Łakocie i witaminy. Strona: 2

Dodano: 2009-09-12 20:23

Rochu napisał(a):
No ja na następny dzień mam zatkany nos jak dużo wciągne...


Trzeba znać umiar

(Ku*wa - sobota i w domu siedzieć :| Porażka)


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2009-09-12 20:57

thistle89 napisał(a):
Yeah! Pochwalić się tabaką na nk - to dopiero "ocieka zajebistością".


Żal mi się robi po rozumie ludzkim, gdy widzę takie wypowiedzi... Tylko, że ja się niczym nie chwalę, a to jest różnica. Dla mnie tabaka to najnormalniejsza rzecz na świecie, równie dobrze mógłbym się "chwalić", że mam ręce... :|

thistle89 napisał(a):
[quote:6ba894d630="CarbonRabbit"]kurcze to tylko snuff a jakie reakcje...


Jakie? Po tabace jedynie nos się przeczyszcza - ogólnie to taka "używka" jak żucie gumy czy coś.[/quote:6ba894d630]

Zdecydowanie bardziej jak kawa czy papierosy. Poza tym myślę, że raczej chodziło o reakcje ludzi postronnych widzących osobę tabaczącą...


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-09-13 10:58

Freakstranger napisał(a):
[quote:0bc1317356="thistle89"][quote:0bc1317356="CarbonRabbit"]kurcze to tylko snuff a jakie reakcje...


Jakie? Po tabace jedynie nos się przeczyszcza - ogólnie to taka "używka" jak żucie gumy czy coś.[/quote:0bc1317356]

Zdecydowanie bardziej jak kawa czy papierosy. Poza tym myślę, że raczej chodziło o reakcje ludzi postronnych widzących osobę tabaczącą...[/quote:0bc1317356]

yes, właśnie o to...Sam fakt że coś wciągasz okazuje się być nawet szokujący, bez względu na to co jest substancją wciąganą :roll:

niby używka, niby zabawa dziecinna, jednakowoż można już nawet mówić o toposie wciągania :lol:


In these days I’m breathing stone


Dodano: 2009-09-13 11:24

Freakstranger napisał(a):
Dla mnie tabaka to najnormalniejsza rzecz na świecie, równie dobrze mógłbym się "chwalić", że mam ręce... :|


Tak?

Freakstranger napisał(a):
Poza tym myślę, że raczej chodziło o reakcje ludzi postronnych widzących osobę tabaczącą...


Hm.

Tabaka jest normalną rzeczą - ale jednak szokującą dla ludzi? Yyy.


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2009-09-13 13:42 Zmieniono: 2009-09-13 13:45

thistle89 napisał(a):
[quote:4d278b5085="Freakstranger"] Dla mnie tabaka to najnormalniejsza rzecz na świecie, równie dobrze mógłbym się "chwalić", że mam ręce... :|


Tak?[/quote:4d278b5085]

Powiedz mi czym tu się chwalić, szpanować? Nałogiem? A że tabaka jest mimo wszystko ważną częścią mojego życia to ląduje czasem na zdjęciach. Równie dobrze mogłabyś palaczowi zarzucić, że ma zdjęcie z fajkami.

thistle89 napisał(a):
[quote:4d278b5085="Freakstranger"] Poza tym myślę, że raczej chodziło o reakcje ludzi postronnych widzących osobę tabaczącą...


Hm.

Tabaka jest normalną rzeczą - ale jednak szokującą dla ludzi? Yyy.[/quote:4d278b5085]

Może nie aż szokującą, ale zaskakującą i na pewno w jakimś stopniu intrygującą. Większość ludzi raczej z dystansem podchodzi do substancji wciąganych przez nos i krzywo patrzą na tego typu praktyki. Spotkałem się już z niezliczoną ilością tego typu zachowań. Spróbuj zatabaczyć w autobusie/tramwaju, w kolejce w sklepie, w szkole/pracy przy ludziach itp, zobaczysz...


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-09-13 13:43

thistle89 napisał(a):
Tabaka jest normalną rzeczą - ale jednak szokującą dla ludzi? Yyy.


No bo jeśli wciągasz w miejscu publicznym np. w tramwaju
gdzie jest bardzo dużo ludzi to wzbudza to podejrzenia, że to np. feta, no bo przecie nie wszyscy się znają a już na pewno staruszki :wink:


W dupie mam motto ;p


Dodano: 2009-09-13 14:04

Raven99 napisał(a):
no bo przecie nie wszyscy się znają a już na pewno staruszki :wink:


:?: U mnie starsze osoby głównie wiedzą co to tabaka. Ale to może spowodowane jest miejscem zamieszkania mego - na Kaszubach to normalna kwestia.
U mnie w szkole nauczyciele nie zwracali uwagi na tabakę - bo po co?
Ani człowiek nie śmierdzi po tym, ani nie wpływa to na jego zachowanie, za to nie ma kataru i nie zaraża wszystkich.

Mam inne podejście, bo u mnie to jest normalne - tak - to chyba dlatego.


Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.


Dodano: 2009-09-13 14:27

thistle89 napisał(a):
U mnie starsze osoby głównie wiedzą co to tabaka.


no ale gdybyś wciągała białą tabakę to nie wiem czy tak
samo by zareagowali :wink:

thistle89 napisał(a):
na Kaszubach to normalna kwestia.


No fakt, tam wszyscy wciągają, taki zwyczaj pozostał:D


W dupie mam motto ;p


Dodano: 2009-09-14 06:57

thistle89 napisał(a):
[quote:17ac38db88="Raven99"]Mam inne podejście, bo u mnie to jest normalne - tak - to chyba dlatego.


Dokładnie, podobno tabaka jest też popularna na Śląsku, ale już np w takim Krakowie ludzie czasem się dziwią i patrzą na mnie prawie jak na narkomana


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-09-14 07:57

Czy to prawda,że tabaka jest zdrowsza od fajek? Jestem ciekawa,a się na tym nie znam,bo nie mam żadnych doświadczeń,ani z tabaką,ani z fajkami itp. He he he :wink: i nie mam zamiaru mieć. :lol:



Dodano: 2009-09-14 08:25

Gabriela napisał(a):
Czy to prawda,że tabaka jest zdrowsza od fajek? Jestem ciekawa,a się na tym nie znam,bo nie mam żadnych doświadczeń,ani z tabaką,ani z fajkami itp. He he he :wink: i nie mam zamiaru mieć. :lol:


Nie ma porównania, ile substancji rakotwórczych wytwarza się podczas palenia papierosów, przy tabace tego nie ma. Należy też wspomnieć, że nie szkodzi na płuca ani raczej na kondycję też nie. Przy dłuugim i częstym stosowaniu może dojść do uszkodzenia śluzówki nosa, ale ja zażywam już prawie 2 lata i często a nie miałem nigdy z tym problemów. Kumpel już miał, ale to ten co ma 10g na 2,5 dnia... Ja mam 10g na 4-5 dni.


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Dodano: 2009-09-14 09:19

To za dwa lata się spodziewaj hi hi.
Teraz na poważnie.Tabaka znana od wieków,troszkę zapomniana,chyba wraca do łask.Ale jednak jest to używka i uzależnia.Tabaka ma chyba jakieś działanie trzeźwiące,dobrze myślę?



Dodano: 2009-09-14 10:15

yees, orzeźwia, daje kopa, widzisz rzeczywistość jaśniej i w jak bezchmurne niebo 8)

ale do rzeczy...
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Tabaka


In these days I’m breathing stone


Dodano: 2009-09-14 10:29

CarbonRabbit napisał(a):
yees, orzeźwia, daje kopa, widzisz rzeczywistość jaśniej i w jak bezchmurne niebo 8)

ale do rzeczy...
http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/Tabaka


Czyli taki zamiennik soli trzeźwiących :lol:



Dodano: 2009-09-14 13:09

Gabriela napisał(a):
Ale jednak jest to używka i uzależnia.


Od fajek jest znacznie łatwiej się uzależnić niż od tabaki. Wszystko siedzi w naszej głowie i jest kwestią przyzwyczajenia. Jeżeli będziemy tabakę wciągać regularnie zawsze o tych samych lub przybliżonych porach to wejdzie to nam w krew i wtedy gdy będziemy chcieli przestać wciągać to nie będzie łatwo, o stałej porze wciągania będziemy czuli głód "tabakowy".


W dupie mam motto ;p


Dodano: 2009-09-14 13:21

Raven99 napisał(a):
wciągałem średnio 10g na tydzień

dla mnie chora ilosc ale powiedz o niej nad grobem napoleona, to wstanie i cie wysmieje :twisted:

mzoe kolezanka niepotrzebnie wyjechala z tym oceikaneim zajebistoscia ale...
Freakstranger napisał(a):

To moje zdjęcie z czasów gdy jeszcze pracowałem na parkingu, sprzed półtorej roku:

http://www.darkplanet.pl/modules.php?name=usergallery&op=show_photo&id=53013

to zdjecie faktycznie pasuje jak ulal do NK :*swoja droga keidys dobrzy koledzy wiedzac ze przepadam za brazowym proszkiem usypali mi w prezencie na "pewnej imprezie okolicznosciowej" tabaczana 18 i kazali wciagnac - koniec nastapil blisko.
to juz a propos innych skutkow tabaczenia. nei mowcie, ze tylko odswieza. to jest przeciez tak samo nikotyna (i to wchlanaina duzo szybciej niz ta przez pluca) wiec polaczona ze spora iloscia alkoholu znacznei przyspiesza jego "dzialania zamulatorsko-eruptywne" po prostu nalezy stosowac w normalnych ilosciach i nie ulegac glupim kolegom xD
CarbonRabbit napisał(a):
Noi biblia snuffera się pisze...:)
a propos regularności, okazji, sposobu - lufka (szybko sprawnie ekonomicznie), na imprezach raczej niet, kurcze to tylko snuff a jakie reakcje...

reakcje sa naprawde zatrwazajace :/ zdarzylo mi sie slyszec od paru bramkarzy "E! co ty? fukasz tu?!?" :roll:
ała.
thistle89 napisał(a):
[quote:4de1c8d3b4="Rochu"]No ja na następny dzień mam zatkany nos jak dużo wciągne...


Trzeba znać umiar
[/quote:4de1c8d3b4]
czasami nawet chusteczki i ciepla woda nei wystarcza
ja mam chyab tez jakis dziwnei zbudowany nos a la labirynt - czasami po 1,5 dnia cos jeszcze bylo :?

przy okazji zapytam, czy znacie kogos, kto mial jakies powazneijsze problemy z nosem/przelykiem od regularnego zazywania tabaki? pytam, bo juz sie nasluchalem sporo, a juz wole duzo bardziej tabake od fajek.


"Zwycięskie wojska radzieckie wracają spod Berlina na paradę zwycięstwa w Moskwie. Nagle po drodze słychać wybuchy i strzelaninę. - Czyżby to już strzelano na wiwat? - Nie, to 6 Armia w dalszym ciągu zdobywa Wrocław."


Dodano: 2009-09-14 13:56

Raven99 napisał(a):
[quote:cf6e01d268="Gabriela"]Ale jednak jest to używka i uzależnia.


Od fajek jest znacznie łatwiej się uzależnić niż od tabaki. Wszystko siedzi w naszej głowie i jest kwestią przyzwyczajenia. Jeżeli będziemy tabakę wciągać regularnie zawsze o tych samych lub przybliżonych porach to wejdzie to nam w krew i wtedy gdy będziemy chcieli przestać wciągać to nie będzie łatwo, o stałej porze wciągania będziemy czuli głód "tabakowy".[/quote:cf6e01d268]

Może i trudniej niż od fajek,ale jednak tabaka uzależnia.Kawa też uzależnia,a nawet zupki chińskie. :lol: To nawet nie to co siedzi w głowie ,tylko reakcja samego organizmu i silnej woli.



Dodano: 2009-09-14 14:27

bruit_noir napisał(a):
mzoe kolezanka niepotrzebnie wyjechala z tym oceikaneim zajebistoscia ale...
[quote:ad02c20b5c="Freakstranger"]
To moje zdjęcie z czasów gdy jeszcze pracowałem na parkingu, sprzed półtorej roku:

http://www.darkplanet.pl/modules.php?name=usergallery&op=show_photo&id=53013

to zdjecie faktycznie pasuje jak ulal do NK:*[/quote:ad02c20b5c]

A żebyście wiedzieli, że też jest na NK ale na NK mam swoich znajomych i oni dobrze wiedzą, że tabaczę, a na uświadamianiu tych co nie wiedzą mi docelowo nie zależy. Właśnie prędzej można by się przyczepić o lansiarstwo za to zdjęcie na DP, tylko że tłumaczyłem iż nie tędy wiedzie droga moich intencji.
A żeby nie offtopować za dużo -> jak ktoś ma jakieś wątpliwości to proszę na priv

bruit_noir napisał(a):
przy okazji zapytam, czy znacie kogos, kto mial jakies powazneijsze problemy z nosem/przelykiem od regularnego zazywania tabaki? pytam, bo juz sie nasluchalem sporo, a juz wole duzo bardziej tabake od fajek.


Tak, kumpel miał problemy ze śluzówką nosa, krwawienia i ostry ból. Chyba ze 3 miesiące nie zażywał tabaki, ale później znów zaczął i na razie problemów chyba nie ma a minęło już z pół roku jak nie więcej. Z tym, że on wciąga niesamowite ilości tabaki, więc wcale się nie dziwię, że miał problemy.

Na koncercie (chyba Clostera) w Krakowie bramkarze chcieli żebym otwierał tabakierę, ale spojrzałem na nich jak na debili i mi się pofarciło. Jakby mi się tabaka wysypała przy otwieraniu pudełka (a zdarzyło mi się tak ze dwa razy :D ) to bym im zrobił imprezkę (rozdzierąjacy serce płacz). Tylko najpierw bym snuffnął z podłogi.


"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło