Anioły i demony Dodano: 2009-07-31 19:33
Twórcy “Kodu Da Vinci” powracają na ekrany kin z długo oczekiwaną produkcją “Anioły i demony” nakręconą na podstawie bestsellerowej powieści Dana Browna pod tym samym tytułem. Widzowie ponownie zobaczą na ekranie Toma Hanksa w roli światowej sławy historyka i badacza symboli - profesora uniwersytetu Harvarda Roberta Langdona. Langdon trafia na trop wielowiekowego bractwa znanego pod nazwą Iluminaci – najbardziej wpływowej organizacji podziemnej w historii ludzkości - którego odwiecznym wrogiem jest Kościół Katolicki. Zegar na ustawionej przez Iluminatów bombie zaczyna już tykać. Mając na to niezbite dowody i chcąc zapobiec katastrofie Langdon udaje się do Rzymu, gdzie zagadkę pomaga mu rozwiązać Vittoria Vetra, piękna i tajemnicza włoska badaczka pracująca dla instytutu CERN. Rozpoczyna się zapierająca dech w piersiach podróż, wiodąca przez krypty wiecznego miasta, tajemnicze katakumby Watykanu, opuszczone katedry, aż do najbardziej tajemniczego na świecie grobowca. Langdon i Vetra będą podążać śladami liczącej sobie 400 lat organizacji Iluminatów, a ich działania mogą okazać się jedyną szansa Watykanu na przetrwanie.
Hmmmmm cóż mogę powiedzieć przez całe 138 minut szukałem tej super akcji która niby miała zapierać dech w piersiach, lecz niestety doczekałem się tylko końcowych napisów. Szczeże miałem iść na to do kina ale cieszę się że nie wydałem kasy na taki kicz...
Dodano: 2009-07-31 19:47
Czyli dokładnie to samo co przy kodzie.Kicha jednym słowem.
Dodano: 2009-08-01 11:53
no dokładnie straszna kicha... a pomysł z tym, że JPII został otruty już mnie do końca rozwalił
Dodano: 2009-08-01 12:04
Aniołów i Demonów nie czytałam jeszcze ,choć noszę się z tym zamiarem od jakiegoś czasu.Ale "Kod..." pochłonęłam w ciągu dwóch dni.Film bardzo mnie zawódł,zrobiony na odwal,żeby tylko była ekranizacja.Z tego wynika,że jak ktoś chce zrobić film na podstawie zarąbistej książki to się musi baaardzo postarać.
A to,takie podsumowanie:
W kinie siedzą dwa mole i wcinają taśmę filmową.
-Dobry ten film,nie?
-Noo,ale książka byłaby lepsza.
Dodano: 2009-08-01 12:18
Nie warto tego czytać... Dobrnęłam do połowy :lol: Na tym koniec. "Kod.." jakoś bardziej mi podchodzi :lol:
Paint it black
Dodano: 2009-08-01 12:34
Może się skuszę,najwyżej rzucę po połowie :lol:,a co mi szkodzi.
Dodano: 2009-08-01 13:07
Jak dla mnie to strata czasu. :) Co chwile myślałam: coś w tej książce musi być, to za chwile
Ale nic, naprawdę nic!!
Paint it black
Dodano: 2009-08-01 16:20
Przesadzacie
Mnie ten film nawet się podobał. Może nie był idealny, ale ja chętnie obejrzałam "dla zasady" bo generalnie lubię takie klimaty
Na pewno warto ten film obejrzeć choćby dla samej architektury miasta - sceny rozgrywają się w bardzo ciekawych jego punktach.
Także sama postać grana przez Ewana McGregora jest bardzo interesująca. Dodatkowo gra aktora jeszcze bardziej stwarza ją rewelacyjną. Po prostu mistrzostwo wykonastwa i pokłon dla McGregora :-)
Co do reszty to muszę powiedzieć, że również rozwaliła mnie aluzja do jp2 i dziwię się trochę, że żaden katol do tego się nie przyczepił
Rozwałka też była z tvn - em, tek koleś był wyrepiasty - lałam z niego :lol:
Ogólnie sporo było momentów do ponabijania się
Dlatego film spoko 
Dodano: 2009-08-01 16:45
Sphinxia mówisz,że dobra komedia. :lol: Ogólnie wolę kiedy film jest równie dobry co książka.A kiedy jest lepszy to już jest rewelacja.Niestety "Kod..."mnie rozczarował.A za książkę "Anioły i demony",chyba się jednak zabiorę,a dopiero potem obejrzę film.
Najwyżej tak jak pisałam wcześniej,rzucę ją w połowie :lol:
Dodano: 2009-08-01 16:59
Ja książki nie czytałam, bo ogólnie takie porównywanie nie wychodzi potem na dobre. Wiadomo, że film będzie inny niż książka. W książce mamy jakieś własne wyobrażenia, a film je nam zabiera.
A tak w ogóle to kwestia gustu, "Anioły i Demony" są trochę inne niż "Kod... "
Ale i tak ukazują "niegrzeczny Kościół" i to je łączy :twisted:

Dodano: 2009-08-01 17:07
No ,a ja właśnie wolę książkę przeczytać zanim obejrzę film, :) tak już mam.Nawet mi się te film lepiej ogląda. Ale to racja,że książki to kwestia gustu,zupełnie jak ubranie czy jedzenie z resztą. :lol:
Dodano: 2009-08-01 20:13
Ja nie widziałam filmu. A chcialabym... :)
Paint it black
Dodano: 2009-08-01 20:22
| Helllish napisał(a): |
| Ja nie widziałam filmu. A chcialabym... :) |
Generalnie nie wiem jakie masz zainteresowania, ale film jest zajebiaszczy i warto go zobaczyć z różnych względów
Dodano: 2009-08-02 09:44
Książkę polecam gorąco!!! Jest świetna. Mam nadzieję, że film będzie dobry. W przypadku kodu niestety film nie oddał tego co książka. Być może tu będzie inaczej. A porównując same książki to "Anioły i demony" podobały mi się bardziej.
Jeśli walczysz masz szansę przegrać, lecz jeśli nie walczysz nie masz szans wygrać.
Dodano: 2009-08-03 03:50
no wiadomo, że muszą być podzielone bo wiadomo iż o gustach się nie dyskutuje co nie zmienia faktu, że jak dlamnie jest to strata czasu i książka i film
Dodano: 2009-08-04 09:53
od Dana Browna trzymam się z daleka - wolę ambitniejszą literaturę, poza tym nie jestem niewolnicą mody ani też trendów wszelakich - zwłaszcza, gdy chodzi o literaturę.
Dodano: 2009-08-06 17:31
| Vika napisał(a): |
| od Dana Browna trzymam się z daleka |
Od Browna trzymasz się z daleka,to przepraszam bardzo co ty robisz w tym wątku :?:
Dodano: 2009-08-12 12:12
| Vika napisał(a): |
| od Dana Browna trzymam się z daleka - wolę ambitniejszą literaturę, poza tym nie jestem niewolnicą mody ani też trendów wszelakich - zwłaszcza, gdy chodzi o literaturę. |
nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!
Dodano: 2009-10-16 17:37
A mnie się podoba, o! Nie było nieopisanego zachwytu, aczkolwiek nie bombardowałam nikogo popcornem, tylko pod krzesło go wywaliłam xD. Masa błędów i skrajnie przewidywalnych momentów w akcji. Ale nie szkoda mi tej kasy za bilet, oprawa miernej treści była dosyć wyszukana.
Samper in altum; Memento mori
Dodano: 2009-10-16 17:44
| Pieceofeternity napisał(a): |
| tylko pod krzesło go wywaliłam xD. |
Za takie cos powinnaś wp$#@^&*ol dostać :roll: Myślisz, że to takie miłe sprzątać po flejach, które na dodatek przychodząc do kina jeszcze chcą żeby był porządek, a sami nie potrafią się zachować. Życzę żebyś miała taki zakręt w życiu i musiała pracować w kinie. I w ciągu 10minut miedzy jedną salą a drugą musiała posprzątać rozsypany popcorn, wylaną colę i sos z "naczosów" wtarty w fotel.
Jak czytam coś takiego to mnie krew zalewa nad głupotą i chamstwem ludzkim. Jak sie nie potrafisz zachować to zostań w domu...
Bo wypadek to dziwna rzecz... Nigdy go nie ma dopóki się nie zdarzy.