KRYTYKA POEZJI NA DARKPLANET Dodano: 2006-08-13 18:07
od dziś nie będę zostawiać suchej nitki na autorach beznadziejnych wierszy.
to było zdanie oznajmiające.
autorze/autorko- przeczytaj dziesięć razy swój twór i zastanów się czy nie lepiej powiesić go na ścianie, żeby nie robic tego ludzkości?
od razu zaznaczam, że krytyka nie ma związku z sympatią jaką darzę daną osobę.
amen
Dodano: 2006-08-13 18:26
czekam na Twoje opinie, Kotko
<zaciera ręcę>
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-08-13 18:40
wrrr...zapowiada się ciekawie :D dział poezji zostawiam tobie, bo ja to wolę się pokłócić przy innych tematach :wink:
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-08-14 07:54
Pfff Alphar toż ten tekst o czytaniu wiersza to był niemalże cytat z mojej wypowiedzi :>
Ajjj nieładnie



Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P
Dodano: 2006-08-14 08:58
....Hmmmm....frija dobrze "mówi"....zapowiada się ciekawie =)
Dodano: 2006-08-14 11:07
Hope miałam tam wstawić "jak to mawia Hope", ale coś tam poprawiałam i zapomniałam o tym.
Re: KRYTYKA POEZJI NA DARKPLANET Dodano: 2006-08-14 16:40
| alphar napisał(a): |
| od dziś nie będę zostawiać suchej nitki na autorach beznadziejnych wierszy. |
A co jak Ci się ktoś odwdzięczy? Pół biedy, jeśli to będą rzeczowe komentarze. Co jednak, jeśli ktoś zrobi to złośliwie? Znając życie - ciężkie życie będziesz miała
| alphar napisał(a): |
| autorze/autorko- przeczytaj dziesięć razy swój twór i zastanów się czy nie lepiej powiesić go na ścianie, żeby nie robic tego ludzkości? |
Wydaje mi się, że ten apel jest bez sensu... Ludzie piszą wiersze, bo chcą przekazać w nich swoje emocje i uczucia, dlatego nie potrafią realnie ocenić wartości swoich dzieł. Radą na to by było, odczekać trochę. Schować wiersz do szuflady, potem go jeszcze raz przeczytać. Wtedy jest większa szansa ocenić, jaki się chłam napisalo
| alphar napisał(a): |
| od razu zaznaczam, że krytyka nie ma związku z sympatią jaką darzę daną osobę. |
Gadu gadu gadu....
Pozdrawiam
agnessa
I've cried for earth More than once But rivers still run With reddest tears
Dodano: 2006-08-14 18:28
a) Niech się odwdzięcza, ja krytykę przyjąć potrafię. Nawet bezpodstawną, nie jestem swoim bożyszczem.
b) Agnesso jako adminka i tak codziennie wywalam sterty wierszowanek i wielkich ÓD (od ody
Do Niczego z serwera. Codziennie i tak przychodzi mi niszczyć to co jest naparwde niezbyt udane. A to, ze jak czasem coś przejdzie wstępną selekcje, a mnie sie nie podoba, to moge sobie to zjeżdżać do woli, od tego jest forum. Często też chwalę, np. jak widzę postępy.
c) Co do punktu trzeciego, to powiem Tobie tylko tyle, ze poki co przyszlo mi krytykować utwory tylko osób, które lubie i znam na zywo, nie licząc jednej czy dwoch osob, ktore sie napatoczyły przypadkiem.
pozdrawiam Cię również:)
Dodano: 2006-08-14 22:28
Hmmm...osoby napatoczone przypadkiem? Czyżbyś mnie tu miała na myśli :?: :wink:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-08-14 22:38
Alphar KOTKU ja Ci dopinguje z całego serca w oczyszczaniuy poezji, może wreszcie będzie można zacząć tam zaglądać bez ryzyka zemdlenia i zwymiotowania po przeczytaniu dwóch "dzieł" :twisted:
Uważam, że pisać może, a nawet powinien każdy, ale ludzie!!! nie wszystko co zostało napisane powinno zostać upublicznione! Swoje emocje i uczucia przelane na papier lub na bity zostawcie dla siebie, przeczytajcie za rok i jak nie padniecie ze śmiechu lub od torsji to zacznijcie się zastanawiać czy może ewentualnie pokazać to ludziom.
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Dodano: 2006-08-14 22:43
Dodano: 2006-08-14 23:21
| alphar napisał(a): |
| a) Niech się odwdzięcza, ja krytykę przyjąć potrafię. Nawet bezpodstawną, nie jestem swoim bożyszczem. |
ad a) Poobserwuję, to swoje zdanie na ten temat wyrobię :D Za krótko tu jestem.
| alphar napisał(a): |
b) Agnesso jako adminka i tak codziennie wywalam sterty wierszowanek i wielkich ÓD (od ody Do Niczego z serwera. Codziennie i tak przychodzi mi niszczyć to co jest naparwde niezbyt udane. |
ad b) Ciężka Twa rola. Przyznać to muszę. No ale ktoś to musi robić... Współczuję, pewnie wielu ludzi się wykłóca, jeśli ich zdaniem nie zostaną doceneni i pewnie mają do Ciebie nieraz żal, że uważasz się za alfę i omegę. No ale ktoś taki musi być...
| alphar napisał(a): |
| c) Co do punktu trzeciego, to powiem Tobie tylko tyle, ze poki co przyszlo mi krytykować utwory tylko osób, które lubie i znam na zywo, nie licząc jednej czy dwoch osob, ktore sie napatoczyły przypadkiem. |
ad c) Postawa godna pochwały :)
| alphar napisał(a): |
| pozdrawiam Cię również:) |
i ja jeszcze raz :)
agnessa
I've cried for earth More than once But rivers still run With reddest tears
Dodano: 2006-08-15 11:18
a) Agnesso:) Życzę byś miło rozczarowała się moją osobą;]
b) no bywa to męczące, ale przeważnie piszę autorowi dlaczego jego wiersz nie został przyjęty i proszę o poprawę, ewentualnie tłumaczę co w nim jest nie tak. gorzej jest jak ktoś za bardzo emocjonalnie podchodzi do swojej "twórczości".
c) no, jak skończę ze znajomymi to zabiorę się za całą resztę, ale póki co zbieram siły... wykonczyło mnie ostatnio krytykowanie. muszę zebrać nowe pomysły
ściskam;*
Dodano: 2006-08-15 12:33
Wielce Szanowna/y Alphar & Gwyn. Popieram w zupełnosci wasze zdanie. Ale z drugiej strony, ktoś musi tym pisarzom powiedzieć, uświadomić ich, że to co tworzą jest super albo do dupy i niech tego ludziom do czytania nie dają. Na początku każdy myśli, że to co pisze jest ok. Ja zrobiłem tak jak powiedzieliscie. Schowałem wiersze, które napsiałem 3-4 lata temu. I jeszcze miesiac temu miałem ich około 500 a obecnie mam nie całe 80 a i tak nie mam pewnosci czy połowa z tych 80 nie jest gówno warta.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-08-16 08:49
Zauważam u ciebie kostuchU bardzo wysoki stopień samokrytyki…w stosunku do własnych wierszy oczywiście. Moim zdaniem to bardzo potrzebna cecha, szczególnie tutaj gdzie obiektywna i kreatywna samokrytyka jest po części priorytetem.
Jak sam zauważyłeś ludzie jak napiszą jakiś wiersz to w większości przypadków uważają go za dobry. Dlatego moim zdaniem, jak ktoś napisze wiersz który by nawet wydawał się czymś absolutnie wyjątkowym to niech nie kieruje się impulsem i niech go od razu nie wystawia na widok publiczny. Niech zostawi go w szufladzie na tydzień lub dwa i spojrzy na niego z „
erspektywy czasu„….małego ale zawsze…
Krytyka poezji na DarkPlanet powinna być jak najbardziej ostra i brutalna. Hope, Alpuhar i Wiedzmo_Wybredna…was powinno się za to jakoś nagrodzić :]
Dodano: 2006-08-16 09:53
Podlizuch 
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-08-16 10:05
A ja poprostu nie zabieram się do tego czego nie potrafię :) Oczywiste jest że czasami sobie coś skrobne w notatniku ale nie uważam, zeby było to dostatecznie dobre, by pokazac to publicznie. Swoja droga to podziwiam tych któzy pisząc przekazują swoje emocje i umieszczaja je w publicznym miejscu.
Ja nie potrafię i nie będe robiła nic na siłę.
:)
Dodano: 2006-08-16 10:23
Ty mnie zła ciotko od podlizuchów nie wyzywaj...bo ja tylko fakty stwierdzam =PPP
Dodano: 2006-08-16 18:38
Samokrytyke Dravenie to ja mam na odpowiednim poziomie i nie tylko odnośnie wierszy. Dopiero jak pierwszy raz zarejestrowałem się na DP to postanowiłem wystawić wiersze ale też nie wszystkie. Poprostu wybierałem te (moim zdaniem) najleprze. Reszta została skosowana.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-08-17 11:43
| Draven napisał(a): |
| Krytyka poezji na DarkPlanet powinna być jak najbardziej ostra i brutalna. Hope, Alpuhar i Wiedzmo_Wybredna…was powinno się za to jakoś nagrodzić :] |
Dravenie... ja to robie bezintresownie
"każdy tańczy na swej linie pośród swoich znaczeń każdy w oczach widzów ginie gdy tańczy na pokaz"
Dodano: 2006-08-17 16:38
No i bardzo dobrze moja droga że bezinteresowanie :twisted:...już nic nie pisze żeby mnie tu ciotka znowu nie nawyzywała =)
Dodano: 2006-08-17 17:21
Aj tam. Róbta co chceta z tymi wierszami. Wiecie jak to się robi i co się robi wiec to wasz biznes. Ja się będe tylko przyglądać, raz na jakis czas wtrace i ewentualnie skromnie popłacze jak będzie kogoś obdzierac ze skóry :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-08-19 21:46
Lol :D
Agnesso wyobraź sobie że z czasem każdy umie nabrać dystansu do innych a z czasem do swojej poezji. Wystarczy, że zacznie rozważać ją od strony warsztatowej, a reszta sama pójdzie.
Ja podobno krytykuję dość ostro a tylko raz spotkałam się z "urażoną dumą WIELKIEJ poetki" (mowa o noone81 czy jakoś tak [tak wiem, jestem ignorantką, ale taki mój urok]). Trzeba być komplenie niedojrzałym i zadufanym w sobie, by nie znieść krytyki. Mówię o tej konstruktywnej oczywiscie, bo dla mnie ludzie, którzy piszą "bardzo mi się podoba" albo "nie podobaja mi sie Twoje teksty, bo nie" są nijacy. Z takimi lepiej nie wdawać się w dyskusję chyba, że ma się ochotę na małe spięcie :DDDD
Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P
Dodano: 2006-08-19 22:36
Hope wydajesz sie być pewna siebie... a jak to jest z krytyka wobec swojego postepowania? czy potrafisz dostrzec siebie z takiej perspektywy?
z tego co napisalas ponizej wniosuje ze lubisz wladze :)
Dodano: 2006-08-20 15:05
Co do krytyki wobec siebie to hm... niektórzy uważają, że jestem nawet zbyt krytyczna. Wymagam od siebie więcej niż od innych i jeśli zrobię błąd przyznaję się do niego.
Czy lubię władzę... Niedokońca. Nie lubie miec w posiadaniu zbyt duzej wladzy, bo to dodatkowe zobowiązanie.
Czepianie przynosi mi ulgę. Cóż o mnie... gryzę, kopię, jestem wredna. Jestem nałogową amatorką jogurtów biszkoptowych i bananów. Narzeczona narzeczonego :P