Śmierć. Strona: 10

:) Dodano: 2010-06-09 21:50

Ja wole do pieca na trzy zdrowaśki i do szkatułki :) albo rozsypać w lesie bielańskim w Warszawie.


A robię co chcę ! No, prawie co chce :)


Dodano: 2010-06-09 22:01 Zmieniono: 2010-06-09 22:01

Hm,z rozsypywaniem w lesie bym się raczej zastanawiała trochu.Póżniej po moich prochach mają łazić ludzie czy psy/inne zwierzę mają na nie srać? Niefajne to.
Lepiej w swoim ogródku pod domem zakopać szkatułkę albo gdzieś w domu przechować 'pod kluczem'.


Be hard and fucking heavy-ludzie nie lubią,gdy odnosisz sukces.


... Dodano: 2010-06-09 22:06

To mnie z ogródka wykopie pies sąsiada albo kot bratowej.


A robię co chcę ! No, prawie co chce :)


Dodano: 2010-06-09 22:16

Ja też wolę się rozsypać w paru miejscach, chciałabym być nad morzem, w moim ukochanym Janowcu, ale na górze, żeby mnie Wisła nie zmyła i widok z góry przedni,i w obecnej posiadłości tak miedzy moimi psami i kotami, bym się włuczyła z moją świtą w czasie pełni.
A jak będzie pustka, ta z Comy, to lecę w kosmos.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-06-10 00:02

minnaloushe napisał(a):

strach przed nieznanym jest zwykle przezwyciężany ciekawością tego co nieznane, potrzebą poznania, odkrycia. Gdyby ludzkość bała się poznać, daleko by nie zaszła. Co innego instynkt samozachowawczy, on w naturalny sposób wyznacza granice.a nawiązując do tematu śmierci zdarzają się ludzie, którzy wkładają palce do gniazdka, by zobaczyć co jest po drugiej stronie


Strach przezwyciężony idzie zazwyczaj w parze ze zdrowym rozsądkiem, bez którego daleko byśmy nie zaszli. Instynktem natomiast kierują się zwierzęta, by bać się nieznanego potrzeba wyobraźni.
Kiedy byłem dzieckiem włożyłem palec do gniazdka, nie zrobiłem tego z chęci poznania tylko z głupoty i tylko z głupoty lub niewiedzy, można zrobić coś takiego.
-
Przykra wiadomość dla amatorów kremacji, na chwilę obecną nigdzie rozsypywać się nie można. :)



Dodano: 2010-06-15 19:14

Jest taki cytat w Czarnej Biblii - " Nie ma nieba ani piekła, jest tylko tu i teraz " ale jak tu nie wierzyć w istnienie innych wymiarów kiedy się słyszy takie historie .... znajomy lekarz, człowiek naprawdę mądry i szanowany a ponadto twardo stąpający po ziemi opowiadał kiedyś jak pewnego razu jechał autem drogą przez las na pogrzeb swego przyjaciela i nagle zobaczył na poboczu drogi kobietę rozpaczliwie próbującą go zatrzymać. Zatrzymał się więc a ta kobieta cały czas płacząc prosiła go żeby skręcił w boczną drogę prowadzącą do jakiejś wsi bo tam zdarzył się wypadek - samochód z dwójką małych dzieci uderzył w drzewo a kierowca nie żyje. Sama jednak nie chciała wsiąść do auta i razem pojechać na miejsce zdarzenia ponieważ twierdziła, że nie może patrzeć na takie sceny. Pojechał więc tak szybko jak się tylko dało i rzeczywiście - auto rozbite na drzewie, nawet kurz nie zdąrzył jeszcze opaść a w środku na tylnym
siedzeniu dwójka maluchów ciągle jeszcze żyła. Tego jednak co zobaczył po chwili nie zapomni do końca życia - kierowcą tego samochodu okazała się kobieta, która go wcześniej zatrzymała prosząc o pomoc dla dzieci. Lekarz, mimo że ta sytuacja wywróciła jego życie do góry nogami i kiedy sam doszedł do siebie, wyciągnął dzieci z auta, wezwał pomoc i jeszcze zdążył na pogrzeb kolegi a wszyscy znajomi pytali go co się stało, ponieważ przyjechał tam kompletnie siwy choć sam o tym nie wiedział. I co na to powiecie ???


I am me, and that's what I will be...........


Dodano: 2010-06-20 08:10

Wyczytałam dziś fajne zdanie, ' filozofie i religie są po to, by ludzie przedłużyli swoją skończoność'.
Nikt z nas nie doświadczy swojej śmierci, czyli tego, czego boimy się najbardziej.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-06-23 08:24

Dziś maja kotka przyniosła sobie wróbla na drugie sniadanie.
na poczatku próbowałam ratować kocie wróble i myszy, teraz sie przyzwyczaiłam, sprzątam resztki piórka i mysie ogonki.
Przynisła wróbla, położyła go pod krzesłem w kuchni, wróbel jeszcze żył,mógł uciec ale był bez szans, on zmeczony ,ona rozbawiona polowaniem, leżał i czekał na śmierć, z jakąs godnoscia czekał na nieuniknione.Czasami mam wrazenie , że ludzie tak nie potrafia ładnie pogodzić się ze smiercią.


Bo ja z przeklętych jestem tego świata, Ja bywam dumny i hardy


Dodano: 2010-06-23 09:45

Bo człowiek to nie wróbel, a istota bardziej ukształtowana



Dodano: 2010-10-15 15:48

Gorgoth74 napisał(a):
Jest taki cytat w Czarnej Biblii - " Nie ma nieba ani piekła, jest tylko tu i teraz " ale jak tu nie wierzyć w istnienie innych wymiarów kiedy się słyszy takie historie .... znajomy lekarz, człowiek naprawdę mądry i szanowany a ponadto twardo stąpający po ziemi opowiadał kiedyś jak pewnego razu jechał autem drogą przez las na pogrzeb swego przyjaciela i nagle zobaczył na poboczu drogi kobietę rozpaczliwie próbującą go zatrzymać. Zatrzymał się więc a ta kobieta cały czas płacząc prosiła go żeby skręcił w boczną drogę prowadzącą do jakiejś wsi bo tam zdarzył się wypadek - samochód z dwójką małych dzieci uderzył w drzewo a kierowca nie żyje. Sama jednak nie chciała wsiąść do auta i razem pojechać na miejsce zdarzenia ponieważ twierdziła, że nie może patrzeć na takie sceny. Pojechał więc tak szybko jak się tylko dało i rzeczywiście - auto rozbite na drzewie, nawet kurz nie zdąrzył jeszcze opaść a w środku na tylnym
siedzeniu dwójka maluchów ciągle jeszcze żyła. Tego jednak co zobaczył po chwili nie zapomni do końca życia - kierowcą tego samochodu okazała się kobieta, która go wcześniej zatrzymała prosząc o pomoc dla dzieci. Lekarz, mimo że ta sytuacja wywróciła jego życie do góry nogami i kiedy sam doszedł do siebie, wyciągnął dzieci z auta, wezwał pomoc i jeszcze zdążył na pogrzeb kolegi a wszyscy znajomi pytali go co się stało, ponieważ przyjechał tam kompletnie siwy choć sam o tym nie wiedział. I co na to powiecie ???
Nie wierzę w piekło i niebio,zdecydowanie w tu i teraz a osobiście uważam,że skoro ludzki mózg nie jest jeszcze do końca zbadany to takie sytuacje można zawdzięczac właśnie jemu.Uważam,że po śmierci człowieka pozostaje wśród nas jego energia wewnętrzna jego podświadomośc... ,która z czasem również się rozpływa w zależnosci od "temperamentu" człowieka .Myślę,że wówczas jest to czas na "dopilnowanie" spraw ,które były ważne a nie zostały doprowadzone do końca.Tak sobie to wyobrażam .Co wy na to?



Dodano: 2010-10-15 17:33

Gorgoth74 napisał(a):
I co na to powiecie ???

Powiemy: Bardzo ładna legenda miejska Gorgi


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Dodano: 2011-03-02 23:11

Mocna historia Gorgoroth74 niema co.


Czasami warto uciec od zycia...


Dodano: 2011-03-02 23:40

Podobny wątek widziałam w hiszpańskim filmie "31 kilometr", tam też duch wskazał gdzie leżą jego własne zwłoki po wypadku
Fajny horror w ogóle, polecam obejrzeć. Niezła schiza jest z wypadkami drogowymi i duchami.
Ciekawe, czy pan doktor sobie żartował, czy naoglądał się właśnie horrorów?



Dodano: 2011-03-02 23:45

31 Kilometr znam i muszę przyznać że bardzo mi sie podobał. Dla mnie w horrorach liczy sie klimat nie rzeź.


Czasami warto uciec od zycia...


Dodano: 2011-03-02 23:46

sphinxia napisał(a):
Podobny wątek widziałam w hiszpańskim filmie "31 kilometr", tam też duch wskazał gdzie leżą jego własne zwłoki po wypadku
Fajny horror w ogóle, polecam obejrzeć. Niezła schiza jest z wypadkami drogowymi i duchami.
Ciekawe, czy pan doktor sobie żartował, czy naoglądał się właśnie horrorów?


albo jest medium



Dodano: 2011-03-02 23:57

Jakby nie patrzeć na świecie jest od cholery niewyjaśnionych spraw, rzeczy i zdarzeń.


Czasami warto uciec od zycia...


Dodano: 2011-07-02 18:07

I to jest własnie intrygujące i ciekawe :D



Dodano: 2011-07-07 14:39

Przeżył ktoś z was śmierć kliniczną?



Dodano: 2011-07-07 21:26

Wielka_Wydra napisał(a):
Przeżył ktoś z was śmierć kliniczną?


Ja przeżyłem śmierć kliniczną..

Dawniej miałem takie piękne wyobrażenia o tym, co będzie tam po drugiej stronie. Zupełnie inny świat, lepszy od tego ziemskiego, gdzie w końcu będe szczęsliwy. No cóż.. tak się pomylić..

Mam tylko nadzieję, że to co widziałem i doświadczyłem choć tak bardzo realne, było jedynie jakąś iluzją..



Dodano: 2011-07-07 21:59

Darkness_of_my_soul napisał(a):
[quote:b9a2413584="Wielka_Wydra"]Przeżył ktoś z was śmierć kliniczną?


Ja przeżyłem śmierć kliniczną..

Dawniej miałem takie piękne wyobrażenia o tym, co będzie tam po drugiej stronie. Zupełnie inny świat, lepszy od tego ziemskiego, gdzie w końcu będe szczęsliwy. No cóż.. tak się pomylić..

Mam tylko nadzieję, że to co widziałem i doświadczyłem choć tak bardzo realne, było jedynie jakąś iluzją..[/quote:b9a2413584]


A czego doświadczyłeś ? Pytam z czystej, ludzkiej ciekawości.



Dodano: 2011-07-07 22:01

Darkness_of_my_soul napisał(a):

Mam tylko nadzieję, że to co widziałem i doświadczyłem choć tak bardzo realne, było jedynie jakąś iluzją..


Było iluzją, iluzją ciągle żyjącego mózgu.



Dodano: 2011-07-07 22:02

Ano, wynikającą m.in z niskiego poziomu tlenu we wciąż nie obumarłej tkance.


Co cię nie zabije, to cię wkurwi


Dodano: 2011-07-07 22:05

SanguineVenari napisał(a):
[quote:8d0e751590="Darkness_of_my_soul"]
Mam tylko nadzieję, że to co widziałem i doświadczyłem choć tak bardzo realne, było jedynie jakąś iluzją..


Było iluzją, iluzją ciągle żyjącego mózgu.[/quote:8d0e751590]


Temu akurat nie zaprzeczę. Pytanie tylko od czego te jak to ładnie zostało sformułowane "iluzje" zależą. Dlaczego większość osób doświadczających śmierci klinicznej mówi o jakimś tunelu i ogrodzie, zaś niektórzy doświadczają innych rzeczy. Co ma na to wpływ ?



Dodano: 2011-07-07 22:09

DonVitteo napisał(a):
[quote:2bada10ae2="SanguineVenari"][quote:2bada10ae2="Darkness_of_my_soul"]
Mam tylko nadzieję, że to co widziałem i doświadczyłem choć tak bardzo realne, było jedynie jakąś iluzją..


Było iluzją, iluzją ciągle żyjącego mózgu.[/quote:2bada10ae2]


Temu akurat nie zaprzeczę. Pytanie tylko od czego te jak to ładnie zostało sformułowane "iluzje" zależą. Dlaczego większość osób doświadczających śmierci klinicznej mówi o jakimś tunelu i ogrodzie, zaś niektórzy doświadczają innych rzeczy. Co ma na to wpływ ? [/quote:2bada10ae2]

Zapewne, to czym karmiony był umysł przez wiele lat, od podświadomych strachów i lęków, marzeń i pragnień. Sny są przecież różnorakie, ale często przewijają się stare motywy.



Dodano: 2011-07-07 23:19

SanguineVenari napisał(a):
[quote:a9cca385c1="DonVitteo"][quote:a9cca385c1="SanguineVenari"][quote:a9cca385c1="Darkness_of_my_soul"]
Mam tylko nadzieję, że to co widziałem i doświadczyłem choć tak bardzo realne, było jedynie jakąś iluzją..


Było iluzją, iluzją ciągle żyjącego mózgu.[/quote:a9cca385c1]


Temu akurat nie zaprzeczę. Pytanie tylko od czego te jak to ładnie zostało sformułowane "iluzje" zależą. Dlaczego większość osób doświadczających śmierci klinicznej mówi o jakimś tunelu i ogrodzie, zaś niektórzy doświadczają innych rzeczy. Co ma na to wpływ ? [/quote:a9cca385c1]

Zapewne, to czym karmiony był umysł przez wiele lat, od podświadomych strachów i lęków, marzeń i pragnień. Sny są przecież różnorakie, ale często przewijają się stare motywy. [/quote:a9cca385c1]

Przez długi czas byłem katolikiem, bardziej z rodzinnej tradycji czy przymusu niż z własnej woli, ale któż miał inaczej. Ale w końcu odciąłem się od tych wszystkich iluzji na tyle ile pozwala to życie.. Tuż przed tą "śmiercią" miałem kilkuletnie doświadczenie w podróżach astralnych, które dobitnie udowodniły mi, że nasza dusza jest nieśmiertelna i istnieje coś po śmierci. I z wieloletnich rozważań na ten temat tylko taki scenariusz wydawał się najbardziej sensowny, logiczny.. Potrafię rozpoznać obrazy pochodzące z podświadomości, rozmyte sny, w których brak jakiejkolwiek logiki i stan "tu i teraz", rzeczywisty.. I powiem to tak.. tamto doświadczenie (śmierci) było bardziej prawdziwsze niż ta rzeczywistość.. Tak prawdziwe, że coraz częściej się zastanawiam czy aby na pewno wróciłem czy tylko dałem się wplątać w kolejną iluzję.. Teraz nie jestem pewny niczego.. Gdybym nawet za oknem zobaczył spadający deszcz meteorytów, to prawdopodobna moja reakcja; "oo meteoryty" i wróciłbym do wcześniej wykonywanego zajęcia..



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło