DarkPlanet Night IV. Strona: 16

Dodano: 2010-03-14 20:36

cold_sea napisał(a):
bylo spoko tylko chwilami dziwne wstawki muzyczne :)


nocoTy



Dodano: 2010-03-14 20:42

prawie poker face


Nigdy nie kłóć sie z idiotą, ponieważ najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a później wygra doświadczeniem


Dodano: 2010-03-14 20:53

Imprezę zaliczam do udanych, choć jak dla mnie ciut za dużo electro no i sety Kenedy i Diesla zdecydowanie za krótkie



Dark Planet Dodano: 2010-03-14 20:56

Szkoda, że nie było "Bani U Cygana"


If i can`t be my own i feel better dead.


Dodano: 2010-03-14 21:02

bania mogla byc w sumie przez chwile to spiewalismy



Dark Planet Dodano: 2010-03-14 21:35

Sumo666 napisał(a):
Szkoda, że nie było "Bani U Cygana"


A poprzedniego wieczoru było ci mało?


Szczęśliwi czasu nie liczą... ale mój to zapier***la, jak Szatan po lewatywie z wody święconej.


Dark Planet Dodano: 2010-03-14 21:51

Anteros napisał(a):
[quote:f6f13d2d73="Sumo666"]Szkoda, że nie było "Bani U Cygana"


A poprzedniego wieczoru było ci mało?[/quote:f6f13d2d73]


W sumie before party u Tatumi niezłe było :) ale jednak mogliśmy skończyć je wcześniej, miałabym siły na sobotę :)


Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą


Dodano: 2010-03-14 23:28 Zmieniono: 2010-03-14 23:28

A ja zaluje ze mnie n ie bylo no coz nastepnym razem stawimy sie z Kuba bezapelacyjnie :)


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2010-03-15 01:40

Paskievicz napisał(a):
[quote:e0c678aeeb="Elvis"]
I Elvis się nie ugiął i nie zaśpiewał! :D

grunt, że pokazał się na scenie [/quote:e0c678aeeb]

Spokojnie ludu, król jest tu dla was


"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."


Dodano: 2010-03-15 08:02

Elvis napisał(a):
[quote:7cc711405b="Paskievicz"][quote:7cc711405b="Elvis"]
I Elvis się nie ugiął i nie zaśpiewał! :D

grunt, że pokazał się na scenie [/quote:7cc711405b]

Spokojnie ludu, król jest tu dla was [/quote:7cc711405b]

moje marzenie się spełniło, zdjecie z najprawdziwszym Elvisem !!!



Dodano: 2010-03-15 11:18

Teraz na mnie kolej :D Końcówka fakt faktem była mega i szczerze boje się zobaczyć zdjęć. Thistle, tylko nie wrzucaj niczego przegiętego bo inaczej się tam do Ciebie przejadę i Ci z kopytek czy pierogów zrobię taką kaszane... :D Biba była przednia. Wiem, że poznałem kilka osób ale odzyskiwanie danych w pamięci trochę potrwa. Zdaje się, że zalałem pliki archiwum w mojej bani bo finał wieczoru tudzież o 6 rano był tak maksymalnie niewiarygodny że aż strach. Miło było zobaczyć Starą Gwardię i poznać kilka świeżaków :D Końcówka biby przy barze była już ekstremalna. Kto tam było między 4 a 5 to powinien pamiętać. A później to mocno wiało...


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-03-15 11:43

No co z Wami?!
Urwa tyle świetnych i słitaśnych fot, a tu znowu ebana cenzura :/
Jak pisała wcześniej jak zląduje w domu kiedyś to będę wysyłać zdjęcia :D

Ogólnie - grubo było i końcówka ajebista (niezapomniana czwórka) :D

I dzięki za miłe powitanie i za ogół :D


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2010-03-15 11:50

thistle89 napisał(a):
(...) i końcówka ajebista (niezapomniana czwórka) :D

A co wy tak ciągle o tej czwórce i czwórce... :D Jajca były jak berety :D


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-03-15 12:01

Ja wiem, że skłonności mitotwórcze są arcysilne, ale może ktoś spróbuje nakreślić jakie to wydarzenia miały miejsce między 4 a 5? No, chyba, że będzie wkrótce w wiadomościach o tym głośno.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2010-03-15 12:19

Między 4 a 5 odbywały się tortury alkoholowe przy barze. Kąsały wściekłe psy i znieczulał krupniczek. Do tego browarek na smaczek... Chryste... A czy ktoś wie jak dotarłem z Bazyla do domu? Pamiętam, że... wiało.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-03-15 13:03

hehe, ja chcialam tez wszystkim podziekowac za zajebista impreze :D wszyscy DJeje sie mega spisali i ludzie co sie pojawili oczywiscie tez :) moim zdaniem to byla jedna z najlepszych imprez na ktorych bylam :D fajnie bylo znow zobaczyc znajomych no i oczywiscie poznac nowych ludzi [albo poznac na zywo] :) mam nadzieje, ze do szybkiego zobaczenia


Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas. - Fryderyk Nietzsche


Dodano: 2010-03-15 13:52

Durante napisał(a):
Ja wiem, że skłonności mitotwórcze są arcysilne, ale może ktoś spróbuje nakreślić jakie to wydarzenia miały miejsce między 4 a 5? No, chyba, że będzie wkrótce w wiadomościach o tym głośno.



Te wydarzenia były tak oczojebne że nie w sposób to opisać, to trzeba było zobaczyć
Lepiej będzie jak sami zainteresowani o tym opowiedzą bo nie chciałabym się tu nikomu narażać


Muminki Cię widzą, Muminki Cię śledzą, Muminki Cię dorwą, zabiją i zjedzą


Dodano: 2010-03-15 14:07

jak tak czytam to zaczynam się cieszyć, że zwinąłem się z ekipą troszkę szybciej sprułbym się jeszcze gorzej i przez przypadek kogoś obspawał i co by było hehehe



Dodano: 2010-03-15 14:39

Paskievicz napisał(a):
jak tak czytam to zaczynam się cieszyć, że zwinąłem się z ekipą troszkę szybciej sprułbym się jeszcze gorzej i przez przypadek kogoś obspawał i co by było hehehe

No to żałuj, że się zmyłeś bo kto, może zamiast słynnej czwórki była by piątka :D No Ci co byli do końca to pruli się fest ale nikt nie spawał więc pełna kultura :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2010-03-15 14:54

"Pruli sie fest" powiadasz hehehe to szkoda, ze mnie nie bylo To takie 2-znaczne hehe xD



Dodano: 2010-03-15 14:56

Zaczynam żałować ze przeważnie zbieram się około 1 :>


"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."


Dodano: 2010-03-15 16:29

Elvis napisał(a):
Zaczynam żałować ze przeważnie zbieram się około 1 :>


nic na to nie poradzisz. Elvis jest zawsze, i jako Król, musi być ZAWSZE no. 1



Dodano: 2010-03-15 16:47

ravenheart99 napisał(a):
[quote:a70ab3f46d="Durante"]Ja wiem, że skłonności mitotwórcze są arcysilne, ale może ktoś spróbuje nakreślić jakie to wydarzenia miały miejsce między 4 a 5? No, chyba, że będzie wkrótce w wiadomościach o tym głośno.



Te wydarzenia były tak oczojebne że nie w sposób to opisać, to trzeba było zobaczyć
Lepiej będzie jak sami zainteresowani o tym opowiedzą bo nie chciałabym się tu nikomu narażać [/quote:a70ab3f46d]

Śmiem wątpić czy będą chcieli o tym mówić...


Szczęśliwi czasu nie liczą... ale mój to zapier***la, jak Szatan po lewatywie z wody święconej.


Dodano: 2010-03-15 17:16

Anteros napisał(a):
(...)Śmiem wątpić czy będą chcieli o tym mówić...

Polać temu Panu, dobrze powiedziane :)


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dark Planet Dodano: 2010-03-15 19:17

A polać polać zacny z tego Pana jegomość :)

A to fakt opis i ewentualne publikacje zdjęć tych harców niech zależą tylko i wyłącznie od uczestników owych :)


If i can`t be my own i feel better dead.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło