Bezsenność i senność. Strona: 2

Dodano: 2008-10-21 21:25

Wiem, że na tle Twojego posta wyjdę z moją prawdą na mega pustaka ale cóż... ja w życiu od pół roku ponad tylko zajmuję się sesjami i śpiewaniem, nie robię nic innego prawie wcale. Jak wrócę z sesji po całym dniu albo 2 długiej podróży to muszę to odsypiać cały tydzień i dosłownie wówczas kursuję tylko między łóżkiem, lodówką i toaletą
Od maja do końca sierpnia miałam taki dziwny czas, że mój dzień zaczynał się o 16: brałam kąpiel, szykowałam się, wychodziłam na miasto, jadłam "śniadanie" o 18 najczęściej w mc donaldzie, poszlajałam się trochę i potem wracałam do domu i siedziałam jak debil przy kompie :lol: To było straszne, gęba mi jakaś taka szara się zrobiła od braku słońca, dupsko urosło ponad miarę od spozywania posiłków nocą... Nie, jestem na "nie" nocnemu trybowi życia



Dodano: 2008-10-21 21:38

ja także nie mam nic przeciwko nocnemu trybowi życia chciałbym się w końcu jednak wyspać,praktycznie nie śpię wogule od ponad trzech tygodni jestem już tym wykończony po prostu :?


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2008-10-21 21:47

HardKill napisał(a):
ja także nie mam nic przeciwko nocnemu trybowi życia chciałbym się w końcu jednak wyspać,praktycznie nie śpię wogule od ponad trzech tygodni jestem już tym wykończony po prostu :?


Też tak miałam jak chodziłam do budy jeszcze w kwietniu <otrząsa się> ale na szczęście ten koszmar już minął nie lubię szkoły i juz tam nie wrócę, może jak dojrzeję kto mnie tam wie :wink:
W każdym razie jako uczennica niesystematyczna miałam przed wystawianiem ocen o wiele więcej do roboty i bywało że nie spałam po 2-3 dni pod rząd. Szkoła średnia czyli moje złe relacje z nauczycielami i lenistwo obciążone końcowym wzmżonym wysiłkiem umysłowym( nie śmiac się) tak mnie wykończyły, że właśnie po jej zakończeniu głównie w życiu chciałabym spać. Po prostu odsypiam to całe gówno pseudoedukacyjne i jeszcze nie czuję się dostatecznie wypoczęta :lol:



Dodano: 2008-10-22 10:22

Wampgirl napisał(a):
Można być zmęczonym i wcześnie wstawać, a i tak mieć problemy z zaśnięciem.


Można. Kolega tak ma. Przychodzi z pracy zmęczony i z tego zmęczenia zasnąć nie może. Dopiero, jak odpocznie, nachodzi go senność. Tak przynajmniej twierdzi.

Za to chłopak to miłośnik spania. W każdej chwili mógłby zasnąć.

Ja większość nocy przesypiam bez problemu, a jeśli to możliwe, lubię po południu uciąć sobie półgodzinną drzemkę. Lepiej się wtedy czuję w dalszej części dnia. Niestety tak się dzieje tylko wtedy, kiedy mam pierwszą zmianę lub w weekend. Pracując w systemie trzyzmianowym tryb dnia i nocy, pracy i snu jest po prostu rozregulowany.


I'm a sect of mine so my mind is my church.


Dodano: 2008-10-22 11:52

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Spędzając czas przykładowo do północy/1 nad ranem nad czymś nudnym mam problem z zaśnięciem. ( trzeci dzień ). Nie odczuwam zmęczenia. Poza brakiem koncentracji czuję się dobrze. Zastanawia mnie ten fakt. Przez okres jakihś 2-3 tygodni nie spałam prawie wcale, bo organizm sprany lekami buntował się. To była tragedia.
Hardkill, piętrzący się stres i to, że nie potrafisz się teraz zrelaksować ( nie ma się co dziwić ) nie pozwala Ci zasnąć. To napięcie i piętrzące się myśli blokują mechanizmy snu.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2008-10-22 13:00

Zwykle wstaje kolo 10.00 i ide do pracy kolo 12.00 bo mi sie nudzi a tak zdaze z ludzmi na obiad. Potem sie ide nudzic do domu albo nudze w pracy tak dlugo dopoki nie wyrzuci mnie portier. Wiec wracam do domu miedzy 18 a 22. Pare godzin jeszcze sie nudze przed kompem ale potem juz mi sie nie chce myslec wiec ogladam jakies durne filmy i sen przychodzi zwykle kolo 4.00 nad ranem. No i tak w kolko. Chyba ze jestem juz tak znudzony ze nie ide do pracy tylko na piwo. Wtedy zasypiam szybciej. Najbardziej wkurza mnie ta czesc z filmami. Wolalbym isc wtedy spac ale nie moge poki mnie nie zmecza.


Life is complex: it has both real and imaginary components


Dodano: 2008-10-22 13:16

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Unikanie snu przez jakiś czas sprawia, że człowiek się od tego uzależnia. Taka terapia jest dobra zwłaszcza dla osób dotkniętymi przypadłościami psychicznymi. Tylko, że wszystko wraca do punktu wyjścia, kiedy człowiek położy się spać.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2008-10-22 13:28

Wampgirl napisał(a):
Unikanie snu przez jakiś czas sprawia, że człowiek się od tego uzależnia. Taka terapia jest dobra zwłaszcza dla osób dotkniętymi przypadłościami psychicznymi. Tylko, że wszystko wraca do punktu wyjścia, kiedy człowiek położy się spać.

He? tzn że osobom chorym psychicznie zaleca się unikanie snu? :? Myślałam, że wręcz odwrotnie albowiem wszystkie prochy działają uspakajająco- spożywane w mniejszych ilościach działają jak środki nasenne.



Dodano: 2008-10-22 14:06

Drathir napisał(a):
hmmm...u mnie zbyt duzo mysli w nocy...i w nocy wole wyjsc poszwedac sie gdzies...oddac sie temu urokowi pierwszej siostry a w dzien odsypiac...bo co jak co ale uwielbiam spac :)


u mnie podobnie, w nocy rodzi się zbyt dużo myśli...

najlepiej śpi mi się niestety nad ranem, jak już śpię to lubię długo...

Mam taki wypróbowany sposób na dobry sen - sport.

Bezsenność w 90% powoduje stres, a jak wiadomo wysiłek fizyczny jest pogromcą stresu.
Wydziela endorfiny, czyli tzw hormony szczęścia, odpowiedzialne za poprawę nastroju, niweluje negatywne napięcia poprzez dostarczanie większej ilości krwi do tkanek.

Na obsesyjne nocne myślenie najlepszym sposobem jest zmęczenie całego ciała, pod warunkiem, że robimy to regularnie.

Sport zaleca się nawet osobom cierpiącym na depresję...


czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować


Dodano: 2008-10-22 18:43 Zmieniono: 2008-10-22 19:20

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

GoopiaPeezda666 napisał(a):
[quote:c71873d359="Wampgirl"]Unikanie snu przez jakiś czas sprawia, że człowiek się od tego uzależnia. Taka terapia jest dobra zwłaszcza dla osób dotkniętymi przypadłościami psychicznymi. Tylko, że wszystko wraca do punktu wyjścia, kiedy człowiek położy się spać.

He? tzn że osobom chorym psychicznie zaleca się unikanie snu? :? Myślałam, że wręcz odwrotnie albowiem wszystkie prochy działają uspakajająco- spożywane w mniejszych ilościach działają jak środki nasenne.[/quote:c71873d359]
Ciężko komukolwiek coś zabronić, aczkolwiek metoda "niespania" przynosiła niezłe rezultaty choć niestety krótkotrwałe.


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2008-10-22 18:59

Wampgirl napisał(a):
[quote:ecc4557f27="GoopiaPeezda666"][quote:ecc4557f27="Wampgirl"]Unikanie snu przez jakiś czas sprawia, że człowiek się od tego uzależnia. Taka terapia jest dobra zwłaszcza dla osób dotkniętymi przypadłościami psychicznymi. Tylko, że wszystko wraca do punktu wyjścia, kiedy człowiek położy się spać.

He? tzn że osobom chorym psychicznie zaleca się unikanie snu? :? Myślałam, że wręcz odwrotnie albowiem wszystkie prochy działają uspakajająco- spożywane w mniejszych ilościach działają jak środki nasenne.[/quote:ecc4557f27]
Ciężko komukolwiek coś zabronić, aczkolwiek metoda "nie spania" przynosiła niezłe rezultaty choć niestety krótkotrwałe.[/quote:ecc4557f27]
Swojego czasu lobotomia też robiła furrorę tylko trochę skutków ubocznych miała niestety... :lol:



Dodano: 2008-10-22 19:19

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Tylko, że między lobotomią, a niespaniem jest różnica Póki metoda jest bezpieczna, można próbować


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2008-10-22 20:15

Wampgirl napisał(a):
Tylko, że między lobotomią, a niespaniem jest różnica

A tam :D



Dodano: 2008-10-23 11:17

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Usnęłam bez problemu, przespałam 9 godzin :)


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2008-10-23 18:26

Trzymamy kciuki za ciebie Hardkillu, z nadzieją że trudna sytuacja minie. I że się umysł, wzburzony i zapewne zmęczony kłopotami ostatnich tygodni, uspokoi. Bo jak wiadomo, najlepiej się zasypia i śpi tym osobom, które problemów i zmartwień żadnych nie mają.


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-10-23 18:54

Dzięki :) ^_^ Zgredziku :)


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2008-10-23 19:42

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

A jak nie interwencja Zgreda pomoże, to podeślemy Ci kołysankę. Nagramy np. wiadomość głosową komórką :)


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2008-10-23 19:53

Wampgirl :) każdą pomoc i radę przyjmę :D z góry dziękuję ^_^


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2008-10-23 20:01

Wampgirl (Anciliae)
Wampgirl
Posty: 2003
Kraina Dreszczowców :Kraków

Ale jeszcze jakiegoś pieśniarza trza znaleźć co by zaintonował :D


"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi


Dodano: 2008-10-23 20:06

może Zgredzik na wokalu co ? :D


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2008-10-23 20:58

HardKill napisał(a):
może Zgredzik na wokalu co ? :D


A moze ja? :D :wink:



Dodano: 2008-10-23 21:16

dzizusu ty solo na swojej gitarce odwalisz :wink:


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2008-10-23 21:48

ja proponuje zeby zaśpiewać chórkiem:D najlepiej tak na trzy głosy jak w kościele nieraz jest xD bedzie wypas, napewno walniesz w kimono bez problemu:D



Dodano: 2008-10-23 22:21

dobra to czekam na dobrego hiciora usypiacza :D



Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2008-10-23 22:25

A jak juz Tobie odbebnimy hiciora to i ja poprosze takiego



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło