Hunter Fest 2009. Strona: 5

Dodano: 2009-07-27 18:14

Diesel napisał(a):
[quote:a6ff4e4c18="cross-bow"]Ale płacić 240 zł za 6 zespołów zza granicy?

Ja płaciłem 100 i jechałem od samego początku z nastawieniem biwakowym, bo jakoś specjalnie żadna kapela mnie nie kręciła. Żałuję, że nie widziałem od początku Los Pierdols (dlaczego? Nie wiem. Mamy sprzeczne informacje, dlaczego tam nie dotarliśmy :wink: ), ale ogólnie nie narzekam. Warunki średnie, ale daliśmy radę. No i nie widziałem Slayera...

cross-bow napisał(a):
Pozostaje jeszcze kwestia zespołu Hunter. Zespołu, który tak czy inaczej wiele skorzystał udostępniając swoją nazwę - nazwie festu.

Nie dziwię się, że odcięli się od managera i ostro odpowiedzieli na tą całą sytuację. Z tego co słyszałem, to nie chcieli zagrać ze względu na kasę (czy jej brak), ale nie mieli ochoty pojawić się na tej scenie. Poza tym bali się przyjechać nawet na pole namiotowe, ale jednak na drugi dzień zagrali na nim świetny koncert akustyczny na dwie gitary :) Pełen szacunek, że nie olali fanów.

A co do Tiamata, to nie prawda, że ich nie było. Mam nawet zdjęcie :wink:

[/quote:a6ff4e4c18]

Co byś nie powiedział to organizator pociął w ch...a wiele osób. I bez względu na to czy ktoś zapłacił 100 zł (bo kupił bilet w ciemno) czy 240 zł czy dostał bilet w prezencie od kogoś - to wiele osób jechało tam na koncerty konkretnych zespołów z pewnym nastawieniem. A za 100 zł czy 240 zł to niektórzy mięli najdroższe pole namiotowe w historii, na którym z tego co słyszałam prawie nie było toalet i prysznicy.

Oczywiście, że wiele może zrekompensować towarzystwo itd. Ale jednak bez przesady.


pozamieniałam się z amebą na rozum.


Dodano: 2009-07-27 18:48

cross-bow napisał(a):

Co byś nie powiedział to organizator pociął w ch...a wiele osób. I bez względu na to czy ktoś zapłacił 100 zł (bo kupił bilet w ciemno) czy 240 zł czy dostał bilet w prezencie od kogoś - to wiele osób jechało tam na koncerty konkretnych zespołów z pewnym nastawieniem. A za 100 zł czy 240 zł to niektórzy mięli najdroższe pole namiotowe w historii, na którym z tego co słyszałam prawie nie było toalet i prysznicy.

Oczywiście, że wiele może zrekompensować towarzystwo itd. Ale jednak bez przesady.


Piszesz oczywistości. Wszyscy zdążyli się już zdystansować do tej kiszki która tam się stała. Ty nadal jeszcze nie. Napisze to... Masz rację i przewidziałaś to idealnie. Gratuluje. Jesteś niesamowita.
Co do moich muzycznych wrażeń z tego festiwalu to zobaczyłem świetne występy Motorhead, Acidów i Flapjacka i zapłaciłem za to 100zł - dla mnie bomba;]. Szkoda, że nie było Machine Head i Arch Enemy (było za to Arek Enemy;]) ale być może będę jeszcze miał okazję ich zobaczyć na żywo. Jak nie to trudno. Świat mi się nie zawali.


I'm rolling like a stone... never creep.


Dodano: 2009-07-28 18:00

Diesel napisał(a):
No i nie widziałem Slayera...

Bo się bratałeś z tubylcami :wink:


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2009-07-30 17:57

no nie narzekajcie... jelonek był :twisted: :lol: :twisted: :lol:
a powiedzenie kolesiom z huntera prosto w twarz "spier***" jest po prostu bezcenne... co tam te 100 zł

Overkill i ch*j! :D


...I forgot to remember to forget... /johnny cash


Dodano: 2009-07-31 08:30

frija napisał(a):
a powiedzenie kolesiom z huntera prosto w twarz "spier***" jest po prostu bezcenne...

Bardzo to dojrzałe... Błysnęłaś... :roll:


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło