Dodano: 2010-04-17 12:56
Moze byc zimno byle nie wiało.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2010-04-17 13:22 Zmieniono: 2010-04-17 13:22
prognoza
chyba trochę wiać może, żeby tylko udało się rozpalić, to później już będzie dobrze (:
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2010-04-17 14:44 Zmieniono: 2010-04-17 14:45
kurna a ja sie jednak spoznie, no coz, przyjade tym o 17:48 z Żeromskiego
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2010-04-17 23:11
było gruuuubo - foty jutro jak wy %%%%%%% P
Dodano: 2010-04-17 23:45
Ja też już dotarłem, ale nie chce mi się pisać
Było chu*owo jak zawsze 
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2010-04-18 03:44
Masz rację Diesel.. bylo ch...wo... i o co tyle zachodu.
Poza tym po 22-iej wszyscy sie zmyli.. porażka.
Dodano: 2010-04-18 09:25
super ognicho , było godnie , pojadlem popilem :D
pozdrowienia dla wszystkich obecnych
ps. szkoda ze wybuch sie nie udal na koniec ...
ps.. przez chmure dymu z ogniska odwolano całkiem spora ilosc lotow ...
Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem
Dodano: 2010-04-18 12:59
widzę, że zimny lech też się na foto załapał (;
trochę moich zdjęć
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2010-04-18 14:03
radio wolna żaba nadaje komunikat!
Narod scisniety zostal wyzwolony i bezpiecznie odeskortowany przez straz miejska do kwatery glownej na zdobywcow warszawy.
p.s. moi znajomi.
Bad Girls Have More Fun ]:->
Dodano: 2010-04-18 14:13
Dodano: 2010-04-18 14:50
Chcę jeszcze:) Było mile, sympatycznie i w ogóle super spotkanie
Bo wypadek to dziwna rzecz... Nigdy go nie ma dopóki się nie zdarzy.
Dodano: 2010-04-18 15:31 Zmieniono: 2010-04-18 15:32
Pojadłem, popiłem i spierdoliłem. Czyli było git :)
Wczoraj przyszedł czas, aby już dziś pomyśleć rozsądnie o jutrze...
Dodano: 2010-04-18 20:49
| janciovodnik napisał(a): |
| Masz rację Diesel.. bylo ch...wo... i o co tyle zachodu.
Poza tym po 22-iej wszyscy sie zmyli.. porażka. |
bo sie k%@^# przychodzi o normalnej porze a nie
ja na przykład dopiero wrocilam do chaty
Dziekuje moim kolegom towarzyszom za wspolne spozywanie trunkow
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2010-04-24 19:05
może jakiś termin edycji 11 SMOg'a?
Może tak np. 22 maja?
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2010-04-24 19:17
moze wczesniej:)
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2010-04-24 20:36
ja jestem za.
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2010-04-24 22:44
a ja nawet przed i obok 
forever alone immortal
Dodano: 2010-04-24 23:10
| minawi napisał(a): |
| bo sie k%@^# przychodzi o normalnej porze a nie |
a nie co?? my ze Scorpim przyszli o normalnej (dla nas) porze
A poza tym Jak Strasznie Mroczne to nie w wdzień przecież
a poza tym pamietasz jak wróciłaś do chaty?? hę??
Dodano: 2010-04-25 12:03
| Leniwa_ napisał(a): |
| Ja bardziej za 22 bym obstawała ;> |
Ja chyba też :)
Ale 22. ma być chyba jakiś Koth party czy cuś.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2010-04-25 14:48
No właśnie, ale to zawsze można ognisko zrobić wcześniej a potem się udać do bajzla
Bo wypadek to dziwna rzecz... Nigdy go nie ma dopóki się nie zdarzy.
Dodano: 2010-04-25 15:12
mnie nie ma 14-15 maja w Poznaniu <bezradny> bo będę wóczas pod Słupskiem... no chyba że sobie chcecie zrobić beze mnie <foch> 
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2010-04-25 16:05
| minawi napisał(a): |
mnie nie ma 14-15 maja w Poznaniu <bezradny> bo będę wóczas pod Słupskiem... no chyba że sobie chcecie zrobić beze mnie <foch> ![]() |
Nie pierdol - bez Ciebie jak by miało być to ja to walę. Tak samo bez Rozbita, Tatumi i całej Waszej reszty. Mi powinien 22 pasować :)
Czerwcowy łikend se odpuszcze :)
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2010-04-25 21:03
Łeee, Mięta przyjedzie na SMOG, a ja się w te studia zaoczne wpakowałem i pewnie znowu nie będę mógł. Big shame
.
Co nas nie zabije, to nas sponiewiera.