OPETH - Damnation. Strona: 1

OPETH - Damnation Dodano: 2006-07-19 21:02

Jak dla mnie genialny album 8) Arcydzieło wykonania, kompozycji, aranżu, no wszystkiego.... W stylu naszego rodzimego Riverside :)


"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"


Dodano: 2006-07-19 21:22

Popieram. Album genialny... ale co do Opeth to czesciej jakos slucham ich "klasycznych" płyt - "my arms, your hearse", "still live", "blackwater park" po prostu mnie rozwalają;].. i ta nowa "ghost reveries" tez jest dobra


I'm rolling like a stone... never creep.


Dodano: 2006-07-19 22:15

Popieram,ten album jest genialny,dzięiniemu można przekonać do Opeth osoby którym na pierwsze przesłuchanie "zwykłę" albumy się nie podobają :wink:



Dodano: 2006-07-19 22:34

A owszem, i ja się z tym zgodzę, ten longplay jest rewelacyjny, zaskakująco odmienny od pozostałych, ale takie było jego zamierzenie, które muzycy wykonali perfekcyjnie. Ciekawe jest to, że różni się nie tylko samym stylem, co i długościami poszczególnych numerów. Można by wręcz pomyśleć, że to nie Opeth, a jednak! chłopaki pokazały klasę i dzięki temu nie można ich wcisnąć w jeden gatunek muzyczny.


Not everyone likes metal... FUCK THEM!!!


Dodano: 2006-07-29 19:39

Jeśli mojemu ojcu, który na wszystko wybrzydza, spodobało się Damnation Opeth'a to ta płyta musi naprawde miec coś w sobie. I ma :!: Ma w sobie wszystko :!:


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Damnation - Opeth Dodano: 2006-08-03 12:36

Damnation i Deliverance... miało być jednym wyszlo inaczej, i chyba dobrze ze tak sie stało. "Ogień i Woda" oddzielnie. Dobra płyta.

Do Opeth musialem sie troche przekonac :oops:



Dodano: 2006-08-03 21:00

Ja się do Opeth przekonałem dopiero po usłyszeniu "Damnation" a płyta "Orchid" utwierdziła mnie w fakcie, że są bezkompromisowi.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2006-11-09 12:14

Damnation jest odmienna tyle ze Mike juz na poprzednich plytach ujawnial male subtelne smaczki w tym stylu- co jest z reszta bardzo charakterystyczne rowniez dla caloksztaltu tworczosci opeth. o ile mi wiadomo wszystkie aranze zarowno wokalne jaki i muzyczne na damnation zostaly skomponowane przez niego. Na krazku zespol ukazal (nareszcie) w pelni swoja 2 strone - dla mnie majstersztyk. Vokale idealnie komponuja sie z muzyka ponadto te jego chorki sa genialne!!! caly aranz swietnie przemyslany . zespol osiagnal swietna dojrzala, stonowana i subtelna kompozycje.....dla sluchaczy, ktorzy nie koniecznie sa amatorami grawlingow .......a i z tego co wiem nawet grawlingowcy chyla czola...i dobrze. :roll:



Dodano: 2007-02-02 09:55

i tak powinni grać po co im te growle :lol: wtedy moze nawet pojawiliby sie na liscie u Niedzwiedzia w trojce 8O



Absolutne arcydzielo Dodano: 2010-04-09 17:18

Szkoda, ze na pozostalych plytach musza sie drzec psujac klimat.


drink and drive


arcydzielo? Dodano: 2010-04-09 18:14

chlewnia napisał(a):
Szkoda, ze na pozostalych plytach musza sie drzec psujac klimat.


bez przesady! Damnation klimatem nie ma nic wspolnego z takim Blackwater Park, czy ostatnim Watershed. Ogladalem koncert gdzie prawie caly set skladal sie z materialu z Damnation i mozna bylo zasnac...

Opeth stanowia plyty gdzie czysty wokal i growl mieszaja sie budujac w ten sposob k l i m a t.

"Damnation" to taka "the sky moves sideways" choc moze w przypadku Porcupine wazniejsza dla mnie osobiscie :)



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło