Dodano: 2009-10-10 10:27
| HardKill napisał(a): | ||
thistle89 napisał(a):
No nie wiem :roll: jesteś całkowicie pewna że chcesz to zrobić :lol: xD |
Kopnąć? Owszem :D
Dostałam propozycję wyjazdu zarobkowego do Dublina - i chyba się zgodzę :)
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-10-10 10:49
8O no chyba nie zdecydujesz się na to Moniś :? chyba mnie tak nie zostawisz :cry: a buuuu....

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2009-10-10 11:02
Monika - nie lubię zdrobnień
Wszystko zostawię - a co tam - czasem trza podjąć decyzję o zwrocie o 180stopni.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-10-10 11:10
to życzę tobie wszelkiego powodzenia oraz szczęścia w Dublinie ,jeśli się już zdecydujesz na ten wyjazd Moniko :D ale puki co jeszcze jesteś z nami :D hura hura :wink: xD nanana ^_^

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2009-10-10 12:18
| thistle89 napisał(a): |
Monika - nie lubię zdrobnień
Wszystko zostawię - a co tam - czasem trza podjąć decyzję o zwrocie o 180stopni. |
A nawet o 360stopni :lol: :D :lol: :wink:
.
Dodano: 2009-10-10 13:07
Może korepetycje z matematyki? :wink:
Weź się obróć o 360 i zobacz gdzie będziesz :lol:
Co miłego (zabawnego) - brat jechał na miasto i wrócił z poharataną twarzą - wywalił się na rowerze :D
I wyjechał z tekstem do Mamuni:
"Ja w szkole powiem, że to mama mi zrobiła, bo zupa była za słona!"
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-10-10 16:48
| thistle89 napisał(a): |
|
Dostałam propozycję wyjazdu zarobkowego do Dublina - i chyba się zgodzę :) |
Jeśli ekipa do której jedziesz jest ok,
to wal śmiało.
Dodano: 2009-10-12 08:25
Do Polaków jadę tam - zresztą dziś sie dopiero mam dowiedzieć co i jak :)
Co miłego? Mimo dwóch dni picia, koszmarnej i nieprzespanej nocy poza domem nie mam żadnego kaca :D
Nic zupełnie :D
No ale tej nocy już spałam w swoim łóżku - całe 11 godzin :D
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-10-14 15:58
Mam Męża :D i odzyskałam w końcu komputer :D
Dodano: 2009-10-14 16:24
coś miłego :D
Prawda jest córą czasu poczętą w przypadkowym i krótkotrwałym romansie ze zbiegiem okoliczności.
Dodano: 2009-10-16 08:40
Cos milego? Hmmm po wczorajszym masakrycznym wieczorem "czyms milym" moge nazwac odpoczywanie w pustym domu, w ciszy i spokoju przy muzyce i marzeniach, tak jakby swiat si na chwile zatrzymal :)
Dodano: 2009-10-16 16:42
Mamusia mi piecze kremówkę, którą mam zamiar objadać się bez opamiętania :D
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2009-10-16 16:45
Wątek jedzeniowy znowu :D
U mnie SAJGONKI!!! Jak ja je uwielbiam! Samo przygotowanie to frajda, ale jedzenie!!! Ja pierdziele!!!
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2009-10-16 16:50
a ja se idę dzisiaj o 21:00 do Alter Ego :lol: na browarka :wink: nanana

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2009-10-17 10:31
Dodano: 2009-10-18 12:32
hahaha :D Kubica popalić dziś da :twisted:
:arrow: GRAND PRIX BRAZYLII 18 pażdzienika
:arrow: http://www.kubica.pl/ start godz:18:00 8)
jejeje :lol:

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2009-10-18 14:28
oj da da :D no chyba ze go puknie Kazuki ''kamikadze'' Nakajima bo startuje tuz za Robertem
ja niestety nie zlukam calego wyscigu bo mam kolejna probe dzis :D wiec czekam hardkillu na relacje xD
Dodano: 2009-10-18 16:30
Jestem po warsztatach tanecznych :D Było bosko :)
"psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie"
Dodano: 2009-10-18 16:41
no i KUBICA 2gi w GPX F1 w Brazylii :D jejejeje :lol: nananana xD
Bravo Robert :lol:

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2009-10-19 16:14
2 piwka z kumplem, które smakowały wyśmienicie, cygaretka i precelki krakowskie, a to wszystko jedynie zamiast zajęć! Ogólnie wspomnienia czasów studenckich (które za długo nie trwały, aczkolwiek nadal kontynuuję styl życia jaki wtedy zacząłem, studentem się jest przede wszystkim z wyboru i w sercu, nie na papierze!). 
"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"