Castle Party 2010. Strona: 11

Dodano: 2010-03-25 17:35

Mandraghora napisał(a):
A pewnie, że schudłaś. Co najmniej połowa spośród tych, którzy spożywali "Food for peace" spędziła 3/4 Woodstocku w toi-toyu.

może, w połączeniu z jabolami i rozstrojonymi przez parówki żołądkami, tak to działa

ale to nie temat o sraczu i woodstocku

nie hańbijcie tematu o CP wspominkami ze zlotu brudasów



. Dodano: 2010-03-25 18:26

shagi666 napisał(a):
Ja również pierwszy raz na CP jadę ... I wiecie co ? , postanowiłem NIE SPAĆ ;d


Biorąc pod uwage ilość dB z tą imprezą związanych to może sie udać :D.



. Dodano: 2010-03-25 18:45 Zmieniono: 2010-03-25 18:49

shagi666 napisał(a):
Ja również pierwszy raz na CP jadę ... I wiecie co ? , postanowiłem NIE SPAĆ ;d ... No chyba , że się zdarzy , że stracę siły , to wystarczy mi...


...dobrze posypana kreska i zapomne o śnie. polecam! :)

Rafal napisał(a):
Ja od jakichś 8 lat nocuję na prywatnym placu nieopodal zamku


gdzie? polecam miejscówkę która znajduje się na samym dole jesli schodząc z zamku skręcicie w prawo. mozna rozbić namiot na podwórku, które ogradza zywopłot, więc czlowiek może sobie spokojnie zabakać pod namiotem z dala od wscibskich oczu policjantow lub innych lamusów. własciciele bardzo mili, można się z nimi dogadać co do ceny, przynajmniej pare lat temu mozna było i jedną noc spaliśmy za darmo :D



. Dodano: 2010-03-25 19:18

Hitler napisał(a):
..dobrze posypana kreska i zapomne o śnie. polecam! :)


Nie lubię szybko mówić , więc nie bardzo ten temat odpowiada ... ;d



. Dodano: 2010-03-25 19:24

shagi666 napisał(a):
[quote:4a56949da0="Hitler"]..dobrze posypana kreska i zapomne o śnie. polecam! :)


Nie lubię szybko mówić , więc nie bardzo ten temat odpowiada ... ;d[/quote:4a56949da0]
no to polubiłbyś lol

a tam gdzie Hitla opisuje jest spoko. w sumie to zaraz obok koczowałem 3 lata z rzędu. z myciem tylko było ciężko :/ no i nonstop napierdalało depesze



Dodano: 2010-03-25 20:01

Tak czytam i stwierdzam, że jestem chyba dość niedzisiejszy, bo bez snu na CP wytrzymać nie mogę:/ A już hałasy o 4tej w nocy doprowadzają mnie momentami do kurwicy


Normalność w miarę możliwości...


Dodano: 2010-03-25 20:35

Eeee tam. Kwestia przyzwyczajenia. Mi w zasypianiu na polu z basenem nie przeszkadzało np "Du hast" nad ranem rozkręcone na full tuż za moim namiotem. Za to okropnie wtedy dziecko płakało gościowi z Belgii bodajże. A propos mycia to kąpiel w dzień na polu to niezapomniane przeżycie. Ciepłą wodę uświadczycie właśnie ok 4-5 nad ranem :)


Ten tekst staje się mrocznym łacińskim motto kiedy nie patrzysz.


Dodano: 2010-03-25 20:43

Jakby co, to jest jeszcze stawik i rzeczka z tzw. wodospadem - tam też można, tyle że woda bez podgrzania...


Normalność w miarę możliwości...


Dodano: 2010-03-25 22:31

Przeczytałem ...dobre rady...i tak myśle ,że jak wybiorę się rowerem wodnym na morze północne to taka wyprawa w porównaniu z przeżyciem CP jest o wiele bezpieczniejsza i warunki bardziej komfortowe ...żadne depesze nie będą mi napierdalać nad ranem czy inni krisznowcy wciskać kulki ,wody będę miał wbród ,sen regularny ,kreski nie usypie bo jak w grubych rękawicach ...,nikt mi do namiotu przez pomyłkę nie wejdzie z uwagi na brak namiotu,Du Hast to może usłysze jedynie od pijanego szypra niemieckiego kutra ,w kolejce za potrzebą stac nie musze bo i tak siedze...
Podziwiam zatem hardcorowców z CP ..to nie dla mnie już taki survival ...wole żyć


..kamień leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć mial, moze wtedy uda sie, a teraz tchu mi brak...


Dodano: 2010-03-27 13:12

Nie jest tak źle:) Trochę tu wszystko przejaskrawione. U nas dwie łazienki na jakieś 30 osób, w czasie dnia rozchodzi się to po kościach, nie ma problemu. Jeśli ktoś nie był, niech więc nie zniechęca się!


Normalność w miarę możliwości...


Dodano: 2010-03-27 14:20

Kto z kim przyjedzie tak ma.Na CP ani razu nie widziałam HareKriszny - to są wspominki z innej imprezy, jak chcesz się wyspać to faktycznie nie przyjezdzaj , bo na CP imprezy do świtu.Grilowaliśmy o 2.oo w nocy i nikomu korona z głowy nie spadła.
Jak sobie kupisz jakiś inny namiot nie chiński, to go poznasz z daleka. Na polu namiotowym Polacy, Ukraińcy, Litwini, Hiszpanie, Portugalczycy, Rosjanie, Niemcy i dwie Włoszki- wszyscy mieszkali w namiotach made in China, To chyba teraz taka moda .Oczywiście niektórzy mieli poprzerabiane samochody i w nich spali.Sam piszesz, że wódki chcesz się napić z Paskiewiczem, więć uważaj Ty bo możesz się obudzić u Paskiewicza lub obok, bo w nocy łatwo numerki namiotów pomylić.
Może się zdarzyć, że ktoś z nadmiaru wrażeń i piwa ryknie sobie coś z koncertu ale ochrona zaraz go ucisza.Pole przy basenie jest czyste i bezpieczne, ludzie od lat zajmują często te same miejsce. Ja mam swoje przy wejściu jak chcesz to Ci odstąpię, ja będę w tym roku na zamku.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-03-27 17:54

No to spox .Wale jak w dym.


..kamień leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć mial, moze wtedy uda sie, a teraz tchu mi brak...


Dodano: 2010-03-28 17:58

Mi wystarczy miejsce na namiot ew. kawałek podłogi w jakimś lokum (ktoś mi rok temu mówił o szkole...)
Zabawna sprawa ale hałas nigdy mi nie przeszkadza To prawdopodobnie dlatego ze jestem kompletnie głuchy na lewe ucho, jak chce spać to poprostu kładę sie na prawie i nic nie słyszę


"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."


Dodano: 2010-03-28 23:32

Ja planuje w tym roku wybrać się na CP podobno jest to niesamowite przeżycie dlaczego wię ma mnie to wszystko omijać...a co do hałasu to wspomniane wczesniej Du Hast z rana jak najbardziej


Patrz prosto w oczy i czytaj z nich jak z otwartej księgi ...


Dodano: 2010-03-29 00:06

Laura_V napisał(a):
Ja planuje w tym roku wybrać się na CP podobno jest to niesamowite przeżycie


nie przesadzajmy



Dodano: 2010-03-29 00:07

No teraz zamiast Du Hast pewnie poleci Pussy XD. Ja w tym roku rezygnuje z namiotu i komuś na chałupe sie wbije .



Dodano: 2010-03-29 09:01

black_gothic napisał(a):
Na CP ani razu nie widziałam HareKriszny

w 2007 roku byli pod samym zamkiem

yo



Dodano: 2010-03-29 19:43

To chyba im się imprezy pomyliły, równie dobrze mogą się wybrać na PYRKON.Zrobią sobie zdjęcia z Lordem Veder.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-03-29 20:45

Envy napisał(a):
No teraz zamiast Du Hast pewnie poleci Pussy XD. Ja w tym roku rezygnuje z namiotu i komuś na chałupe sie wbije .
Jak mi rodzinka nie podprowadzi Campera to będę miał sypialnie na kółkach z klimą i takimi tam pieprzonymi drobiazgami jak natrysk czy inne takie zamrażarki do lodu...wtedy wbijaj się śmiało bo ja i tak zgubie droge do niego już pierwszego dnia..przynajmniej ktoś dobytku popilnuje


..kamień leży aż go kiedyś będę siłę wtoczyć mial, moze wtedy uda sie, a teraz tchu mi brak...


Dodano: 2010-03-29 22:20

Klima, prysznic... Wypas Mnóstwo nowych znajomych już na dzień dobry


Normalność w miarę możliwości...


Dodano: 2010-03-29 22:41

black_gothic napisał(a):
To chyba im się imprezy pomyliły, równie dobrze mogą się wybrać na PYRKON.Zrobią sobie zdjęcia z Lordem Veder.

dlaczego pomyliły. każde miejsce dobre, yo



Dodano: 2010-03-30 13:43

Nie każde.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-03-30 13:55

Nie róbcie z tej imprezy strefy wojny... ^^


"Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego nie jestem w stanie zmienić. Daj mi siłę, bym zmienił to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno od drugiego."


Dodano: 2010-03-30 21:28

Elvis napisał(a):
Nie róbcie z tej imprezy strefy wojny... ^^

eeee a co to za impreza jak ktoś włeba nie dostanie hehehe



Dodano: 2010-03-30 23:53

już wystarczy że z CP zrobiono imprezę poruchawczo-zapoznawczą


czyń swoją wolę a stanie się prawem


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło