Dodano: 2007-09-28 15:35
Udało się zrobić masę dziwnych rzeczy...czasami mnie nawet ludzie potrafią zadziwić swoim zaangażowaniem. A teraz czeka mnie WIELKI BAL i OTWARCIE KOLEJNEGO MOJEGO "DZIECKA".
Dodano: 2007-09-28 16:33
Astarocie, gratuluję szczerze :D TRzeba to będzie oblać jak nawiedzisz w końcu Poznan
Co miłego?
2 lodowate Lechy Pilsy w lodówce 8) Może znowu wygram piwo :lol:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2007-09-28 17:04
Boss puścił mnie trzy godziny wcześniej z pracy!!!więc Ave weekend!!! :D
Dodano: 2007-09-28 18:46
| Narea napisał(a): |
| bezmyślny wieczór przed TV z piewm w łapce 8) |
Mam pyszne winko...oczywiście czerwone :D Częstuję jeśli masz ochotkę
Dodano: 2007-09-29 13:43
Dodano: 2007-09-29 18:45
Służę uprzejmie...winko zawsze lepiej smakuje w towarzystwie :D
Dodano: 2007-09-29 20:08
Nic :roll:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-09-30 10:53
Wstałam i nie miałam kaca
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy
Dodano: 2007-09-30 11:01
Wreszcie moge posłuchac muzyki na porządnym sprzecie, a nie malutkich głośniczkach...
Ładna pogoda...
W ogóle człek obudził sie z dobrym nastrojem.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-09-30 12:22
Wreszcie na spokojnie zjadłem dobry gorący obiadek przed pracą :D
Dodano: 2007-09-30 15:38
| Allanon23 napisał(a): |
| Wreszcie na spokojnie zjadłem dobry gorący obiadek przed pracą :D |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-10-01 13:48
| Narea napisał(a): |
| i dlatego masz kościstą dupę.... :lol: :twisted: |
Dziś spotkałem znajomych na uczelni, nie uważam dzisiejszego dnia za zły :)
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-10-01 14:21
Dodano: 2007-10-01 16:16
| KostucH napisał(a): |
| [quote:c7df5a590e="Narea"]i dlatego masz kościstą dupę.... :lol: :twisted: |
Dziś spotkałem znajomych na uczelni, nie uważam dzisiejszego dnia za zły :)[/quote:c7df5a590e]
relacja Cyca jest zadowalająca :twisted:
Dodano: 2007-10-01 19:48
| Narea napisał(a): |
| relacja Cyca jest zadowalająca :twisted: |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-10-02 17:54
| KostucH napisał(a): |
| [quote:8442ce2994="Narea"]relacja Cyca jest zadowalająca :twisted: |
dobra, powiedzmy, że zdjęcia z Twojej galerii są satysfakcjonujące :twisted: :wink:
Dodano: 2007-10-02 21:56
| Narea napisał(a): |
| dobra, powiedzmy, że zdjęcia z Twojej galerii są satysfakcjonujące :twisted: :wink: |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-10-03 15:33
W zasadzie to wczoraj, z naciekiem na dziś :) ale...
TAKA IMPREZA BYŁA
Dziękuję Kochanie :*
Succumby to rewelacyjne chłopaki :D rzekł Sukinkot 
Dodano: 2007-10-03 18:12
miłe kino z miłym gadaniem o niczym. poza tym DUPA drodzy państwo. dlaczego dni wloką się tak nieznośnie i monotonnie...?
Dodano: 2007-10-03 21:50
Chyba znów wracają mi twórcze pomysły i nieco weny. Odgrzebuję stare projekty, dłubie po nowemu.
Chyba jednak się wzięłam i kopnęłam w dupę. Miłe. :wink:
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it
Dodano: 2007-10-03 23:35
Koncert, koncert, koncert!!! :twisted: :twisted: :twisted:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2007-10-03 23:44
| androgyne napisał(a): |
| Chyba znów wracają mi twórcze pomysły i nieco weny. Odgrzebuję stare projekty, dłubie po nowemu.
Chyba jednak się wzięłam i kopnęłam w dupę. Miłe. :wink: |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-10-04 08:10
| KostucH napisał(a): |
| [quote:72d552c5cc="androgyne"]Chyba znów wracają mi twórcze pomysły i nieco weny. Odgrzebuję stare projekty, dłubie po nowemu.
Chyba jednak się wzięłam i kopnęłam w dupę. Miłe. :wink: |
Ludowa, hehehehe :wink:
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it