Nine Inch Nails After Party. Strona: 2

Dodano: 2009-06-21 20:35

Diesel napisał(a):
[quote:c730467453="Attack"]ja dotre jakos zaraz po koncercie i w moim 'czasie antenowym'
poza dużą dawką NIN spodziewajcie się, m/in :

Manson, Joy Division, COX, R+, Bauhaus, Seraphim Shock, 69EYES, FOTN, Therion, Offspring, Soundgarden, Ozzy, ACDC, XII Stoleti, Lacrimosa, Metallica tudzież Sex Pistols....


A u mnie poza małą dawką NIN spodziewajcie się m.in.:

Rammstein, Rammstein, Rammstein i Rammstein :wink:[/quote:c730467453]

Nonono, zapowiada się smacznie 8)


"psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie"


Dodano: 2009-06-21 22:08

Miodnie :) Trza pojawić trzeba będzie się



Dodano: 2009-06-21 23:52

Diesel napisał(a):
A u mnie poza małą dawką NIN spodziewajcie się m.in.:

Rammstein, Rammstein, Rammstein i Rammstein :wink:


Kocham Cię, chłopie :!: :D



;D Dodano: 2009-06-23 08:41

To juz dzisiaj to juz dzisiaj :D:D:D


Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas. - Fryderyk Nietzsche


Dodano: 2009-06-23 14:33

czas się powolutku zbierać do bazylowni 8)


Edit:

impreza w mojej opinii bardzo udana. Dużo dobrej gitarowej muzyki. Niewielka dawka elektroniki dawała się jakoś wytrzymać :) Na parkiecie szał od 0.30 do wczesnych godzin porannych (wcześniej na parkiecie to głównie ja urzędowałem :twisted: ). Podziękowania dla organizatorów oraz dla osób respektujących zakaz palenia 8) :twisted:


forever alone immortal


Dodano: 2009-06-25 09:02

Owszem, było grubo 8) Szyja od machania banią dalej mnie boli :D


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2009-06-25 09:25

no ja może 'wytnę' tylko fakt że puszczenie w głośniki NIN (poza oklepanymi hiciorami typu Closer i Sin tudziez Head in a Hole) powodowało popłoch i pustki na parkiecie nawet wśród osób z logo NIN na tshitach

poza tym oki 8)



Dodano: 2009-06-25 09:37

Attack napisał(a):
no ja może 'wytnę' tylko fakt że puszczenie w głośniki NIN (poza oklepanymi hiciorami typu Closer i Sin tudziez Head in a Hole) powodowało popłoch i pustki na parkiecie nawet wśród osób z logo NIN na tshitach


może dlatego, że ja nie miałam logo NIN na koszulce
a fani NIN z tego typu koszulkami chyba za bardzo byli zmechaceni po koncercie :lol: :wink: :D


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2009-06-25 09:53

Attack napisał(a):
no ja może 'wytnę' tylko fakt że puszczenie w głośniki NIN powodowało popłoch i pustki na parkiecie

A jak mówiłem że puszczanie NIN na tym after party to poroniony pomysł to wszyscy się burzyli :wink:

Edit:
A jak się już za krytykanctwo :wink: zabrałem to napiszę jeszcze że daje wielki minus temu co puścił Personal Jesus w miksie oryginału z jakąś nędzną przeróbką :twisted:


forever alone immortal


Dodano: 2009-06-25 10:02

uff to nie ja

ps. nie puszczanie NIN na NIN after to tez wedle mnie byłoby nieporozumienie



Dodano: 2009-06-25 10:34

rozbit napisał(a):
daje wielki minus temu co puścił Personal Jesus w miksie oryginału z jakąś nędzną przeróbką :twisted:

Heee...??? A nie pomyliło Ci się ze Stripped z Czesiem na końcu? W sumie Personal Jesus też leciał z początkiem oryginalnym, a końcówką Mansona. To i tak lepsze, niż wersja rosyjska, którą ostatnio słyszałem :D


Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE


Dodano: 2009-06-25 12:16

Attack napisał(a):
uff to nie ja

Byłem już na kilku imprezach na których grałeś i Ciebie o taką herezję nawet nie posądzałem :wink:

Diesel napisał(a):
A nie pomyliło Ci się ze Stripped

Stripped w wersji R+ jest udanym coverem.
Manson ma w swoim repertuarze udane covery takie jak Sweet Dreams czy Tainted Love ale Personal Jesus w jego wersji pozostawia wiele do życzenia (moim zdaniem oczywiście) :wink:

Ale żeby nie było że jestem malkontentem jeszcze raz podkreślam ze impreza była zarąbista :twisted:


forever alone immortal


Dodano: 2009-06-26 09:42 Zmieniono: 2009-07-01 23:14

Była zarąbista :twisted: to nic że godzinę potem szłam do pracy 8) warto było :wink:


"psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie"


Dodano: 2009-07-01 18:07

mnie najbardziej rozbawiło to, że after party zaczęło sie godzinę przed koncertem;]



Dodano: 2009-07-01 20:08

Być może to była pierwsza w historii impreza biforowo-afterowa :wink:


Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło