Dodano: 2008-08-11 18:23
Kobieta musi być kobietą a nie wieszakiem na ubranie. Podzielam zdanie z Harlequinem... Takie kobiety są często dużo bardziej piękne i wysublimowane dla mnie niż "kołki" za którymi uganiają się bandy dresów. Apel do wszystkich pań: Dieta to głupota! Nie odchudzajcie się jeśli , nie macie przez nadwage problemów zdrowotnych. Jesteście sexy takmi jakimi jesteście.
a i P.s Też jestem wolny :D
"W samym akcie oddania się złu nie ma jeszcze wykluczenia możliwości kochania" Anne Rice "Wampir Lestat"
Dodano: 2008-08-12 10:08
| moonrose napisał(a): |
| [quote:5318e191ca="Harlequin"][quote:5318e191ca="moonrose"][quote:5318e191ca="Harlequin"]Ale zajebiaszczy temacik :))
Osobiście bardzo lubię jak kobietka ma tą oponeczkę na brzuszku. W koncu przytulic się i pogłaskać ten mięciusi brzusio to jedna z przyjemniejszych rzeczy. W sumie kobieta wygląda wtedy chyba bardziej atrakcyjnie i bardziej "kobieco". Zamiast twardego kaloryferka wole mięciusą oponke. Z resztą - w końcu skąd się wziął stereotyp Matki Polki :) Drogie Panie, które cierpicie z poowodu 4 oponek. To jest wasz atut. Niewątpliwie na oponkach dalej sie zajedzie niż na kościstym bobsleju ![]() |
HEHE... JESTES ,MOZE WOLNY PRZYPADKIEM??? :)[/quote:5318e191ca]
A wiesz .. akurat jestem :)[/quote:5318e191ca]
heheh... to zapraszam
[/quote:5318e191ca]
Hehe :) tylko jakim tramwajem na ten kraniec świata zajade :) Droga Moonrose ... musisz więc dac namiary abym przy omocy specjalistycznego sprzętu mógł namierzyc to "gdzieś" i na swoich oponkach przybyć :D :lol: :wink:
.
Dodano: 2008-08-15 21:53
Co ja słyszę?! Zastanawiam się, czy to tylko takie wirtualne pocieszanie i mydlenie oczu, czy jakieś realne preferencje?
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-08-18 09:15
Realne preferencje :) ale w skrajności też nie popadajmy 
.
Dodano: 2008-08-18 19:17
Rozumiem. Czy te preferencje wiążą się tylko i wyłącznie takim a nie innym poczuciem estetyki?
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-08-19 18:06
Bynajmniej. Jestem po prostu ciekawa :)
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-08-20 08:30
To Ci powiem, ze nie ma reguły - dziewczyna musi być po prostu fajna :) choć w kontakcie fizycznym przyjemniejsze jest ciut więcej ciałka niż ciut mniej :) mam nadzieje że tą wypowiedzią zaspokoiłem Twoją ciekawość :)
.
Dodano: 2008-08-20 21:26
Dużo zależy od samoakceptacji, człowiek zadowolony z siebie, czujący się dobrze we własnej skórze, wygląda atrakcyjnie, bo takim się czuje, oczywiście nie mam tu na myśli otyłości olbrzymich, które są i dla oka i dla organizmu wykańczające, ale jeśli kobieta ma nawet parę kilo za dużo, ale umie przy tym podkreślić np swoje walory,jest życiowo pogodna, to myślę, że wszystko jest ok.:)
...jestem jak spadająca gwiazda, tuż przed spełnieniem swej misji rozpryskuję się na drobne kawałki...
Dodano: 2008-08-21 07:41
| artsuk napisał(a): |
| Dużo zależy od samoakceptacji, człowiek zadowolony z siebie, czujący się dobrze we własnej skórze, wygląda atrakcyjnie, bo takim się czuje, oczywiście nie mam tu na myśli otyłości olbrzymich, które są i dla oka i dla organizmu wykańczające, ale jeśli kobieta ma nawet parę kilo za dużo, ale umie przy tym podkreślić np swoje walory,jest życiowo pogodna, to myślę, że wszystko jest ok.:) |
Rozumiem więc, że nie popadłabyś więc w kompleksy, gdybyś ważyła np. 60-65 kg :wink: :?:
.
Dodano: 2008-08-21 14:41
| Harlequin napisał(a): |
| [quote:995707c43e="artsuk"]Dużo zależy od samoakceptacji, człowiek zadowolony z siebie, czujący się dobrze we własnej skórze, wygląda atrakcyjnie, bo takim się czuje, oczywiście nie mam tu na myśli otyłości olbrzymich, które są i dla oka i dla organizmu wykańczające, ale jeśli kobieta ma nawet parę kilo za dużo, ale umie przy tym podkreślić np swoje walory,jest życiowo pogodna, to myślę, że wszystko jest ok.:) |
Rozumiem więc, że nie popadłabyś więc w kompleksy, gdybyś ważyła np. 60-65 kg :wink: :?:[/quote:995707c43e]
a to duzo czy mało dla ciebie?
wszystko zalezy przeciez od wzrostu
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2008-08-21 14:42
Zakładając standardowe 170 cm dla kobiety to 60 kg jest dla mnie ok :)
.
Dodano: 2008-08-21 19:25
| Harlequin napisał(a): |
|
Rozumiem więc, że nie popadłabyś więc w kompleksy, gdybyś ważyła np. 60-65 kg :wink: :?: |
Akurat mieszczę się w tym przydziale, fakt, miewam kompleksy i dylematy "wagowe" okresowo,jako stany przejściowe i wynika to bardziej z tego ze kobieta lubi sobie czasem na siebie samą ponarzekać
...jestem jak spadająca gwiazda, tuż przed spełnieniem swej misji rozpryskuję się na drobne kawałki...
Dodano: 2008-08-22 08:03
No to chyba droga Artsuk szukasz w sobie powodów do kompleksów :lol: toć to zupełnie normalna waga i miła dla oka :)
.
Dodano: 2008-08-22 10:56
| Harlequin napisał(a): |
| Zakładając standardowe 170 cm dla kobiety to 60 kg jest dla mnie ok :) |
hmm to mam troche za malo wzrostu a za duzo wagi, chyba sie zabije :lol:
lece na to weselicho, powzeram troche schaboszczaków :twisted:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2008-08-22 11:03
| Harlequin napisał(a): |
| Zakładając standardowe 170 cm dla kobiety to 60 kg jest dla mnie ok :) |
ale wypośrodkowałeś z BMI

...jestem jak spadająca gwiazda, tuż przed spełnieniem swej misji rozpryskuję się na drobne kawałki...
Dodano: 2008-08-22 11:11
Eeee, no drogie paniee ... przeciez mieciusi brzusio jest sweet i każdy facet o tym wiem (no 90% z nich), więć nie wiem o co halo i kaman 
.
Dodano: 2008-08-22 12:10
| Harlequin napisał(a): |
Eeee, no drogie paniee ... przeciez mieciusi brzusio jest sweet i każdy facet o tym wiem (no 90% z nich), więć nie wiem o co halo i kaman ![]() |
Nie no luz, mi chodzi o to, że wymiary które podałeś, tzn 60kg do 170cm to wg BMI 20,76, a wskaźnik prawidłowy mieści się między 18,5 - 24,9,wieć trafiłeś prawie w sam środeczek prawidłowości
...jestem jak spadająca gwiazda, tuż przed spełnieniem swej misji rozpryskuję się na drobne kawałki...
Dodano: 2008-08-22 13:57
Wygląda się raczej dla siebie, nie dla faceta. Jest się z kimś dla całokształtu - osobowości, wyglądu także, ale jakoś nie wyobrażam sobie sytuacji (i w bycia tak płytkim w ogóle ) w której koleś komentuje " nie będę z Tobą, bo masz za duży tyłek ". A zdesperowana pani przechodzi na różne nieracjonalne diety, których efekty są najczęściej żadne lub krótkotrwałe ( efekt jojo ). Kompleksy wynikają nie tylko z człowieka, ale również z otoczenia. Różni są ludzie: mniej i bardziej wrażliwi i radziłabym być ostrożnym w tym, co się komu mówi. Czasami na pozór uwaga bez znaczenia może kogoś zranić i wywołać szereg kompleksów.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-08-22 14:09
Taaaak, tylko nigdy nie rozumiałem że dziewczyna np. szczupła twierdzi że jest za gruba. jak ja słysze, ze 50kg Kurcak chce sie odchudzac to mogle się, aby choć iaż z cycków troche tłuszczyku zostało ... 
.
Dodano: 2008-08-22 14:21
Jak się tyje, to nie idzie w biust, tylko gdzie indziej. Więc jak się chudnie...?
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-08-22 14:42
Tu akurat masz racje ... ale czasem kobieta ma taką a nie inną budowę i to wcale nie wynika z trybu zycia czy diety i wtedy zadne odchudzanie nie pomoże
.
Dodano: 2008-08-22 14:54
zgadzam się z Wampgirl, że kompleksy wynikają też z otoczenia, i najczęściej zaczynają się w dzieciństwie,okresie dojrzewania, np. z krytycznych uwag i uszczypliwych spostrzeżeń. Mi też coś jeszcze innego przyszło na myśl. Jak się cofnąć chociażby do lat 60, to kobieta z szerszymi biodrami była normalnością, potem przyszło lansowanie chudzielców wręcz anorektycznych figur,teraz wszelako rozumiany styl emo u nastolatków, im chudszy tym lepszy. To jaka sylwetka/figura jest "cool" też wynika z obowiązujących trendów.
...jestem jak spadająca gwiazda, tuż przed spełnieniem swej misji rozpryskuję się na drobne kawałki...
Dodano: 2008-08-22 14:59
Sylwetka w jakimś stopniu ukształtowana jest genetycznie. Do tego dochodzi różny u poszczególnych osób metabolizm, leki, choroby...Nie wszystko sprowadza się do trybu życia i nawyków żywieniowych.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi