Dodano: 2009-12-27 02:05
Oj, nie polecam testować nowych glanów na imprezie - mogą obetrzeć i co wtedy??
Dodano: 2009-12-28 09:29
no to będą obtarte
glany najwygodniejsze. Nie wyobrażam sobie bawić się u Bazyla w innych butach
Liczę na dobrą muzykę i ubaw po pachy. a co xP!
Dodano: 2009-12-28 19:09
Ja też odradzam [z doświadczenia]. Lepiej takie już rozchodzone ubrać, nawet jak trochę rozwalone. Ponoć nawet bardziej true są 
Czasem naprawdę myślę, że zwariowałem. Ale jak każdy porządny wariat z miejsca odrzucam wszelkie podejrzenia o moją niepoczytalność.
Dodano: 2009-12-28 20:45
ja tez biorę nowe, najwyżej zapas plastrów się wezmie :D
Victims, aren't we all...
Dodano: 2009-12-28 20:51
Cichobiegi byłyby chyba jednak bardziej wskazane, bo tak to trudno oszacować ilość potrzebnych plastrów.
Tia, pojawia się dylemat: wyglądać czy tańczyć? xD
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2009-12-29 10:42
Ja już nowe glany mam rozchodzone.
A Caron jako że jest z zawodu pielęgniarką to będzie "dyżurną plasterkową" 
enjoy the violence
Dodano: 2009-12-29 13:40
| Durante napisał(a): |
|
Tia, pojawia się dylemat: wyglądać czy tańczyć? xD |
Najlepiej jedno i drugie
Drink-bar Dodano: 2009-12-29 17:32
Ja mam pytanie z innej beczki, otóż patrząc pod kątem baru czy rzeczony Sylwester będzie jak każda inna impreza, gdzie napoje kupować będzie można przy barze czy będzie może taka opcja by przyjść z własną bultą szampana czy piwem/rumem/ginem/tequillą?
Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!
Dodano: 2009-12-29 20:55
Swojego alko do klubu wnosic nie mozna
co do szampana to o północy każdy będzie mogł skorzystać z poczęstunku na sali barowej (bez żadnych $)
Dodano: 2010-01-01 05:44
Jak wstanę to coś napiszę bo teraz umieram
forever alone immortal
Dodano: 2010-01-01 12:21
Jestem bardzo zadowolony, "szwedzki stół" bazylowy mnie nie zawiódł (bo był mój ulubiony żółty ser i sos meksykański
), Matuszka Rossija zasponsorowała całkiem niezłego szampana, a muzyka była satysfakcjonująca (bawiłem się dobrze na obu parkietach), atoli najprzyjemniejsze sety były zaaranżowane, moim zdaniem, przez Diesela - abstrahując od fajnego rockowo-metalowego repertuaru, w pewnym momencie nadane zostały przaśne piosnki, które rozrzewniły dość spory tłum, a ja niewymownie cieszyłem się na "Baranka" xD Bardzo zajmujące były też sety, które uwzględniały Depeche Mode. :>
Uznaję minionego sylwestra za udanego, również dlatego, że nie mam kaca.
Dziękuję również Signie za godne towarzystwo i parkietowe swawole. XD :*
Hail Bloodlust!
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2010-01-02 19:22
No to teraz kolej na moje podsumowanie
Impreza w moim odczuciu bardzo udana i to nie tylko ze względu na towarzystwo ale również olbrzymiego nakładu pracy włożonego w nią przez organizatorów. Szwedzki stół wyglądał apetycznie a nawet zasoby na nim się znajdujące były podobno przepyszne. Pomysł z dwoma parkietami niezwykle udany bo jak czegoś ktoś nie lubił to w sali z barem można też było pohasać :D Z racji mojego zamiłowania do cięższych dźwięków najbardziej do gustu mi przypadła muzyczna selekcja Diesla ale pozostali dwaj panowie też potrafili wyciągnąć mnie na parkiet. Jeszcze raz wszystkim którzy przyczynili się do tego że się dobrze bawiłem serdecznie dziękuję. A wszystkim życzę Szczęśliwego Nowego Roku :)
forever alone immortal
Dodano: 2010-01-03 15:44
Mnie również impreza jak najbardziej się podobała. Proporcje muzyczne dobrze dobrane, a i nawet znalazły się takie perełki jak wspomniany już "Baranek" :)
Szczęścia w Nowym Roku :)
Dodano: 2010-01-03 16:45 Zmieniono: 2010-01-03 16:45
| Durante napisał(a): |
| w pewnym momencie nadane zostały przaśne piosnki |
Jeszcze nigdy nikt tak nie określał mojego seta
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2010-01-05 11:59
IMHO:
1. "Szwedzki stół" był, hmmm, funkcjonalny. :D
2. Muzyka - utwierdziła mnie w przekonaniu powstałym już podczas listopadowego Bloodlust Night Ressurection, że na kolejne imprezy spod szyldu Bloodlust Team na pewno się wybiorę; rockowo-metalowe sety Diesla były jak zwykle świetne, a przy ww. "przaśnych piosnkach" można było i poskakać, i obśmiać się setnie :D, obecność Depeche Mode w setach Ryha również odnotowuję jako duży muzyczny plus.
3. Doborowe towarzystwo (ze szczególnymi podziękowaniami dla Durante :*).
Dziękuję organizatorom i życzę całej tutejszej społeczności pomyślnego Nowego Roku. :)
"Mit Worten läßt sich trefflich streiten."
Dodano: 2010-01-05 14:52 Zmieniono: 2010-01-05 14:52
Sylwester Bloodlust jak najbardziej udany i bardzo dopracowany organizacyjnie i muzycznie...Po prostu klasa sama w sobie!
Szwedzki stół baaardzo pomysłowo urządzony, hmm...szczególnie dobra była ta sałatka ogórkowa - apropo, ciekawa jestem, któż robił te wszystkie sałatki i inne takie?
Pomysł z dwoma parkietami to strzał w 10, sporo się nabiegałam pomiędzy nimi
Muzyka świetna, różnorodna...no i oczywiście DM królujący na obu parkietach...Przepysznie!
Życzę wszystkim szczęśliwego Nowego Roku!!
"Beata est vita conveniens naturae suae"... (Najszczęśliwsze, najlepsze jest życie w zgodzie z własną naturą)
Dodano: 2010-01-07 20:39
Czy jakieś oficjalne fotki z tejże imprezy będą w galerii??
Dodano: 2010-01-08 13:02
Tak, na powyższe pytanie również chciałbym jakąś odpowiedź uzyskać. 
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2010-01-08 16:11
nieco fot znajduje sie pod
http://hotfile.com/dl/23218814/78b82d1/311209p.zip.html
od naszej koleżanki 