Dodano: 2009-02-14 12:22
ktos ma pomysla na aftera w ogole? ja nie zamierzam zostawac na noc na strzeszynku ani popierdalac na nocny wiec najpozniej 23.05 zwijam sie busem stamtad - tylko co potem? :/
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2009-02-14 12:26
Brogans
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-02-14 12:29
| Diesel napisał(a): |
| Brogans |
hmm może być :D
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2009-02-14 12:54
| Diesel napisał(a): |
| Rozbit, w takim razie 15:10 na przystanku. Czuwaj! |
Może czuwać nie będę ale czekać o 15:10 to z pewnością mogę :twisted: :twisted:
A co do Brogansa to nawet wiem gdzie to jest 8)
forever alone immortal
Dodano: 2009-02-15 01:27
fajnie było szkoda że się po ognisku rozsypało towarzycho- część poszła do thoneta.
somnam, minawi to jak się wasze imprezowanie w kultowej skońzyło bośmy ciekawi 8) ?
Dodano: 2009-02-15 03:40
| -adalbert- napisał(a): |
| fajnie było szkoda że się po ognisku rozsypało towarzycho- część poszła do thoneta. |
| -adalbert- napisał(a): |
| somnam, minawi to jak się wasze imprezowanie w kultowej skońzyło bośmy ciekawi 8) ? |
oj lepiej nie mowic
maja chujowa ochrone :D do dupy z nimi 8) za to teraz pije zubra i nikt mnie z mojego wlasnego pokoju nie wywali :twisted: generalnie chuj w dupe kultowej! :D
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2009-02-15 03:50
Ergo zdrowie wasze. :D
"Zdarza się."
Dodano: 2009-02-15 12:22
thonet, kultowa, a my jeszcze gdzie indziej(; tylko nam niektórzy pospali(;
mam nadzieję, że uda mi się dziś zdjęcia gdzieś wrzucić - tylko już z góry przepraszam, że nic z nimi nie będę robić, bo niestety został mi monitor na którym nic nie widzę(;
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2009-02-15 12:43
Ale mnie łeb napier....
Gdzie i kiedy zniknął Rino?
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-02-15 12:52
Rino pożegnał się na starym rynku kiedy szliśmy z kultowej do brogansa. powiedział że rano musi do zielonej góry uciekać i poszedł :wink:
Dodano: 2009-02-15 12:56 Zmieniono: 2009-02-15 15:11
| Diesel napisał(a): |
Ale mnie łeb napier.... ![]() |
a z Rinem ja też nie wiem co się stało, choć jak my do Was dotarliśmy to już towarzystwo jakieś podzielone było.
EDIT:
fotki - niestety, jak już wspominałam, mam taki monitor, na którym nic nie widać, więc rozjaśniać/poprawiać/robić cokolwiek ze zdjęciami musicie na własną rękę - w razie czego wybrane zdjęcia mogę podesłać w wyższej rozdzielczości.
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2009-02-15 14:31
| gebbeth napisał(a): |
[quote:2591d66de5="Diesel"]Ale mnie łeb napier.... ![]() |
[/quote:2591d66de5]
ja również :]
szkoda, że w bajzlu był płatny koncert punkowy, to na koniec bym poszła tam sie zamelinowac, a tak musialam znowu w tej chujowej kultowej sie męczyc :/
next time trza jakies wspolne miejsce okreslic ale takie co by sie wszyscy pomiescili i bylo dlugo czynne
to kiedy nastepne ognicho? :D
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2009-02-15 15:03
| minawi napisał(a): |
| next time trza jakies wspolne miejsce okreslic ale takie co by sie wszyscy pomiescili i bylo dlugo czynne |
| minawi napisał(a): |
| to kiedy nastepne ognicho? :D |
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2009-02-15 16:12
14 marca? Widzę, że Żywiołak gra, ale chyba nikogo to szczególnie interesować nie będzie.
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-02-15 16:17
Jakby grali w Bazylu to bym poszła, a tak to mi się nie chce przepłacać w Blónocie 8) więc może być :twisted:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2009-02-15 20:19
| -adalbert- napisał(a): |
| Rino pożegnał się na starym rynku kiedy szliśmy z kultowej do brogansa. powiedział że rano musi do zielonej góry uciekać i poszedł :wink: |
Kapuś :!: :!: :!:
Wspominałem na początku, że wyjazd mi się szykuje. No i w ostatnim momencie dostałem telefon, że muszę jechać Fuck jego mać.
Następnym razem odrobię straty :D
Wczoraj przyszedł czas, aby już dziś pomyśleć rozsądnie o jutrze...