Burzum - Belus. Strona: 1

Burzum - Belus Dodano: 2010-03-02 08:37

Pasek podziwiam Cie za przetrwanie do konca :) mnie zemdlilo po 3 kawalku. Ta płyta to dno, jak reszta plumkania "miszcza"



Dodano: 2010-03-02 08:45

Eeee, ostatnie 2 płyty Buzrum były dużo gorsze. "Belus" to dla mnie zbyt rozwleczona wersja "filosofem". Nie ejst tak źle jak piszecie, ale do zachwytu oczywiscie podstaw brak


.


Dodano: 2010-03-02 09:31

dla mnie jest to, tak jak napisałem, wypadkowa pierwszych czterech albumów

średniak z ch.owym brzmieniem niewiele lepszym niż kVltowy Quintessence darkthrona



Dodano: 2010-03-02 11:23 Zmieniono: 2010-03-02 11:24

Paskievicz napisał(a):


średniak z ch.owym brzmieniem niewiele lepszym niż kVltowy Quintessence darkthrona


Five million wooooomen so alone in the niiiiight.hehehe kult, nagrany pietnascie lat temu z o wiele lepszym brzmieniem!!!!!!

A BELUS? kicha straszna,nawet nie zblizajacy sie poziomem do ostatnich dwóch pozycji,jak juz wspomniałem gorszy od debiutu,gówniany wokal,gówniane riffy,gówniane brzmienie,kryminał przyblokowal kolesia i to konkretnie,pozostaje mu tylko zyczyc jak najszybszego powrotu na łono społeczenstwa



Dodano: 2010-03-02 11:47

DEMONEMOON napisał(a):
nagrany pietnascie lat temu z o wiele lepszym brzmieniem!!!!!!

może garnki były w szafkach jak nagrywali w kuchni i przez to wyszła lepsza akustyka



Dodano: 2010-03-02 12:03

Paskievicz napisał(a):
[quote:407d5d749f="DEMONEMOON"]nagrany pietnascie lat temu z o wiele lepszym brzmieniem!!!!!!

może garnki były w szafkach jak nagrywali w kuchni i przez to wyszła lepsza akustyka [/quote:407d5d749f]

nie w szafkach tylko w garazu :)

Tak na powaznie tamtejszy BM był odpowiedzia na wtórna juz wtedy scene DM,przeciez mozna było ochujec miliony ekip grajacych i brzmiacych identycznie,-utworzyly sie dwa obozy,tych którzy nie przyjeli nowej konwencji w ekstremalnym napierdalaniu, holdujacym technice przetartemu brzmieniu i wprowadzajacych łomot na salony i drugi obóz którego priorytetów nie trzeba przedstawiac a do którego ja sie załapałem :)



Dodano: 2010-03-02 12:14 Zmieniono: 2010-03-02 12:15

też się załapałem ... ale na szczęście już mi przeszło to byloby takie trochę smutne być całe życie pojebusem hehe

a darkthrone to tak nie do końca, biorąc po uwagę ich pierwszy albumik hehe

co do quintessence to do tego numerku chyba nawet Krystian ten 'zacny' tekst napisał



Dodano: 2010-03-02 12:52

Paskievicz napisał(a):
też się załapałem ... ale na szczęście już mi przeszło to byloby takie trochę smutne być całe życie pojebusem hehe

a darkthrone to tak nie do końca, biorąc po uwagę ich pierwszy albumik hehe

co do quintessence to do tego numerku chyba nawet Krystian ten 'zacny' tekst napisał


He,sam piszesz ze Ci przeszło czyli z "jednego na drugie" znalazłes po prostu sobie inne poletko ,na polu ktorego dajesz sobie upust swoim pojebanym fantazjom,tak na prawde człowiek całe zycie sie uczy a i tak umiera pojebany hehehe,to prawda stara jak swiat

Pierwszy albumik Darkthrone tak naprawde niczym ciekwym sie nie wyrózniał posród owczesnej masy DM łojenia,a tekst zeczywiscie napisał ten ów "zacny"



Dodano: 2010-03-02 13:29

przeszło mi w sensie, że nie jestem już zajobem jeśli chodzi o żaden styl ani gatunek, teraz to już dla mnie tylko muza i balanga a nie 'sens życia' jak u coniektórych widuję

a wracając do BIELUSA to wciąż zagadką jest dla mnie ta introdukcyjna piłeczka pingpongowa. jak myślicie, o co w tym biega?



Dodano: 2010-03-02 13:47 Zmieniono: 2010-03-02 13:49

Paskievicz napisał(a):
przeszło mi w sensie, że nie jestem już zajobem jeśli chodzi o żaden styl ani gatunek, teraz to już dla mnie tylko muza i balanga a nie 'sens życia' jak u coniektórych widuję

a wracając do BIELUSA to wciąż zagadką jest dla mnie ta introdukcyjna piłeczka pingpongowa. jak myślicie, o co w tym biega?


Oczywiscie ze przesadne TRUOWANIE obojetnie w jakim gatunku to przesada,zarezerwowana tylko dla nastolatków hehe

a z ta piłeczka to musi byc zwiazany chyba jego jakis kryminalny koszmar :)



... Dodano: 2010-03-04 01:11

Powiem wprost pierwsze 2, 3 utwory zmyliły, ze to będzie PŁYTA, a jest... niestrawny twór, zlepek pomysłów. Może następnym razem.


Krótki opis, nie mający powiązania z Właścicielem profilu;)


Dodano: 2010-03-19 19:37

Słucham se tego od wczoraj i mam następujące odczucia:

- utwory numer 1, 7 i 8 można sobie rzeczywiście podarować (''Belus' Tilbakekomst '' to szczyt wszystkiego :D),
- utwory 3 i 4: takie sobie pinkolenie
- utwory 2, 5 i 6 są nawet niezłe; wpadają w ucho.

Wiadomo - nic odkrywczego to nie jest ale jestem zadowolony że brzmi to przynajmniej nieco ''oldskulowo''.
Nie tak jak nowy Immortal na przykład


W dzisiejszych czasach nikomu nie można ufać, nawet własnej dupie - wydaje ci się że chcesz pierdnąć a możesz się zesrać.


Dodano: 2010-03-19 22:30 Zmieniono: 2010-03-19 22:30

Behold napisał(a):


Wiadomo - nic odkrywczego to nie jest ale jestem zadowolony że brzmi to przynajmniej nieco ''oldskulowo''.

Niestety nic odkrywczego i brzmi ch..owo a nie old skulowo :)

PS STAY



Dodano: 2010-03-21 15:53

Dlatego dodałem ''nieco' przed ''oldskulowo'' :D A TBH to słyszałem ostatnimi czasy bardziej ujowe albumy niż Belusa


W dzisiejszych czasach nikomu nie można ufać, nawet własnej dupie - wydaje ci się że chcesz pierdnąć a możesz się zesrać.


Dodano: 2010-06-03 23:41

Nie wydaje mi się żeby Varg miał zamiar tworzyć odkrywczą muzykę..od bycia odkrywczymi są inne zespoły i inne gatunki więc wybaczcie elokwentni znawcy black metalu. Czepiacie się brzmienia? brzmienie ma być brudne i takie jest, jak macie ochote na sterylne to wypierdalać do szpitala albo na eurowizje



Dodano: 2010-06-04 09:27

Varg tworzy muzykę którą łykną pryszczaci fani ,gość jest spłukany liczy więc na ich chojność .



Dodano: 2010-06-04 12:50

P_____ napisał(a):
Nie wydaje mi się żeby Varg miał zamiar tworzyć odkrywczą muzykę..od bycia odkrywczymi są inne zespoły i inne gatunki więc wybaczcie elokwentni znawcy black metalu. Czepiacie się brzmienia? brzmienie ma być brudne i takie jest, jak macie ochote na sterylne to wypierdalać do szpitala albo na eurowizje

a cóżeś taki spięty CHOPCZE lol



... Dodano: 2011-01-22 02:04

zsamot napisał(a):
Powiem wprost pierwsze 2, 3 utwory zmyliły, ze to będzie PŁYTA, a jest... niestrawny twór, zlepek pomysłów. Może następnym razem.

No i posłuchałem ponownie i ... sypie głowe popiołem ( ) i powiem tak- rewelacyjna płyta. Szczerze potrzebowałem czasu, by pewne niuanse docenić...


Krótki opis, nie mający powiązania z Właścicielem profilu;)


Dodano: 2011-01-22 10:53

Belus to dobra płyta, ludzie poprostu zbyt duzo oczekiwaliscie od nigo po wyjsciu z pierdla, a zrobił kawał dobrej roboty. Dla mnie płyta jest bardzo dobra.


Long Live Horror


Dodano: 2011-07-16 20:42

Zgadzam się z Miko93. I o ile Belus to dobry album i czasem do niego wracam, tak Fallen pozostawia zupełnie odwrotne wrażenie..


Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And if you gaze long enough into an abyss, the abyss will gaze back into you.


Dodano: 2011-07-16 22:34 Zmieniono: 2011-07-16 22:36

Jak dla mnie po tej płycie wrócił do siebie, teraz ma podobno tworzyć jeszcze jedną, i bardzo się ciesze.

leprosy - takie rzeczy, nie w norwegii. Ma pewnie nieco kasy, ma duży posłuch, córkę i żonę o ile się nie mylę a wystarczy popatrzeć, jakie tam są więzienia, żeby wiedzieć, że pewnie niczego mu nie brakuje.



Dodano: 2013-10-27 02:03

Tak sobie na odreagowanie Anathemy załączyłem "Belus" i jestem po rażeniem tego "powrotnego" albumu. Genialny, spójny, melancholijny, mocno hipnotyzujący...
Echa dwójeczki w pewnych partiach gitar, bo to inne wrażenie niż z geniuszu "Hvis...". do tego niepowtarzalnego brzmienia tylko Gorgoroth na Incipit w jednym utworze się zbliżył...


Krótki opis, nie mający powiązania z Właścicielem profilu;)


Dodano: 2013-10-28 20:57

zsamot napisał(a):
"Hvis...". do tego niepowtarzalnego brzmienia tylko Gorgoroth na Incipit w jednym utworze się zbliżył...

Podpiac ten riff mozna niemal pod plagiat kompozytorski



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło