Wielkanoc, Chrystus, Pasja, Zmartwychwstanie. Strona: 4

Dodano: 2008-04-01 06:48

Dasstin napisał(a):
Pies tak samo jak my posiada dusze, rozum, wolna wole, sny, obawy, strach, obled, glod, sra tak jak my, mnozy sie tak jak my, umiera tak jak my... bardzo zuchwale jest to, ze nazywamy siebie "wyjatkowymi". Smieszne zarazem.

bardzo zbliżasz się tutaj do Vedyjskiej myśli, z jednym wyjątkiem - człowiek może pojąć choć w części Boga, a pies dajmy na to nie 8) tym się głównie różnimy

poza tym też mam nadzieję, jak to Lupp chyba dobrze zauważył, że nie szanujesz tylko moich poglądów, a nie mnie samego 8)



Dodano: 2008-04-01 11:55

I jeszcze tym, że pies, w procesie ewolucji nie stworzył nigdy bardzo szybko zmieniającego sie i adaptujacego do nowych warunków społeczeństwa, nie wspominając o tym, że psiątku niedostępne sa choćby takie cechy jak myślenie abstrakcyjne. Dlatego też nigdy w życiu nie zrównam żadnego człowieka z poziomem psa, niezależnie od tego czy jest wierzący czy niewierzący. Nie ta półka.


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-04-01 14:22


Dodano: 2008-04-01 14:37

Stary_Zgred napisał(a):
I jeszcze tym, że pies, w procesie ewolucji nie stworzył nigdy bardzo szybko zmieniającego sie i adaptujacego do nowych warunków społeczeństwa, nie wspominając o tym, że psiątku niedostępne sa choćby takie cechy jak myślenie abstrakcyjne. Dlatego też nigdy w życiu nie zrównam żadnego człowieka z poziomem psa, niezależnie od tego czy jest wierzący czy niewierzący. Nie ta półka.



Widzę, że bardzo mało wiesz o zwierzętach. Wbrew pozorom pies potrafi myśleć abstrakcyjnie. Co prawda nie na takim poziomie jak człowiek, jednak decyduje o tym budowa jego mózgu. Naukowcy dopiero zaczynają badania, ale jak wiadomo mózg, niezależnie jakiej żywej istoty jest za bardzo skomplikowany aby zbadać go dogłębnie obecną technologią.
Jednak dużo ludzi myśli właśnie tak jak ty - uważając się za kogoś lepszego, tylko dlatego że tak właściwie nic nie wiedzą o zwierzętach. Owszem, poznanie ich zajmuje trochę czasu, a ludzie są ignorantami i materialistami zapatrzonymi wyłącznie w siebie. Mi wystarczyło 13 lat aby bardzo dużo dowiedzieć się o psach, jednak mnie to interesowało.
Dlatego zgadzam się z Dasstinem, że "bardzo zuchwałe jest to, że nazywamy siebie wyjątkowymi. Śmieszne zarazem." Dodałabym tylko jeszcze, że nie doceniamy zwierząt i to jest dużym błędem. One w przeciwieństwie do ludzi nie dążą do samozagłady.
A poza tym czym tak naprawdę człowiek różni się od zwierząt? Tym, że wymyślił politykę i religię?
Bo religia nie jest niczym innym jak wytworem ludzkiej wyobraźni. A te niby "dowody" na istnienie boga o których ktoś wcześniej wspomniał są zmyślone albo spreparowane. Głównie zmyślone.



Dodano: 2008-04-01 14:46

religia może i czasem być spreparowana i zmyślona ...

ale duchowość nie 8)



Dodano: 2008-04-01 15:38 Zmieniono: 2008-04-01 17:34

sphinxia napisał(a):
Widzę, że bardzo mało wiesz o zwierzętach.


Cóż - taka już specyfika osoby która ze zwierzetami nie przepada i kontakt miała mała, z małym wyjątkiem - kociejów, których przez mój dom przewinęło się sporo. Co do innych gatunków - masz rację - nie znam.

sphinxia napisał(a):
Wbrew pozorom pies potrafi myśleć abstrakcyjnie. Co prawda nie na takim poziomie jak człowiek, jednak decyduje o tym budowa jego mózgu.


Poproszę o przykład takiego psiego, abstrakcyjnego myślenia. Z powodu mojej nieznajomosci tego gatunku nie umiem sobie tego wyobrazić

sphinxia napisał(a):
Jednak dużo ludzi myśli właśnie tak jak ty - uważając się za kogoś lepszego, tylko dlatego że tak właściwie nic nie wiedzą o zwierzętach. Owszem, poznanie ich zajmuje trochę czasu, a ludzie są ignorantami i materialistami zapatrzonymi wyłącznie w siebie.


Zgadza się. To pewnego rodzaju schorzenie cywilizacyjne. Wybór wartości materialnych ponad duchowe. Postępujące zobojętnienie itp. itd. Jaki świat tacy ludzie, albo odwrotnie.

sphinxia napisał(a):
Mi wystarczyło 13 lat aby bardzo dużo dowiedzieć się o psach, jednak mnie to interesowało.
Dlatego zgadzam się z Dasstinem, że "bardzo zuchwałe jest to, że nazywamy siebie wyjątkowymi. Śmieszne zarazem." Dodałabym tylko jeszcze, że nie doceniamy zwierząt i to jest dużym błędem.


Z perspektywy materialistycznego egoisty zabawne jest zrównywanie się z braćmi mniejszymi. Inny system wartosci. Co nie znaczy - że którykolwiek z tych systemów jest zły.

sphinxia napisał(a):
One w przeciwieństwie do ludzi nie dążą do samozagłady.


Punkt dla ciebie Sphinxio - na razie nie znajduję kontrargumentu. Może po zastanowieniu coś się znajdzie, choć wątpię.

sphinxia napisał(a):
A poza tym czym tak naprawdę człowiek różni się od zwierząt? Tym, że wymyślił politykę i religię?


Tym, że na przestrzeni wieków zwiekszył kilkakrotnie (kilkadziesiąt razy?, kilkaset?) zdolnosci swojego mózgu. Zwierzęta żyją według przekazanych im w genach prawideł, ich zachowanie nie zmienia się z pokolenia na pokolenie, pozostaje niezmienne (Czy wilk który żyje współczesnie czymś się róźni od tego, który żył 100 lat temu - jesli tak, to bardzo nieznacznie) - u ludzi jest inaczej, różnice między pokoleniami sa olbrzymie - róznice wiedzy, stylu zachowania, systemów wartosci itp.

PS. Z ciekawościa czekam na Twoją odpowiedź, oraz na to, czy dojdziemy wspólnie do jakichś wniosków, czy tez odwrotnie - rozjedziemy się w dwie rózne strony, bez żadnych punktów stycznych.

Pozdrawiam, kłaniam się.

Autora tematu przepraszam za tak długi offtop


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-04-01 16:23

Nalezy spojrzec na sprawe w ten sposob, ze to czlowiek a nie wilki byly w stanie sie rozwijac. TYLKO w tym tkwi roznica.

Dla zrozumienia jako przyklad podaje:

Fakt, ze ryby plywaja lepiej od czlowieka
Fakt, ze ptaki lataja lepiej od czlowieka
Fakt, ze "Wrotki" maja niezmienna liczbe komorek. Kazdy osobnik, ma dokladnie taka sama liczbe komorek co jakikolwiek inny. Stad nie moga chorowac na raka.
Fakt, ze wilki maja inne uzebienie, trwalsze, mocniejsze i bardziej przydatne do jedzenia miesa.

Czy teraz jest to zrozumiale ? Czlowiek, zdominowal sfere emocjonalnosci i myslenia TYLKO dlatego, ze nie mial wrogow naturalnych. Nie jestesmy lepsi od innych zwierzat. Jestesmy inni, w pewnych rzeczach wymiatamy a w pewnych jestesmy beznadziejni.

Zatem nie nazywajmy "innych" zwierzat gorszymi. Kto wie, gdyby nie czlowiek i zaglada, moze dzisiaj dinozaury panowalyby na ziemi, uzywajac wlasnej mowy, i budujac kaplice do JEDYNEGO BOGA "DINOZAURUSA JEDYNEGO".

Sphinxia, zgadzam sie z Toba



Dodano: 2008-04-01 17:33

Dasstin napisał(a):
Czlowiek, zdominowal sfere emocjonalnosci i myslenia TYLKO dlatego, ze nie mial wrogow naturalnych.


Gdyby nie miał rozumu, który się ciągle rozwija i obejmuje coraz to nowe obszary, to nawet przy braku wrogów naturalnych tej sfery by nie zdołał zdominować. Zabrakłoby srodków.

A co do braku wrogów naturalnych - to miał ich ogromną ilośc, przynajmniej w początkowych fazach ewolucji naszego gatunku.

Z ciekawości: co mają wrogowie naturalni do sfery emocjonalności? :D

Dasstin napisał(a):
Zatem nie nazywajmy "innych" zwierzat gorszymi. Kto wie, gdyby nie czlowiek i zaglada, moze dzisiaj dinozaury panowalyby na ziemi, uzywajac wlasnej mowy, i budujac kaplice do JEDYNEGO BOGA "DINOZAURUSA JEDYNEGO".


Kto wie, gdybyśmy nie byli innego zdania, może nie było by tylu offtopów w tym temacie :D

Pozdrawiam


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2008-04-01 17:44

No tak, koty są wyjątkowe, ale akurat z reguły choć każdy ma inny charakter są uparte i trudne we współżyciu. Psy są inne, choć nie ukrywam, że moja sunia była odrobinę "kocia" :-)
Nie wiem jaki przykład mogłabym podać abstrakcyjnego myślenia psów. One też potrafią rozpoznawać słowa i kojarzyć je z przeróżnymi rzeczami. Czasem jest tak, że pies udaje iż czegoś nie rozumie, bo jest obrażony, albo mu się nie chce. Wiele razy też zdarzyło mi się, że obie razem z moją suncią rozumiałyśmy się bez słów, jakby czytając sobie w myślach. I nie jest to mój wymysł, po prostu byłyśmy blisko związane.
Psy tak naprawdę potrafią bardzo dużo zrozumieć i dużo się nauczyć. Oczywiście jasne jest, że ich poziom inteligencji jest jak u małego dziecka, i tak się zachowują, choć u starych psów i innych starych zwierząt można dostrzec "zmęczenie życiem".
Inteligencja zwierząt jest po prostu inna, ale to nie znaczy, że są gorsze od człowieka, że nie zasługują na szacunek. Dlaczego mielibyśmy oceniać je innym systemem wartości? To dość kontrowersyjny temat.
Na pytanie czym się różni człowiek od zwierząt odpowiedział już Dasstin. Każde zwierzę ewoluuje aby jak najlepiej przystosować się do środowiska w którym żyje. Również człowiek.
A poza tym spójrz na to z tej strony:
Człowiek ma silną potrzebę rozmnażania się - tak jak zwierzę. Ludźmi rządzą hormony. Kobietom zaczyna odbijać i "muszą" mieć dziecko, faceci natomiast mają silną potrzebę uganiania się za spódniczkami i często zdradzają swoje partnerki.
Innym typowo zwierzęcym odruchem u człowieka może być przykład, że każdy reaguje agresywnie gdy ktoś zagląda mu w talerz :-) Proste ale jakie prawdziwe. Jakbym pomyślała znalazłabym więcej przykładów :-)


Pozdrawiam również :-)



Dodano: 2008-04-01 17:50

[quote="Dasstin]

Zatem nie nazywajmy "innych" zwierzat gorszymi. Kto wie, gdyby nie czlowiek i zaglada, moze dzisiaj dinozaury panowalyby na ziemi, uzywajac wlasnej mowy, i budujac kaplice do JEDYNEGO BOGA "DINOZAURUSA JEDYNEGO".
[/quote]



Dobre he, he. Widzę że podobnie w tej kwestii myślimy :-D



Dodano: 2008-04-02 12:10

Bo religia nie jest niczym innym jak wytworem ludzkiej wyobraźni. A te niby "dowody" na istnienie boga o których ktoś wcześniej wspomniał są zmyślone albo spreparowane. Głównie zmyślone.[/quote]

to zdaje się ja coś o tym wspominałam.. a widział ktoś z Was reportaż albo relację z egzorcyzmów? nie jest to obrzęd zmyślony, a do spreparowania bardzo trudny..

co do psów to jestem zdania, że powinniśmy uczyć się od nich wierności, oddania, przyjaźni itd. to proste stworzenia, a prostota jest ważną cechą.. cenię bardzo zwierzęta, to nasi bracia mniejsi :)



Dodano: 2008-04-02 13:05

guessWho napisał(a):
a widział ktoś z Was reportaż albo relację z egzorcyzmów? nie jest to obrzęd zmyślony, a do spreparowania bardzo trudny..





Egzorcyzmy? Nie ma czegoś takiego jak opętanie przez demona. To choroba psychiczna - człowiek podświadomie wmawia sobie, że coś go prześladuje. Myślę, że jest to pewien rodzaj schizofreni o podłożu religijnym, nie określony jeszcze przez lekarzy.
Diabły i demony nie istnieją, tak samo jak duchy :-)



Dodano: 2008-04-02 13:12

sphinxia napisał(a):
[quote:61a225cd62="guessWho"] a widział ktoś z Was reportaż albo relację z egzorcyzmów? nie jest to obrzęd zmyślony, a do spreparowania bardzo trudny..


Egzorcyzmy? Nie ma czegoś takiego jak opętanie przez demona. To choroba psychiczna - człowiek podświadomie wmawia sobie, że coś go prześladuje. Myślę, że jest to pewien rodzaj schizofreni o podłożu religijnym, nie określony jeszcze przez lekarzy.
Diabły i demony nie istnieją, tak samo jak duchy :-)[/quote:61a225cd62]

Nic dodac nic ujac.



Dodano: 2008-04-02 13:52

Gothic_sun (Matuzalem)
Gothic_sun
Posty: 183
dusza - SOMEWHERE IN THE REALM OF IMAGINATION, cialo - LUND/SZWECJA

sphinxia napisał(a):
[quote:0d6ee35339="guessWho"] a widział ktoś z Was reportaż albo relację z egzorcyzmów? nie jest to obrzęd zmyślony, a do spreparowania bardzo trudny..





Egzorcyzmy? Nie ma czegoś takiego jak opętanie przez demona. To choroba psychiczna - człowiek podświadomie wmawia sobie, że coś go prześladuje. Myślę, że jest to pewien rodzaj schizofreni o podłożu religijnym, nie określony jeszcze przez lekarzy.
Diabły i demony nie istnieją, tak samo jak duchy :-)[/quote:0d6ee35339]

Nawiazujac do tematu "egzorcyzmy"...odnosze sie do tego szamanskiego obyczaju podobnie jak wy...przezylam prawdziwy szok ogladajac ostatnio polski film dokumentalny "Egzorcyzmy Anneliese Michel"..."Historia 24-letniej Niemki Anneliese Michel z Klingenbergu, która zmarła w 1976 roku po serii egzorcyzmów. Sąd przychylił się do argumentacji prokuratury, która twierdziła, że dziewczyna była chora psychicznie, lecz zamiast ją leczyć, poddano ją egzorcyzmom, i skazał na pół roku więzienia dwóch księży oraz jej rodziców."
Z tego co wiem film byl emitowany w TVP2 20 marca...nie musze chyba dodawac, ze byl to film bardzo stronniczy i propagujacy hipoteze opetania przez demony...a ja myslalam, ze panowie egzorcysci to fikcja filmowa...no tak...chyba nic mnie juz nie jest w stanie zaskoczyc...polecam natomiast niemiecki film fabularny o zyciu Anneliese "Requiem" jak rowiez amerykanska interpretacje wydarzen "The Eorcism of Emily Rose"...


All is only illusion...all except the music! "Music is a place to go to take refuge. It is a sanctuary from mediocrity and boredom. It is innocent and it is a place you can lose yourself in thoughts and memories and intricacies.”


Dodano: 2008-04-04 16:01

ja osobiscie jestem wierzocy ale nie traktuje tego zbyt powarznie przez co sporo ludzi mysli ze jestem niewierzacy.
sam chodze do kosciola kiedy mi sie podoba.
nie czepiam sie innych wyznan religijnych.


Smierc jest czasem najlepszym rozwiazaniem, a czasami przeklenstwem. Czasem lepiej uciec i miec wszystko z glowy, miec swiety spokuj.


Dodano: 2008-04-04 21:12

No tak ale czy chodzenie po scianach, nadludzką siłę czy mowę wymarłymi jezykami mozna nazwać chorobą psychiczną. Szatan jest osoba o wiele bardziej inteligętną i przebiegłą niż człowiek. Największym jego sukcesem jest to że wmówił człowiekowi że go nie ma. Opętania zdażają sie na prawdę. Szatan oraz jego demony istnieją .... walka trwa... swoją drogą film Egzorcyzmy Emily Rose był mocny.


Jest nikim ten, co nie ulepsza świata.


Dodano: 2008-04-05 20:12

Wmowil ze go nie ma ? Ale bullshit... Brak wiary w szatana jest tozsamy z brakiem wiary w Boga.

To jest jak noc i dzien albo cisza i halas.

Swoja droga widziales kiedys czlowieka chodzacego po scianie?

Jezeli mowimy o filmach to faktycznie nalezy wierzyc i bac sie wszystkiego. Morderczej mgly, wielkiej dzdzownicy, inwazji obcych, kobiety z piecioma piersiami , globalnego glodu, mafii czy innych.

W realnym swiecie nie ma miejsca na fikcje. Film o egzorcyzmach Emily Rose, Jezusie lub zarowno Rambo i Terminatorze sa tak samo wymyslone... lecz ludzie staraja sie w to wierzyc. I believe... NOT.


Sorry ludzie, ale inteligencja jest od tego aby wybierac prawde i chlam ktory nam sprzedaja. Wiadomo kto dokonal masakry w Katyniu a jednak czesc ludzi wierzyla komuchom, itd. itp. Gdybym teraz objawil sie jako mesjasz i znalazl spore grono wierzacych czy Wy rowniez uwierzylibyscie we mnie???



Dodano: 2008-04-06 08:45

Być może wszyskie te żeczy nie są do ogarniecia przez inteligencję.To jest jak z wiarą albo wierzysz albo nie.
Są pewne za .... i przeciw.... .

Film o egzorcyzmach E.R. był amerykańską interpretacją życia Anneliese Michel, dziewczyny która została opętana
przez 6 demonów (Lucyfer,Judasz,Kain,Neron,Hitler,Fleichmann).Jest także film dokumentalny w którym ukazana jest próba wypedzenia owej 6. Anallise mówiła takim blackowym growlem którego nie powstydził by sie Mortuus.

Czasem biegam po scianach ze swoimi pająkami.

Dastin jesli potrafisz zamienić wodę w dobre 22% wino, to ja w ciebie wierze.


Jest nikim ten, co nie ulepsza świata.


Dodano: 2008-04-06 10:13

A ktos potrafi zamienic wode w wino? Nie widzialem nigdy... Potrafie jednak zamienic sok z owocow w wino? Czy to wystarczy??

Poza tym nie ma win 22% poniewaz drozdze fermentujace slodzony sok w alkohol gina przy stezeniu 18% alkoholu.

PS. Czyli Hitler opanowal biedna dziewczynke? Ale jaja. A Judasz jest demonem? Ja myslalem ze byl apostolem czy czyms...
Wasz Bog musi byc chamski i nikczemny skoro wlasnego syna poswieca, wlasnego sluge sprzedaje szatanowi i jest obojetny wobec ludzi (baranom i owcom) ktore stworzyl.
Chyba bylbym lepszym Bogiem, przynajmniej bardziej milosiernym i sprawiedliwym. Bedac mlodszym robilem wojny mrowek i zawsze dbalem o moje mrowki bardziej niz o obce. Niewazne to jednak.

Gdzie jest ten Bog? Odpowiedzi: siedzi w niebie, albo jest wszedzie wokol nas albo ze jestesmy zbyt prosci i mali by nam sie ukazal, sa dla mnie absurdalne. Ponawiam zatem pytanie gdzie on jest i czym sie zajmuje?

Jezeli stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo to nie chcialbym tego Boga...

Wniosek jest oczywisty. Natomiast chetnie podyskutuje o tych dowodach "za" i "przeciw".
Nie widze zadnych namacalnych dowodow istnienia Boga, jakiegokolwiek. Zatem poprosze o kilka.

Jeszcze jedno, co za pycha ze strony ludzkosci aby zwyklego hitlerka, ktory onanizowal sie do poduszki postawic obok Bogow, Lucyfera - niosacego swiatlo, Kaina - jednego z pierwszych ludzi, samego Diabla najwiekszego... Zart chyba

Ale skoro tak, to ja wole. Powieniem zatem zabijac ludzi a moze za kilka lat nazwaliby mnie Bogiem



Dodano: 2008-04-06 11:21

Mscigniew napisał(a):
Być może wszystkie te rzeczy nie są do ogarnięcia przez inteligencję.To jest jak z wiarą albo wierzysz albo nie.
Są pewne za .... i przeciw.... .


Otóż to, i tego się należy trzymać, to że się czegoś nie doświadcza na własne oczy, nie stanowi poważnego argumentu przeciw danym zjawiskom, to że np na codzień nie widzimy morderstw na ludzkim istnieniu, chyba nie świadczy o tym, że nie są one popełniane...

Mscigniew napisał(a):
Film o egzorcyzmach E.R. był amerykańską interpretacją życia Anneliese Michel, dziewczyny która została opętana
przez 6 demonów (Lucyfer,Judasz,Kain,Neron,Hitler,Fleichmann).


Nie została opętana przez 6 demonów...a przynajmniej nie w takim znaczeniu, był to JEDEN zły duch, który wcześniej opętał wyżej wymienienioną resztę śmiertelników przed nią. A to stanowi już jednak jakąś różnicę.



Mscigniew napisał(a):
Jest także film dokumentalny w którym ukazana jest próba wypedzenia owej 6. Anallise mówiła takim blackowym growlem którego nie powstydził by sie Mortuus.


mówiła również w obcych językach, modulacja głosowa zaś przechodziła ludzką skalę...

Mscigniew napisał(a):
Czasem biegam po ścianach ze swoimi pająkami.


Ja chyba za swoimi też zaraz pobiegam, po tym co przeczytałam z postu zaraz nade mną... :roll:



Dodano: 2008-04-06 11:30

Dasstin napisał(a):
A ktos potrafi zamienic wode w wino? Nie widzialem nigdy... Potrafie jednak zamienic sok z owocow w wino? Czy to wystarczy??


Nie wystarczy, musiałbyś mnie jeszcze poczęstować :wink:

Jenki, a wy dalej maglujecie te tematy wiary/religii/przekonań... Wiadomo, że nikt nikogo i tak nie przekona :roll: Jak dla mnie to wszyscy mogą sobie wierzyć nawet w niebieskie biedronki, byleby byli fair.

To takie słowo na niedzielę 8)


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2008-04-06 11:43

minawi napisał(a):
Wiadomo, że nikt nikogo i tak nie przekona :roll:

no ja se już dałem spokój 8) najlepiej nie gadać w ogóle na takie tematy bo nic dobrego nigdy z tego nie ma 8)



Dodano: 2008-04-06 13:22

"Czy Bóg mógłby stworzyć taki kamień, którego nie mógł by podnieść" ......... Amen .


Jest nikim ten, co nie ulepsza świata.


Dodano: 2008-04-06 17:45

Dasstin napisał(a):
A ktos potrafi zamienic wode w wino? Nie widzialem nigdy... Potrafie jednak zamienic sok z owocow w wino? Czy to wystarczy??

Poza tym nie ma win 22% poniewaz drozdze fermentujace slodzony sok w alkohol gina przy stezeniu 18% alkoholu.

PS. Czyli Hitler opanowal biedna dziewczynke? Ale jaja. A Judasz jest demonem? Ja myslalem ze byl apostolem czy czyms...
Wasz Bog musi byc chamski i nikczemny skoro wlasnego syna poswieca, wlasnego sluge sprzedaje szatanowi i jest obojetny wobec ludzi (baranom i owcom) ktore stworzyl.
Chyba bylbym lepszym Bogiem, przynajmniej bardziej milosiernym i sprawiedliwym. Bedac mlodszym robilem wojny mrowek i zawsze dbalem o moje mrowki bardziej niz o obce. Niewazne to jednak.

Gdzie jest ten Bog? Odpowiedzi: siedzi w niebie, albo jest wszedzie wokol nas albo ze jestesmy zbyt prosci i mali by nam sie ukazal, sa dla mnie absurdalne. Ponawiam zatem pytanie gdzie on jest i czym sie zajmuje?

Jezeli stworzyl czlowieka na swoje podobienstwo to nie chcialbym tego Boga...

Wniosek jest oczywisty. Natomiast chetnie podyskutuje o tych dowodach "za" i "przeciw".
Nie widze zadnych namacalnych dowodow istnienia Boga, jakiegokolwiek. Zatem poprosze o kilka.

Jeszcze jedno, co za pycha ze strony ludzkosci aby zwyklego hitlerka, ktory onanizowal sie do poduszki postawic obok Bogow, Lucyfera - niosacego swiatlo, Kaina - jednego z pierwszych ludzi, samego Diabla najwiekszego... Zart chyba

Ale skoro tak, to ja wole. Powieniem zatem zabijac ludzi a moze za kilka lat nazwaliby mnie Bogiem


ciekawie rozpatrujesz temat, ale jednak domeną religii jest że ludzie wierzący nie chcą dowodów. Wierzą w ślepo, wiara jest w nich. Niech myślą jak chcą. Ja tak jak ty zachciałam dowodów i zadawałam sobie takie same pytania, dlatego teraz nie wierzę w takie bajeczki.


"To see a World in a Grain of Sand And A Heaven in a Wild Flower, Hold Infinity in the palm of your hand And Eternity in an Hour." <William Blake> , my master


Dodano: 2008-04-06 19:20

Paskievicz napisał(a):
no ja se już dałem spokój 8) najlepiej nie gadać w ogóle na takie tematy bo nic dobrego nigdy z tego nie ma 8)


Jest przyjemność gadania :wink:


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło