Antychryst Dodano: 2009-10-29 14:55
Ten film chyba zasługuje na osobny temat
Na pewno poruszył emocjonalnie każdego, kto go obejrzał. Mnie w każdym razie tak
Co o tym filmie sądzicie, jakie macie przemyślenia?
Dlaczego wzbudził tyle kontrowersji jeszcze przed premierą i czemu co niektórzy orzekli, iż reżyser Lars von Trier nienawidzi kobiet?
Interesuje mnie co o takim "dosadnym" filmie myślicie :-D
Dodano: 2009-10-29 18:44
Ja jeszcze nie widziałam (trafiłam na paskudną kopię...), ale mam zamiar, to wtedy się z chęcią wypowiem :]
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2009-10-29 18:46
To tak jak ja..jakas Cam i nie dalam rady przebrnac.irytowal mnie pzrechyl obrazu :twisted:
"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "
Dodano: 2009-10-29 18:56
Jest juz w DVDripie
Ciezki i duszny,troche klimatem przypominał mi MONOTHEIST-CELTICów,przekladając oczywiscie wizje na fonie hehe
Dodano: 2009-10-29 19:15
a mnie udało się trafić na dobrą wersję. Musze przyznać, że film według mnie jest kontrowersyjny i większość scen bez żadnych cenzur jest pokazana co w niektórych momentach mnie szokowało. Podobnie jak DEMONEMOON muszę się zgodzić, że jest to ciężki film do przebrnięcia.
A co do reżysera... chyba jednak się nie zgodzę ze stwierdzeniem, że chyba nienawidzi kobiet. Po prostu Lars von Trier pokazał trochę "mroczniejszą" stronę kobiety, zdolną do wielu, ale to wielu rzeczy(nie chcę na razie konkretnie mówić o co chodzi dopóki reszta użytkowników nie obejrzy filmu).
A co do filmu.. strasznie podobała mi się rola Willem Dafoe jako męża "terapeuty".
Dodano: 2009-10-29 21:23
Ten film pokazuje to o czym zdrowy człowiek nie myśli. A Von Trier depresję podobno miał. Antychryst dosłownie RUSZA. Parę razy przy mocniejszych scenach wiłem się na fotelu.
Dodano: 2009-10-29 21:32 Zmieniono: 2009-10-30 07:52
Posty: 183
dusza - SOMEWHERE IN THE REALM OF IMAGINATION, cialo - LUND/SZWECJA
"Antychryst" Larsa von Triera to film, ktory budzi u widza bardzo sprzeczne odczucia i reakcje. "Antychryst" to mroczne, przepelnione niepokojem, alegoryczne i bez watpienia nielatwe w odbiorze kino. Film ten przesycony jest przesadnym i wynaturzonym okrucienstwem i pozbawiona niedomowien erotyka. Antychryst to film przeznaczony dla dojrzalego emocjonalnie odbiorcy, potrafiacego zdystansowac sie do zaprezentowanej przez tworce wypaczonej i chorej wizji lekow i wewnetrznych demonow.
Film pozostawil u mnie pewien niesmak. Zdecydowanie nie jestem zwolennikiem tej formy ekspresji.
Na szczegolna uwage zasluguje w filmie wysmienita gra aktorska glownych bohaterow, jak rowniez perfekcyjnie sfilmowana sceneria autorstwa Anthony'ego Dod Mantle'a, w pelni oddajaca mroczny klimat filmu.
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”
Dodano: 2009-10-29 21:42
| Facet napisał(a): |
| Parę razy przy mocniejszych scenach wiłem się na fotelu. |
Tak,scena samogwałtu w lesie mnie skręciła,otarlem sie wtedy o plugawstwo okraszone demonicznym wyuzdaniem i całkowitym brakiem przytomnosci,mocne,no skóra sie jeży.
Dodano: 2009-10-29 22:43
A ja powiem, że ten film był nudny jak flaki z olejem :lol:
Dodano: 2009-10-30 05:31
| Pan napisał(a): |
| A ja NIE WIEM, czemu się wszyscy ludzie skupiają na SCENACH. To nie był film o scenach, zupełnie nie wiem, czemu go tak płytko odbierać. Czy ciężki czy nie, czy straszny czy nie, czy brutalny czy nie, czy realistyczny czy nie. Przecież nie o to w tym filmie chodzi, on ma fabułę o wiele ciekawszą niż sceny, które ją tylko uzupełniały. Przecież realizacja jest o wiele ciekawsza niż możliwość podręczenia się "mocnym" filmem. Przecież możliwości interpretacji jest wiele, zastanowienia może być wiele. A ludzie tylko o scenach. :)
Fe. |
Hmmmm,o Panie nasz,pewnie bys chciał,zeby tutaj publicznie wszyscy sie otwierali
jak puszki z sardynkami?
Nieeeeeeee najpierw gra wstepna :wink:
Dodano: 2009-10-30 07:44
Posty: 183
dusza - SOMEWHERE IN THE REALM OF IMAGINATION, cialo - LUND/SZWECJA
hmmm...wszystko sie zgadza co napisales, ale czasami forma przekazu moze odbiorcy nie odpowiadac...co oczywiscie w zaden sposob nie przeszkadza zanurzyc sie glebiej i dostrzec reszte gory lodowej,czyz nie?
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”
Dodano: 2009-10-30 12:32
Posty: 183
dusza - SOMEWHERE IN THE REALM OF IMAGINATION, cialo - LUND/SZWECJA
...moze przeszkadzac, aczkolwiek nie musi :)
Piszac o formie przekazu, ktora w pewnym sensie "zniesmaczyla" mnie, nie mialm na mysli realistycznie ukazanej w filmie erotyki (no moze za wyjatkiem "krwawej" ejakulacji) tylko brutalne sceny (m.in. akt samookaleczenia). Tak jak nadmieniles, wszystko jest kwestia gustu...a ja najwidoczniej jestem nadwrazliwa :)
Wracajac do poruszonej przez Ciebie kwestii erotyki, to podpisuje sie pod Twoim postem.
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”
Dodano: 2009-10-30 16:13
Pan - rozumiem o co Ci chodzi ale tyle już napisałeś a jeszcze nie napisałeś co Ty sądzisz o tym filmie. Jakie przemyślenia w Tobie wzbudził? Czy wyciągnąłeś jakieś wnioski?
Ja te szokujące sceny puszczałem mimochodem bo zawsze w filmach szukałem odniesienia do siebie. Lubię filmy które mówią mi coś o mnie albo o naturze człowieka. Dlatego też nigdy nie przepadałem za horrorami gdzie celem filmu jest wzbudzenie tylko pewnych emocji (w dodatku bardzo pospolitych) .
Ten film w ogóle do mnie nie przemówił. Jak dla mnie to wnioski płynące z niego są trywialne i wiadome. W żadnej kwestii mnie nie uświadomił, nie otworzył mi oczu i w tym sensie nie wstrząsnął. Nie ukrywam, że pod tym względem spodziewałem się czegoś bardziej konkretnego - po prostu czegoś z mocną treścią. Jedyne nad czym się zastanawiałem po obejrzeniu tego filmu to co o nim sobie pomyśleć - a to też tylko dlatego, że to film Triera.
I'm rolling like a stone... never creep.
Dodano: 2009-10-30 20:56
| Pan napisał(a): |
| Możesz mi powiedzieć, jakie to wnioski? (chciałbym zobaczyć, że są trywialne, a ewentualnie zaproponować jakiś, którego nie wymienisz) |
Kobieta zmienną jest :)
A poza tym to dostrzeżenie i eksponowanie związku zwierzęcości człowieka z abstrakcyjnym pojęciem zła.
I'm rolling like a stone... never creep.
Dodano: 2009-10-31 11:49
Pan - dzięki za streszczenie recenzji tego filmu
Horseman - może po prostu nie rozumiesz tego filmu?
Owszem ja także miałam mętlik w głowie po obejrzeniu, natomiast przemyśleń całe mnóstwo.
Czy chodziło o to, aby ukazać jaka kobieta jest zła, jaką egoistką jest w swoim cierpieniu?
Wszak tragedia jaka się zdarzyła nie dotyczyła tylko i wyłącznie jej. No bo co z uczuciami jej męża?
Dodano: 2009-10-31 12:39
Posty: 183
dusza - SOMEWHERE IN THE REALM OF IMAGINATION, cialo - LUND/SZWECJA
| Pan napisał(a): |
| Czy tam było zło, czy tylko jeden aspekt naturalności? :) |
...zdecydowanie, tylko jeden aspekt naturalnosci...
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”
Dodano: 2009-10-31 12:53
| Pan napisał(a): |
| Podobała mi się naturalność Natury. :) Wiele osób w naturze widzi cel, logikę, prawdę, dobro. A natura, natura kobiety ale i przyroda, to także popędy, okrucieństwo, chaos. Skonfrontowano przyrodę, której moralnie nie ma jak ocenić, z naturą kobiety, którą chciałoby się, jak w średniowieczu, uznać jednak za złą. Czy tam było zło, czy tylko jeden aspekt naturalności? :) |
No prawda, ale widzisz też, że jednak pewne pojęcia są względne. Zależy jak na to patrzeć.
Czym tak naprawdę jest zło?
Czy złem było to, że kochająca się para uprawiała seks, podczas gdy w pokoju obok dziecko wypada przez okno?
Czy złem były wyrzuty sumienia i obwinianie, które doprowadziły do obłędu, a w rezultacie do samodestrukcji?
Dodano: 2009-10-31 12:54
Posty: 183
dusza - SOMEWHERE IN THE REALM OF IMAGINATION, cialo - LUND/SZWECJA
Skomentuje to krotko : DUALIZM :)
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”
Dodano: 2009-10-31 12:55
| Pan napisał(a): |
| a zatem prawie frommowska idea mężczyzny (tu: bohatera, reżysera, ale i kata kobiet) tworzącego to, co nienaturalne, w przeciwieństwie do naturalności macierzyństwa i śmierci. :)
Jesteście takie niegrzeczne? (jak zakładacie dzieciom buciki?) |
No akurat po Tobie nie spodziewałam się takiego pytania
Dodano: 2009-10-31 12:57
Posty: 183
dusza - SOMEWHERE IN THE REALM OF IMAGINATION, cialo - LUND/SZWECJA
Nie koniecznie...oczywiscie pod warunkiem, ze rozmowca potrafi czytac miedzy wierszami :)
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”
Dodano: 2009-10-31 13:03
| Pan napisał(a): |
| Jak się tak krótko komentuje, to słowa tracą po pewnym czasie sens, przestają się odnosić do rzeczywistości. :) |
Tłumaczysz się? :lol:
Ludzie, nowina!!!
Pan nam "normalnieje" !!!
Tylko się nie czerwień, fajnie że za tą skorupą powagi jest człowiek
Dodano: 2009-10-31 13:21
Posty: 183
dusza - SOMEWHERE IN THE REALM OF IMAGINATION, cialo - LUND/SZWECJA
| Pan napisał(a): |
| Potrzeba zatem 2 wierszy!
(Nie ma zbyt wiele bucików na zdjęciach) |
...no problem, wedle zyczenia: Piszac "dualizm" mialam oczywiscie na mysli dualistyczne postrzeganie Natury i natury ludzkiej (zarowno kobiecej jak i meskiej). Oczywiscie zdaje sobie sprawe, ze zrozumiales dobrze moj skrot myslowy :)
Odnosnie bucikow to nigdy nie mialam problemu, zeby trafic na odpowiednia stopke :D
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”
Dodano: 2009-10-31 14:07
Tej, właśnie, to drobny szczegół, ale o co chodziło z tymi bucikami?
Mam swoją teorię, ale mogę się mylić
Z drugiej strony, to fakt iż ktoś skłonny do depresji, czy chorób psychicznych będzie się z tym borykał do końca życia 
Dodano: 2009-10-31 14:33
Posty: 183
dusza - SOMEWHERE IN THE REALM OF IMAGINATION, cialo - LUND/SZWECJA
Bohaterka filmu wykazuje zaburzenia osbowosci i zespol stanow lekowych juz wczesniej (tzn. przed utrata syna), czego wyrazem jest m.in. motyw odwrotnie zakladanych bucikow.
Lek przed opuszczeniem manifestuje sie u niej w ten wypaczony sposob.
Czy czlowiek chory psychicznie, postepujacy irracjonalnie moze byc postrzegany jako zly?
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”