeniem oka.
Gdzie Twoje poczucie humoru?
Jeśli nie masz, to mi nie wnikać w to, ale popracuj nad samokrytyką - zresztą tyczy się to całej reszty, która nie rozumie
("cielaczek" - leje z tego <radocha> )
Dodano: 2010-06-03 08:06
O faktycznie, nie zwróciłam uwagi na kojarzenie się z zupką instatnt ;D. Wampir w proszku, dobre!
Prowokacja jest dobra dla znudzonych. To taka tania rozrywka. No ale Pan lubi brzęczące zabawki jak to powiedział.
Nowalijki i jakiś szereg? O widzę, że starszyzna sobie rości prawo do rządów. Myślałam, że z racji urodzenia wszyscy są zawsze i wszędzie równi
No i jeszcze przez coś takiego jak demokracja (lecz to już tylko w teorii). No dobra, zatem demokraci! Udanych rządów. Ja idę pooddychać świeżym powietrzem, z dala od tutejszych geriatrycznych wyziewów. Miłego dnia
Dodano: 2010-06-03 13:46 Zmieniono: 2010-06-03 13:53
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
| dziewiątkach |
dziesiątkach*
"Durante", każdy blog dotyczy CZYICHŚ poglądów, CZYICHŚ przemyśleń etc. Użytkowniczki jednak, zeszły trochę z dyskusji na temat TYCHŻE przez co zrobiło się "zbyt osobiście".
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-06-03 16:17
| sphinxia napisał(a): |
Brawo, brawo - Thistle, Benjaminie - nowalijki muszą znać swe miejsce w szeregu
Panno InsanteVampire, pomijając fakt, że kojarzysz się z chińską zupką (instant - taki joke), to zgodzę się, iż czepiasz się bez sensu
Dla Twojej wiadomości - prowokacja jest, ale z przymrużeniem oka. Gdzie Twoje poczucie humoru? Jeśli nie masz, to mi nie wnikać w to, ale popracuj nad samokrytyką - zresztą tyczy się to całej reszty, która nie rozumie
|
HAHAHa :) (nie mogłem powstrzymać się przed wyrażeniem swojego rozbawienia, po przeczytaniu niniejszego posta) Zaznaczam, że choć 95% uzna, iż nie jest on w temacie, się pomyli, pozostałe 4,99% które pomyśli że nawiązuje on zaledwie do jakiegoś posta lub do rodziny postów z tego tematu także się myli. Liczę na 0,1% które nagrodzi przed własnym monitorem moje "HaHaHa" równie szerokim uśmiechem. PS> W tym poście jest jakieś 6 podwójnych den, lecz uwaga! Głębokich! :D A ja wcale nie chciałem używać tak wiele razy słowa "post" w różnych jego formach i odmianach :)
Dodano: 2010-06-03 23:38
Najgorzej, gdy komuś się coś wydaje. :)
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-06-04 08:31
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
| Najgorzej, gdy komuś się coś wydaje. :) |
Właśnie! W tym przypadku i autorowi tekstu coś się wydaje i bohaterkom nieszczęsnym, także. Na dobitkę, powiem, że wszystkim na forum coś się wydaje! Np. mnie się wydaje, że Twoja wiadomość zamiast "kogoś" dotyczy mnie :) I dlatego na nią reaguję.
I to właśnie z racji na te wszystkie "wydawanki" powstają krzywdzące (dla innych, bądź autokrzywdzące) opinie na dane tematy, bądź danych osób. Panu wydaje się, że w jego przypadku to wina "bab". Baby jako, że są kobietami (nie jako ogół, lecz pewna grupa kobiet) pewnie to wyczują ("czytnik emocji" - ps. emocje też wyrażasz w tekście pisanym, nawet bez emotów) i zacznie im się wydawać, że ten je obraża, więc znów zacznie im się wydawać, że trzeba coś z tym zrobić. Zda się na instynkt interpretatora i oto - nieszczęście gotowe, autorowi znów się wydaje! , że ta szuka i wymyśla na siłę :) O naszych wydawankach pisać nie będę, bo forum artykułu dotyczy, nie zaś samego forum :)