Dodano: 2010-01-04 17:08
żapominacie o jednym, więzięń nie ma obowiązku pracy !!!!!!!
I nie macie prawa do tego go zmusić.
A pracujący więzień w czasach bezrobocia to odbieranie pracy człowiekowi prawemu !!!!
nie akceptujecie kary śmierci ale marzy wam się ciżka praca więżniów. Może obozy? gułagi ?
Ja to bym nazwała hipokryzją.
Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy
Dodano: 2010-01-04 19:07
| black_gothic napisał(a): |
| Rosemary
Zapominasz,że piszemy o karze śmierci za zabójstwa.Przejmujesz się zyciem zabójcy a nie myślisz o ofierze i jej rodzinie. Zabójca nie pyta, jak chciałaby umrzeć ofiara ? i kiedy , dziś . teraz czy za tydzień ? Dlaczego ofiara i jej zabójca mają mieć różne prawa? Ona- ofiara nie ma prawa do życia . On - ma prawo do życia. |
Skąd przypuszczenie a wręcz twierdzenie, że ja przejmuje się życiem zabójcy? Chyba nie do końca odczytujesz moje intencje. Otóż chodzi mi jedynie o to by się nie upodabniać do mordercy, zachować swoje człowieczeństwo. Po to natura obdarzyła nas tak wspaniałym instrumentem jakim jest umysł, by z niego korzystać, a nie brnąć w ślepy zaułek...
Ps. Kurcze czy tak trudno zrozumieć, że nienawiść i chęć zemsty prowokuje kolejną nienawiść i kolejną zemstę.
Dodano: 2010-01-04 19:21
| black_gothic napisał(a): |
| żapominacie o jednym, więzięń nie ma obowiązku pracy !!!!!!!
I nie macie prawa do tego go zmusić. A pracujący więzień w czasach bezrobocia to odbieranie pracy człowiekowi prawemu !!!! nie akceptujecie kary śmierci ale marzy wam się ciżka praca więżniów. Może obozy? gułagi ? Ja to bym nazwała hipokryzją. |
Po pierwsze, jeśli pewna instytucja ma moc decydowania o czyimś życiu i śmierci, to ciężko mi uwierzyć, że ta sama instytucja nie zmusi osoby do pracy.
Po drugie, znajdą się "zawody", w których ludzie nie chcieliby pracować nawet mimo bezrobocia (wybierając zasiłek), z różnych względów. A więźnia można do czegoś takiego ulokować - zresztą, "łatacz wałów przeciwpowodziowych", bo takie "cosie" miałem na myśli między innymi, ciężko nawet nazwać pracą sezonową.
Po trzecie, hipokrytą nazwę kogoś, kto chce piętnowania jakiegoś "zachowania", a postępuje dokładnie w ten sam sposób, bądź wygłasza osądy utrzymane w, a jakże, piętnowanym tonie ("on jest zły, on mordował ludzi, ubijmy go" - dla przykładu). W taki sposób postępując tworzymy dziwne łańcuszki (może "pętelki" będzie bardziej wymowne), w szczególności, w tym temacie, dochodzimy do tego, o czym powyżej pisze Rosemary.
Prawdziwa siła człowieka tkwi nie w uniesieniach, lecz w niewzruszonym spokoju.
Dodano: 2010-01-04 19:21
| black_gothic napisał(a): |
| żapominacie o jednym, więzięń nie ma obowiązku pracy !!!!!!!
I nie macie prawa do tego go zmusić. A pracujący więzień w czasach bezrobocia to odbieranie pracy człowiekowi prawemu !!!! nie akceptujecie kary śmierci ale marzy wam się ciżka praca więżniów. Może obozy? gułagi ? Ja to bym nazwała hipokryzją. |
Dlatego to tylko SUGESTIA, możliwość INNEGO karania niż śmierć.
Skoro nie jestem za karą śmierci, to raczej muszę podać jakąś alternatywę - dlatego ją podaję.
Piszę, CO JA OSOBIŚCIE dawała zamiast kary śmierci.
Hipokryzja? Yyy - nie.
Aliquando praeterea rideo, jocoro, ludo, homo sum.
Dodano: 2010-01-04 19:28
Z tym co piszecie mógłbym sie zgodzić pod pewnymi warunkami.
Matoł zabójca robi na swoje utrzymanie ciężką prace ale padło tu stwierdzenie, że nie można chama zmusić do roboty. A gdyby mu postawić ultimatum, że po 10 latach np. kładzenia tow kolejowych lub pracy w kamieniołomie jego kara z dożywocia zmieni sie w powiedzmy 30 lat. Po 10 latach nienagannej ciężkiej pracy może dostać prace przy składaniu długopisów
na kolejne lata odsiatki(oczywiście nienagannego składania długopisów
) Z takim wyrokim moge sie zgodzić zamiast śmierci. A i jeszcze wariat który jest seryjnym mordercą takich przywilejów nie ma Jasna rzecz.
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2010-01-04 19:30 Zmieniono: 2010-01-04 19:31
Chcieli zobaczyć jak umiera człowiek
Kto uważa, że te ścierwa zasługują na życie?
Dodano: 2010-01-04 19:37
FAFAL chłopie wymiękasz ,jaka praca za co ten przywilej zabójcy !!! absolutnie żadnych kamieniołomów od razu w czapę ;-D
Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2010-01-04 19:45
chcieli zobaczyć to teraz będą mogli oglądać świat przez kraty min. 35 lat za kratami hmmmmmmm małooooooooooooooooo małoooooooo CIEKAWOŚC TO PIERWSZY KROK DO PIEKŁA. Do piochu dla przykładu!
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2010-01-04 19:46
Obawiam się, że kara śmierci byłaby dla nich za dobra. Poza tym to spory koszt dla podatników. Proponowałabym - jak wyżej wspomniano, ciężką prace na rzecz państwa, a karę śmierci za jakieś 10 lat. W ten sposób zamęczyliby się nie tylko fizycznie, ale także i psychicznie z każdym dniem będąc coraz bliżej końca. Może wtedy nabraliby jakichkolwiek uczuć ludzkich, jak np. strach.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2010-01-04 19:50
Ni chuja Hard nie wymienkom. Chopie starom sie zrozumieć innych Dalej twardo trzymam sie swojego. Ale mogła by taka KARA istnieć.
Wódki nie pij, trawy nie pal, słuchaj tylko HEAVY METAL
Dodano: 2010-01-04 20:00
Tak sobie pomyślałem wczoraj,co byście zrobili gdyby,teoretycznie oczywiście (pytanie do przeciwników kary śmierci)a więc co byście zrobili gdyby pewnej nocy taki skurwiel dostał by się do waszego mieszkania i pochlastał waszych rodziców.Co wtedy byście zrobili i pomyśleli o takim.Według tego co piszecie wygląda na to że pocałowalibyście takiego gościa w czółko i co by mu się żadna krzywda nie stała,osobiście byście takiego gościa do kamieniołomów odwieżli zapewne...

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2010-01-04 20:35
| HardKill napisał(a): |
| Tak sobie pomyślałem wczoraj,co byście zrobili gdyby,teoretycznie oczywiście (pytanie do przeciwników kary śmierci)a więc co byście zrobili gdyby pewnej nocy taki skurwiel dostał by się do waszego mieszkania i pochlastał waszych rodziców.Co wtedy byście zrobili i pomyśleli o takim.Według tego co piszecie wygląda na to że pocałowalibyście takiego gościa w czółko i co by mu się żadna krzywda nie stała,osobiście byście takiego gościa do kamieniołomów odwieżli zapewne... |
Absurd i bagatelizowanie tematu jak dla mnie. A już fragment o całowaniu w czoło wprawił mnie w osłupienie, aż mi szczęka opadła.
Przechodząc do meritum. Byłby to dla mnie bolesny cios co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości. Zrobiłabym wszystko by zbrodniarz odpokutował swoją winę. Kara śmierci nie przyniosłaby mi ulgi bo nie wróciłaby życia moim bliskim.
Ps. Pytanie o karę było zbędne. Czytając wcześniejsze moje posty, innej odpowiedzi chyba nie oczekiwałeś?:) Jednakże masz Waść biało na czarnym moją deklarację.
Dodano: 2010-01-04 20:36
Ja jestem za karą śmierci. Tylko jak pisałam - znacznie bardziej bolesną, niszczącą do reszty ludzki umysł. Adekwatną do popełnionego czynu. Podejrzewam, że "bohaterowie" artykułu po 35 latach zostaną zwolnieni i jako 55 latkowie zaczną testować inne metody mordowania.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2010-01-04 21:05
Rose szanuję twoje zdanie na ten temat i dziękuje za odpowiedż na moje pytanie.A i jeszcze jedno wcale nie bagatelizuję tematu...

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2010-02-01 20:08
| Wampgirl napisał(a): |
| Ja jestem za karą śmierci. Tylko jak pisałam - znacznie bardziej bolesną, niszczącą do reszty ludzki umysł. |
Popieram, Mam podobne pogląd.
Dodano: 2010-02-01 21:48
No niestety w Polsce się raczej nie doczekamy kary śmierci. A szkoda. Zdecydowanie lepiej i bezpieczniej bym się czuła w państwie w którym takie prawo by obowiązywało. Nie bałabym się że jakiś psychopata wyjdzie za n-lat z więzienia i dalej bedzie robił to samo. A - i przy okazji: nie wierze w resocjalizację. Możecie na mnie psy wieszać, ale zdania nie zmienie. Nawet jeśli trafił się kiedyś ktoś komu to faktycznie coś dało to jedna jaskółka wiosny nie czyni. Co tam jeszcze...a - pieniądze z moich podatków nie byłyby wydawane na utrzymanie takiego...kogoś. A jak już ktoś trafia do więzienia to niech sam na siebie zarabia. Co to kuźwa za kraj gdzie osoby skazane na kare pozbawienia wolności za ciężkie przestępstwa mają lepsze wyżywienie i czasami warunki życia niż osoby przebywające w szpitalu...Mózg się lasuje i g*wno w dupie przewraca...
Dodano: 2010-02-02 15:01
No nie tylko w Polsce ale i w prawie całej Europie. Niestety, czy stety, należymy do Uni europejskiej a ona zabrania wprowadzenia kar śmierci gdyż nie jest to humanitarne:/ A co do podatków, powinno być tak jak w meksyku, więźniowie sami muszą na siebie zarabiać a jak nie mają rodziny czy kumpli którzy dawali by im kasy to ... no cóż.
Dodano: 2010-02-02 20:30
No wiecie, jeśli wybierzemy Palikota, to nie wiadomo, czym mógłby nas zaskoczyć. 
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2010-02-02 20:47
Nie umiem wczuć się w umysł mordercy czy gwałciciela więc mogę się tylko domyślać iż nie spodobało by się to im lecz niektóre osoby nawet po 100 latach przesiedzonych w zamknięciu nie skruszeją. Zresztą co to za resocjalizacja... albo zamknięcie w celi 2x2 albo spacerki itp. Człowiek może ześwirować do końca i jest tak jak powiedziała koleżanka wcześniej, tylko nie liczni naprawdę żałują tego co zrobili. Tak więc są dwie możliwości albo zreformowanie zastosowania pojęcia resocjalizacji albo zaostrzenie kar lub samego pobytu w więzieniu. Co do Palikota nie jest on taki zły. Owszem jest chamem i osobie reprezentującej kraj (jako polityk znany) i jako osobie publicznej nie przystoi to co mówi lecz przynajmniej cokolwiek robi w tym sejmie a nie ogląda pornole ^^. Ale fakt niektóre jego pomysły ... xD aż strach pomyśleć co by mógł zrobić gdyby w Polsce panował despotyzm a on się dorwał do władzy
Dodano: 2010-02-02 21:56
wibratory by potaniały bo teraz drogie jak chu**
Jestem jak najbardziej za karą śmierci choć w przypadkach wyjątkowego okrucieństwa. Lecz popatrzcie do czego doprowadziło to w Chinach, tam za kradzież skazują na stryczek nawet mimo komunizmu, wydaje się to być nie zależne od ustroju bo przecież w Polsce każdego rzezimieszka nie skazywali na śmierć, a komunizm wkraczał w każdą sferę życia.
Dodano: 2010-02-02 22:50
Moim zdaniem kara śmierci nie powinna mieć miejsca z przynajmniej dwóch powodów:
01. Drobny cytat z Trajana uznawanego nawet przez konserwatystów i lewaków za jednego z największych rzymskich cesarzy:
"Lepiej nie ukarać jednego winnego, niż ukarać jednego niewinnego."
02. Z przyczyn etycznych - jestem Chrześcijaninem, więc odebranie życia bez względu na to kim jest "obiekt" jest dla mnie niezgodne z moją ścieżką życia (bynajmniej nie z tego powodu że czekałaby mnie kara - strachem w wierzeniach kierują się tylko ludzie bezmyślni...).
Ogólnie rzecz biorąc jest sposób znacznie lepszy:
Zrzucasz delikwentów na wyspę o powierzchni kilku tys hektarów gdzieś na Pacyfiku i niech tam sobie robią co chcą - jedno z dwóch albo się nauczą życia w społeczeństwie albo wyginą.
Pracuj i żyj w społeczeństwie lub umrzyj samotnie...
Dodano: 2010-02-03 10:37
Taaa lepszy. Chyba tylko dla Ciebie . Zrobiłaby się z tego kolejna mini Australia i tyle :).
Dodano: 2010-04-02 23:00
Ja osobiście jestem za karą śmierci. Uważam, że powinno się ją stosować wobec najgorszych przestępców, takich którzy nie mają już szansy na poprawę i powrót do społeczeństwa. Dlaczego mamy utrzymywać gwałciciela, pedofila czy mordercę? Lepiej było by wydać te pieniądze na coś innego np. na NFZ
. Dodano: 2010-04-03 09:05
Ja też jestem za karą śmierci , jednak nie w przypadku zabójstw ( wtedy do obozu pracy ) , a w przypadku gwałtów ( to jest bardziej bolesny incydent niż śmierć ) Jako metodę kary wybrałbym śmierć przez powieszenie w miejscu publicznym...:)
Dodano: 2010-04-03 09:56
Posty: 183
dusza - SOMEWHERE IN THE REALM OF IMAGINATION, cialo - LUND/SZWECJA
Jestem zdecydowanym przeciwnikiem stosowania kary smierci. Kara smierci to nic innego jak prymitywny akt zemsty i nawiazuje bezposrednio do kodeksu Hammurabiego...
All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”