Kosciol vs homosexualisci. Strona: 3

Dodano: 2009-05-17 17:20

sphinxia napisał(a):
pureatheist - dlaczego tylko ludzie nie związani w żaden sposób z kościołem gadają z sensem?
Zagadka tysiąclecia


Nie przesadzajmy, są i katolicy, którzy mówią z sensem Podczas mojej "kariery" ministranckiej i oazowej spotkałem takie osoby

GoopiaPeezda666 napisał(a):
Pureatheist:
Trochę będzie ciężko ze spełnieniem twojego życzenia zamknięcia ust wszystkim Katolikom i umieszczenia ich w przykościelnych salkach.


Nie chodzi o zamknięcie ust wszystkich katolikom, a jedynie o to, by nie wtrącali swoich głupot tam, gdzie nie powinni.

Tak btw to znam homoseksualistę, który jest jak najbardziej szczęśliwy i nie "wypaczony".

Sleeping_Giant napisał(a):
Społeczeństwo łatwo jest dziś ogłupić i wmówić mu, że zło jest dobrem a dobro złem.


Świetny tekst. Ale społeczeństwo zawsze łatwo było ogłupić, a jednym z najlepszych do tego sposobów była religia. Tak samo teraz Kościół wmawia ludziom moralność, która im pasuje najlepiej. I tak jak napisałeś, ogłupia i wmawia. Pewnie nie zgodzimy się co do definicji dobra i zła, ale są to terminy względne, zależne od każdego z nas.

Sleeping_Giant napisał(a):
Z kolei lekarze sami przyznają, że taki rodzaj uprawiania sexu jest niszczący dla zdrowia


Byłbym wdzięczny za podanie, gdzie można znaleźć wyniki takich badań, bo w życiu o niczym takim nie słyszałem (bynajmniej niczym popartym dowodami).

OskarOskar napisał(a):
Nie umniejszając twojemu rozumowi, co w tym ironicznego ?!


Chyba umniejszyłeś swojemu (bez obrazy), bo ja bez problemu w całym pierwszym akapicie (który GoopiaPeezda666 chyba potraktowała na poważnie, bo tak też odpowiedziała) widzę ironię.


"To me, everything is a joke but very serious"


Dodano: 2009-05-17 17:21

Nie wszyscy homoseksualiści, z którymi miałam do czynienia to pojeby. Młodzi homoseksualiści, których poznałam nawet znałam latami, przyjaźniłam się to nieszczęśliwi i bardzo zagubieni ludzie, którzy szukając oparcia popełniają różne głupstwa. 3 osoby z mojego bliskiego otoczenia próbowały związków homoseksualnych i dziś wiem, że miałam rację próbując ich kiedyś od tego odwieść.
Nie poznałam jak dotąd homoseksualisty, którego mogłabym zaakceptować i nie potępiać, chociaż ich rozumiem.



Dodano: 2009-05-17 17:25

sphinxia napisał(a):


P.S.
Homo, to nie choroba (dla niedouczonych, mających zasób wiedzy z XIX wieku )

Oczywiscie ze to nie choroba tylko swiadomy wybor,z reszta jak i zoofilia :D



Dodano: 2009-05-17 17:25

pureatheist napisał(a):

Chyba umniejszyłeś swojemu (bez obrazy), bo ja bez problemu w całym pierwszym akapicie (który GoopiaPeezda666 chyba potraktowała na poważnie, bo tak też odpowiedziała) widzę ironię.


Ja obstawiam, że ta panna jest albo nijaka albo głupia, może jedno i drugie. Się zobaczy.



Dodano: 2009-05-17 17:27

Sleeping_Giant napisał(a):
Czyny homoseksualne są odejściem od normy i grzechem. (...) Z kolei lekarze sami przyznają, że taki rodzaj uprawiania sexu jest niszczący dla zdrowia. Natury się nie oszuka, choćby nie wiem jaka propaganda się starała.


Ja serio nie wiem co niektorzy maja do homo (prawdziwych homo, nie 'z ciekawosci' <- BTW nie wiem jaki jest odsetek 'prawdziwych'). Ale mam otwarty umysl, niech mnie ktos przekona. Co robia zlego? Moga 'skrzywdzic' dziecko jesli je adoptuja, owszem, takie dzieci nie sa zbytnio 'akceptowane' przez inne w spoleczenstwie (wszsytko przez homofobow). Ale nie rozmawiamy o dzieciach. I to zlego z punktu spolecznego, nie religijnego, nie potrzebuje religii do osadzania innych!
To ze uprawiaja seks pomiedzy soba? Przeciez nie robia tego wbrew innym, nie krzywdza siebie wzajemnie czy innych ludzi (jak zoofile, pedofile, gwalciciele itp). Swiadomy wybor. A ze kogos to brzydzi - no coz - niech o tym nie mysli. Przeciez oni o tym nie opowiadaja, nie rozsylaja zdjec czy filmow na sile.


v_v


Dodano: 2009-05-17 17:29

nanette napisał(a):
[quote:ff15486c5c="Sleeping_Giant"]Czyny homoseksualne są odejściem od normy i grzechem. (...) Z kolei lekarze sami przyznają, że taki rodzaj uprawiania sexu jest niszczący dla zdrowia. Natury się nie oszuka, choćby nie wiem jaka propaganda się starała.


Ja serio nie wiem co niektorzy maja do homo (prawdziwych homo, nie 'z ciekawosci' <- BTW nie wiem jaki jest odsetek 'prawdziwych'). Ale mam otwarty umysl, niech mnie ktos przekona. Co robia zlego? Moga 'skrzywdzic' dziecko jesli je adoptuja, owszem, takie dzieci nie sa zbytnio 'akceptowane' przez inne w spoleczenstwie (wszsytko przez homofobow). Ale nie rozmawiamy o dzieciach. I to zlego z punktu spolecznego, nie religijnego, nie potrzebuje religii do osadzania innych!
To ze uprawiaja seks pomiedzy soba? Przeciez nie robia tego wbrew innym, nie krzywdza siebie wzajemnie czy innych ludzi (jak zoofile, pedofile, gwalciciele itp). Swiadomy wybor. A ze kogos to brzydzi - no coz - niech o tym nie mysli. Przeciez oni o tym nie opowiadaja, nie rozsylaja zdjec czy filmow na sile.[/quote:ff15486c5c]

A co jak ja mimo wszystko puszczam pawia na widok całujących się mężczyzn albo kobiet na ulicy? Nic, bo taki mam już odruch. NATURALNY NIESTEROWANY.



Dodano: 2009-05-17 17:33 Zmieniono: 2009-05-17 17:37

DEMONEMOON napisał(a):
Oczywiscie ze to nie choroba tylko swiadomy wybor,z reszta jak i zoofilia :D


No to radzę się douczyć Preferencje seksualne nie są świadomym wyborem. Często uwarunkowane są przez środowisko, społeczeństwo, kulturę, etc. Homoseksualistę osobnik odmiennej płci nie podnieca dlatego, że nie chce. Tak jak niektórych hetero podniecają kobiety chude, niektórych "średnie", a niektórych grube. Jaki kolor włosów Ci się najbardziej podoba? To Twój świadomy wybór, że jeden bardziej, a drugi mniej? Jest to pociąg, którego wyjaśnić się prostymi słowami nie da, a nie jestem wykształcony na tyle w tym kierunku, by wyjaśnić Ci to naukowo.

GoopiaPeezda666 napisał(a):
A co jak ja mimo wszystko puszczam pawia na widok całujących się mężczyzn albo kobiet na ulicy? Nic, bo taki mam już odruch. NATURALNY NIESTEROWANY.


Widok całujących się mężczyzn jest dla mnie czymś ledwo znośnym, ale to spowodowane jest przez to, co słyszałem i widziałem w otoczeniu. Jeśli wychowywana byłabyś wśród par gejowskich, lesbijskich i hetero, to teraz taki widok w żadnym stopniu by Ci nie przeszkadzał.


"To me, everything is a joke but very serious"


Dodano: 2009-05-17 17:34 Zmieniono: 2009-05-17 17:52

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

OskarOskar napisał(a):

Nie umniejszając twojemu rozumowi, co w tym ironicznego ?!

Nieco cyniczny stosunek do niektórych założeń kościoła - niekoniecznie do samego chrześcijaństwa.
GoopiaPeezda666 -> średnio mnie interesuje jakie wrażenie (oparte na podstawie ironicznej części posta, którego tonu chyba nie odkryłaś) robi na tobie moja osoba.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2009-05-17 17:39

Szczerze, nie widzialam takowych. Owszem, jak juz pisalam wczesniej, demonstrowanie swoejej odmiennosci publicznie nie jest ok.

Nie wiem, ale ktos tu napisal ze geje to choroba, ktos ze swiadomy wybor. Otoz dla niedoinformowanych z dziedziny biologii/psychologii polecam poczytac o tym. Nie lubie jak ktos uzywa argumentow bedac kompletnie niedoinformowanym. A tacy ludzie bardzo lubia ignorowac i obrazac innych oraz 'drzec morde'. Najglosniej.


v_v


Dodano: 2009-05-17 17:44

pureatheist napisał(a):

Widok całujących się mężczyzn jest dla mnie czymś ledwo znośnym, ale to spowodowane jest przez to, co słyszałem i widziałem w otoczeniu. Jeśli wychowywana byłabyś wśród par gejowskich, lesbijskich i hetero, to teraz taki widok w żadnym stopniu by Ci nie przeszkadzał.

Całe szczęście los mnie oszczędził. Ale jeśli mamy już brać pod uwagę mój indywidualny przypadek, to myślę, że jednak homoseksualizm w moim otoczeniu nie byłby mi neutralny, ponieważ w moim życiu od dziecka mam do czynienia z odstępstwami od pewnych norm społecznych a mimo to podświadomie ciągnie mnie w stronę porządku. I uważam to za słuszne co więcej jedyne, co słuszne. I widzę na co dzień, że nie tkwię samotnie w takim paradoksie obyczajowym.

Wampgirl: ja wiem już od dawna gdzie masz wrażenie jakie wywierasz śledząc od czasu do czasu twoje wypowiedzi, mimo że pierwszy raz się osobiście konfrontujemy.



Dodano: 2009-05-17 17:58 Zmieniono: 2009-05-17 18:55

pureatheist napisał(a):
[quote:1a1cbc20a0="DEMONEMOON"]Oczywiscie ze to nie choroba tylko swiadomy wybor,z reszta jak i zoofilia :D


No to radzę się douczyć Preferencje seksualne nie są świadomym wyborem. Często uwarunkowane są przez środowisko, społeczeństwo, kulturę, etc. Homoseksualistę osobnik odmiennej płci nie podnieca dlatego, że nie chce. Tak jak niektórych hetero podniecają kobiety chude, niektórych "średnie", a niektórych grube. Jaki kolor włosów Ci się najbardziej podoba? To Twój świadomy wybór, że jeden bardziej, a drugi mniej? Jest to pociąg, którego wyjaśnić się prostymi słowami nie da, a nie jestem wykształcony na tyle w tym kierunku, by wyjaśnić Ci to naukowo.[/quote:1a1cbc20a0]
Jezeli nie jest to swiadomy wybór,to jest to cos co człowiek robi mechanicznieOK mozna homoseksualizm zrzucić na uwarunkowania genetyczne,czyli pewna grupa społeczenstwa ma chory genom odpowiedzialny za preferencje seksualne,co w dalszym ciagu nie oznacza ze jest to zachowanie nie patologiczne



Dodano: 2009-05-17 18:30

To czym jest "zachowanie patologiczne " wd Ciebie.



Dodano: 2009-05-17 19:02

Kiszka napisał(a):
To czym jest "zachowanie patologiczne " wd Ciebie.

sorry KISZKA nie wpisałem NIE przed patologiczne co zupełnie zmieniło sens mojej wypowiedzi,ale juz poprawiłem

Oczywiscie homoseksualizm jest dla mnie patologią



Dodano: 2009-05-17 19:19

pureatheist napisał(a):
[quote:d95a146f56="OskarOskar"]Nie umniejszając twojemu rozumowi, co w tym ironicznego ?!


Chyba umniejszyłeś swojemu (bez obrazy), bo ja bez problemu w całym pierwszym akapicie (który GoopiaPeezda666 chyba potraktowała na poważnie, bo tak też odpowiedziała) widzę ironię.[/quote:d95a146f56] chyba jednak ty swojemu , bez urazy(oczywiscie:D).
Wampgirl napisał(a):
Nieco cyniczny stosunek do niektórych założeń kościoła - niekoniecznie do samego chrześcijaństwa.
Zrozumialem, chodzi tylko o to, ze zasugerowalas, ze kosciol katolicki to kulejaca intelektualnie - swiatopogladowo instytucja przez ironie co wg mnie wcale nie jest smieszne



Dodano: 2009-05-17 19:30

pureatheist napisał(a):
Nazywanie Biblii źródłem naukowym to myślenie bajkowe. Niestety, to tylko wymysł ludzki, z historią nie mający zbyt wiele wspólnego. Zresztą Biblia często kłóci się sama ze sobą.
Logika jest naukowa. W Biblii jej nie ma.
He oczywiscie, ze biblia to zródło historyczne. W wiekszej czesci to z niej znamy dzieje i powstanie panstwa Izraelskiego. Podobnie mozna powiedziec o Herodocie ktory przeciez opowiadal bajki a uznaje sie go za ojca historii. Tak samo Kadłubek a jego dzieła są ważnymi dokumentami z historii Polski.



Dodano: 2009-05-17 20:01

nanette napisał(a):

Ja serio nie wiem co niektorzy maja do homo (prawdziwych homo, nie 'z ciekawosci' <- BTW nie wiem jaki jest odsetek 'prawdziwych'). Ale mam otwarty umysl, niech mnie ktos przekona. Co robia zlego? Moga 'skrzywdzic' dziecko jesli je adoptuja, owszem, takie dzieci nie sa zbytnio 'akceptowane' przez inne w spoleczenstwie (wszsytko przez homofobow). Ale nie rozmawiamy o dzieciach. I to zlego z punktu spolecznego, nie religijnego, nie potrzebuje religii do osadzania innych!
To ze uprawiaja seks pomiedzy soba? Przeciez nie robia tego wbrew innym, nie krzywdza siebie wzajemnie czy innych ludzi (jak zoofile, pedofile, gwalciciele itp). Swiadomy wybor. A ze kogos to brzydzi - no coz - niech o tym nie mysli. Przeciez oni o tym nie opowiadaja, nie rozsylaja zdjec czy filmow na sile.


Są jednak takie rzeczy jak Tradycja,norma,które utrzymują tą słabą i grzeszną istotę jaką jest człowiek w pewnych ryzach cywilizacyjnych. Równie dobrze mogłabyś powiedzieć, że seks między bratem a siostra też nikogo nie krzywdzi, seks między dorosłym mężczyzną a 12 letnią dziewczynką też z biologicznego punktu jest dopuszczalny, ale czy to jest w porządku?
Ale tak właśćiwie to nasza rozmowa jest bez sensu, gdyż najprawdopodobniej Postęp i Rewolucją znowu wygrają i w tym przypadku, kolejne Tabu zostanie przełamane. Zadowolony z siebie człowiek Zachodu, post-chrześcijanin z uśmiechem na ustach piłuję gałąź, na której siedzi.Ja osobiśćie uważam, że po Holocauscie i Komuniźmie, nie powinno się oczekiwać niczego innego niż upadku tego czegoś, co nazywało się kiedyś cywilizacją chrześcijańską.


Forever Begins.


Dodano: 2009-05-17 20:21

nanette napisał(a):
A ze kogos to brzydzi - no coz - niech o tym nie mysli. Przeciez oni o tym nie opowiadaja, nie rozsylaja zdjec czy filmow na sile.


No właśnie cały absurd polega na tym, że wiele osób ze środowisk homo opowiada o tym na siłę, afiszuje się z tym jakby to była najważniejsza rzecz w życiu, jęczy stęka i marudzi.
Homo jest medialnie promowane, doszło do tego, że nie można ich nawet skrytykować, bo od razu czują się tacy biedni i pokrzywdzeni.

Nie mam nic do homo ludków, dla mnie niech sobie żyją i robią co im się podoba.
Natomiast rzygać mi się chce od ciągłej medialnej promocji pedalstwa i od tego, że jestem zmuszany tego ciągle słuchać.
Homo to sprawa marginalna, nie zasługująca na to, żeby poświęcać jej tyle czasu.
Tak samo nudne by było, jakby hetero (będący w większości) bez przerwy wszem i wobec manifestowali to, że lubią płeć odmienną :lol:
Niech każdy w łóżku robi to na co ma ochotę i nie robi z tego spektaklu i widowiska, seksualność człowieka jakby nie patrzeć jest sprawą intymną.

Sleeping_Giant ma rację i fajnie to ubrał w słowa .... Zadowolony z siebie człowiek Zachodu, post-chrześcijanin z uśmiechem na ustach piłuję gałąź, na której siedzi.



Dodano: 2009-05-17 20:36

Ehh przebrnelam przez ogrom wypowiedzi i najblizej mi(jesli chodzi o poglady)do sphinxia i wampirgirl.
Ktos napisal ze jesli by sie od dziecka nie wpajalo dzieciom ze takie zachowania sa zle i chore na swiecie nie byloby tulu nienawistników
Swoja droga ile razy spotykam sie z nienawiscia do homo ze strony mezczyzn kiedy pytam co sadza o lesbijkach zwykle rzucaja zenujace uwagi ze jak sobie by mogli popatrzecna dwie kobitki to ok itp..
Druga sprawa,wszyscy tak chetnie ,jesli chodzi o homoseksualizm powoluja sie na biblie,natomiast w innych aspektach ja neguja
Ja moze nie bede sie wypowiadac na tematy katolikow bo mam bardzo negatywne zdanie a nie chce wywolywac dysputy ciagnacej sie tyodniami.
I zeby bylo jasne poznalalm wieluuuu katolikow i na palcach jednej reki moge policzyc tych naprawde w porzadku..nie probujacych mnie nawrocic itp..
Ja ogolnie mam dosc radykalne poglady jesli chodzi o wiele spraw ale zwykle stosuje zasade ze poki ktos mi nie wchodzi w droge,nie wpierdala sie w moje zycie niech sobie zyje jak chce,z kim chce-nie mnie to oceniac.
W tym temacie widze tyle nienawisci i jakiejs niewyztej frustracji ze az mi szkoda.
Kiedys w pewnym serialu padlo pewne stwierdzenie ktore pasuje do tego jak ulal(nie zebym kogos obrazala ale coz kazdy ma prawo do wlasnego zdania)"malomiasteczkowi ludzie o ciasnych umyslach" :D


"..Przed nikim czoła nie chylę Odrzucam te chwile I wszystkie słowa, którymi Złamali, opętali Odrzucam boga, dogmaty, świętości, herezje Odrzucam pustą poezję "


Dodano: 2009-05-17 20:40

Pan napisał(a):
Pureatheist - teraz zastosuje Twoje rozumowanie w druga strone, do Ciebie samego, wyjdzie, ze jestes idiota, a Ty sie pogniewasz na mnie, nie na siebie.


Gniewać się na nikogo nie zamierzam. Ty zarzucasz coś komuś, ja zarzucam Tobie, Ty zarzucasz mi, ja zapewne ponownie zarzucę Tobie, Ty również pewnie zarzucisz mi i będziemy sobie tak zarzucać, aż komuś się nie znudzi.

Pan napisał(a):
Czy Kosciol decyduje o zyciu i smierci homoseksualistow?


O życiu homoseksualnej części swych wyznawców jak najbardziej Przynajmniej o bardzo istotnej kwestii życia, jaką jest seksualność.

Ale wracając do tematu.

Pan napisał(a):
Czy Spinxia pisala o zyciu i smierci? Czy moze o wyrazaniu pogladow? Zamiast odszczekac zacznij myslec.
Odpowiedzialem na jej argument, ktorego trescia byla.. ROZNICA WIEKU. Argument mowil nie o Twojej mamie, a o tym ze jedynie starszy o mlodszym moze pisac.


Tak. A ja również na twój "kontrargument" odpowiedziałem. Kościół jaki młodszy, próbuję wpływać na ludzką naturę, która jest zdecydowanie starsza. Czyli to tak, jakby paleontolog próbował wpłynąć na dinozaury. W ludzkiej naturze leży wyzwalanie potrzeb seksualnych, a np. potępianie homoseksualizmu jest przeciwne naturze. I jeśli nikt na tym nie cierpi, to krytyka tego jest kompletnie bezpodstawna.

Pan napisał(a):
Kosciol o Tobie, nie Ty o nim.


Heh, akurat tu nietrafiony, jako że przy odpowiednim poprowadzeniu życia jest szansa, że mógłbym decydować o Kościele. Ale to tak poza tematem.

Pan napisał(a):
Chrzescijanstwo nie sadzi.


Używając skrótu myślowego: chrześcijaństwo = chrześcijanie.

Pan napisał(a):
Chrzescijanie sadza, ze znaja nature. Ateisci tez tak sadza. Roznica jest taka, ze ateisci to o wiele czesciej zakompleksione dzieci.


Tak, to ateiści są zakompleksieni, a wiadomo, że jeśli ktoś potrzebuje przeczucia, jakoby jakaś wszechpotężna istota nad nim czuwała, to oznacza brak kompleksów A jeśli ktoś potrafi sam stworzyć sobie systemu moralnego, potrafi wziąć życia we własne ręce i samemu sprawić by był szczęśliwy, to jest jak najbardziej zakompleksiony.
Ateiści to o wiele częściej ludzie, którzy kierują się prawdą, faktem i wiedzą, a nie mrzonkami, które wieki temu wymyślił jakiś cwaniaczek, próbujący wyzyskać innych

Pan napisał(a):
Kazdy opiera sie na swoim osadzie. Nic w tym dziwnego. Dla zdrowych.


Odwołując się do tematu: Każdy ma swoją seksualność. Nic w tym dziwnego. Dla zdrowych.

Pan napisał(a):
A zatem poki mowisz o sobie, to Ci wolno, a gdy zaczynasz o katolikach, jestes ****. ;D


Póki mówię o sobie w gronie znajomych, na forum czy w podobne miejsce, jest ok. Ale jak wejdę do sali sejmowej, usiłując narzucić swoje poglądy wszystkich, to przestanie być ok. Załapałeś "subtelną" różnicę?

Pan napisał(a):
TU wlasnie okazales sie byc idiota. :)


Nie, to Ty pokazałeś, że nim jesteś Bo najprostszego zdania zrozumieć nie potrafisz

Pan napisał(a):
wydaje Ci sie, ze swiat ateistyczny to jakas norma, a religie to narosle.


Bo w sumie tak jest. Religie są wymysłem człowieka, który nie posiadał odpowiedniej wiedzy, a odczuwał potrzebę zrozumienia otaczającego go świata. Są reliktem przeszłości. Dzisiejszy świat nie potrzebuje religii - świetnie, a nawet lepiej niż obecnie, poradzi sobie bez niej. Będzie mógł wzrastać, nie hamowany przez czyjeś pragnienie władzy i pieniędzy.
Dodam tylko piękny cytat z Religulous (thx nanette): "religia musi umrzeć, by człowiek mógł przetrwać". Pamiętaj, że człowiek rodzi się ateistą Teizm narzuca mu otoczenie.

Pan napisał(a):
Nie dorosles jeszcze do traktowania swiatopogladow jak swiatopoglady, kierujesz sie NAZWA, przypisaniem kategorii religii badz nie_religii.


