Solstice - Solstice. Strona: 1

Solstice - Solstice Dodano: 2009-12-02 00:23

Tylko gdzie kupić, posłuchać? Piwo za misję odsłaniania perełek Metalu dla Autora recki!!!!


Krótki opis, nie mający powiązania z Właścicielem profilu;)


Dodano: 2009-12-02 09:06

Ja swój egzemplarz na ebayu dorwałem ... prawdę mówiąc kiedys pytałem za tą płytą na allegro, ale o dziwo niewiele osób ją posiada i nie byli chętni odsprzedać :/


.


Re: Solstice - Solstice Dodano: 2009-12-02 13:29

zsamot napisał(a):
Piwo za misję odsłaniania perełek Metalu


dzięki



Dodano: 2009-12-02 19:37

No płytka bomba,jak najbardziej w starym klimacie,mozna potupać nóżką,mi nie pasi tylko ten cover CARNIVORE,nie pasuje jakos do reszy,nawet brzmieniowo,ale poza tym klasa.



Dodano: 2009-12-02 19:38

O la la,mialem kiedyœ na kasecie ,miodne granie dawno nie słuchałem ,nagrali coœ potem czy sobie poszli w piach?



. Dodano: 2009-12-02 20:59

największy penetrator old schoola właśnie przypomniał o płycie, którą w wersji kasetowej ( pirackie MG :-)) zajebałem ze straganu w jakieś letnie popołudnie na Jarmarku Dominikańskim, tylko dlatego ze okładka mocno skojarzyła mi się ze "Spiritual Healing" :-D
Pamiętam jak przez mgłę ze wtedy zdeczko się rozczarowałem bo jako gówniarz spodziewałem się czegoś innego jednak. Parę lat temu odświeżyłem to na mp3 i już było lepiej :-). Teraz jak tego słucham mogę śmiało stwierdzić że Solstice są protoplastami dzisiejszej sceny zwanej death core. :-) Tak jakby do klimatów z pierwszych płyt Death ( a jednak okładka nawiązuje hehe ) dorzucić szczyptę Cro-Mags, bądź Pyrexi z czasów średniej działalności, takie luźne skojarzenie, fajnie się tego słucha teraz na trzeźwo



Dodano: 2009-12-02 22:40

leprosy napisał(a):
O la la,mialem kiedy� na kasecie ,miodne granie dawno nie słuchałem ,nagrali co� potem czy sobie poszli w piach?


Ano nagrali. W 1995 wydali "Pray", który był cieższy, dobrze zagrany, ale bez tego polotu - cos jak Demolition Hammer z mniejszymi jajami. A teraz niedawno trafiła do sprzedaży nowa ich płyta "To Dust", ale bez Barretta i Marqueza, wiec pewno nie to samo. Gdyby nie Void to pewno bym sobie tego nie odświeżył i dalej by zalegało u mnie jako nic ponad "dobre"


.


KOD Dodano: 2009-12-02 23:01

Płytka jest klasowa co by nie było :)
Wasze zdrowie mości goście (popijając abyncik) :)


If i can`t be my own i feel better dead.


Dodano: 2011-06-23 01:20

piekna płytka, wręcz ponadczasowo uniwersalna, muzyka odkrywana etapami ma największą siłe oddzialywania na emocje



Dodano: 2011-06-30 09:19

Dla mnie w dalszym ciagu jest to jeden z najbardziej pozotywnie-energetyzujących krązków jakie słyszałem :)) po prostu dynamit :)


.


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło