język internetu. Strona: 1

Dodano: 2009-09-22 10:13

Internet daje nam tylko złudzenie anonimowości więc każdy z nas powinien ważyć słowa tak aby w przyszłości nie mieć z tego powodu niemiłych konsekwencji. Oczywiście chamscy i bezczelni ludzie się zawsze znajda tak samo zresztą jak w "realnym" świecie. I tak jak w życiu tak i w internecie powinni być ignorowani a z czasem wykluczani z naszego towarzystwa. W końcu nikt nie zaprosi trzeci raz na imprezę osoby, która na dwóch poprzednich ubliżała organizatorowi lub jego gościom.


forever alone immortal


Dodano: 2009-09-22 10:16

Nie ma, co ukrywać na tym forum również mamy przykłady debilizmu, chamstwa a przede wszystkim braku kultury.
Teraz pozostaje jedynie pytanie, czy to, w jaki sposób dana osoba się wyraża tak do końca jest anonimowe i nie będzie miało to żadnego wpływu w realnym świecie ?
Z pewnością tak gładko to nie jest, to, co i w jaki sposób piszemy świadczy tylko i wyłącznie o naszej osobie, tak w nawiasie mówiąc można by uznać, że pokazujemy "swoje prawdziwe ja" i ten, kto myśli, że to nie będzie miało odbicia w realnym świecie jest w poważnym błędzie przecież przy wszelkich spotkaniach identyfikujemy się jako ta postać znana ze świata wirtualnego, mało tego w swoich profilach umieszczamy zdjęcia, linki do innych profili często zdradzamy swoje typowe oryginalne "powiedzonka” i masę innych czynników, które w prosty sposób można połączyć ze sobą:)


Non interest, quid morbum faciat, sed quid tollat


Dodano: 2009-09-22 10:22

Zwracając uwagę na powściągliwość wypowiedzi co niektórych personów zdaje mi się, że sam język Internetu jest na tyle "luźny", że nie zmusza użytkowników do starań o "porządne" wypowiedzi, a już tym bardziej bez wulgaryzmów i chamstwa. To samo dotyczy również wszelkiego rodzaju innych rzeczy umieszczanych na stronach www. (np. zdjęcia, pliki muzyczne itp.) Potencjalny gość witryny byc może tkwi w przekonaniu, że mu tutaj w świecie wirtualnym wszystko wolno, a więc używać takich a nie innych słów też. Zwykle też nie zostaje oceniony za swe wystąpienie. (Zwykle co nie znaczy zawsze.) Takowe wulgaryzmy zamieszczane na stronach ukazują zarówno, jakie to nasze społeczeństwo jest obeznane w co niektóre słowa, a w które wcale. Oczywiście nie chcę w tym miejscu obrazić osób, które nie bezczeszczą polskiego języka, więc nie będę uogólniać. Tym samym uwidacznia się i to dość jasno sytuacja: jestem na tyle wolny, że sobie pozwalam klepać, co mi ślina na język przyniesie, bez poważania na innych, bo i oni też, przeto są "niewidoczni" jak ja.
Ostatnio jak sobie przeglądam fora dot. różnyh tematów dochodze do smutnego wniosku, że co niektórzy po prostu piszą po to by pisać, by zaistnieć, być może.., czyli piszą byle co. Poza tym powiem, to co już na DP wcześnie mówiłam, z chamstwem jest tak, że jest ono o wiele bardziej wygodne, proste w obsłudze, przystępne , łatwiej nim władać aniżeli ruszyć mózgownicę i napisać coś wartościowego i wartego uwagi.



Re: język internetu Dodano: 2009-09-22 11:27

Pan napisał(a):
1. Co sprawia, że ludzie mają w ogóle potrzebę manifestowania chamstwa, lepiej się z tym czują niż gdy zrobią coś dobrze, kulturalnie?


Może nie widzą innego sposobu na wyróżnienie się z tłumu i tym sposobem chcę coś osiągnąć, chcą być kimś?
Nawet jak zwrócimy uwagę danemu osobnikowi na jego błędy to on to odbierze jako wyróżnienie - wyróżnienie jego debilizmu.

Pan napisał(a):
2. Pytanie z sondy - czy to internet powinien być dla tych ludzi kuwetą, ten internet, który umożliwia wymianę informacji, wiedzy, dostęp do kultury, wszelakich intelektualnych osiągnięć ludzkości?


Może właśnie internet daje tym ludziom zbyt wiele możliwości, których nie potrafią przyjąć, zrozumieć, a są za bardzo "zajebiści" by zapytać o niezrozumiałe?


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Re: język internetu Dodano: 2009-09-22 14:25

Pan napisał(a):
1. Co sprawia, że ludzie mają w ogóle potrzebę manifestowania chamstwa, lepiej się z tym czują niż gdy zrobią coś dobrze, kulturalnie?


To pytanie skad sie bierze agresja. Wiadomo, ze agresje lepiej wyladowac gdy sie ma poczucie bezkarnosci - na slabszych, w interencie itp.


Pan napisał(a):
2. Pytanie z sondy - czy to internet powinien być dla tych ludzi kuwetą, ten internet, który umożliwia wymianę informacji, wiedzy, dostęp do kultury, wszelakich intelektualnych osiągnięć ludzkości?


Nie ma czegos takiego, ze w "internecie" mozna pisac co sie chce. Mozna pisac co sie chce tam gdzie sie na to pozwala. Niektore serwisy nie pozwalaja wcale na komentarze niektore w ograniczonym zakresie inne sa moderowane. Jest sporo serwisow, na ktorych sie wypowiadam gdzie panuje duza kultura wypowiedzi.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Re: język internetu Dodano: 2009-09-22 17:39

Pan napisał(a):
1. Co sprawia, że ludzie mają w ogóle potrzebę manifestowania chamstwa, lepiej się z tym czują niż gdy zrobią coś dobrze, kulturalnie?


Wydaje mi się, że każdy, kto pisze coś w internecie robi to aby zostać jakoś zauważonym - ja pewnie też i uważam, że moi przedmówcy również. Bo inaczej po co byłoby pisać?
W przypadku gdy dana osoba nie ma nic sensownego do powiedzenia a koniecznie chce "zaistnieć", reaguje w najłatwiejszy sposób - agresją i chamstwem. Do tego nie trzeba żadnych argumentów.

My ludzie jesteśmy z natury leniwi i tylko niektórym chce się to lenistwo pokonać z szacunku dla odbiorcy przekazu i z dbałości o prawidłowy odbiór naszej wypowiedzi.

A co do jakości języka pisanego i znajomości netykiety, to brednie o tzw. "wolności" wypowiedzi są nędznym maskowaniem własnego lenistwa i niewiedzy.
Stąd wywodzą się również PoKeMoN!@StE sposoby pisania - nie musisz znać ortografii ani interpunkcji (nie twierdzę, że ja znam :)) a piszesz czadowo!


amorphous napisał(a):
[quote:da4a84657b="Pan"]2. Pytanie z sondy - czy to internet powinien być dla tych ludzi kuwetą, ten internet, który umożliwia wymianę informacji, wiedzy, dostęp do kultury, wszelakich intelektualnych osiągnięć ludzkości?


Nie ma czegos takiego, ze w "internecie" mozna pisac co sie chce. Mozna pisac co sie chce tam gdzie sie na to pozwala. Niektore serwisy nie pozwalaja wcale na komentarze niektore w ograniczonym zakresie inne sa moderowane. Jest sporo serwisow, na ktorych sie wypowiadam gdzie panuje duza kultura wypowiedzi.[/quote:da4a84657b]

Otóż to! Nie zabronimy "indywiduom" śmiecić w internecie, ale możemy się bronić przed nimi na portalach których używamy.


Ten tekst staje się mrocznym łacińskim motto kiedy nie patrzysz.


Re: język internetu Dodano: 2009-09-22 18:02

elkurczako napisał(a):
Stąd wywodzą się również PoKeMoN!@StE sposoby pisania - nie musisz znać ortografii ani interpunkcji (nie twierdzę, że ja znam :)) a piszesz czadowo!


T44, p0k3|v|0n!45t3 p!5|v|0 0p4n0W@l3|v| L3p!3j n!ż 54|v|3 p0k3|v|0nY, @l3 cZ4d!

Kto mi to odczyta? 8)


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Re: język internetu Dodano: 2009-09-22 18:19

Freakstranger napisał(a):


T44, p0k3|v|0n!45t3 p!5|v|0 0p4n0W@l3|v| L3p!3j n!ż 54|v|3 p0k3|v|0nY, @l3 cZ4d!

Kto mi to odczyta? 8)


Już odczytałem :) Cierpiącym na oczopląs polecam translator http://www.pokemon.dexter007.net/, ale tylko jako ciekawostkę. W końcu (na szczęście) tutaj tak się nie pisze. :D


Ten tekst staje się mrocznym łacińskim motto kiedy nie patrzysz.


Dodano: 2009-09-24 03:34

Ad.1

Myślę, że chamstwo daje namiastkę poczucia władzy, lub poczucie (niekoniecznie słuszne) panowania nad sytuacją, albo też daje złudzenie, że maskujemy właśnie swoją słabość, ukazując (mylnie pojętą) siłę - zwłaszcza, jeśli rozmówca/oponent/przeciwnik zachowuje spokój i nie odpowie chamstwem, co często zostaje błędnie odebrane jako strach.



Dodano: 2009-09-28 19:31

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Nie można patrzeć na problem tylko z jednej strony. Oczywiście zgadzam się, że znaczna część ( przeważająca ) wypowiedzi w internecie cechuje się zatrważająco niskim poziomem. Są jednak miejsca w sieci, gdzie można przeczytać coś napisanego zgodnie z obowiązującą składnią języka polskiego i jako taką stylistyką. Co do forów - jest podobnie. Wszystko zależy od jego poziomu, tematów na nim poruszanych i użytkowników. Jeśli ktoś nie potrafi wypowiadać się w realnym świecie, to raczej nie będzie składał poematów na łamach niezbyt ambitnego forum.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-09-29 16:45

nie każdy wie, że net nie jest do końca anonimowy, i właśnie to fałszywe poczucie bycia nierozpoznanym daje odwagę do pisania bzdur i chamskich tekstów z pełną gamą ordynarnego słownictwa,wątpię by tak było po wyraźnym podaniu imienia i nazwiska , wtedy tworzy się jakaś bariera - jak osądzą autora lub to co pisze inni a kiedy coś takiego nie istnieje każdy pisze to co mu się podoba i jak mu się podoba



Dodano: 2009-09-29 17:58

Wampgirl napisał(a):
Jeśli ktoś nie potrafi wypowiadać się w realnym świecie, to raczej nie będzie składał poematów na łamach niezbyt ambitnego forum.


Może właśnie dlatego, że owo forum nie jest zbyt ambitne, hehe. Żartuję.
Do rzeczy - to oczywiste, że necik wcale nie jest taki cudownie anonimowy :) I to nawet nie jest wcale takie złe. Wiadomo, że zawsze trzeba brać odpowiedzialność za to co się pisze. Tak samo jest w realu, powiesz coś nie tak - dostajesz opiernicz. Jednak zgadzam się co do faktu, że najgorszym problemem jest tu poczucie bezkarności i anonimowości. A najlepsze sprawdzone remedium to pomyśleć sobie, że to wszystko, co się tu nabazgroli, przecież czytają ludzie - tak samo prawdziwi jak ty.
Ale rozmowy przez internet mają dużo dobrych stron. Większa swoboda wypowiedzi, więcej czasu do namysłu itp. Jednak każda swoboda kiedyś kończy się nadużyciem jej.
Jeśli zaś chodzi o wspomnianą przez kogoś poprawną polszczyznę, to wydaje mi się, że trzeba oczywiście się starać. Ale nie przesadzajmy, nie każdy umie ślicznie pisać :) (nie wspominając już o przypadłościach typu dysortografia). Od formy wypowiedzi ważniejsza jest jej treść.



Dodano: 2009-09-29 18:40

1. Wydaje mi się, że wiele ludzi może "ulżyć sobie" wyładowując całe pokłady chamstwa, wulgaryzmu i perwersji. Może podstawa takiego zachowania leży w ciągłym dążeniu naszej społeczności do wytępienia chamstwa i perwersji, przez co tak naprawdę człowiek uczony od dziecka, że przeklinanie, obrażanie, nieszanowanie zdania innych jest złe i nie może robić tego na co dzień w pewnym momencie dostaje do ręki narzędzie jakim jest internet i może się wyładować. Patrząc na polski system edukacji* ze strony z jakiej miałem okazję go poznać(ucznia* nie ma tam miejsca w ogóle na coś takiego czym jest krytyka. Szkoła i nauczyciele nie dopuszczają uczniów do krytykowania czegokolwiek, obojętnie czy to będzie krytyka konstruktywna czy destruktywna. Drugą przyczyną może być po prostu nie oswojenie się jeszcze ludzi z możliwościami internetu. Początkowo był to projekt militarny, potem CERN wykorzystał podobną sieć do wymiany zasobów obliczeniowych procesorów(nie wiem czy dobrze to sformułowałem... uczelnie i ośrodki naukowe w czasie wykonywania skomplikowanych działań wymagających użycia naprawdę wielu komputerów przesyłała zadanie do uczelni gdzie komputery mogły wykonać część obliczeń(np w nocy) ) potem sieć się rozrosła i objęła większość uczelni a z czasem przeszła do użytkowania codziennego... może zbyt wcześnie a może zbyt łatwo dopuszczono do rozszerzenia się frywolności która przerodziła się w chaos...

2. No cóż...nie powinien ale nic na to nie poradzisz...


Nauka uczyniła z nas Bogów, zanim jeszcze zasłużyliśmy na to by być Ludźmi...


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło