Dodano: 2010-08-19 08:58 Zmieniono: 2010-08-19 09:00
A tam zaraz "wsiedli"
Po czesku i polsku Alfons, po angielsku , francusku i pewnie jeszcze innemu "Alphonse"...mnie czescy koledzy z pracy nazywają (i piszą o zgrozo) Justinka, ci z Norwegii Justina i za chiny ludowe nie chca wymówic JustYna...oh well...w każdym razie wiadomo o kogo chodzi:)
EDIT......
No i się wysypałam i moje imię to już nie tajemnica 
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2010-08-19 09:05
Zatem Justyno vel "nomay", co ma wspólnego Alphonse Mucha z "Absinthe Robette"?
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-08-19 09:23
@B... -> Ano tylko tyle, że go błędnie w sieci się podaje jako autora tejże pracy i nawet pamiętam jak dziś, że kupując ta reprodukcję tez miałam ja wciśnięta w kategorię "Alfons Mucha"...
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2010-08-19 09:34
| nomay napisał(a): |
| @B... -> Ano tylko tyle, że go błędnie w sieci się podaje jako autora tejże pracy |
Nic takiego nie zauważyłem. Mój internet zatem "działa poprawnie"
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-08-19 09:52 Zmieniono: 2010-08-19 09:54
Gdyby Muchy błędnie nie łączono z Absinthe Robette, to raczej po wpisaniu "mucha+robette" nie "wyskoczyłoby" 10000000 miniatur tej pracy...albo tu (pierwsze z brzegu)
http://www.goodrock.com/store/p-2344-mucha-absinthe-robette-subway-poster.aspx
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2010-08-19 09:55 Zmieniono: 2010-08-19 10:05
A próbowałaś wpisać samo "Absinthe Robette"?
Edit:
Operowanie informacjami, zdobytymi poprzez takie strony internetowe jest, delikatnie mówiąc, śmieszne.
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-08-19 10:31
| nomay napisał(a): |
| Ale może (skoro Ty Elbereth się lubujsz we francuskich) to byś coś poleciła? Wszystkich francuskich nie piłam, więc może miałam pecha...a właściwie znajomy, który je przywiózł...
EDIT....... Ano i właśnie - te francuskie mi nie mętniały... |
Najlepszy jaki dotychczas w życiu piłam - Soixante Cinq 65, pięknie mętnieje i ma wyśmienity ziołowy smak i piękny zapach. Na drugim miejscu - Lemercier 72 Amer, mętnieje delikatnie i tylko w połączeniu z lodowatą wodą (a właśnie - z jaką wodą mieszałaś? Jak z nie schłodzoną, albo o zgrozo podpalając go, to się nie dziwię, że nie mętniał
). Poza tym lubię hiszpańskie - Obsello czy Lasalę, bo są delikatne i w sam raz do towarzyskiego popijania.
Btw do znawcy mi daleko, sama próbowałam ledwie mały ułamek z istniejących gatunków absyntów, ale kształcę się jak mogę :D (rzecz jasna praktycznie ;D ).
Więcej o francuskich absyntach słowami pana mądrzejszego ode mnie tu :) : http://www.absynt.yoyo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18&Itemid=41
Blah, blah, blah. Odi profanum vulgus. O.
Dodano: 2010-08-19 11:12 Zmieniono: 2010-08-19 11:12
| Elbereth napisał(a): |
Najlepszy jaki dotychczas w życiu piłam - Soixante Cinq 65, pięknie mętnieje i ma wyśmienity ziołowy smak i piękny zapach. Na drugim miejscu - Lemercier 72 Amer, mętnieje delikatnie i tylko w połączeniu z lodowatą wodą (a właśnie - z jaką wodą mieszałaś? Jak z nie schłodzoną, albo o zgrozo podpalając go, to się nie dziwię, że nie mętniał ). |
Może, jak mi sie uda gdzies ktoryś z nich dostać, to spróbuję.
A tego francuskiego "mojego" nie podpalałam i rzecz jasna, że ze schłodzoną wodą go mieszałam (nigdy z ciepłą/letnią...o fuuuu, nie nie).
A piłas może absynt od Sebor'a? Zawsze mnie kusiło, zeby zamówić, ale niestety nie mam uruchomionego konta paypal i tak się czaję i czaję...
@Benjamin -> chciałeś przykład na powiązenie Muchy z Robette to go podałam a nigdzie nie napisałam, że się na takich informacjach należy opierać...Wiesz kto jest autorem - plus dla Ciebie...
@ Horesa - i kto tu "wsiada" na Muchę
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2010-08-19 11:14 Zmieniono: 2010-08-19 11:20
| nomay napisał(a): |
| @Benjamin -> chciałeś przykład na powiązenie Muchy z Robette to go podałam |
No cóż, żaden to przykład (strona zajmująca się sprzedażą wysyłkową reprodukcji
)
| nomay napisał(a): |
| a nigdzie nie napisałam, że się na takich informacjach należy opierać |
Sama się na nich oparłaś, kilka postów wyżej.
| nomay napisał(a): |
@ Horesa - i kto tu "wsiada" na Muchę ![]() |
Na Annę, to pewnie wielu by chciało "usiąść" :)
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-08-19 11:31 Zmieniono: 2010-08-19 11:32
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
No cóż, żaden to przykład (strona zajmująca się sprzedażą wysyłkową reprodukcji ) |
Pierwszy z brzegu (jak napisalam wcześniej)
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
|
Sama się na nich oparłaś, kilka postów wyżej. |
Tak, owszem sądziłam, że tak jest, ponieważ wprowadzono mnie w błąd a uznając go za prawdę chyba naturalnym jest, że drugiej lub trzeciej prawdy się nie doszukuje. Nie zmienia to jednak faktu, iż na pracy tej widać kostkę na łyżce a nad nią coś na kształt dymka lub płomyka...a o to konkretnie chodziło w treści a nie stricte o autora...
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
|
Na Annę, to pewnie wielu by chciało "usiąść" :) |
Raczej wielu by chciało, żeby to na nich Anna "usiadła"
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2010-08-19 11:44 Zmieniono: 2010-08-19 11:55
| nomay napisał(a): |
| Pierwszy z brzegu (jak napisalam wcześniej) |
Drugiego już nie ma.
| nomay napisał(a): |
| Raczej wielu by chciało, żeby to na nich Anna "usiadła" |
Można również "usiąść". Uwierz mi. :)
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-08-19 12:01
| Benjamin_Breeg napisał(a): |
|
Można również "usiąść". Uwierz mi. :) |
Nie wierzę
...skoro cały czas wałkujemy istotę dowodów...to...udowodnij! ;>
Albo lepiej nie...koniec offtopów...to co w końcu z tą degustacją? Tylko w Warszawie?
"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]
Dodano: 2010-08-19 13:59
| nomay napisał(a): |
| A piłas może absynt od Sebor'a? Zawsze mnie kusiło, zeby zamówić, ale niestety nie mam uruchomionego konta paypal i tak się czaję i czaję...
|
Z tego co pisze na stronie Oldlestata, Sebor to inna nazwa Bairnsfathera (tzn mają identyczną recepturę
), więc tak, piłam, mi smakował, acz czuć w nim goryczkę chyba silniej niż w tych wymienionych przeze mnie wcześniej. Choć być może piłam Bittera, który ma więcej piołunu, nie pamiętam.
Bairnsfather i wszystkie przeze mnie wymienione są dostępne w sklepie "Absynt" w Warszawie (jak i mnóstwo akcesoriów). I tamże właśnie odbywają się te degustacje, i jak na razie tylko tam
.
Blah, blah, blah. Odi profanum vulgus. O.
Dodano: 2010-08-19 14:52 Zmieniono: 2010-08-19 14:57
A którego polecilibyście nowicjuszowi takiemu jak ja?
Na stronie http://oldlestat.website.pl/sklep/ jest coś takiego jak Apsinthion 55
http://oldlestat.website.pl/sklep/index.php?main_page=index&cPath=1_2
Co o tym sądzicie? Osobiście nie chciałbym zainwestować większych pieniędzy w coś, co mi nie przypasuje.
A może jakieś inne propozycje na "pierwszy raz"?
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...
Dodano: 2010-08-19 17:20
Apsinthion na początek jest ok (ja od niego zaczynałam
). No i jest najłatwiej dostepny, bo bywa w Tesco w większych miastach, a po inne się trzeba wybrać do sklepu Oldlestata. Na początek ok jest na przykład Versinthe czy Philippe Lasala, chociaż np moja kumpela, z którą byłam na degustacji, a nie piła absyntu nigdy wcześniej, najbardziej zasmakowała w Soixante, więc wszystko zależy od kubków smakowych pijącego
. Ale jak masz kupować sam, to najlepiej zacząć od czegoś tańszego (=Apsinthion), bo da Ci mniej więcej pojęcie, czym jest absynt. A jak podejdzie, to można próbować droższych i lepszych trunków :) .
Blah, blah, blah. Odi profanum vulgus. O.
Dodano: 2010-08-19 17:22
dziękówa :)
Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego ...