Dodano: 2009-08-30 12:56
Rochu,no właśnie o to mi chodziło.A co to jakiś przykaz ,że jak ktoś słucha black to musi mieć twarz kredą wysmarowaną? A jak ktoś słucha death to najlepiej jakby chodził ze sznurem na szyi i ociekał krwią?
Emilie-To co opisałaś,to jakby zaznaczenie,że on taki mroczny jest i wolno mu,jak najbardziej.Dobrze się tak czuje(kredkę to faktycznie mógłby sobie darować),ale tak jak napisałam wcześniej to nie jest żaden przykaz.Tak jak napisałaś,kto co woli.Za chwilę byłby tutaj opis jak powinien ubierać się metal w zależności od słuchanego gatunku,a co z tymi co lubią metal niezależnie od jego gatunku? Codziennie inny styl? Bez sensu.
Dodano: 2009-08-30 14:57
| Emilie napisał(a): |
| Ukłon dla Chuck'a!
Niektórzy mają jakieś chore pojęcie wizerunku metala. Jak widzę faceta z włosami ufarbowanymi na czarno, co dzień z koszulką jakiegoś zespołu ( na każdy dzień inną, jakby miał ich całą szafę ) chodzącego na okrągło w pieszczochach, glanach... i do tego umalowanego kredką do oczu to mnie krew zalewa... Staram się być tolerancyjna, ale czasem trudno powstrzymać drwiący uśmiech na twarzy... Ale cóż, co kto woli. |
Czarna kredka do oczu? Tak, mnie też krew zalewa, jak widzę pomalowanego faceta. Farbowanie włosów także mi się raczej u mężczyzn nie podoba. Pieszczochy - moim zdaniem również nie na chłopaka.
Ale glany są akurat fajne :) . A koszulki zespołów też - byle je nosić z umiarem i nie na co dzień.
Zgadzam się też z Gabrielą, że rodzaj słuchanego metalu nie przesądza o wyglądzie. Ja na przykład słucham wwszystkich rodzajów, a wydaje mi się, że wyglądam całkiem normalnie :wink:
Dodano: 2009-08-30 15:11
| Gabriela napisał(a): |
|
Emilie-To co opisałaś,to jakby zaznaczenie,że on taki mroczny jest i wolno mu,jak najbardziej.Dobrze się tak czuje(kredkę to faktycznie mógłby sobie darować),ale tak jak napisałam wcześniej to nie jest żaden przykaz.Tak jak napisałaś,kto co woli.Za chwilę byłby tutaj opis jak powinien ubierać się metal w zależności od słuchanego gatunku,a co z tymi co lubią metal niezależnie od jego gatunku? Codziennie inny styl? Bez sensu. |
Oczywiście ma prawo, wyglądać jak chce. Nikt mu tego nie zakazuje. Myślę jednak, że niektórzy przesadzają z utożsamianiem siebie z jakąś grupą ludzi.
Nie mam jakiegoś bardzo negatywnego zdania o tych ludziach, ale jest co najmniej żenujące, gdy taka osoba próbuje pokazać coś o czym teoretycznie nic nie wie.
Nie sztuką jest poobwieszać się naszywkami zespołów.
Dodano: 2009-08-30 15:14
| BarTolmai napisał(a): |
|
[quote:234a4b61eb="sphinxia"]A tak w ogóle to na tej stronce utwór " Painkiller " jest o wiele bardziej zajebiaszczy. Oczywiście od oryginału |
tu sie nie zgadzam
[/quote:234a4b61eb]
Absolutnie sie z Tobą zgadzam - wykonanie Death jest bardzo dobre, ale oryginału nie przebija jednak
.
Dodano: 2009-08-30 22:31
| Harlequin napisał(a): |
| [quote:3870f028c2="BarTolmai"]
[quote:3870f028c2="sphinxia"]A tak w ogóle to na tej stronce utwór " Painkiller " jest o wiele bardziej zajebiaszczy. Oczywiście od oryginału |
tu sie nie zgadzam
[/quote:3870f028c2]
Absolutnie sie z Tobą zgadzam - wykonanie Death jest bardzo dobre, ale oryginału nie przebija jednak[/quote:3870f028c2]
a ja nie widze rożnicy, obie wersje są dla mnie z dupy :-D
wersja Judas Priest jest pedalska bo wokalista jest pedałem więc nie podlega dyskusji :-D, a wersja Death też jest pedalska bo Chuck w żadnym innym utworze nie ma takiego falsetu jak w tym coverze hehe, do chuja wacława gdzieś muszą istnieć granice tolerancji w death metalu, nawet jeśli ma on milion progresywno pedalskich członów przed nazwa death metal hehe
Dodano: 2009-08-31 06:22
| Emilie napisał(a): |
|
Oczywiście ma prawo, wyglądać jak chce. Nikt mu tego nie zakazuje. Myślę jednak, że niektórzy przesadzają z utożsamianiem siebie z jakąś grupą ludzi. Nie mam jakiegoś bardzo negatywnego zdania o tych ludziach, ale jest co najmniej żenujące, gdy taka osoba próbuje pokazać coś o czym teoretycznie nic nie wie. Nie sztuką jest poobwieszać się naszywkami zespołów. |
Chyba znasz tych niektórych osobiście,jeśli piszesz,że taka osoba nic nie wie.Znam gościa,który kupił sobie koszulkę Darkthrone i na moje pytanie co ty blacka słuchasz? Odpowiedział mi -nieee,podobała mi się koszulka,to sobie kupiłem ,podobno to jakiś satanistyczny zespół.
Dodano: 2009-08-31 06:56
| Gabriela napisał(a): |
| [quote:eb9ac1fc37="Emilie"]
Chyba znasz tych niektórych osobiście,jeśli piszesz,że taka osoba nic nie wie.Znam gościa,który kupił sobie koszulkę Darkthrone i na moje pytanie co ty blacka słuchasz? Odpowiedział mi -nieee,podobała mi się koszulka,to sobie kupiłem ,podobno to jakiś satanistyczny zespół. |
Trochę to jest dla mnie dziwne. Nie mówię tutaj o jakimś szykanowaniu, jak to niektórzy robią; tylko o zwróceniu uwagi, że to jednak jest głupie.
Nie każdy został wychowany na takiej muzyce. Część ludzi zwyczajniej zaczynała w wieku kilkunastu lat, nawet później i nie każdy w tym był obeznany. Jeżeli ktoś nie krzyczy wszem i wobec, że słucha Slayer'a nic o nim nie wiedząc; to taką osobę można jeszcze uszanować, że nie zna się np na thrash metalu.
Tylko niestety w subkulturze metalu raczej spotkać, osobę która nie spojrzy się na początkującego krzywo, to rzadkość. Całe szczęście są ludzie, którzy mimo wszystko jakoś potrafią wychować innych na porządnych ludzi.
Dodano: 2009-08-31 07:01
| cellar_door napisał(a): |
| [quote:d7564d8f86="Harlequin"][quote:d7564d8f86="BarTolmai"]
[quote:d7564d8f86="sphinxia"]A tak w ogóle to na tej stronce utwór " Painkiller " jest o wiele bardziej zajebiaszczy. Oczywiście od oryginału |
tu sie nie zgadzam
[/quote:d7564d8f86]
Absolutnie sie z Tobą zgadzam - wykonanie Death jest bardzo dobre, ale oryginału nie przebija jednak[/quote:d7564d8f86]
a ja nie widze rożnicy, obie wersje są dla mnie z dupy :-D
wersja Judas Priest jest pedalska bo wokalista jest pedałem więc nie podlega dyskusji :-D, a wersja Death też jest pedalska bo Chuck w żadnym innym utworze nie ma takiego falsetu jak w tym coverze hehe, do chuja wacława gdzieś muszą istnieć granice tolerancji w death metalu, nawet jeśli ma on milion progresywno pedalskich członów przed nazwa death metal hehe[/quote:d7564d8f86]
co Ty masz z tym pedalskim graniem :lol: przeciez oba kawąłki sa rewelacyjnie zagrane, a to że Halford jest pedałem niczego nie ujmuje temu kawałkowi
.
Dodano: 2009-08-31 08:24
| Harlequin napisał(a): |
| [quote:99bce309a0="cellar_door"][quote:99bce309a0="Harlequin"][quote:99bce309a0="BarTolmai"]
[quote:99bce309a0="sphinxia"]A tak w ogóle to na tej stronce utwór " Painkiller " jest o wiele bardziej zajebiaszczy. Oczywiście od oryginału |
tu sie nie zgadzam
[/quote:99bce309a0]
Absolutnie sie z Tobą zgadzam - wykonanie Death jest bardzo dobre, ale oryginału nie przebija jednak[/quote:99bce309a0]
a ja nie widze rożnicy, obie wersje są dla mnie z dupy :-D
wersja Judas Priest jest pedalska bo wokalista jest pedałem więc nie podlega dyskusji :-D, a wersja Death też jest pedalska bo Chuck w żadnym innym utworze nie ma takiego falsetu jak w tym coverze hehe, do chuja wacława gdzieś muszą istnieć granice tolerancji w death metalu, nawet jeśli ma on milion progresywno pedalskich członów przed nazwa death metal hehe[/quote:99bce309a0]
co Ty masz z tym pedalskim graniem :lol: przeciez oba kawąłki sa rewelacyjnie zagrane, a to że Halford jest pedałem niczego nie ujmuje temu kawałkowi[/quote:99bce309a0]
oj tam oj tam
beke sobie kręce po prostu hehe Judas Priest nawet zcoverowany przez Death nie ma nic wspólnego z death metalem, którego chyba dotyczy ten post dlatego mnie to bawi :-)
PS. a za heavy metalem nie przepadam wcale dlatego że grają go pedały :-D
Dodano: 2009-08-31 08:37
| cellar_door napisał(a): |
|
PS. a za heavy metalem nie przepadam wcale dlatego że grają go pedały :-D |
dokładnie hehehe z gejzerem Halfordem na czele 8)
Dodano: 2009-08-31 09:23
| Emilie napisał(a): |
|
Trochę to jest dla mnie dziwne. Nie mówię tutaj o jakimś szykanowaniu, jak to niektórzy robią; tylko o zwróceniu uwagi, że to jednak jest głupie. Nie każdy został wychowany na takiej muzyce. Część ludzi zwyczajniej zaczynała w wieku kilkunastu lat, nawet później i nie każdy w tym był obeznany. Jeżeli ktoś nie krzyczy wszem i wobec, że słucha Slayer'a nic o nim nie wiedząc; to taką osobę można jeszcze uszanować, że nie zna się np na thrash metalu. Tylko niestety w subkulturze metalu raczej spotkać, osobę która nie spojrzy się na początkującego krzywo, to rzadkość. Całe szczęście są ludzie, którzy mimo wszystko jakoś potrafią wychować innych na porządnych ludzi. |
Może i głupie ,ale chyba mu wolno,nawet jeśli jest to śmieszne.Zawsze można powiedzieć,wiesz co? Ta kredka trochę mi się z The Cure kojarzy.Względnie z emo,zapewniam Cię,że jeśli jest szpanerem to więcej nie pomaluje oczu.
Część ludzi zaczynała w wieku kilkunastu lat.... Laska większość tak zaczyna ,a w moim pokoleniu wszyscy tak zaczynali.Jeśli ktoś jest wychowany w tej muzyce,bo rodzice słuchają,to wcale nie musi jej lubić.Wiesz,ja nie patrzę na początkującego krzywo,raczej się cieszę,że młody nosi koszulkę ze Slayer'em
To co opisujesz to wyrażenie pogardy ze strony osób które słuchają góra rok,dwa.Bo się czuje lepszy,bo zna dyskografię i imię wokalisty. I to jest żałosne,a nie to,że młody krzyczy,że czegoś słucha.
Dodano: 2009-08-31 12:54
| Gabriela napisał(a): |
|
To co opisujesz to wyrażenie pogardy ze strony osób które słuchają góra rok,dwa.Bo się czuje lepszy,bo zna dyskografię i imię wokalisty. I to jest żałosne,a nie to,że młody krzyczy,że czegoś słucha. |
Jest w tym dużo racji, swoją drogą.
Niektórzy są tak zapatrzeni w tą muzykę ( albo w siebie ), że nawet drwią sobie z ludzi, którzy nie znają się np na folk metalu. Jednak taka osoba, może po prostu nie przepada, woli inny odłam i na nim się zna, wiec po co mu wiedza o czymś czego nie lubi?
Ludzie są czasem dziwni.
Dodano: 2009-09-01 01:21
Jakby ktoś nie wierzył, że deathmetalowcy to normalni ludzie, to proponuję spojrzeć na Richarda Christy'ego, ostatniego perkusistę Death. Normalny facet. Richard stoi po lewej:
http://j.bdbphotos.com/pictures/M/4L/M4U1D1C_large.jpg
:lol:
Dodano: 2009-09-01 05:38
hehehhee, nooo, Rysiek podobno teraz ostro działa w mediach :)
.
Dodano: 2011-08-23 20:35
| Emilie napisał(a): |
| Death Metalowiec jak każdy człowiek, jeden jest miły, drugi nie.
Ja lubię koncerty, na niektórych jest niezła energia. |
nic dodać, nic ująć.