Budgie Dodano: 2008-01-20 08:25
Co sądzicie o walijskiej grupie Budgie. Często w niektórych mediach pomijanej a nie słusznie bo bez wątpienia należy do czołówki starego rocka, który przetrwał. Osobiście byłem na koncercie w zeszłym roku i byłem pod wielkim wrażeniem.
When the music's over turn out the lights
Dodano: 2008-01-20 10:04
jak już wspomniałem w "współczesnej dobrej muzyce rockowej" Budgie to klasyka, a największe sukcesy to lata '70 z Tonym Bourgiem. Słyszałem nawet opinie, że Budgie grało ciężej od Sabbath :) jeśli posłuchać sobie takiego "Nude desintegrating" czy "Breadfan" jest to kawał ciężkiej muzy. Polecam płyte "n For The Kill", zawiera całą esencję Budgie.
Pozdrawiam.
Dodano: 2008-01-20 11:15
Dobrą płytę polecasz BarTolku :) Jeśli o Budgie chodzi - to uchowało mi sie jeszcze w domu kilka kaset magnetofonowych, które co jakiś czas sa odpalane i przesłuchiwane. Zapewne zostana u mnie jako relikt dawnego postępu technicznego :D
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2008-01-20 11:49
| Stary_Zgred napisał(a): |
| Dobrą płytę polecasz BarTolku :) |
wim Zgredko
sie ma, to sie wie
Dodano: 2008-01-23 02:04
[quote="BarTolmai"]jak już wspomniałem w "współczesnej dobrej muzyce rockowej" Budgie to klasyka, a największe sukcesy to lata '70 z Tonym Bourgiem. Słyszałem nawet opinie, że Budgie grało ciężej od Sabbath :) jeśli posłuchać sobie takiego "Nude desintegrating" czy "Breadfan" jest to kawał ciężkiej muzy. Polecam płyte "n For The Kill", zawiera całą esencję Budgie.
musisz klepać jak bym nie wiedział,że to klasyka. In for the kill ma najladniejszą okladkę czy esencja napewno nie, tylko najbardziej znane utwory są lepsze płyty power supply z lat 80tych tych a druga polowa lat siedemdziesiątych był ich najlepszym czasem
When the music's over turn out the lights
Dodano: 2008-01-23 18:51
| Duch napisał(a): |
| musisz klepać jak bym nie wiedział,że to klasyka |
? a pomyślałeś MZÓGU o innych poza sobą?
| Cytat: |
| In for the kill ma najladniejszą okladkę czy esencja napewno nie, tylko najbardziej znane utwory są lepsze płyty power supply z lat 80tych tych a druga polowa lat siedemdziesiątych był ich najlepszym czasem |
tylko dodaj do tego "moim zdaniem" :)
Dodano: 2008-01-23 19:18
moim zdaniem...;]
Budgie nigdy nie było cięższe od Black Sabbath. "Breadfan" jest energiczny a nie ciężki i daleko mu do ciężaru utworów Black Sabbath.
"In For The Kill" jest dobra ale najlepsza jest "Never Turn Your Back...". Najlepsze płyty Budgie to 4 pierwsze.
tyle
I'm rolling like a stone... never creep.