Joy Division - Closer Dodano: 2009-08-21 14:52
Mozna się zastanawiać czemu Beatlesi odnieśli sukces przy takich umiejętnościach oraz muzyce, ale to samo tyczy się Joy Division : one są po prostu dosknonałe muzycznie i stanowią pewien muzyczny kanon którego już nikt nie przeskoczy.Może i pojawią się jeszcze lepsi od nich, ale nie będą ani The Beatles, ani Joy Division.
Poezja i dekadentyzm mocno zakorzeniony w utworach Joy Division udowodnił że prosty przekaz może uchwycić prawdziwe piękno i sztukę.
Pozornie banalne utwory chowały pod swoim płaszczykiem dużą wiedzę i kunszt twórczy, szczególnie na polu budowania atmosfery i klimatu kompozycji.
Dodano: 2009-08-22 07:34
Wspaniała płyta! Jedna z tych ,co moge ja słuchac bez końca... :)
nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!
Dodano: 2009-08-31 21:38
Kocham Joy Division - po przesłuchaniu Closer zrozumiałem, czemu dla tak wielu muzyków stał się inspiracją, czemu tak wielu ludzi wspomina ten zespół jak świętość. Mimo skromnych umiejętności potrafili grać na tyle klimatycznie, by wprowadzić słuchacza w trans, w zadumę, odciąć go od świata bądź ukazać mu jego prawdziwe oblicze. Teksty Curtisa czytam jako poezję, a nie tylko w kontekście utworów.
Nie trzeba być wirtuozem, by stać się muzycznym geniuszem.
Mistrze...
"Darkness inprisoning me, all I see, absolute horror!"
Dodano: 2009-10-24 13:00
| Eldarion napisał(a): |
|
Nie trzeba być wirtuozem, by stać się muzycznym geniuszem. |
No właśnie, niestety nie każdy potrafi to zrozumieć... Ja wręcz posunąłbym się do stwierdzenia ze najlepszymi muzykami są ci, którzy za pomocą prostych dzwięków potrafią przekazać więcej emocji niż ci wszyscy wirtuozi przebierający paluchami po gryfie z prędkością światła...Takim właśnie zespołem był Joy Division.
Closer to jedna z dwóch moich ulubionych, najważniejszych płyt w moim życiu...
Dodano: 2009-10-24 13:36
Takim właśnie zespołem był Joy Division 8) Notch_Johnson ( był..? ) :arrow: nadal takim jest :lol:

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...