DEICIDE - The stench of redemption Dodano: 2006-08-15 21:20
co to mowic... płyta jest ZA-YE-BI-STA kto nie slyszal niech splonie w ogniach sheolu... Brzmienie wgniata, Benton ryczy jak przystalo, solowki pierwsza liga, calosc to istny walec zgniatajacy pod kolami wszystko co napotka na drodze. Glen mial swoje jazdy, ale Deicide jest jek najbardziej powaznym zespolem.
Dodano: 2006-08-15 23:23
Dla mnie ten album był bardzo miłym zaskoczeniem, zważywszy na fakt, że nigdy nie byłem fanem Deicide. Kawał świetnego death metalu !!!
.
Dodano: 2006-08-24 00:51
No...ładnie tego walca zagrali...tempo 200km/h :twisted: I nogą potupać idzie, i głowa pomachać można...panowie ruszyli dupe i zrobili cos konkretnego. Bardzo ładnie z ich strony :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2007-02-10 05:18
Płyta świetna, podobnie jak recenzja! W końcu Benton i spółka zaprezentowali się z inteligentniejszej strony; a najlepszym posunięciem w jego karierze było wywalenie Hoffmanów.
..::Bite the Dead::..