I cóż ciekawego jeszcze się o sobie dowiem? Cóż za hipokryzja. Jak ktoś coś o Tobie mówi to źle, ale Tobie wolno, co? Hehehe

Pan napisał(a):
:) Pokaz. Powiedz mi JAKIE jest to rozumowanie, zastosuj przyklad, a po proznicy nie gadaj. :)


Ehh, piszę tak jak Ty Wybacz, że musiałem zniżyć się do Twojego poziomu, ale z wyższego miejsca kiepsko słuchać co tam gadasz Próbujesz używać argumentów, które argumentami w żaden sposób nie są, co najwyżej Twoimi odczuciami.

Pan napisał(a):
Oparles sie w wywodzie na wszystkim tylko nie na Biblii, bo zadnego przykladu nie podales. :) Opisales swoje checi, nie fakty. Zwyczajny blad.


Jeden przykład, nawet związany z tematem.
Biblia napisał(a):
31 A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre.

Uczynił zwierzęta. Wśród zwierząt kontakty homoseksualne istnieją. Czyli są dobre Tworząc człowieka, również, jako istota wszechwiedząca, musiał wiedzieć, że dopuszczać się będą takich "zabaw" Więc jest to dobre.
Zawsze mnie bawi podejście "ja Ci nie muszę udowadniać, że Bóg istnieje, ja Ci nie muszę udowadniać, że tak nie jest". Tu jest tak samo. Udowodnij, że bajka o Jasiu i Małgosi nie jest prawdziwa

Pan napisał(a):
Zauwazyles gdzies, ze nazwalem Biblie zrodlem historycznym. Omam.


Ja też nie nazwałem jej źródłem historycznym. Historia nie równa się nauce, to jedynie jedna z jej dziedzin

Pan napisał(a):
Ale teraz Ci pomoge - Biblia jest waznym zrodlem historycznym, ale jak wiekszosc starozytnych zrodel historycznych nie musi byc interpretowana jako sama prawda. :)


Aha, czyli możemy sobie z niej wybrać, to co jest prawdą, a co nie? I czy czasem, jeśli coś zawiera jakieś strzępki prawdy, pośród masy wymysłów, to czy nie podważa to prawdziwości tych części, których nauka potwierdzić nie może?

Pan napisał(a):
I bez tego, nawet dla historii laickiej, jest to zrodlo historyczne. O czym mowi nauka, nie bajki. :)


No a powiedz mi Ty, cóż takiego potwierdza? Na pewno nie istnienie Jezusa, jako że wszystkie źródła o nim wspominające nie są w pełni wiarygodne. A takie, w których powinien znaleźć się człowiek jego pokroju, nie ma o nim wzmianki Należy też dodać, że w czasach Jezusa wielu było "proroków" "The life of Brian" grupy Monty Python świetnie to pokazuje Nie wspominając już o podobieństwach Jezusa i tego, co czynił do bogów (i ich czynów) starożytnych cywilizacji

Pan napisał(a):
Trzymaj sie swoich zabobonow, uprzedzen, tylko czasem poza wlasny kibelek nie wyjdz). :D


Haha, kłóciłbym się, kto trzyma się zabobonów i uprzedzeń Tak btw to strasznie przypominasz mi innego użytkownika tego serwisu

Pan napisał(a):
A jak wasc mierzysz lepszosc tego, co nie ma wyboru? :) W SMAKU sa lepsze?


A jak mierzysz "lepszość" jednego światopoglądu od drugiego? W SMAKU są lepsze?
Głupia odpowiedź na głupie pytanie

Pan napisał(a):
Chrzescijanie uznaja - wolno im - ze maja dusze. Ze nie sa lysawymi malpami z nickami w innym jezyku, zeby wygladaly mroczniej, ale ze stworzyl ich Bog i sa wspanialym dzielem.


Nie mając ku temu żadnych racjonalnych i naukowych dowodów Ewolucjoniści mają
Uuu... teraz się będziesz nicku czepiał? Może jeszcze mnie pobijesz? :D Haha :D

Pan napisał(a):
Nie ulegaja wiec temu, co w nich mechaniczne, pierwotne, instynktowne, a dbaja o rozwoj intelektu, tego co w nich, jako gatunku, jest nowe i piekne.


Chrześcijanie o rozwój intelektu? Powołując się na książkę sprzed niecałych dwóch tysięcy lat? No bez żartów. Instynkty nie są złe. Odczuwasz głód - odrzuć go. przecież to jest mechaniczne, pierwotne i instyktowne Nie wydalaj. Nie oddychaj

Pan napisał(a):
Nikt tak postepowac nie musi. Mozna sobie byc zwierzeciem i starac sie byc jak piekna malpa. Kosciol po prostu ma swoje zdanie i je wyraza. Jak my wszyscy tutaj. :) Nam wolno, katolikom wolno.


Nikt nikomu nie broni wyrażać zdania, póki nie narzuca go innym Czy ja Ci bronię? Po prostu staram się pokazać błędy w Twoich założeniach

Pan napisał(a):
Powiedz, sikasz w kuwete czy w gacie? Nosisz gacie czy tylko wlosy zapuszczasz?
Bo jednak istnieje cos takiego jak rozwoj, i bardziej w tym pomaga rozum niz trzymanie sie pierwotnych odruchow ciupciania. :)


No ale dlaczego rzucasz sobie kłody pod nogi? Religia zatrzymuje rozwój, a nie go przyspiesza Któż wie cóż byśmy dziś mieli, gdyby w średniowieczu Kościół nie stał się taką potęgą i nie zatrzymał rozwoju nauki. Dzisiaj też ją zatrzymuje - chociażby przez protesty w sprawie badań na komórkach.

Pan napisał(a):
Odklikaj sie prosze od dyktowania katolikom co im wolno mowic, bo wolno im tyle co Tobie, wiec jestes juz do przodu o mase kretynskich pomyslow.


Ja nie mówię co komu wolno mówić, jedynie nie podoba mi się, jak ktoś mówi coś tam, gdzie nie powinien.

Pan napisał(a):
Bycie religijnym nie oznacza, ze nie mozna myslec sensownie, a bycie ateista nie zwalnia z myslenia.


Tu w pełni się zgadzam. Niestety sensowne rozmowy z teistami są rzadkością, nad czym jak najbardziej ubolewam.

Pan napisał(a):
Stosujesz zatem rozumowania, jak sphinxia, ktore odwrocone, zastosowane do Ciebie, Ci sie nie podobaja, a zastosowane do zycia - skutkuja absurdami. :)


I znowu. Zarzucasz mi brak argumentów i operowanie własnymi odczuciami, a właśnie teraz Ty to robisz

Pan napisał(a):
O mnie artykulujesz sady niesprawdzone, niepewne, jeszcze gotow jestes popelnic blad poprzedniczki i mnie nazwac katolikiem.


No i to o czym wspominałem Jak ja wysuwam jakieś przypuszczenia na Twój temat, to bardzo źle, nie wolno mi. Jak Ty to robisz, to jest wszystko w porządku Ehh, dawno nie rozmawiałem z takim hipokrytą. I to nie przypuszczenie, przed chwilą poparłem to argumentem, a w sumie tym sam to za mnie zrobiłeś

Pan napisał(a):
Jestes nielogiczny, powolujesz sie na nauke nie majac podstaw filozofii nauki.


Ty za to powołujesz się w sumie na nic. Ale akurat w niczym zapewne ma genialne obeznanie

Pan napisał(a):
Nie czytasz tego, co jest napisane, a jedynie sprawdzasz, czy pisze to przeciwnik w dyskusji, a potem przypisujesz mu poglady "typowego przeciwnika w dyskusji ktory sie wydaje debilem". Mylisz mnie ze swoim wyobrazeniem. :)


Nieee, różnisz się od mojego wyobrażenia. Moje wyobrażenie chociaż próbuje używać argumentów Np. "domowi misjonarze" Świadków Jehowy, których lubię obdzierać z argumentów

Pan napisał(a):
Potrzebujesz wiecej argumentow mowiacych o Twojej kondycji psychicznej, czy przejdziemy teraz do Twojej argumentacji roznych niepopartych niczym stwierdzen, jakie wyzej zamiesciles?


Zapewniam Cię, że moja kondycja psychiczna jest o wiele lepsza od Twojej


"To me, everything is a joke but very serious"


Dodano: 2009-05-17 20:46

Sleeping_Giant napisał(a):
Są jednak takie rzeczy jak Tradycja,norma,które utrzymują tą słabą i grzeszną istotę jaką jest człowiek w pewnych ryzach cywilizacyjnych. Równie dobrze mogłabyś powiedzieć, że seks między bratem a siostra też nikogo nie krzywdzi, seks między dorosłym mężczyzną a 12 letnią dziewczynką też z biologicznego punktu jest dopuszczalny, ale czy to jest w porządku?
Ale tak właśćiwie to nasza rozmowa jest bez sensu, gdyż najprawdopodobniej Postęp i Rewolucją znowu wygrają i w tym przypadku, kolejne Tabu zostanie przełamane. Zadowolony z siebie człowiek Zachodu, post-chrześcijanin z uśmiechem na ustach piłuję gałąź, na której siedzi.Ja osobiśćie uważam, że po Holocauscie i Komuniźmie, nie powinno się oczekiwać niczego innego niż upadku tego czegoś, co nazywało się kiedyś cywilizacją chrześcijańską.


Religia, tradycja i norma to pojecie wzgledne, zalezne od sytuacji i srodowiska. Uwazam sie za myslaca jednostke, jezeli nie zabijam, nie kradne itp to nie dla tego ze religia mi to mowi. Jakby nie bylo religii ludzie zabijaliby sie wzajemnie? Glupie. To wlasnie przez religie ludzie morduja sie i nienawidza. Osobiscie nie mam nic do religii. Ale mam wiele do jej blednej interpretacji.

Tradycja mowisz.... w arabii saudyjskej np tradycja jest obrzezanie kobiety. Ale ok, chrzescijanstwo. Jest wiele norm które ono narzuca. Czy ktos tego przestrzega w 100%? albo moze 'nagina' dla siebie by pasowalo? Blednym jest myslenie ze bycie dobrym i porzadnym czlowiekiem to bycie czlowiekiem religijnym. Znam wiecej porzadnych ateistow niz katolikow.

Sex pomiedzy bratem i siostra oraz pomiedzy 12 latka - no coz - z biologicznego i psychologicznego punktu nie jest dopuszczalny niestety.

Kazda rozmowa ma sens. Staram sie zrozumiec obie strony w tej dyskusji, ale jesli ktos probuje mi wmowic ze homoseksualizm jest zboczeniem, dewiacja czy choroba, jesli naukowo potwierdzono ze nie jest (jest uwarunkowany genetycznie), no to przykro mi.


v_v


Dodano: 2009-05-17 20:48

bastet666 napisał(a):

Kiedys w pewnym serialu padlo pewne stwierdzenie ktore pasuje do tego jak ulal(nie zebym kogos obrazala ale coz kazdy ma prawo do wlasnego zdania)"malomiasteczkowi ludzie o ciasnych umyslach" :D

Ta świetna serialowa bajera hehe



Dodano: 2009-05-17 20:53

DEMONEMOON napisał(a):
[quote:84612a001b="bastet666"]
Kiedys w pewnym serialu padlo pewne stwierdzenie ktore pasuje do tego jak ulal(nie zebym kogos obrazala ale coz kazdy ma prawo do wlasnego zdania)"malomiasteczkowi ludzie o ciasnych umyslach" :D

Ta świetna serialowa bajera hehe[/quote:84612a001b]

No wiesz można jeszcze być wielkomiejskim chamem z umysłem na szerokość basenu olimpijskiego :lol:



Dodano: 2009-05-17 20:57

GoopiaPeezda666 napisał(a):
[quote:d7ba40b02c="DEMONEMOON"][quote:d7ba40b02c="bastet666"]
Kiedys w pewnym serialu padlo pewne stwierdzenie ktore pasuje do tego jak ulal(nie zebym kogos obrazala ale coz kazdy ma prawo do wlasnego zdania)"malomiasteczkowi ludzie o ciasnych umyslach" :D

Ta świetna serialowa bajera hehe[/quote:d7ba40b02c]

No wiesz można jeszcze być wielkomiejskim chamem z umysłem na szerokość basenu olimpijskiego :lol:[/quote:d7ba40b02c]
Zdecydowanie bardziej mi ta druga opcja odpowiada hehe bo poświecenie swojego zwieracza tylko po to zeby poszerzyć swój horyzont myślowy nie za bardzo mi pasi :)



Dodano: 2009-05-17 21:01

Małomiasteczkowi ludzie o ciasnych umysłach i ciasnych dupach :lol:
Ciekaw jestem czy istnieje coś takiego co prowadzi do poszerzenia umysłu i dupy jednocześnie ?



Dodano: 2009-05-17 21:01

DEMONEMOON napisał(a):
[quote:9edeb3a44a="GoopiaPeezda666"][quote:9edeb3a44a="DEMONEMOON"][quote:9edeb3a44a="bastet666"]
Kiedys w pewnym serialu padlo pewne stwierdzenie ktore pasuje do tego jak ulal(nie zebym kogos obrazala ale coz kazdy ma prawo do wlasnego zdania)"malomiasteczkowi ludzie o ciasnych umyslach" :D

Ta świetna serialowa bajera hehe[/quote:9edeb3a44a]

No wiesz można jeszcze być wielkomiejskim chamem z umysłem na szerokość basenu olimpijskiego :lol:[/quote:9edeb3a44a]
Zdecydowanie bardziej mi ta opcja pasi hehe bo poświecenie swojego zwieracza tylko po to zeby poszerzyć swój horyzont myślowy nie za bardzo mi pasi :)[/quote:9edeb3a44a]
Żółwik :lol:
dyskusja przednia no ale cóż warto se posty nabijać, dawajcie więcej tematów o gejach, lesbach, cyganach i wszelakich odmieńcach, bo chcę mieć 1000 zanim odejdę z tego świata, chociaż wiejskie porzekadło powiada, że "złego diabli nie bierą" :lol:

Halldor: perpetum rypetum analum :lol:



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło