Dresiarze. Strona: 1

Dresiarze Dodano: 2009-09-13 23:08

No ja dorastałam w klimacie h-hopu. w domu mam 3 braci- łysi, szerokie spodnie i ta pojebana muzyka, po której mam ochotę dosłownie walić głową w beton...
Wyjechałam. byłam w wielu krajach. Słucham metalu, ubieram sie w tym stylu, mój chłopak jest gitarzystką w jednym zespole. To moje życie.... Jak przyjeżdżam do domu, to wcale nie kryje się z muzyka jaką słucham... I nie obchodzi mnie nawet zdanie moich braci. Sikam na nich i sram rzadkim gównem.
Na ulicy w Polsce dostaniesz - i będzie tak przez najbliższe 20 lat. Jeśli chcesz byc tolerowany ze względu na swoje wyznanie do muzyki metalowej, wyjedź chociażby do Anglii, Niemiec lub USA. przynajmniej nikt sie nie czepi.

ogólnie pokaż im FUCKA i powiedz że moga się JEBAĆ WZAJEMNIE!


Let the bodies hit the floor...Let the bodies hit the floor...Let the bodies hit the floor...Let the bodies hit the floooooooor.... \m/ \m/


Dodano: 2009-09-14 05:01

Mnie nikt się nie czepiał nigdy...

I co to za miasto - England? Nie ma takiego miasta. Jest Lądek.



Dodano: 2009-09-14 08:43

mnie również nikt nie zaczepił, jeszcze. A muszę przyznać niestety, że w moim mieście niewiele jest metali itp. Szerzy się techno, hh itp. :)



Dodano: 2009-09-14 13:55

Ja kiedys zostałam wyproszona z dyskoteki, ze względu na to, że miałam na nogach glany, może się bali, że kogoś skopię??



Dodano: 2009-09-14 16:19

Gaia napisał(a):
Mnie nikt się nie czepiał nigdy...

I co to za miasto - England? Nie ma takiego miasta. Jest Lądek.



nie mam stałego miejsca pobytu w Anglii. nie podam przecież 10 miast hehe!

Mnie też się nikt nie czepił...za wyjątkiem własnej rodziny...3 braci, których jedynym zajęciem jest stanie pod blokiem na fajce lub zaczepianie młodzików...


Let the bodies hit the floor...Let the bodies hit the floor...Let the bodies hit the floor...Let the bodies hit the floooooooor.... \m/ \m/


Dodano: 2009-09-14 16:25

soundasleep napisał(a):
Ja kiedys zostałam wyproszona z dyskoteki, ze względu na to, że miałam na nogach glany, może się bali, że kogoś skopię??



no mojego chłopaka też kiedyś nie wpuścili na dyskotekę bo był w glanach i miał koszulkę six feet under... Z kilkudziesięciu osób odprawili właśnie jego i kolesia, który był tak narąbany, że ledwo stał na nogach... hymmm zostali poniekąd potraktowani na równo.


Let the bodies hit the floor...Let the bodies hit the floor...Let the bodies hit the floor...Let the bodies hit the floooooooor.... \m/ \m/


Dodano: 2009-09-14 16:57

soundasleep napisał(a):
Ja kiedys zostałam wyproszona z dyskoteki, ze względu na to, że miałam na nogach glany, może się bali, że kogoś skopię??


Co prawda sama nie noszę, ale włściwie nie rozumiem czmu ludzie spoza "środowiska" się tych glanów czepiają. Całkiem ładne buciki :)

A z dresowych zaczepek to spotkało mnie jak na razie tylko parę głupich (i w gruncie rzeczy - śmiesznych) odzywek. Ale opis w blogu to faktycznie jakaś chora sytuacja. Super - czarny strój = potencjalna ofiara



Dodano: 2009-09-14 19:06

U siebie miełem taki motyw że przechodząc obok jakiegoś dresika (z tym, że w tym przypadku to jakiś gówniarz był) usłyszałem z za pleców jakieś "uuu metal", z tym, że ja metalem nie jestem i co śmieszniejsze ubrany bylem wtedy na luźno co bardziej się z tym przyjętym image'em hip hopowym kojaży, no ale cóż musiał typa zmylić długie włosy. Wystarczyło, że się tylko odwróciłem w jego stronę i zmierzyłem zwrokiem to ten zaraz odszedł przyśpieszonym krokiem.

alutek, co do twojego posta pierwszego, to nie wiem co ma hip hop do dresiarzy, że tak zaczęłaś tą wypowiedź, no chyba, że widzisz tą subkulturę jedynie przez pryzmat gównianych stereotypów, które dość odbiegają od rzeczywistego stanu rzeczy.



Dodano: 2009-09-20 10:07

Hekt-X napisał(a):

alutek, co do twojego posta pierwszego, to nie wiem co ma hip hop do dresiarzy, że tak zaczęłaś tą wypowiedź, no chyba, że widzisz tą subkulturę jedynie przez pryzmat gównianych stereotypów, które dość odbiegają od rzeczywistego stanu rzeczy.


Jednak Alutek ma racje. Więkoszośc Blokersów i Dersów słucha hip-hopolo. W ogóle to jest całe pokolenie JP 100%. Mnie to rozkłada na łopatki kiedy słyszę je*ac policje, a jak mu samochód ukradną to i tak przyjdzie na komende zgłosic kradzież. Wiem to z własnego podwórka. Najlepiej gdy jeszcze jest papieros , tanie piwo i "chodź coś rozwalimy". Ja dziękuje Bogu że dał mi szanse wstąpienia do Bractwa Rycerskiego, bo pewnie teraz byłbym dresiarzem zgolonym na łyso

Mnie osobiście nigdy nie zaczepili, nawet jak w trójke szli nocą, tylko zmierzyli mnie wzrokiem ale żaden się słowem nie odezwał(Glany = strach dresa :D).


Trzy są rycerza przymioty święte: czystość w miłości i prawdzie; cześć rycerska moc uczynku rodząca; sprawność oręża, ku obronie słabych i przestrodze niesprawiedliwych


Dodano: 2009-09-23 05:24

Blood_Cherry napisał(a):
[quote:a9d2098e4c="Hekt-X"]
(Glany = strach dresa :D).


i to jeszcze jaki :D



wychowana w srodowisku dresiarzy Dodano: 2009-09-23 18:00

Ja również dorastałam w srodowisku dresiarzy.Nie zdarzyło mi się,aby ktoś zaczepiał mnie ze względu na ubiór,czy rodzaj słuchanej muzyki,wręcz kumple z klasy(dresy i skate)mówili,ze zdarza im się na siłowni słuchać Vadera:)Gorzej sytuacja się przedstawia,jeśli jesteś chłopakiem.Wtedy zaczepiają..za długie włosy i za ubiór...i robi się nieciekawie.Myślę,ze dziewczyny mają łatwiej.Generalnie w Anglii,Niemczech czy Holandii ludzie są zupełnie inni,tam nikogo nie dziwi oryginalny styl ubierania się,widuje na ulicach ludzi z wymalowanymi twarzami-tak,tolerancja jest większa.Poland-katoland plasuje się na szarym końcu,bo wiadomo,stereotypy,jak metal to "szatan" i koniec kropka.. a jak "szatan" to juz w ogóle pewnie zaraz morderca,gwałciciel i pedofil..smutne społeczeństwo i schematyczne,stereotypowe myslenie


carpe diem


Dodano: 2009-09-23 22:05

Blood_Cherry napisał(a):

Jednak Alutek ma racje. Więkoszośc Blokersów i Dersów słucha hip-hopolo. W ogóle to jest całe pokolenie JP 100%.


No własnie nie do końca, bo jak sam napisałeś są to przypadki słuchające tych elo JP leszczy, z których prawdziwi i ogarnięci hip hopowcy się też śmieją i nimi gardzą...

Też kiedyś byłem w bractwie jednak dość krótko, bo niestety czas nie pozwalał na to, no i jakoś nie skończyłem w dresie na ławce ze szlugiem i browcem w rękach...



Dodano: 2009-09-24 16:45

SAMAEL66 (Bicz)
SAMAEL66
Posty: 77
Bielsko-Biała Inowrocław (Finlandia 3 lata z życia)

No własnie nie do końca, bo jak sam napisałeś są to przypadki słuchające tych elo JP leszczy, z których prawdziwi i ogarnięci hip hopowcy się też śmieją i nimi gardzą...

naprawdę są ludzie słuchający hip-hopu którzy nie witają się słowem typu elo nie noszą bluz JP 100% czy HWDP. Znam paru takich którzy nie mają w głowie ustawki na meczach czy rozpier... przystanku autobusowego.

mnie śmieszy bardzo typ chłopaka (np licealisty) który nosi drogie ala hip-hopowe ciuszki i białą czapeczkę z daszkiem na bok hehe wielki skejt a jak się skaleczy w paluszek to pobiegnie do mamy by powiedziała że będzie dobrze hehe z tych kolesi to nawet blokersi mają polew hehe


życie nie składa się z wdechów i wydechów życie to chwile które zapieraja dech w piersi


Dodano: 2009-09-26 23:40

Cytat:
mnie śmieszy bardzo typ chłopaka (np licealisty) który nosi drogie ala hip-hopowe ciuszki i białą czapeczkę z daszkiem na bok hehe wielki skejt a jak się skaleczy w paluszek to pobiegnie do mamy by powiedziała że będzie dobrze hehe z tych kolesi to nawet blokersi mają polew hehe



Rozumiem że łażący po liceum małolat ubrany na czarno w koszulce Samaela, czy Moonspella śmieszy cię tak samo, mnie bynajmniej - a słucham głównie rocka i metalu

A teraz abstrachując od cytowanej wypowiedzi.
Tak mocno ciśniecie tu po tych nieszczęsnych dresach, skateach, dzieciach solarki i emo i wiecie co udowadniacie że jesteście taką samą grupą jak oni

Też jesteśmy my, są ONI, oni nas nie czają a my ich nie lubimy bo... bo nie, bo są źli... bo nas nie tolerują... bo są z nimi tarcia... bo głupio się ubierają...

EI do czego to prowadzi...?



Re: Dresiarze Dodano: 2009-10-11 13:06

alutek1987 napisał(a):
I nie obchodzi mnie nawet zdanie moich braci. Sikam na nich i sram rzadkim gównem.


Bardzo inteligentne, rzeczywiście prezentujesz niesamowicie wyższy poziom :lol: Prawda jest taka, że z każdym się idzie dogadać, ja miałem kumpli dresów i skejtów i byli zawsze okej wobec mnie, mimo że mialem długie wlosy i wyglądałem na typowego metalowca. Za to znałem mnóstwo metalowcow którzy byli zwykłymi burakami i chamami. Poza tym co macie do skejtów?? Co wam złego zrobili? Jak zyję to nie widziaęlm skejta który by chciał komuś najebać, większośc z nich to normalni wyluzowani kolesie, zresztą dresy ich też nie lubią. Naprawdę uważacie się za lepszych, bo słuchacie metalu i wyglądacie inaczej? skoro tak, to jesteście żałośni. Frajerzy co się boją wyjśc z domu, bo ich złe dresy biją na osiedlu. Jakbyście mieli normalne podejście wobec nich, tak jak ja miałem, to by się was nie czepiali. Ale jesteście z gory uprzedzeni, więc się nie dziwcie potem. Prawda jest taka, że większośc metali, zwłaszcza młodych to dokładnie takie same przygłupy jak te dresy. Nie mówiąc juz o tym, że gothki i metalówki to takie same dupodajki jak panny z dyskotek. Więc skończcie już pierdolić smuty, okej?



Dodano: 2009-10-11 13:49

SAMAEL66 napisał(a):
(...) wielki skejt (...)


To mnie dziwi... Dlaczego ludzie tak często mylą hip hopowców ze skate'ami ? To są 2 różne subkultury, z czego ta druga łączy się bardziej ze środowiskiem punkowym, ale jakiej muzyki by nie słuchali to generalnie chodzi po prostu o zamiłowanie do deskorolki.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło