Dodano: 2009-06-15 07:47
A ja po raz pierwszy więcej szedłem koło niego niż jechałem :D
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-06-15 08:13
Mówiłem że zabieranie mnie ze sobą na rajd rowerowy wróży totalnym kataklizmem :twisted: :twisted:
Za to meczyk był zarąbisty 8)
forever alone immortal
Dodano: 2009-06-15 12:30
| gebbeth napisał(a): |
| i po raz pierwszy pojechałam rowerem, a wróciłam autobusem (; |
I na dodatek w kościele oglądałaś film o skinach :wink:
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-06-15 19:37
Dodano: 2009-06-15 19:48
Jak będzie ładna pogoda. Ten wczorajszy to był spontan. Byliśmy w 3 osoby, z czego jedna bez roweru więc więcej chodziliśmy (i piliśmy) niż jeździliśmy.
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-06-15 19:58
to następnym razem zamiast na żużel na serio pójdziemy do kościoła (;
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2009-06-15 20:24
Z tą pogodą to trudno określić ostatnio... ale chętnie się zjawie :D nawet ze skinami i w kościele możemy jeździć po ołtarzu 
Dodano: 2009-06-21 16:53
A propo takich wspanialych miejsc jak koscioly i okolic rusalki... Jest tam jakis opuszczony budynek , nie mam pojecia co to jest (było) ale wyglada ciekawie , no i moze byc niezle miejsce na winko i wiosłowanie na gitarkach. :D
"Shet happen"
Dodano: 2009-06-21 18:49
dziś obok jakiegoś opuszczonego budynku byliśmy właśnie (;
ale i tak najlepszy był powrót w deszczu i błocie (;
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2009-06-21 21:42
To moze na poczatku lipca jakos? 
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2009-06-22 02:55
już chyba gdzieś był poruszany ten temat - i też wstępnie początek lipca ustalony (:
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2009-06-28 16:31
Padła dzisiaj propozycja, żeby w następny weekend zrobić skromną przejażdżkę do... Wrześni. Ale tylko w jedną stronę i wracać pociągiem. Wszystko jest oczywiście uzależnione od pogody. Jeśli są chętni to wpisywać się :)
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-06-28 19:10
u mnie wszystko uzależnione od wolnego w pracy, a poza tym zawsze się piszę (:
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2009-07-02 08:17
i co tam z wypadem? mi się trafił cały weekend wolny, więc mogę jechać (:
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2009-07-02 11:35
No plany niby są, zobaczymy jak się pogoda rozwinie. Poza tym trza się zorientować w PKP, żeby było czym wrócić, bo nie wiem czy damy radę dymać kolejne 60 km. w drugą stronę.
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-07-03 06:52
Kurde, jest problem z pociągiem powrotnym, bo w weekendy jeżdżą tylko 3 dziennie i to o masakrycznych godzinach, a najbardziej rozsądny jest o 21.26.
Poza tym zapowiadają ulewy i burze, więc z tego względu też to stoi pod znakiem zapytania. :cry:
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-07-03 07:49
http://new.meteo.pl/um/php/meteorogram_id_um.php?ntype=0u&id=2703
według tej prognozy to raczej ubogo z deszczem, ale lepiej i tak sprawdzać na ostatnią chwilę, bo bardziej wiarygodna będzie.
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2009-07-03 09:54
Hmmm... To możemy ustalić wstępną zbiórkę. Proponuję jutro o 12 na Cytadeli. Rano byśmy sprawdzili jakie są warunki. Caronu została poinformowana o ewentualnym przyjeździe, więc będzie komitet powitalny :)
Będzie gdzie rowery odstawić i iść w szeroko pojęty plener :wink:
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-07-03 20:56
tylko, że tego pociągu, o którym piszesz ja nie znalazłam. na pewno sprawdzałeś sobotę?
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2009-07-04 06:53
Będziemy kombinować na miejscu. Ponoć nie o wszystkich pociągach piszą, a wbić się można też do tych elektrycznych, bezlokomotywowych osobówek, bo zawsze ostatni wagon jest bez siedzeń.
Dowiemy się na miejscu, a w razie co zostawimy rowery u Caron i wrócimy po nie za tydzień 
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-07-04 18:41
No to ja ze swojej strony dziękuje za bardzo miłe odwiedziny i fajny plenerek :)
Rajdowiczów wraz z rowerami odstawiłam do pociągu 
Victims, aren't we all...
Dodano: 2009-07-04 18:59
po prostu git ;]. trzeba to powtorzyc w nastepny weekend.
I'm rolling like a stone... never creep.
Dodano: 2009-07-04 19:16
Mam dosyć. Na liczniku 70 km. Idem spać
Dziękujemy Caronu za miłą gościnę i zestaw reanimacyjny "mocny" na powitanie :*
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE
Dodano: 2009-07-20 07:15
kolejny rajd, tym razem rowerowo-samochodowy (; zaliczony.
z moja torpeda bylo co prawda troche problemow, ale do puszczykowa dojechalismy (:
kolejne pomysly szukuja sie na najblizszy piatek, na popoludnie, cos krotszego (:
I sure could use a vacation from this silly shit, stupid shit. https://www.facebook.com/husky.love.racingteam
Dodano: 2009-07-20 15:27
A kto był w sobotę? Ja jeździłem buldożerem po moim pokoju (czytaj: sprzątałem) więc też jakiś rajd mam za sobą :>
W przyszły weekend ja i Horseman będziemy daleko, więc odpadamy.
Alkoholowi mówię stanowcze: CZEMU NIE