Chwile wydarte z pamiętnika narkomanki.... Strona: 1

Chwile wydarte z pamiętnika narkomanki... Dodano: 2009-03-18 22:57

Piękna, aczkolwiek bardzo smutna historia...
Dobrze, że wreszcie zrozumiała co tak naprawdę jest ważne w życiu


better 'oops' than what if


Dodano: 2009-03-19 19:03

widzicie teraz - to wszystko przez Nirvanę !!! :wink:



Dodano: 2009-03-27 22:26

a ja myslałam ze to przes Elvisa XD
damn-.0



Dodano: 2009-03-29 12:45

chill out... ^^
moze troche nifortunnie wspomnialam o Nirvanie.. to mial byc w sumie tylko taki symbol okreslajacy pewien sposob myslenia, zagubienie, ucieczke do 'Nevermindu'...

a do Nirvany nic nie mam, wrecz przeciwnie ^^ Cobain rule xD


...miłość na śmierć nie umiera...


Dodano: 2009-04-26 17:03

troche mi się ta historia kojarzy z moją siostrą...dobrze, że na końcu tego opowiadania jest jakiś promyk nadziei...a przynajmniej tak mi się wydaje i w to chciałabym wierzyć...ja z narkotyków nie ruszam niczego, nawet trawy i nie mam zamiaru tego zmieniać



Dodano: 2009-04-29 18:11

ano, całkiem ciekawa historia, choć nie tak znowu szokująca, jakby być mogła, przynajmniej dla mnie, bo temat mi spowszedniał.


jeśli raz wejrzysz w Ciemność, nigdy nie uwolnisz się od Jej brzemienia. /blood luna.


Dodano: 2009-05-04 18:39

Lehti (Bicz)
Lehti
Posty: 50
Krotoszyn/ milicz/ wrocław

piękno bywa smutne... smutek bywa pękny... a narkomani... mają swoj świat...


Odi profanum vulgus et arceo..


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło